Moja córcia 8 miesięcy przestała jeść owoce. Ze słoiczków nie, tarte
nie, rozgniecione nie, z gryzaka z siatką też już nie.
Zawsze spróbuje łyżeczkę, połknie, skrzywi się i więcej nie chce.
Jak ja jem jabłko to rwie się i nawet chce i skrobie dziąsełkami bo
ząbków jescze nie ma, ale problem w tym,że odłamuje czasem za duże
kawałki i krztusi się.
Jak tu przemycić owoce, macie jakiś sposób ?
Mieszałam z kaszką ale też nic z tego, prukanie