01.03.04, 17:33
Kochani Rodzice,

co sądzicie na temat smoczków? Karmię moją córeczkę piersią ale czasem po
bardzo krótkim czasie od karmienia zaczyna ssaś palce, chociaż nie jest
głodna. Zastanawiam się wówczas czy podać jej smoczek.

Pozdrawiam
Mama 7-tygodniowej Natalii
Obserwuj wątek
    • justyna_g Re: Smoczek 01.03.04, 17:48
      Witaj.
      Moja Ewa ma już 9 m i nadal ją karmię piersią. Własciwie od samego początku
      podawałam jej smoczek, bo miała ciągłą potrzebę ssania.
      Stosujemy Avent i nie wiem czy to kwestia firmy, ale nie miałam żadnych
      problemów z karmieniem i dodatkowo dziecko było spokojniejsze i lepiej
      zasypiało.
      Teraz mała sama po niego sięga i co najzabawniejsze tylko wtedy, gdy płacze i
      zasypia, potem go wypluwa.
      Pozdrawiam, Justynasmile))
      • malgosiek2 Re: Smoczek 01.03.04, 18:12
        Hej
        Często małe dzieci mają silną potrzebę ssania i dlatego warto podać
        smoczek.Zresztą od smoczka łatwiej odzwyczaić niż od kciuka(ssanie kciuka źle
        wpływa na wady zgryzu-przodozgryz itp.problemy ortodontyczne)Pozdrawiam
        Małgosia
        • speni Re: Smoczek 01.03.04, 20:57
          Moja Marysia (6,5 miesiąca), poznała smak smoczka w drugim tygodniu życia. Oj
          zasmakował i to mocno, nie rozstawała się z nim wogóle. My traktowaliśmy go
          jak "zatyczkę" jej małej krzykliwej wówczas buźki. Któregoś wieczora (w 3
          miesiącu) odłożyłam ją do łóżeczka po kąpieli i cycku a ona wiele się nie
          zastanawiając buch kciuka do buzi, pocyckała, pocyckała i zasnęła. Od tego
          momentu nie ma mowy o smoczku (jeszcze jakis czas chciała smoczek na
          spacerkach). Każde zaśnięcie poprzedzone jest kciukiem w buzi trwa to około 5
          min i Marysia śpi. I powiem szczerze, że bardzo się cieszę, że tak to u nas
          wygląda, bo wiem jakie są problemy z oduczeniem większego dziecka od smoczka, a
          kciuka Marysia ma w buzi w sumie 15 min na dobę, więc nie sądzę, aby mogło to
          mieć wpływ na zgryz. Jeszcze jak Marysia korzystała ze smoczka, to noc i
          usypianie było dla mnie koszmarem, co smoczek wypadł-to krzyk i tak można się
          było bawić przez całą noc. Fatalnie to wspominam, teraz ja jestem spokojna, a i
          Marysia nie ma tyle stresu.
          Pozdrawiamy serdecznie
    • malgosiek2 Re: Smoczek 01.03.04, 21:06
      No cóż każda mama robi to co uważw za stosowne,ale w dziale edziecko zdrowie
      jest pytanie jak odzwyczaić 9 latka od ssania palca?Małgoasia
      • mamaantka Re: Smoczek 02.03.04, 07:52
        Zgadzam się z tym w zupełności. Lepiej smoczek, niż paluszki. Pozdrawiam. Goska
        i Antek.
        • speni Re: Smoczek 02.03.04, 10:38
          Macie w 100% rację, jeśli chodzi o to od czego trudniej odzwyczaić. Na pewno od
          kciuka, bo tego dziecku nie da sie schować. Póki co kciuk Marysi używany
          jedynie do usypiania nas nie niepokoi. Natomiast pytanie jest takie, co lepsze
          15 min na dobę kciuka czy cały dzień ze smoczkiem - no nie wiem. Jedno jest
          pewne, u nas było troszkę inaczej, Marysia smoczek sama odrzuciła i za żadne
          skarby nie chciała go przyjąć, tak więc nic na siłę. Zobaczymy jak będzie
          później, nie mniej jednak, ponieważ temat jest ważny postanowiłam "pogrzebać po
          forum i prosze wątek jak znalazł w naszym temacie

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=10900013&a=10900013
          Pozdrawiam wszystki ssące dzieciaczki
    • kasia.tycz Re: Smoczek 02.03.04, 18:50
      Jak kazdy wybor ma swoje plusy i minusy. My swojemu pierwszemu dziecku (obecnie
      prawie 4 lata) nigdy nie podawalismy smoczka. W wieku kilku miesiecy nauczyl
      sie ssac palca przy zasypianiu, ale to trwalo moze kilka minut dziennie w
      sumie. Jak samo sie pojawilo, tak samo przeszlo. Nigdy nie wiedzial co to
      smoczek, wiec za nim nie tesknil.
      Fakt faktem, ze noworodki maja ogromna potrzebe ssania.
      Nasz drugi synek (prawie 5 miesiecy obecnie), dostal smoka w pierwszych
      tygodniach zycia (nie pamietam w ktorym dokladnie). Ja jestem przeciwnikiem
      smoczkow (nie higieniczne, plasniawki, zajady, rozne inne liszaje, bo to co
      rusz spada na ziemie itd.) ale poniewaz mial kolki, to smok go troche uspokajal
      wieczorami, raz Tatus dal i tak juz zostalo. Fakt jest taki, ze jak mu wypadnie
      to wrzask jeszcze wiekszy. Przeczytalam niedawno gdzies, zeby po pol roku
      zaczac odzwyczajac, bo zaczynaja wtedy jesc juz normalne jedzenie, zaczynaja
      dostawac zabki (smoczek zly na zgryz, zabki), wiec mozna im podawac w
      zastepstwie tak zwane gryzkaki, takie miekke zabawki do zgryzenia, a nie
      smoczek.
      Im dluzej na smoczku sie wychowuje, tym trudniej potem odzwyczaic. Znam wiele
      przypadkow, gdzie jeszcze piecioletnie dzieci chodzily ze smoczkiem w buzi
      (okropienstwo..bahh).
    • ola-p Re: Smoczek 02.03.04, 23:12
      cześć. MOja 10 tygodniowa Majusza też jest od pierwszych dni życia na smoczku.
      Na poczatku używalismy smoczków firmy avent. Mają tą zaletę, że są do nich
      takie ochronki - dla higieny smoczka - super. Ale ciągle obawiałam się, że to
      źle wpłynie na karmienie. Na szczęście nic takiego się nie dzieje. Majka dalej
      ssie smoczek, ssie cyca, i czasem pije moje mleczko z butelki (jak gdzies
      wychodzę i zostaje z nią mój mąż - odciągam mleko i mam tym samym więcej czasu
      dla siebie bo on pokarmi ją z butelki). Majke ten smoczek uspokaja i już.
      Szukałam jednak takich smoczków, które będą miały jak najbardziej anatomiczny
      kształt i znalazłam!. Polecam smoczek firmy Nuby - silikonowy smoczek, okrągły,
      podobny do sutka, masuje przy okazji dziąsła i dzięki temy, że prawie cały jest
      z miękkiego silikonu - przy ssaniu porusza się w górę i w dół imitując ruchy
      piersi. W tym co zostaje na zewnątrz ma otworki - więc się nie poci buźka.
      Polecam. Sprzedaż tych smoczków prowadzą sklepy Akpol'u.
      • speni uwaga ola-p 03.03.04, 09:35
        Przeczytałam Twojego posta i odrazu pomyślałam - to przecież tak jak moja
        Marysia (dziś już 6,5 miesiąca). Jakieś 4 miesiące temu napisałabym dokładnie
        to samo (tylko bez doświadczenia z Nuby). I postanowiłam Cię ostrzec póki nie
        jest za późno. Nie dajcie Majuszy oduczyć się pić (jeść) z butelki!!! Ja w
        pewnym momencie zrezygnowałam z butelki, bo strasznie mnie męczyło to wieczne
        odciąganie. Myślałam sobie - nie dość, że karmię to jeszcze odciągam, co za
        dużo to niezdrowo (nawet kosztem moich wyjść). No i stało sie, dzisiaj tak bym
        chciała jej dać z butli kaszkę na mleku, żeby dłużej spała - niestety Marysia
        nie umie !!! pić z butelki. Pomyślałam - jak to się stało przecież jak była
        młodsza to tak ładnie ciągnęła bez szkody dla karmienia z piersi. I cóż od
        tygodnia znowu uczymy się jak wygląda smoczek na butli (nawet nie chce mojego
        mleka z butelki).
        Poprostu tak na przyszłość od czasu do czasu przypominajcie córuni co to jest
        butla.
        Pozdrawiamy
        Magda i Marysia
    • mama007 Re: Smoczek 03.03.04, 00:12
      a moja Asia nie ssie smoczka, nie ssie palca i jestesmy obie z tego powodu
      bardzo szczesliwe. Jak zobaczylam ostatnio synka sasiadow, ktorego caly czas
      zatykaja smoczkiem... to takie nienaturalne! on jest ponad 2 miesiace starszy
      od Asi, a jeszcze nie mowi "ma", "ba" itd., oni tlumacza to wolniejszym
      rozwojem, ale jak ma mowic dziecko, ktore przez wiekszosc czasu jest zatkane
      smoczkiem...?!
      pozdrawiam i zycze mimo wszystko wytrwalosci
    • azaporowska Re: Smoczek 03.03.04, 08:59
      cześć!
      Ja mojej córeczce (7 mies.)podawałam smoczek gdy skończyła 2 tygodnie. Ona
      bardzo miała silnie rozwinięty odruch ssania, cały czas chciała ssać najlepiej
      pierś.
      Polecam smoczki NUK silikonowe. Są bardzo dobre i delikatne, dobrze
      wyprofilowane(w przeciwieństwie do AVENTU). Mała jak nie chce to wyciąga smoka
      (prawie cały dzień jest bez) a po południu albo wieczorem sama go szuka. W nocy
      tez lubi miec smoka koło siebie.
      Pozdrawiam!
      Agnieszka z Martynką
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka