wyprawka

25.11.11, 20:02
swiatdzieci2.blogspot.com/2011/11/wyprawka-dla-dzidziusia.html
czy waszym zdaniem ta lista jest ok> bo ja już naprawdę nie wiem. wszedzie co innego. prosze o opinie.
    • sweet_madzik Re: wyprawka 25.11.11, 20:18
      lista jest dobra jak na moj gust tylko zmienila bym pare rzeczy:
      1. Ceratka na materac już raczej nie jest potrzebna bo są super prześcieradła co maja specjalną ceratkę już wszyta można je prać normalnie także warto poszukać takich ja polecam ale każdy na swój gust kupuje.
      2. monitor oddechu to też od gustu ja np nie miałam bo maluszek spał u nas w pokoju w łóżeczku.
      3. stelaż do wanienki to też zależy podobno wygoda jest ja dawałam dwa krzesła
      4. proszek do prania polecam "Dzidziuś" - zwłaszcza na początek płatki mydlane
      5.zamiast gruszki to kup sobie aplikator frida też bardzo polecam
      6.sterylizator nie miałam bo gotowałam butelki i smoczki normalnie w garnku z wodą

      Mam nadzieje ze choć droszkę pomoglambig_grin życzę powodzeniasmile
    • sweet_madzik Re: wyprawka 25.11.11, 20:18
      lista jest dobra jak na moj gust tylko zmienila bym pare rzeczy:
      1. Ceratka na materac już raczej nie jest potrzebna bo są super prześcieradła co maja specjalną ceratkę już wszyta można je prać normalnie także warto poszukać takich ja polecam ale każdy na swój gust kupuje.
      2. monitor oddechu to też od gustu ja np nie miałam bo maluszek spał u nas w pokoju w łóżeczku.
      3. stelaż do wanienki to też zależy podobno wygoda jest ja dawałam dwa krzesła
      4. proszek do prania polecam "Dzidziuś" - zwłaszcza na początek płatki mydlane
      5.zamiast gruszki to kup sobie aplikator frida też bardzo polecam
      6.sterylizator nie miałam bo gotowałam butelki i smoczki normalnie w garnku z wodą

      Mam nadzieje ze choć troszkę pomoglambig_grin życzę powodzeniasmile
    • panna.w.drodze Re: wyprawka 25.11.11, 20:56
      może być ale ... jak dla mnie: za dużo ubranek

      - śpioszki to nie dla mnie, kaftaniki tym bardziej, miałam 5/6 sztuk mniunich pajacy new born/tiny baby i spokojnie starczyło, sporo bodziaków, jedne rajstopki, jedne getry, dwie bluzy z kapturkiem na zatrzaski i na suwak, dziecko w nich spało, wygodne bo główką kręci i czapka spada z głowy, do tego sukienka princeska, ładne wyjściowe bluzeczki z Puchatkiem i takie tam dla gości ciuszki wink
      - śliniaki to nie wiem po co? chyba że dzieci butelkowe potrzebują
      - niedrapki? absolutnie nie kupuj i nie zakładaj tego dziecku, zaburza dotyk, paznokcie jak drapią to się obcina
      - ceratka - kup podkłady np baby dream z Rossmana, pomocne przy przewijaniu, dziecka na nich nie kładłam bo się zapocić można
      - rożek.becik - miałam jeden, wyjełam z niego usztywnienie, na rzep polecam
      - monitor - dla mnie zbędne
      - wanienka - jak ktoś innej opcji nie uznaje
      - myjka - dziecko myje się rękoma, dotykać, dotykać przede wszystkim, żadne myjki
      - pieluszki tetrowe/flanelowe - mam tego cały pojemnik pod łózkiem, po co? nie wiem, moje nie ulewa od święta i są to takie ilości że wycieram chusteczkami z pudelka (mam porozstawiane po domu wink)
      - smoczki uspokajające - nie wiem co to
      - pkt. 6 dla mnie nie istnieje, wszystko kupisz jesli będzie potrzebne, teraz się wstrzymaj
      • panna.w.drodze Re: wyprawka 25.11.11, 21:04
        zapomniałam dodać ze przewijak był i jest mi zbędny ) kup dużo płatków kosm. przydaja sie do mycia dupinki
      • nowa_mama_1 Re: wyprawka 25.11.11, 21:08
        bardzo dziękuję za rady
      • agattka_84 Re: wyprawka 28.11.11, 13:45
        panna.w.drodze napisała:

        > - śliniaki to nie wiem po co? chyba że dzieci butelkowe potrzebują

        Mój piersiowy potrzebuje. wink Straszny z niego ulewacz, więc zakładam śliniak, aby przebierać go 5x dziennie, a nie 10. wink

        > - niedrapki? absolutnie nie kupuj i nie zakładaj tego dziecku, zaburza dotyk, p
        > aznokcie jak drapią to się obcina

        Podobno przez pierwsze 2 tyg nie powinno się obcinać?
        • nowa_mama_1 Re: wyprawka 28.11.11, 14:01
          a jeszcze o niedrapki zapytam. Koleżanka, z którą nie mam już kontaktu ma synka. Kiedy był malutki strasznie się drapał (miał atopowe zapalenie skóry) mimo, że miał obcinane paznokcie. I ona mu niedrapki zakładała bo wyglądał strasznie. Więc jak to w końcu jest?
          • franulina Re: wyprawka 28.11.11, 21:16
            Ja też zakładłam małemu niedrapki, bo miał okropną swędzącą wysypkę. Ale myślę, że nie ma co kupować niedrapek na zapas, chyba że wymagają w szpitalu (u mnie wymagali). Niedrapki często są dołączane do zestawów prezentowych dla młodych matek, więc jest szansa, że ktoś Ci niedrapki podaruje. A jak nie, to dokupisz (i tak będziesz dokuywać kilogramy rzeczy) jeśli będzie potrzeba.
    • mika_p Re: wyprawka 25.11.11, 22:10
      Body - dla noworodka kup tylko zapinane kopertowo, zanim człowiek się nauczy obsługi takiego małego stworka, to zakładaie mu czegokolwiek przez głowę jest stresujące.

      Śpiochy, kaftaniki - ja miałam. I dobrze mi było. Co do rozmiaru - starszy, 3000 wagi urodzeniowej, miał ciuszki głownie w rozm. 62, rozmiar 56 dostał w prezencie, 1-2 sztuki. Było OK. Mała miała wagi urodzeniowej 2600 i w śpiszkach na 62 tonęła, na gwałt kupowane były 56.

      Półśpiochy - stosowałam u starszych niemowląt, maluszka nie pakowałam w coś, co ma gumkę w talii.

      Rajstopy - dla noworodka i małego niemowlęcia nie miałam, używałam śpioszków i ewentualnie pajacyków.

      Kombinezon - kwestia pory roku, nie pamiętam, w czym zabrałam ze szpitala Juniora, Mała miała welurowy pajacyk, moje dzieci kwietniowe.

      Niedrapki - nie mialam, nie mam przekonania do tego, paznokcie się obcina.

      Łóżeczko - noworodka można trzymać na najwyższym poziomie, własnie dla wygody matki i ojca, która cała się pochyla, żeby zabezpieczyć główkę przy podnoszeniu. Im starsze, sprawniejsze dziecko, tym bardziej się opuszcza łóżko, a starsze niemowlę można po prostu podnieść łapiąc pod paszki, bo z głowa to ono sobie sAmo radzi.

      Ceratka - zbędna. Mamy pampersy. Noworodek siusia jednorazowo niewiele, jak człowiek sie bardzo martwi o materac, to niech ręcznik podłozy pod prześcieradełko. A nie wierzę, że matka, która uświadomi sobie komfort leżenia na dermowym łóżku na połoznictwie, skaże dziecko na spanie na ceracie.

      Ochraniacz - noworodek się nie przemieszcza samodzielnie po łóżku. A ochraniacz nie pozwoli sprawdzic z własnego łózka, czy dziecię oddycha, co jest jedną z głównych schiz młodych matek. Jak nie ma ochraniacza, to nie trzeba wstawac, zeby zajrzeć do łóżeczka. Leżenie jest w cenie.

      Przewijak - całkiem zbędny, jak dla mnie. Ręcznik złożony na pół plus tetrówka na nim i można przewijać wszędzie, siedząc wygodnie po turecku czy w podobnej pozycji.

      Rożek - miałam przy starszym, nieusztywniany, fabryczne rzepy były za lużne, zawiązywałam bandażem (akurat miałam w domu). Mała zawijana była w szmatkę w kratkę (dwie warstwy bawełnianej tkaniny zszyte razem), też związywana. Uwaga techniczna: przez pierwsze dwa tygodnie nie używałam śpioszków, bo dziecięta były zawijane.

      Karuzelka - ktoś zapewne podaruje wink) Noworodkowi zbędna

      Ręczniki z kapturkiem - zwykłe też się świetnie sprawdzają.

      Myjka - noworodek mało się brudzi, głownie się go płucze. Ręka rodzica wystarczy. Tym bardziej, ze i tak początkowo kąpiel jest straszliwie skomplikowaną sprawą, brakuje rąk, więc im mniej przedmiotów, tym lepiej.

      Termometr - łokieć tyż działa.

      Krem do pupy - sudocrem nie jest do stosowania na codzień, tylko w razie, jakby sie coś działo.

      Nozyczki do paznokci - jak używasz nozyczek, to OK. Jeśli całe życie używałaś cążków, to dla dziecka też kup cążki. Niekoniecznie te dzieciowe, noworodek się nie wyrywa, a potem będziesz mieć wprawę.

      Pieluszki flanelowe - nie są niezbędne, jeśli kupisz garść tetrowych do użytku ogólnego (pod buzię, na przewijak, pod głowkę dziecka do karmienia w okresie upałów), to wystarczy.

      Smoczki - jesli masz w planach karmienie piersią, to nie kupuj i nie używaj: mogą zakłócić technikę ssania piersi, a nawet jak nie, to mogą wpłynąć na przyrosty wagi (dziecko ssie gumę zamiast piersi,z której zawsze leci mleko)
      • franulina Re: wyprawka 27.11.11, 23:39
        Sporo niestety zależy od egzemplarza, jaki Ci się trafi, więc trudno powiedzieć zawczasu, co się przyda, a co nie. Ja przez pierwsze dwa tygodnie co chwilę wysyłałam mamę i męża po coś, co się okazywało niezbędne.
        Np. planowałam nie podawać dziecku smoczka (patrz argumenty wyżej). Ale trafił mi się dzidziuś ze strasznie silnym odruchem ssania. Zasysał wszystko, czego dotknął ustani, szukał wokół siebie. Nie mogłam na to patrzeć i go karmiłam, on się rzejadał, miał kolki, wymiotował i znów zasysał. Smoczek pozwolił to wszystko jakoś unormować, a z jedzeniem z piersi nie ma nadal absolutnie żadnego problemu.
        Jeśli chodzi o ubranka, to chociaż synek urodził się wielgaśny (4100, 57 cm), przez miesiąc zakładałam mu tylko ciuszki rozmiar 56, wchodził bez problemu.
        Karuzelę dostaliśmy w prezencie jak mały miał dwa tygodnie i sprawdziła się od razu fantastycznie. Przymocowaliśmy do przewijaka i zamiast wijącego się stworka mamy przy zmianie pieluszki spokojniutkiego niemowlaczka. Swoją drogą niebywałą ulgą był w naszym przypadku prezent z postaci maty edukacyjnej. Nagle było co zrobić z małym, jak chciałam iść do toalety, albo podgrzać sobie jedzenie w mikrofali itp. Wcześniej wszystko robiłam w czasie drzemek małego i czasem szłam na poranne siusiu o 11. Koszmar.
      • memphis90 Re: wyprawka 27.11.11, 23:51
        > Body - dla noworodka kup tylko zapinane kopertowo, zanim człowiek się nauczy ob
        > sługi takiego małego stworka, to zakładaie mu czegokolwiek przez głowę jest str
        > esujące.
        eee, jest na to prosty patent. Kładzie się bodziaka lekko przewiniętego na lewą stronę, dziecko kładzie się główką w dziurze na głowę i- myk!- przekłada przednią część nad twarzą. Potem rączki i po sprawie. Nawet mniej się trzeba nagimnastykować niż z kopertowym, a dziecko lezy sobie płasko i bezpiecznie przez cały czas.
    • memphis90 Re: wyprawka 27.11.11, 23:47
      Hmmm, IMO:
      kaftaniki- nie
      spioszki- nie
      spodenki- nie
      czapeczki po domu- nie
      rękawiczki-niedrapki- nie
      śliniaki-nie
      beciki (szczególnie sztywne)- nie (jeszcze dobijający argument, że na sztywnym podkładzie dziecku będzie wygodniej...)
      monitor oddechu- nie
      trzy zmiany poscieli- nie
      taka ilość kocyków- nie
      wanienka- niekoniecznie
      ręcznik z kapturem- nie
      termometr do wody- nie
      myjka- nie
      kosmetyki- oliwka, spirytus, jałowe gaziki, nożyczki dla dzieci, specjalne termometry- nie
      taka ilośc pieluch- nie
      sterylizator, podgrzewacz, termocośtam, pojemniczki- nie
      W każdym razie ja się obyłam bez powyższych przy dwójce dzieci i nie widzę potrzeby ich używania. Ale każdej mamie pasuje co innego, więc najwyżej dokupisz.
      • toya666 Re: wyprawka 28.11.11, 12:42
        memphis90, a co Ty wogóle miałaś? Owszem, zgodzę się z wieloma rzeczami na "nie" - to głównie wymysł marketingowców. ALE:
        > śliniaki-nie ??
        > wanienka- niekoniecznie ??
        > jałowe gaziki (...)- nie ??
        > taka ilośc pieluch- nie ??

        Jeśli nie miałaś śliniaków i "takiej" ilości pieluch, to czym zabezpieczałaś odzież przed zabrudzeniem w czasie, gdy do menu weszły obiadki i zupki? Oczywiście zgodzę się przy maluchu wyłącznie na piersi - nie widzę potrzeby używania śliniaczków, choć w sumie czasem się zdarzy, że się maluchowi poleje z buźki.

        W czym kąpałaś dzieci, jeśli uważasz, że wanienka niekoniecznie? Chyba, że w zlewie, bo nie wyobrażam sobie wisieć nad wanną, żeby trzymać dziecko i myć. Plecy mam tylko jedne...
        • franulina Re: wyprawka 28.11.11, 21:19
          Mój synek jest karmiony tylko piersią, a zużywa tetrowych pieluch masę. Kupiliśmy 5 sztuk na początek, zaraz po wyśjciu ze szpitala teściowa dokupiła jeszcze 10, a cały czas się zastanawiam czy nie potrzeba więcej. Owszem, jak je to się raczej nie brudzi, ale potem strasznie ulewa i musi cały czas mieć coś pod pyszczkiem - w wózku, w łóżeczku, przy karmieniu, przy noszeniu itd.
    • agattka_84 Re: wyprawka 28.11.11, 13:39
      Ja w ogóle nie korzystałam z becika, nie miałam też monitora oddechu.

      Tanie przewijaki są w ikei (pompowane) - ale nadają się tylko do położenia na komodę / łóżko (za miękkie, aby używać na łóżeczku).

      Karuzelka u nas zaczęła się sprawdzać po ok. 2 miesiącach - wcześniej dzieć nie zwracał na nią uwagi.

      Pościeli do wózka nie posiadam i uważam za zbędną - przykrywam młodego zwykłym kocykiem.

      Mydełko uważam za niepotrzebne - wystarcza płyn do kąpieli.

      Stelaż do wanienki - dobra rzecz, aby się nie garbić (chyba, że masz jakiś mebel, na którym postawisz z takim samym efektem).

      Na liście brakuje wit. K+D, którą podaje się od 8 doby do ukończenia 3-go m-ca.
      • agattka_84 Re: wyprawka 28.11.11, 13:42
        Aha, jeszcze sterylizator - nie mam i żyjemy.
        Butelki w liczbie 3-4 to za dużo IMO.
    • nowa_mama_1 Re: wyprawka 28.11.11, 13:44
      zaczynam się powoli gubić...tak sprzeczne opinie, że nadal nie wiem czy korzystać z tej listy czy nie i co własciwie się nie przydaje bo każdy twierdzi co innego...uncertain
      • agattka_84 Re: wyprawka 28.11.11, 13:52
        nowa_mama_1 napisała:

        > zaczynam się powoli gubić...tak sprzeczne opinie, że nadal nie wiem czy korzyst
        > ać z tej listy czy nie i co własciwie się nie przydaje bo każdy twierdzi co inn
        > ego...uncertain

        Bo niestety dużo zależy od egzemplarza, ktory Ci się trafi. smile Kup mniej wszystkiego, znajdż dziecięcy sklep w okolicy i najwyżej będziesz męża posyłała, jeśli czegoś zabraknie.
    • lidek0 Re: wyprawka 28.11.11, 13:48
      z rzeczy kompletnie zbędnych to:
      kaftaniki, podwijają się
      rajstopki, po co dziecku dodatkowa guma w pasie, pajac to najlepsze rozwiązanie
      niedrapki - szybko i regularnie obciałam małemy paznokcie
      adapter do fotelika samochodowego - fotelik służy do wożenia dziecka w samochodzi, na spacery jest gondola /to zdanie również lekarzy/
      komoda - na początku rzeczy dziecka zajmują nei za wiele miejsca, znalazłam je w swojej szafier
      ochraniacz na szczebelki - można zawsze dokupić o ile jest potrzebny
      - becik łatwo w nim o przegrznie dziecka i wolałam je czuć na ręku nosząc
      przewijak, mały szybko stał się ruchliwy i nasze duże łóżko było bezpieczniejsze
      ręcznik z kapturkiem starcza na krótko, jeśli już to szlafroczek
      płyn do kąpieki albo mydo nie używałam tego i tego
      sterylizator, wystarczyło gotowanie butelek raz w tygodniu w wodzie
      ale jak widać przemysł akrtykułów dla dzieci ma się bardzo dobrze i rodzice wydają krocie na wiele gadżetów bym powiedziała, ale to moje doświadczenia.
      • franulina Re: wyprawka 28.11.11, 21:29
        No widzisz, u mnie jest zupełnie inaczej. Komodę z przewijakiem dostaliśmy po dzieciach szwagra i jest obecnie centralnym meblem w domu. Bardzo praktyczna rzecz, wszystko pod ręką. Na wierzchu oczywiście leży taki miękki przewijak-materacyk, a na nim flanelki na zmianę. Jeśli chodzi o przewijak przenośny to też używam i sobie chwalę - malutkie toto a poręczne, nie przemaka, wierzch się wymienia jak się zabrudzi. Korzystam będąc u rodziny, wtedy do przewinięcia wystarczy byle stół czy kanapa.
        Adaptera do fotelika też używam. Owszem, wożenie w foteliku jest niezdrowe, ale wolę przewieżć małego kilkaset metrów (jeśli np. zaparkuję daleko od miejsca, do którego idziemy), niż tachać ciężki fotelik albo wyciągać z niego śpiące dziecko i budzić.

        Co do ubranek: trzeba uważać na porę roku. Ja dostałam po znajomych dzieciach mnóstwo ciuszków, ale większość z krótkim rękawem albo bez stópek itp. A tu jesień i zima, i albo trzeba założyć dodatkową warstę, albo owijać dziecko żeby nie zmarzło. Bez sensu. Najpraktyczniejsze na tę porę roku są pajace, najlepiej takie grubsze: jeden ciuch i dziecko ubrane.
    • tygrysiatko1 Re: wyprawka 28.11.11, 21:38
      jeżeli chodzi o ubranka... to wg mnie za dużo... pewnie dostaniesz coś od znajomych... sprawdź co Ci się najwygodniej używa i ewentualnie dokupuj...
      a teraz to co wg mnie jest zupełnie zbędne:
      - czapki bawełniane na teraz - zima jest na dwór za chłodno, a w domu po co??!!
      - rajstopy zdecydowanie nie
      -Ceratka na materac - nie
      - Beciki - nie
      - Monitor oddechu - jeżeli dziecko urodzone o czasie, bez problemów oddechowych i zwyczaju wpadania w bezdech to zdecydowanie nie
      -Wanienka, Stelaż- nie - od początku używam normalnej wanny
      -Spirytus 70%-do pielęgnacji pępka - nie, Octanisept zamiast, zdecydowanie bezpieczniejszy, lepszy i łatwiejszy w użyciu....
      -smoczka do ukończenia 1 msca nie powinno się podawać, więc narazie nie;
      - jeżeli planujesz karmić piersią to butelki Ci zbędne, ewentualnie jedna, jakbyś np chciała odciągać pokarm i karmienie nocne załatwiać mężem...
      - Sterylizator nie;
      - podgrzewacz, jeżeli planujesz karmić piersią nie;
      -Pojemniki do przechowywania pokarmu - nie
      -Majtki jednorazowe - nie, należy wietrzyć, a nie zaparzać;
      - Herbatk lub zioła pobudzające laktacje - od razu z chemią?? nie
      -Rożek do karmienia - nie

      -
    • mikams75 Re: wyprawka 29.11.11, 08:26
      strasznie dluga ta lista....
      zaraz cos powykreslam wink
      i skoncentruje sie na krytyce, co mi w tej liscie nie pasuje. Bo reszta jest calkiem ok.

      Ubranka - rozmiar 56 na krotko - nieprawda!
      Przynajmniej nie u nas. Moje dziecko nosillo na poczatku 48! W 56 sie topila.
      Ok, kombinezon czy sweterek mogl byc, ale w takich spiochach dziecko machalo nogami i spadaly nogawki, byly dwie nogi w jednej, wiec placz itd.
      Dziecko urodzone po terminie, wiec nie jakis maly wczesniak.

      Kaftaniki - wcale niepotrzebne.
      Spodnie, rajstopy - na sam poczatek zupelnie niepotrzebne.
      Czapeczka bawelniana jedna wystarczy.

      Poza tym dostaniesz bardzo duzo ciuszkow-prezentow. Ja nie mam w okolicy rodziny a podostawalam od osob, od ktorych sie nie spoedziewalam prezentow.
      I wlasnie od takich dalszych znajomych nazbieralam duzo drobiazgow - body, spiszki, skarpetki, czapeczki, kocyki itd. W sumie sporo sie tego uzbieralo na kilka miesiecy!

      -Ceratka na materac, 2-3szt.-ma na celu ochronić materac przed zabrudzeniem.

      Po co az tyle cerat? Ja sama bym nie chciala spac na folii.
      Mialam w kolysce molton pod glowka i podkladalam pieluszke pod glowe. Nie chcialabym zeby moje dziecko spalo na plastiku.

      -Wypełnienie pościeli, czyli kołdra i poduszka - niepotrzebne, lepsze sa spiworki. A na poczatku do 3 mies. najlepiej owijac w kocyk.

      -Pościel, ok. 2-3szt
      posciel i wypelnienie sie przyda jak dzieecko wyrosnie ze spiworka. U nas ok pierwszych urodzin, jak dziecko sie juz usamodzielnilo i spiworek ograniczal.

      -Beciki, ok. 2 szt.-mamie ułatwia trzymanie noworodka, noworodek ciasno w nim opatulony czuje się bezpiecznie. Wybieraj takie z usztywnieniem, będą lepsze dla delikatnego kręgosłupa twojego dziecka.

      wg mnie beciki sa wcale niepotrzebne. Ja wolalam czuc dziecko. Pakowalam w kocyk.
      I ciagle sie klocilam z moja mama, ktora chciala koniecznie kupic becik.

      -Oliwka
      -Płyn do kąpieli - najlepszy będzie Oilatum, Balneum, Emolium-
      -Mydełko

      oliwki i inne mazidla niemowlakowi ze zdrowa skora sa niepotrzebne. Do mycia albo plyn albo mydelko.

      -Spirytus 70%-do pielęgnacji pępka

      w szpitalu dali mi jakis proszek do pielegnacji pepka, spirytus byl niepotrzebny.

      -Szczoteczka do włosów
      jak bedzie co czesac wink

      -Smoczki uspokajające, 2-3szt.-rozmiar dostosowany do wieku dziecka
      mialam jeden, sluzyl nam 3 mies. i na tym sie skonczylo.

      Laktator - mialam medele. Bylam zadowolona.

      -Termoopakowanie- przydatne na spacerze
      tak naprawde, to zadne nie trzyma ciepla, albo ja nie trafilam na dobre. Termosy lepiej sie spisuja.

      -Majtki jednorazowe- nie we wszystkich szpitalach zgadzają się na ich używanie
      no musze to napisac - co komu do tego jakie mam majtki na tylku?

      -Biustonosze do karmienia
      mialam jeden, raz zalozylam. Nie podpasowal mi.

      -Koszula do porodu-najlepiej koszula spisana na straty
      hehe, mialam, ale nie zdarzylam zalozyc, taka szybka akcja byla wink


      -Podkłady poporodowe- polecam absorgyn zaraz po porodzie i bella-mama, gdy krwawienie będzie już słabsze
      w zasadzie po 3 dniach nosilam juz normalne podpaski.

      -Wkładki laktacyjne- ochronią ubrania mamy przed poplamieniem mlekiem
      nie kupuj za duzo. Uzylam raptem kilka. Karmilam piersia, ale ze mnie to chyba trzeba bylo sila wyciskac wink


Inne wątki na temat:
Pełna wersja