spkasienka
06.02.12, 16:16
Dziewczyny szukam pomocy wszędzie!!
Moja mała ma 6 tygodni. Od samego początku dokarmiam ją bebilonem (poniżej 400ml na dobę) to w nocy, to czasem w dzień. Zaczęło się w szpitalu..miałam problem z mleczkiem. Póżniej laktacja ładnie się rozwinęła ale mała ciągle chce jeść. KIedy daję jej pierś ładnie pije...aż zasypia przy piersi. Kiedy odkładam ją do łóżeczka pośpi 10-15min i budzi się z rykiem. Oczywiście nadal chce jeść. W najlepszym wypadku przerwy ma po 1h, a więc ciągle wisi na piersi. (nie śpi w dzień praktycznie) W nocy podaję 2x bebilon - a wypija 90-100ml za jedym razem i ładnie śpi przez całą noc. Za to od około 5 dni masakra!! W dzień strasznie płacze za cyckiem nawet po karmieniu butlą. Już nie wiem, co mam robić. na kolki mi to nie wygląda.. Pić herbatek nie chce, choć ma suche usteczka. Chce tylko cyca i cyca. Chciałabym uregulować jakoś jej godziny posiłków itp. Nie wiem, czy lepiej zrezygnować z piersi, a jeśli nie to jak podawać sztuczne mleczko...mam wrażenie, że mała przez bebilon ma tylko problemy z kupka (robi jedna na 3 dni). Proszę może ktoś pomoże..moze któraś była w podobnej sytuacji??