Szanowne Mamy! Mojemu czterotygodniowemu synkowi bardzo ulewa sie pokarm o
najrozniejszych porach - czasami od razu po karmieniu, a czasami dwie, trzy
godziny po karmieniu, a czasami i tak i tak. Martwie sie okrutnie; nie wiem,
czy to normalne czy nie. Ponoc pokarm ulewa sie w "rozmiarze" max dwie
lyzeczki od herbaty (maly sie miesci; zrobilam test objetosciowy

); ale
jak po karmieniu uleje dwa - trzy razy, to jednak troche tego sie robi...
Moze macie jakies doswiadczenia, co zrobic, zeby mu pomoc? A moze to
normalne? Agrrrr!!!! Pomozcie!!!!
Maja