Dodaj do ulubionych

Chustowanie

08.01.13, 04:36
Dziewczyny, które używały/używają chusty do noszenia dziecka - napiszcie proszę jak Wam się sprawdziło chustowanie - czy dziecko to polubiło, czy chusta "po domu" zdała egzamin: czy da się np ugotować obiad z dzieckiem w chuście ew. pobawić ze starszym, no i jak z kręgosłupem i bioderkami u dzieci z chust - czy miałyście jakieś negatywne efekty uboczne od chusty np przywiedzione nóżki, przykurcze itd. Opinie lekarzy ortopedów są różne stąd pytanie. No i najistotniejsze, czy chusta wam pomogła na uspokojenie/ukojenie dziecka? moja młodsza 2mczna córka jest egzemplarzem płaczliwym, chciałaby cały czas być na rękach - szukam recepty jak jej pomóc równocześnie ogarniając dom i starsze, 16mczne dziecko... Będę wdzięczna za Wasze opinie.
Obserwuj wątek
    • arya82 Re: Chustowanie 08.01.13, 10:06
      Moj maly mial wlasnie taki ciezki okres miedzy 1-2 miesiacem, kiedy chusta ratowala mi zycie i moje zdrowie umyslowe. Moglam sie ruszyc z kanapy, gdzie syn najchetniej spedzalby cale dnie przyssany do piersi i byl to tez okres gdy nie chcial byc odkladany po zasnieciu- odrazu sie budzil. Poczatkowo chwile mu zajelo zanim sie przyzwyczail do noszenia, pare dni moze, ale pozniej moglam wszystko z nim zrobic. Uzywalismy tez na spacerach gdy zaczynal ryczec w wozku.

      Do tej pory prawie codziennie go nosze (6,5 mc) tak po 20 min jak musze polatac po domu i cos szybko posprzatac a nie chce go zostawiac samego bo zaczyna broic.

      Nosilam go najpierw w pozycji kolyski (czesto ssal cyca i tak lepiej mu sie spalo). Teraz nosze tylko pionowo. Nie martwie sie o bioderka, wszystko z nimi w porzadku.
      • guderianka Re: Chustowanie 08.01.13, 10:28
        Nosimy się od 4 tygodnia. jak było cieplej po 2-3 godziny na dworze, byl okres gdy w weekendy maly był ewidentnie marudny i wtedy sie chustowaliśmy. Dzisiaj noszę go po domu gdy musze coś zrobić a on marudzi(rzadko). Jednak mam zasadę-nie gotuję mając dziecko w chuście-kurze, porządki, pranie,czytanie książki, wc-jak najbardziej-ale nie zbliżam sie do kuchenki. Nosze go na kangurka na dworze, po domu 2X
    • rulsanka Re: Chustowanie 08.01.13, 11:50
      Mając taki przedział wiekowy nie wahałabym się ani chwili.
      Przede wszystkim musisz przymierzyć.
      Niektóre dzieci nie przepadają za noszeniem po domu, chusta odpowiada im tylko na spacerze.
      Dobrze zawiązana chusta jest zdrowsza od noszenia na rękach, zarówno dla ciebie jak i dla dziecka. Przede wszystkim dobrze działa na biodra.
      Chusta zmniejsza problemy refluksu i kolki.
      Poza tym to cudowna bliskość, super dla psychiki mamy i dziecka.
    • 42andzia Re: Chustowanie 08.01.13, 11:54
      Moim zdaniem lepsza metoda niż nosidełko, ponieważ nie jest to sztywne, i blisko ciebie. Ja polubiłam ale za późno się dowiedziałam że tak można.
    • archeopteryx Re: Chustowanie 09.01.13, 10:04
      Polecam po stokroć. Chusta przez jakieś 3-4 pierwsze miesiące ratowała mi życie. Synek płakał podczas wiązania, ale zawiązany szybko zasypiał. Chusty używałam tylko w domu, wszystko (oprócz korzystania z wc) robiłam z synkiem w chuście - odkurzanie, mycie podłóg, porządki, pranie i także obiady (ale mam kuchenkę elektryczną, indukcyjną). Nosiłam tylko w pozycji żabki, czyli pionowo z odwiedzionymi na boki nóżkami. Ortopeda nie miał żadnych uwag, z bioderkami wszystko w najlepszym porządku. Synek mój ma refluks więc dodatkowo w chuście miał masaż brzuszka i pozycję pionową, w której czuł się dużo lepiej niż w poziomie.
    • tulimatka Re: Chustowanie 09.01.13, 10:06
      Ok, dziewczyny, dzięki za wypowiedzi, a konsultowałyście chustowanie z waszymi lekarzami, np ortopedami? Pytałyście ich o zdanie, zwłaszcza w kwestii pionizowania poniżej 4mca? bo przeglądam strony o chustach i wszędzie wypowiadają się tylko doradcy od wiązania, ale opinii lekarskiej nie uśiwadczysz... napisał gdzieś ktoś jak się "czują" kręgosłupy dzieci chustowanych już po latach np w wieku 18tki? brak w necie takich informacji a przecież chustowanie to nie nowość od 2lat...
      • rulsanka Re: Chustowanie 09.01.13, 11:49
        Lekarze nie bardzo się znają, bo jednak chusta to póki co trochę egzotyczny produkt i też różne dziwne wynalazki bywają nazywane chustą.
        Jeśli chodzi o pionizowanie, to w chuście dziecko jest tak ściśle otulone i podparte, że kręgosłup nie podlega obciążeniom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka