06.08.04, 11:37
Obserwuj wątek
    • dori761 Re: Co dać?? 06.08.04, 11:41
      Za szybko nacisnełamsmile Dziewczyny co dać małemu 2 tyg dziecku do picia w te
      upały.Chce zaznaczyc, że karmie piersia.Synus popija w ciaga dnia ale jest
      marudny i wydaje mi sie, że poprostu mlekiem z piersi nasyca głód, ale w takie
      upały nawet takiemu maleństwu chce się pić.Czekam na pomoc i z góry dziekuje.
      • renpul Re: Co dać?? 06.08.04, 11:55
        Spróbuj dać mu przegotowaną mineralną, jeśli nie będzie chcał pić to możesz
        odrobinę posłodzić glukozą (1 płaska łyżeczka na 100 ml). Ale najlepiej gasi
        pragnienie sama woda. Są też herbatki rozpuszczalne np. HIPP - dla dzieci od 1
        m-ca (np. rumiankowa, wspomagająca trawienie, uspokajająca) - od 1 - znaczy od
        pierwszego więc chyba od urodzenia, ale najbezpieczniej wodę a herbatki już
        niedługo), które dzieci też z reguły lubią.
        Pozdrawiam
    • jagoda1977 Re: Co dać?? 06.08.04, 12:18
      Nic nie dawaj!Takiemu maluchowi nic tak dobrze nie robi jak twoje mleko.Jak
      chce mu się pić to przy dostawieniu do piersi maluch pije kilka minut i
      przestaje.Wtedy mleko jest rzadkie,wodniste akurat do picia i ugaszenia
      pragnienia.
      Takie dopajanie jest często początkiem końca karmienia piersią,tak było u
      mojej przyjaciółki.Po prostu maluchowi już nie chciało się ssać mozolnie piersi
      kiedy z butli leci tak szybko.Po rozpoczęciu dopajania,Kaja po dwóch tygodniach
      na sam widok piersi prężyła się i odwracała buzię na znak protestu.Po kilku
      takich akcjach moja przyjaciółka zaczęła odciągać i karmić butlą,a z czasem
      zaprzestała(zapalenie piersi).Tak więc jak masz zamiar karmić kruszynkę jeszcze
      piersią,nie dopajaj!
      Pozdrawiam Jagoda i 27 dniowy Mikołaj
      • renpul Re: Co dać?? 06.08.04, 12:23
        Nie do końca się zgadzam, czasm sa takie upały, że dziecko się spoci i ma
        niedobór płynów. Mój syn urodził się w styczniu był mróz 16 stopni i strasznie
        grzali na oddziale położniczym - pielęgniarki same proponowały nam dopoić
        dzieci bo były strasznie marudne. Poza tym są inne sposoby dopajania dzieci
        mozna spróbować kubeczkiem np. aventu lub łyżeczką, nie zaburzając odruchu
        ssania. Ja małemu bardzo wcześnie zaczęłam podawać wodę łyżeczką. Pozdrawiam
        • mama1974 Re: Co dać?? 06.08.04, 12:41
          Pielęgniarki często proponują dopajanie dziecka, bo chcą mieć spokój na
          oddziale. Gdy ja miałam kłopoty z karmieniem pierwszego dziecka, też mi
          proponowano wodę z glukozą dla dziecka. Robią to dla swojej wygody, a także
          według starych przyzwyczajeń. Tylko po co zamykać się w błędnym kole? Ja niczym
          nie dopajałam, ani córki urodzonej w upały, ani urodzonej w grudniu. taka też
          jest moja rada, pierś wystarczy.

          pozdrawiam mama
          • renpul Re: Co dać?? 06.08.04, 18:50
            Sama piszesz, że chcą mieć spokój to jakoś przeczy temu wszystkiemu bo zczy
            dobrze cię rozumię - wolisz mieć niespokojne dziecko ale niedopojone bo ty masz
            takie poglądy - twój problem - tylko dlaczego dziecko ma na tym cierpieć. Może
            ty spróbój się upocić i nie napić się choć odrobinę wody. A stare
            przyzwyczajenia to właśnie było niedopajanie - karmienie co trzy godziny, przez
            godzinę - według zegarka i niezważanie na nic - a dzieci wrzeszczały non stop.
            teraz wychodzi się naprzeciw potrzebom dzieci i jak trzeba to sie dopaja
            (niekoniecznie butelką). Pozdrawiam
            • mama1974 karmienie na żądanie 06.08.04, 21:34
              No rzeczywiście nie zrozumiałaś mnie. Karmienie na żądanie polega na tym, że
              odbywa się według potrzeb dziecka, a więc zawsze wtedy gdy wykazuje ono objawy
              głodu, lub pragnienia. Wówczas karmi się dziecko nawet co godzinę. Ja tak
              postępowałam, uważam to za słuszne, natomiast jakiekolwiek dopajanie nie ma w
              przypadku karmienia na żadanie sensu.
              pozdrawiam mama
    • kacha791 Re: Co dać?? 06.08.04, 21:36
      Z tymi pielegniarkami w szpitalu to racja - tek wlasnie jest, ze podają glukoze
      chyba dla swietego spokoju. W pierwsza noc po porodzie daly mojemu malemu bez
      pytania a ja zastanawialam sie czego tak dlugo mi go nie daja do karmienia.
      Pozniej juz nie zgodzilam sie na takie dopajanie, bo w koncu ma byc tylko
      piers. A co do dopajania to ja tez nic nie daje. Maly ma 4 miesiace i jak chce
      mu sie pic to dostaje piers, bo to jest tak dostosowane, ze na poczatku leci
      rzadkie mleko dla zaspokojenia pragnienia. Ja bym nic innego do picia nie
      dawala...
      • renpul Re: Co dać?? 06.08.04, 21:41
        A potem piszecie wątki o tym, że wasze dziecko nie może zrobić kupki -
        gratuluję uporu. I pozdrawiam
        • mama1974 nie bardzo rozumiem 06.08.04, 21:56
          hmm.. my nie mielismy tego problemu. Może wyjaśnij o co chodzi. Nie słyszałam o
          zaparciach spowodowanych wyłącznym karmieniem piersią. Zapznaj się z
          fizjologią wypróżnień noworodków i niemowląt karmionych piersią. Ewentualnie
          rzadszy cykl wypróżnień może być spowodowany niedoborem pokarmu, ale jesli
          dziecko jest zdrowe i dobrze przybiera na wadze, nie ma problemusmile
          mama
          • renpul Re: nie bardzo rozumiem 06.08.04, 22:02
            Widze, że jesteś ekspertem od niemowląt - i ich fizjologii. Ja pisałam o
            dopajaniu w upały i zimą przy suchym powietrzu w mieszkaniu a to potwierdzi ci
            każdy rozsą dny lekarz i to jest wlaśnie fizjologia - mleko matki zchoćby
            najrzadsze jest zawsze mlekiem a niedobór w tym przypadku dotyczy wody w
            organizmie.
            • mama1974 Re: nie bardzo rozumiem 06.08.04, 22:04
              no nie osłabłam od tych głupot
              mama
          • renpul Re: nie bardzo rozumiem 07.08.04, 13:01
            W warunkach fizjologicznych czas przejścia pokarmu z jamy ustnej do odbytu
            wynosi od 24 do 48 godzin. Treść jelitowa przesuwana jest do kątnicy przez
            silne ruchy perystaltyczne. Proces formowania kału rozpoczyna się w jelicie
            grubym poprzez aktywną absorbcję wody. Jednocześnie obecna w jelicie grubym
            flora bakteryjna powoduje rozpad białka i węglowodanów do ich końcowych
            produktów. Silne (3-4) fale perystaltyczne prawej części jelita grubego,
            powodując tzw. zwane ruchy masowe, przesuwają zawartość jelita, poprzez
            poprzecznicę i zstepnicę, do esicy. Skurcze propulsywne przemieszczaja dalej
            masy kałowe w kierunku odbytnicy. Obecność odpowiedniej ilości stolca w
            odbytnicy, pozwalającej na rozciagnięcie jej ścian powoduje odruchowy skurcz
            mięśni gładkich i rozluźnienie wewnętrznego zwieracza odbytu. Dzięki skurczowi
            przepony i mięśni brzucha oraz rozluźnieniu mięśni prążkowanych łonowo-
            odbytniczego i zewnętrzego zwieracza odbytu stolec może zostać wydalony.
            Doznanie parcia jest wynikiem kontaktu stolca z receptorami czuciowymi kanału
            odbytnicy i podlega świadomej kontroli. Najsilniejszym bodźcem pobudzającym
            perystaltyke jelita grubego jest wypełnienie żołądka po okresie nocnego
            głodzenia, co wyzwala odruch żołądkowo-kątniczy inicjując motorykę propulsywną.
            Prawidłowe przesuwanie się i formowanie mas kałowych w jelicie grubym
            uzależnione jest nie tylko od czynności motorycznej samego jelita, ale również
            od konsystencji i objętości stolca. Warunkuje to prawidłowa zawartość wody -
            70%-80%. Do ciężkich zaparć dochodzi przy obniżeniu jej zawartości poniżej 60%.
            Zawartość zaś komponenty płynnej stolca uzależniona jest od czasu pasażu
            jelitowego, uwarunkowanego przede wszystkim dietą oraz właściwościami
            osobniczymi.
            przychodnia100.webpark.pl/zaparcia.htm
            • mama1974 a u niemowląt ? 07.08.04, 13:52
              których podstawowym składnikiem diety jest mleko matki ?
              wink
              mama
              • renpul Re: a u niemowląt ? 07.08.04, 13:56
                Mleko a nie woda. Ilość wody w mleku matki też jest różna - jedne piją więcej
                drugie mniej. Ale ja to podałam tak - dla przykładu, że na masy kałowe ma wpływ
                głównie woda, w mleku matki oczywiście ona jest, czasem jednak nie wystarcza ze
                względu na ubytki przez skórę. Pozdrawiam
                • mama1974 Re: a u niemowląt ? 07.08.04, 14:30
                  Możemy tak dyskutować w nieskończoność. Każda z nas w inny sposób karmiła i
                  pielęgnowała swoje dziecko, i dobrze, bo grunt to być pewnym tego co się robi.
                  Ja karmiłam zgodnie z zaleceniami konsultantów laktacyjnych ( w szczególności
                  M. Nehring- Gugulskiej)nie z powodu mody, ale dlatego, że ich porady wydawały
                  i nadal wydają mi sie sensowne i w pełni się z nimi zgadzam.

                  To na szczęście jeszcze nie koniec różnic "dzielących" matki, potem następują
                  inne - każda odmiennie reaguje na bunt, agresję dziecka. Każda inaczej traktuje
                  dorastajacą córkę lub syna. I tak dalej.
                  Dzięki temu jest sens rozmawiać o naszych dzieciach i wymieniać sie pogladami i
                  doświadczeniami, bo a nuż się przydadzą wink

                  pozdrawiam w bardzooooo gorące popołudnie mama
                  • mama1974 jeszce słówko do renpul 07.08.04, 14:39
                    no i przepraszam za słowo "głupoty" w jednym z moich poprzednich listów - od
                    samego poczatku nie miało znaczyć że jesteś według mnie <taka > cóż poniosło
                    mnie
                    na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że trochę czułam sie zaatakowana, -
                    jako niedobra matka, katująca swoje dziecko w upały. No i zmęczona byłam wink
                    dzieciaki dają w kość
                    mama
                    • renpul Re: jeszce słówko do renpul 07.08.04, 14:47
                      Sorry za "ataki". Nie ma sprawy. A swoją drogą miło było pogawędzić z Tobą.
                      Pozdrawiam.
        • palemka66 Re: Co dać?? 06.08.04, 21:59
          Ja rowniez gratuluje uporu w lansowaniu dopajania. Dla porzadku, czy moglabys
          podac linki do watkow o zatwardzeniach napisanych przez mamy ktore nie
          dopajaly?
          I powtarzam za licznymi poprzedniczkami: dopajanie nie jest potrzebne (a nawet
          moze byc szkodliwe dla malutkiego noworodka) jesli karmi sie piersia na zadanie.
          Moja coreczka miala 1.5 miesiaca w zeszloroczne straszne upaly, nie dopajalam,
          bylo ok. Aha, oczywiscie robila sporo pieknych kupek. Jesli dziecko placze
          wiecej podczas upalow, to wedlug mnie domaga sie piersi a nie wody, albo co
          gorsza wody z glukoza.
          Dopajanie glukoza to juz w ogole jakis horror, moze zaburzyc laktacje,
          przyzwyczaja dziecko do slodkiego smaku, oczyszczony cukier nie jest dobry dla
          zdrowia dla nikogo, a szczegolnie nie dla niemowlaka.
          • renpul Re: Co dać?? 06.08.04, 22:10
            Glukoza jest tylko po to żeby dziecko chciało pić czasem im nie smakuje. Jak
            pije wodę to nie trzeba jej dosładzać. A swoją drgą zastanawiam się jak długo
            nie będzesz dopajała swojego dziecka - nie życzę ci cierpliwości - bo byłoby to
            z krzywdą dla twojego dziecka ale zapewniam cię, że około 4 m-ca (a może
            wcześniej) przyjdzie dzień , w którym dopoiss swoje dziecko. Wcale nie marzę o
            tym zebyś przyznawała mi rację tylko dziwię się, żę prawie mnie linczujecie jak
            przez to przeszłam i wiem co było tego przyczyną. A wasz upór może tylko zrobić
            krzywdę waszemu dziecku. Dziecko jak nie będzie chciało pić to nie będzie piło -
            a jak mu nie dasz to nie będziesz tego wiedzieć. Ale to Twój problem.
            Pozdrawiam
            • mama1974 Re: Co dać?? 06.08.04, 22:15
              laktacja.webpark.pl/mity.html
              www.laktacja.pl/karmienie/tajeminica.htm
              www.laktacja.pl/problemy/pr13.htm

            • palemka66 Re: Co dać?? 08.08.04, 22:16
              Nie zamierzam przekonac renpul, bo nie wydaje sie to w ogole mozliwe, ani nie o
              to w koncu chodzi, pisze raczej myslac o innych osobach ktore moga czytac ten
              watek i wahac sie czy dopajac czy nie.
              Natomiast zdecydowanie nie podoba mi sie co renpul pisze sugerujac ze robie
              krzywde mojemu dziecku? Pozy tam logika lekko szwankuje:
              "Dziecko jak nie będzie chciało pić to nie będzie piło", ale jednak "Glukoza
              jest tylko po to żeby dziecko chciało pić". Czyli nawet jak nie chce pic, to
              mam za wszelka cene go do tego naklonic, poslodzic, no bo wtedy wiadomo,
              wypije, fizjologia niemowlaka juz taka jest, ze jak slodkie to na ogol pije, co
              wcale nie znaczy ze to dla niego dobre.
              A wracajac do mojego pokrzywdzonego dziecka, karmilam moja coreczke wylacznie
              piersia do 7.5 miesiaca, do tego czasu nigdy niczym jej nie dopajalam i nie
              bylo mowy o zadnych zaparciach. Teraz mala ma 13 mies, i pije z niekapka kiedy
              jej przyjdzie na to ochota. Takze Twoja przepowiednia juz sie nie sprawdzila.
              Aha, to wylacznie chlopcy miewaja zaparcia. Mam co najmniej 3 kolezanki ktore
              postepowaly podobnie z chlopcami - karmienie wylacznie piersia do 5-6 miesiaca,
              zadnej wody ani herbatek, zero zaparc.
              Mysle ze w wiekszosci wypadkow dopajanie woda albo nieslodzona herbatka nie
              jest szkodliwe (moze z wyjatkiem noworodkow), ale jest niepotrzebne. Oczywiscie
              ze producenci herbatek pisza ze sa od 1 miesiaca, gdyby mogliby, pisaliby, ze
              od 1 dnia albo wczesniej... Ja bym raczej starala sie czerpac informacje o tym
              co i od kiedy jest zalecane z niezaleznych zrodel.
          • renpul Re: Co dać?? 06.08.04, 22:17
            I nie zamierzam tu lansować dopajania ale odpowiadam na pytanie osoby, która
            zauważyła problem u swojego dziecka. Każde dziecko jest inne i widocznie u was
            problem nie wystąpił, lub co gorsza bagatelizujecie je swoim uporem.
            • mama1974 Re: Co dać?? 06.08.04, 22:20
              Ja także odpowiedziałam autorce wątku. Potem Tobie na zarzuty nimal
              maltretowania i umęczania dzieci niedopajaniem czymkolwiek
              pozdrawiam mama
              • renpul Re: Co dać?? 06.08.04, 22:29
                Widzę, że dyskusja nie ma sensu bo upór powoduje totalne niezrozunienie
                problemu. Życzę tylko abyś miała takie warunki, żebyś nie musiała dopoić i
                mogła stać przy swoim świętym i niepodważalnym "nie dopoję". Ja widzę, żę
                zostałam okrzyknięta osobą dopajającą - a może w ogóle karmiącą tylko wodą z
                glukozą. Niech tak zostanie - ważne jest, że moje dziecko jest uśmiechnięte i
                zdrowe i tak niech też zostanie. Pozdrawiam.
                • mama1974 Re: Co dać?? 06.08.04, 22:34
                  Moja starsza córka ma 3 lata, młodsza 9 miesięcy, więc etap wyłącznego
                  karmienia piersią mam za sobą. Życzę sobię, aby moje córki nadal były zdrowe i
                  szczęśliwe, cieszyły się dobrym apetytem i świeżym powietrzem wink
                  Tego samego Tobie i dziecku
                  mama
                  • renpul Re: Co dać?? 06.08.04, 22:40
                    Tak mi się teraz skojarzyło - to co powiedziała mi znajoma (starsza pani), że
                    chłocy to mająkolki i zaparcia . Może w tym sęk, żę ty masz córeczki a ja syna
                    i dlatego mamy różne doświadczenia. Mój syn ma 6 i pół miesiąca i gdybym go nie
                    dopajała nie byłoby tak różowo, a tak jest O.K.
                    Pozdrawiam
                    • mama1974 Re: Co dać?? 06.08.04, 22:43
                      Wiesz - moje córki też miały kolki, ale nie z powodu niedopajania.
                      mama
                      • renpul Re: Co dać?? 06.08.04, 22:50
                        Pisząc kolki i zaparcia miałam na myśli cytat starszej pani "kolki i zaparcia"
                        jako cecha chłopców. Mój syn prawie nie miał kolek za to miał zaparcia, które w
                        porę opanowałam dopajaniem, gdy się dowiedziałam, że dzieci od tego mogą dostać
                        nawet żylaków odbytu.
          • kacha791 Re: Co dać?? 06.08.04, 22:18
            Wlasnie, wlasnie w pelni zgadzam sie z przedmówczynią! Z reszta coraz więcej w
            książkach i czasopismach popiera sie tylko i wylacznie karmienie piersia. Ale
            cóż - każda mama zrobi tak jak uważa.
            Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy.
            Kacha i Filip (nie dopajany, oczywiście...)
            • kacha791 Re: Co dać?? 06.08.04, 22:20
              Ta odpowiedz miala byc do Palemka66 ale nie zdążylam.
              Pozdrawiam!
          • sudestra Re: Co dać?? 06.08.04, 22:43
            Hm, zastanawiam się czy wogóle odpisywac,zeby mnie tu nie zbesztano i
            okrzyknieto zlą matką. Powiem tyle. Karmiłam piersią, dopajałam wlasciwie od
            poczatku herbatkami dla dzieci od 1 miesiąca (po to są)i poki co moj Maluszek
            ani razu nie byl chory, stale sie smieje i jestesmy szczęsliwi.Niemniej kazdy
            robi jak uwaza.Nalezy obserwowac dzidzie i sugerowac sie wlasnymi odczuciami w
            pierwszej kolejnosci a potem radami innych. W koncu to mama wie czego pragnie
            jej maluszek.Od tego ma instynkt i najwięcej obserwuje dziecko.Od kiedy podalam
            herbatke zaraz sie przestawil i potrafil pokazac mi (tzn odpowiednio zapłakac)
            kiedy chce piers a kiedy mleko.Dodam tylko ze mam ogrzewanie z dmuchawami, Maly
            urodzil sie zimą i wtedy bylo faktycznie sucho.
            Pozdrawiam
            • renpul Re: Co dać?? 06.08.04, 22:47
              Wreszcie ktoś kto zna z doświadczenia to o co mi chodzi. Dzięki!
    • misiamama Re: Co dać?? 07.08.04, 22:16
      Hej
      Zgadzam się z Mamą, któa napisała, że nie ma sensu dopajanie dziecka, które
      dostaje pierś na żądanie. Ja nie dopajałam, a mam synka (teraz 6,5 mies.)Na
      suche powietrze w zimie nalezy ustawić nawilżacz (albo powiesić mokry ręcznik
      na grzejniku), bo w ten sposób pomagamy drogom oddechowym dziecka. Piszę,
      ponieważ któras z Mam napisała, że dopajać lepiej wodą, niż herbatkami. W
      książce "1-szy rok życia dziecka" ostrzegają przed zatruciem wodą, które może
      się zdarzyć u maleństwa. Piszą tam, że właśnie małe dzieci nie powinny pić
      wody. Więc może jednak lepiej herbatką, jeśli jednak zdecydujesz się na
      dopajanie. Pamiętam ze szpitala, że te herbatki HIPP od 1 mies. podawali
      noworodkom. pozdrawiam Aga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka