24d
07.03.05, 17:06
Witam serdecznie!
Pisalam juz wczesniej na edziecko,ale nie dostalam zadnej odpowiedzi wiec
probuje jeszcze raz tutaj.U mojego teraz miesiecznego Synka podejrzewaja
tarczyce.Pierwsze badanie krwi(w wieku 6 dni) wykazalo podwyzszone TSH-
28,kilka dni pozniej pobrano malemu ponownie krew i wynik byl-10.Wezwano nas
do szpitala,gdzie lekarz obejrzal malego i pobral keew poraz trzeci...Dzisiaj
zadzwonil do nas i powiedzial,ze wynik jest wyzszy niz za pierwszym
razem!!!!!!!!!
Dostalismy skierowanie na USG i na kolejne badanie krwi,wspomnial takze cos o
tabletkach,ale z tego wszystkiego nawet nie pamietam nazwy.Prosze
wszystkich ,ktorzy moga udzielic mi jakis odpowiedzi lub rad dotyczacych tej
choroby o pomoc!!
Czy takie skaczace TSH jest normalne przy tej chorobie? Czy jest szansa,ze
jeszcze wszystko bedzie ok?A jezeli moj Synek bedzie musial brac tabletki,to
czy przez cale zycie? Czy mozna to jakos uregulowac?Po co to USG???
Jestem przerazona!!!!!!!