Kupiłam Fridę bo czytałam tyle o jej zaletach więc pomyślałam, że warto ją
mieć.Używałam sporadycznie bo mały dzięki bogu nie chorował. Teraz ma katar
więc wyciągnęłam Fridę-boskie urządzenie...I co?Mi już brakuje tchu nie mam
siły ciągnąć a z nosa nic nie wyszło, taki ma gęsty katar. Nic nie dało
zwilżenie Sterimarem.Zresztą ja już ledwo ciągnęłam bo tak się zassałam

Nie
wierzę, że tylko ja mam takie problemy.Ta Fridda przy gęstrzy katarze w ogóle
się nie sprawdza.Gruszka też nie ciągnie.Nie ma co dalej tej Fridy
wychwalać.Ktoś jeszcze się rozczarował?