asiorzynka
26.09.06, 18:53
moj synek niedawno zaczął raczkować . Jak przypuszczałam zaczęły sie problemy
z upilnowaniem Mam wyrzuty sumienia bo nie zawsze mogę mu poświęcić tyle
czasu ile bym chciała. Trochę mi go żal, że sam tak pełza po podłodze. Boję
sie trochę o bakterie- ma teraz więcej styczniości z zarazkami. Staram się
codzień odkurzać, często myje podłogi. Nie jestem przewrażliwiona, po prostu
jakoś tak mi go żal. Nie chcę kupować kojca, ani chodzika. martwi mnie też
fakt, że często tłucze głowa o ziemię- potyka się.A jak jest, było zWaszymi
maluchami?