IP: *.* 28.03.01, 09:51
Cześć!\nChciałabym się zapytać Was czy Wasze dzieci też są uzależnione od smoczka? Mój Malutki (7 miesięcy), bez niego nie zaśnie i w nocy się budzi, bo przez sen go wypluł i chce z powrotem. Jak odzwyczajałyście swoje dzieci od niuniusia i kiedy?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Smoczek IP: *.* 28.03.01, 11:49
      Moje dziecię( średnio uzależnione od smoczka ) odzwyczaiłam w wieku 6 mcy ten sposób, że po prostu smoczek wyrzuciłam i nigdy do niego nie wracałam. Nie mogłam znieść kilkunastokrotnych pobudek w ciągu nocy tylko po to, żeby smoczek odnaleźć, wymyć i wsadzić do dzioba. Mały pobuntował się ok. 1 dnia, po czym nauczył się zasypiać sam, bez pomocy mamy , cycka i smoczka, co nie znaczy oczywiście że nie wstawałam go np. karmić w nocy. Jeżeli Ci ten stan rzeczy przeszkadza, to może spróbujesz wcześnie, bo podobno im później tym gorzej. Chyba że uda Ci się dożyć do momentu kiedy Twoje dziecko będzie w stanie odszukać wypluty smoczek w łóżeczku i samodzelnie wsadzić do buzi. Wówczas pozostaje tylko problem gdy smoczek wypadnie poza łóżeczko, ale wtedy można włożyć kilka smoczków, zawsze jakiś odnajdzie. Podobno dzieci "uzależnione" od smoczków rezygnują z nich gdzieś około przeszkola.
    • Gość: guest Re: Smoczek IP: *.* 28.03.01, 14:35
      Z problemem smoczka poradziłam sobie jak Reszka. Widok mówiącego już dziecka ze smoczkiem w "paszczy" podziałał na moją wyobraźnię i ....zapadła decyzja, że czas najwyższy Piotrka zacząć odzwyczajać. Smoka odstawilismy (nie wyrzucalismy, zakładając że jak zacznie ssać paluchy to do niego powrócimy - z dwojga złego lepszy ssany smok niż paluchy).Piotrus miał 7 miesięcy. Odzwyczajanie trwało 3 dni - pierwsza noc z problemami, druga do zniesienia, trzecia - do zaakceptowania, od czwartej - bezproblemowo do dzis. Piotrus ma już ponad 2 latka, paluchów ssać nie zaczął. Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka