Dodaj do ulubionych

kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem

12.11.06, 18:21
od kiedy dzieci przesypiaja noce?????
kiedy jedza mniej w ciagu dnia( mniej znaczy nie co 2 godziny)?
moja ma dopiero misiac
przyzwyczailam sie,ale marze otym by zaczelam sie sama soba zajmowac-bo ja
ciagle od niej uciekam i podrzucam kazdemu
juz mnie nawewt nie rozpoznaje...
szkoda ze w nocy nie moge...
Obserwuj wątek
    • michasia24 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 18:44
      to o co ci było dziecko???
      • mil_ka25 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 09:47
        michasia24 napisała:

        > to o co ci było dziecko???


        Od razu to samo pomyślałam.
    • olimpia_b81 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 18:47
      jak skonczy 3 m-ce bedzie juz tylko lepiejsmileprzewazniesmile
      • sebaga Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 18:50
        Moj ma 7 miesięcy, nadal je równo co 2 godziny, a w nocy 2 razy. A uwagi wymaga
        więcej niż kiedyś smile
        • olimpia_b81 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 18:56
          to ja szczesciara(na butelce)je 3 razy dziennie plus wieczorna butla, czasam w nocy ale ostatnio spi 19-5 ranosmileno i sama sie czasami soba zajmie,np teraz wcina kluczesmile
          sebaga-kiedys napewno bedzie lepiejsmile
    • kachutka Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 19:18
      Moj synek ma 5 tygodni, ale potrafi się sobą zająć np. jak posadzę go na
      leżaczku-huśtawce, to nawet przez 30 min potrafi się gapić na kolorowe
      światełka, na wiszące zabawki, a czasem nawet zasypia. To samo jak włączę mu
      karuzelę nad łóżeczkiem. W dzień też je co dwie godziny, w nocy co 3, ale idzie
      mu to już szybko, karmienie trwa 5-10 minut, a nie godzinę tak jak na początku.
      Jednak mnie się wydaje, że z biegiem czasu dziecko jest coraz bardziej
      absorbujące...no coż, to się okaże...
    • acsis Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 19:23
      słuchaj, to są sprawy indywidualne, np mój synek od początku budził sie na
      karmienie nocne raz!ja z rozmażeniem wspominam jego niemowlectwo-teraz ma 3,5
      roku i dopiero jest absorbujacy!!!Jedano mozna stwierdzić na pewno(jestem
      pedagogiemsmile )im więcej czasu poświecasz dziecku na początku, tym potem będzie
      mniej problemów więc pomysl ż ekażda chwila z nia to inwestycja w spokojniejsze
      jutrosmile Moze córeczka często chce ssać(butla czy pierś?)bo potrzebuje z tbą
      kontaktu. tak naprawde miesieczne dziecko jeszcze za bardzo nie ma cie jak
      poznawac i na razie to mu trochę wszytsko jedno kto mu zmieni ta pieluszke czy
      poda butlę ale za jakis czas bardzo wazna bedzie dla niej jedna stała osoba do
      opieki, najlepiej oczywiscie Ty. I jeszcze jedano-nie czuj sie winna, ze
      potrzebujesz czasu dla siebiesmile ale szukaj złotwgo środka(jakkolwiek by to nie
      brzmiało)
      • izabellaz1 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 19:57
        acsis napisała:

        > tak naprawde miesieczne dziecko jeszcze za bardzo nie ma cie jak
        > poznawac

        Jak to??? Dziecko ma rewelacyjny węch (zapach ludzi). Zapach mamy rozpoznaje jak
        tylko matka zbliża się do łóżeczka. Dlatego tak potrzebuje z Nią kontaktu.
        Uspokaja się bo nie tylko ktoś daje mu pierś czy butelkę z mlekiem. Bliskość i
        zapach ciała matki daje dziecku poczucie bezpieczeństwa.
    • iwo78 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 19:35
      Jak możesz uciekać od swojego dziecka i podrzucać go komukolwiek..? Takim
      postępowaniem nie zżyjesz się ze swoim dzieckiem.. Ja ze swoim spędzam cały
      czas. Dopiero teraz mój mały zaczyna się sobą zajmować ( ma prawie 7 m-cy ),
      poleży na brzuszku, zajmie się zabawką lub chrupkiem... smile Bądź cierpliwa, ale
      powinnaś jak najczęściej przy nim być..!!!!!!!! Zobaczysz później jakie to było
      ważne, ale żeby nie było za późno..
      Trzymajcie się ciepło..
    • asia0212 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 20:10
      Moja córka "wisiała" na mnie dzień i noc z tego co pamiętam do 3 miesiąca.Potem
      przerwy między karmieniami wydłużyły się do2-3godz.Kiedy miała zły nastrój tylko
      pierś była w stanie ją uspokoić.Pocieszę Cię,że nocy też nie przesypia choć ma
      prawie 11miesięcy.Teraz raczkuje więc ma zajęcie i zwiedza
      mieszkanie:szafki,szuflady.Każde dziecko jest indywidualne,niepowtarzalne i nie
      przewidzisz jakie będzie za tydzień,miesiąc.Ja też czasami mam dość i podrzucam
      córkę starszej siostrze,babci,tacie i uciekam odpocząć.Bądż dobrej myśli.

      img126.imageshack.us/img126/3397/17bv3.jpg
    • hoshi74 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 20:13
      no to sie szybko, karolinko, zmeczylas.
      zycze wytrwalosci przez najblizsze kilkanascie lat!
      pozdrawiam.
    • lidia23 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 20:25
      To zależy. Moja córka przesypia noć od kiedy ma 2 miesiące
      • eliszka25 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 20:33
        u kazdego dziecka jest z tym inaczej. nasz synek spi mniej wiecej od 23 do 6
        rano juz od jakichs 2 tygodni, a w czwartek skonczyl 6. oczywiscie czasem sa
        wyjatki, jak np. dzis. wczoraj usnal predzej i na jedzenie obudzil sie po 3 w nocy.
    • moreno500 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 20:31
      biorąc pod uwagę Twoje wcześniejsze wypowiedzi (np.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=48361837&a=49244969 ) sugeruję
      oddać dziecko do adpocji. Ty wyśpisz się natychmiast, a dziecko trafi do
      kochającej go rodziny.
      • intuicja77 no tak 12.11.06, 20:35
        tu same idealne mamy.....
        Nie przejmuj się Karolina! , przezwyczaisz się powoli , a dziecko /
        przynajmniej moje/ stało się mniej absorbujące jak miało 3 miesiące. Pozatym
        zacznie się smiać , gadac , piszczeć i będzie ten czas z nim o wiele fajniejszy.
        • moreno500 Re: no tak 12.11.06, 20:39
          nie chodzi o ideały. jakbyś pośledziła wypowiedzi autorki wątku, może byś
          również zmieniła zdanie.
      • hoshi74 normalnie mnie zatkalo... 12.11.06, 20:38
        nie jestem idealna matka, robie bledy, leniwa jestem itp itd, ale sama corcia
        sie zajmuje zapominajac o sobie, a ta karolinka to naprawde istnieje, czy tak
        sciemnia??? dzizas...
        • moreno500 Re: normalnie mnie zatkalo... 12.11.06, 20:40
          chyba jednak istnieje, ale może te jej posty to prowokacje, nie wiem...
          • intuicja77 Re: normalnie mnie zatkalo... 12.11.06, 20:42
            moreno możesz puscic link na spis jej wypowiedzi , bo sama nie umiem tego
            sprawdzić
            • moreno500 Re: normalnie mnie zatkalo... 12.11.06, 20:44
              jeden przykładowy wrzuciłam, a więcej można znaleźć za pomocą wyszukiwarki.
              tylko raczej na CiP i szpitale.
            • moreno500 Re: normalnie mnie zatkalo... 12.11.06, 20:54
              i np. to:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=48361837&a=48474938
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=48361837&a=49294589
              • intuicja77 Re: normalnie mnie zatkalo... 12.11.06, 21:04
                no rzeczywiście.biedna dziewczyna , jeszcze biedniejsze dziecko.....
          • pmierzow Re: normalnie mnie zatkalo... 13.11.06, 10:50
            Tez przeczytalam wypowiedz z podanego powyzej linku i az nie chce mi sie w to
            wierzyc, choc pewnie sama tez jestem daleka od idealu... Jesli to nie
            prowokacja, to ociera sie o powazny problem i bardzo mi zal: i dziecka i mamy.
      • iwta Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 09:56
        ja też czasem mam dość, czasem nie wytrzymuję,ale na Boga to Twoje dziecko.Ja
        rozumiem że ważne są także sprawy nas(mamuś) ale przecież to co ty piszesz to
        już nie mieści się w kategoriach zdrowego egoizmu sad Bez urazy ale w takich
        przypadkach to mam nadzieję że odbiorą ci tego dzieciaczka. Że znajdzie dom w
        którym będą go kochali za to że płacze nie śpi i ząbkuje, że ma mokro, że mu
        źle i smutno. Nie wiesz że istnieją srodki antykonepcyjne? Niby studentka,
        inteligentna jak piszesz i co? .Nie wierzę że chciałaś tego dziecka. Pomyśl
        troszkę. Mam nadzieję że kidyś będziesz czyjąś KOCHANKĄ i będziesz faceta
        kochała i on pokaże ci co czuje dziecko kiedy widzi bliską osobę trzy razy w
        tygodniu a w nocy śpi. Żal mi cię. Powodzenia mam nadzieję bez dziecka.
    • jdylag75 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 20:53
      Kochana, pomysl sobie, że dwadzieścia lat temu Twoja Mama traktowała Ciebie tak
      jak Ty Twoje dziecko, jak Ci z tym jest? Weź odpowiedzialnośc za swoje czyny, w
      końcu Ty i Twój partner spłodziliście tego niemowlaka, byliście na tyle dorośli
      by się kochać to powinniście udźwignąć odpowiedzialność jaką jest dziecko.
      Nie chcesz karmić piersią-nie karm, chcesz wychodzić z domu to wychodź, ale nie
      psiocz na swój los, bo żadna krzywda Ci sie nie dzieje, a dziecko nie jest
      niczemu winne, ono wyczuwa Twoje nastroje i też jest niespokojne. Wyluzuj a i
      dziecko będzie spokojniejsze, rytm karmień sie ustali, w nocy nauczysz sie tak
      wstawac, ze nawet nie będziesz o tym pamiętała rano, ale by dojść do takiego
      stanu trzeba przestać być pełną pretensji do całego świata pannicą. Pozdrawiam.
      • iwo78 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 21:02
        Przeczytam jeszcze jeden link Karolinki i mnie krew zaleje chyba...!!! Sorry,
        że się uniosłam, ale jak tak można!!!!!!!!!!!! Jak nosiłam maleństwo w brzuchu,
        to obawiałam się jak to będzie, ale jak położyli mi go na brzuchu to wszystko
        się zmieniło. A teraz z każdym dniem ta miłość jest coraz pęłniejsza i
        mocniejsza!!!!!!!!! Karolinko wyrazy głębokiego współczucia dla ciebie, że
        jesteś aż tak egoistyczna, a dla maleństwa, że ma taką matkę..!!!
    • renia1807 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 21:09
      Karolina wez się w garść!! Twoje dziecko cię potrzebuje, czyżby do ciebie nie
      dotarło że jesteś matką???Skończyły się dobre stare czasy , pora zdać egzamin
      z macierzyństwa. Twoja córeczka ma dopiero miesiąc, więc to dopiero początek
      nie zmarnuj tego.
    • koza_w_rajtuzach Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 22:20
      Zwykle staram się zrozumieć każdego, ale jeśli mam być szczera, to moim zdaniem
      nie dorosłaś do roli matki. To w końcu czyje to jest dziecko; Twoje czy innych?
      Wiesz, moja córka cierpiała na straszną kolkę do 6 miesiąca życia, płakała od
      rana do wieczora z przerwami na sen. Teraz ma 9 miesięcy, prawie nie śpi w
      dzień, usypianie zwykle zajmuje jej ok godziny, budzi się w nocy na przekąskę,
      ale jakoś to wszystko nie ma znaczenia, dobrze mi z nią. Nigdy ją nikomu nie
      podrzucałam. Jeśli ktoś już się nią zajął, to tylko dlatego, że sam chciał.
      Przecież to moje dziecko.
      • zudagma Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 22:59
        Szkoda tylko maleństwasad Przestaję się dziwić skąd się biorą zachowania
        dzieci, takie jak są przedstawiane w "Superniani".
      • linearka Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 12.11.06, 23:02
        Chyba czas zejść na ziemię karolinko. Haaalllloooo! To Twoje dziecko a nie
        nakręcany pajacyk. Na pociechę dodam, że mój synek ma 11 m-cy i nadal nocy nie
        przesypia czego i Tobie życzę bo opieka nad maluchem to fantastyczna lekcja
        pokory a komu jak komu ale TOBIE pokora w życiu przydałaby się, oj przydała.
        Pozdrawiam.
        • kanga_roo Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 01:22
          nie zagaduj jej, ona ma ważne studia smile
          Karolinko, dobra wiadomość! Z dzieckiem przy piersi doskonale można sie uczyć!
          Taki miesięczny niemowlak chce być blisko, no to niech będzie, książka do ręki
          i proszę! Wykłady można sobie darować, na ćwiczenia tylko chodzić, a jak się
          nie chce - to dzieciak jest doskonałą wymówką. A poważnie, jeśli nie chcesz
          robić niczego połowicznie, to odpuść sobie chwilowo studia, i zajmij się
          dzieckiem. A w przyszłym roku znajdź opiekunkę na cały etat i wróć na studia.
      • annam21 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 08:07
        niestety popre koze,przykro mi zr jskos ci nie pododze..ale juz sama nie
        wie,moja coreczka byl "grzecznym maluszkiem" ,jak byla mniejsza..jejku my kilka
        miesiecy nie slyszelismy jak ona placzesmilehaha i myslelismy ze cos nie
        tego.Nawet noce przesypiala od 6 ty g zycia,ale to wrocila i teraz o miesiaca
        budzi sie raz w nocy /czasami) na mleko.
        Mimo wszytko fajnie bylo,fajnie jest,i nie oddaj,nie podrzucam
        nikomu,mija,moja ,moja;P
        zobaczysz przyjda lepsze dni.A moze karolinko sobie nie radzsz w jakis
        sposob,moze to poptrostu baby blus?Moze pogadaj z jakim fajnym
        psychologiem.NApewno by cos pomoglsmilePozdrawiam,mimo wszytko.
    • renia1807 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 07:14
      Karolino, masz ciekawy patent na życie! Ja wychowuję drugie dziecko i jeszcze
      nie wpadłam na to żeby komuś dziecko podrzucać. Kocham mojego, prawie dorosłego
      syna i 11 miesięczną córeczkę,nie wyobrażam sobie mojego życia bez nich. Moje
      dzieci są dla mnie wszystkim, uwielbiam kiedy są przy mnie. Studia studiami,
      wiadomo musisz je skończyć, ale na litość boską daj trochę miłości swojej
      córeczce, przytulaj ją , zajmuj się nią i nie uważaj tego za karę albo
      pańszczyznę do odrobienia. Chyba ,że sama nie zaznałaś miłości matki, więc nie
      umiesz jej dać swojemu dziecku.
    • visenna2 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 08:33
      Zuzia od 3 dni śpi całą noc.
      Ma dziesięc miesięcysmile
      A zaczęła się bawić sama jak zaczęła raczkować (w 7 miesiącu).
    • visenna2 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 08:42
      Przeczytałam twoje wcześniejsze wypowiedzi.
      Zgroza.
      Weź się w garść.
      Jak chciało się pieprzyć (taka byłaś dorosła) to teraz trzeba ponieść
      konsekwencje. TWOJE dziecko to nie zabawka, to CŻŁOWIEK.
      Tak jak napisała koleżanka wyżej: opieka nad dzieckiem to lekcja pokory. I
      faktycznie taka lekcja by ci się przydała.
      • marcelkowamama dlaczego tak naskakujecie? 13.11.06, 10:03
        nie pomyslalyscie o tym ze dziewczyna moze miec depresje poporodowa? ja mam 28
        llat, ustabilizowane zycie i dziecko bylo przemyslana decyzja a mimo todepresja
        trzymała mnie chyba z dwa miesiace i czasami chcialam zeby mały zniknal.
        oczywiscie teraz juz jest z nami dobrze choc wcale nie lzejsmilejak moznakomus
        napisac ze jak sie pieprzyl to niech ponosi konsekwencje. wstyd
        • ewa_mama_jasia Re: dlaczego tak naskakujecie? 13.11.06, 10:11
          Jeden post o niczym nie świadczy. Ale dziewczyny naskakują na karolinkę, bo
          poczytały sobie jej poprzednie posty. Te z ciąży również. A w ciązy nie była w
          depresji poporodowej.
          Przyznaję, że po ich lekturze też się zastanawiam, czemu ta dziewczyna
          zdecydowała sie na dziecko.
          Ale to jej decyzja i jej najbliższych. Może i lepiej, żeby dzieckiem opiekował
          się ktoś dorosły - jej rodzice czy teściowie np. A ona niech sobie studiuje....
        • visenna2 Re: dlaczego tak naskakujecie? 13.11.06, 10:47
          Ależ oczywiście że może mieć depresję. Ale w ciąży nie miała depresji, miała po
          prostu takie nastawienie: "zrobię z dzieckiem co JA chcę".
          Miałam bardzo ciężką depresję poporodowa przez pół roku, do tej pory biorę leki
          przeciwdepresyjne i będę je pewnie brać jeszcze długo. Wiem jakie to potworne,
          miałam różne myśli i różne zachowania, ale ja CHCIAŁAM kochać moją córkę,
          chciałam być dobrą matką. Chciałam i starałam się, chociaż tylko ja jedna wiem
          ile mnie to kosztowało.
          Cały czas miałam świadomość że to MOJE dziecko i że matki nic i nikt nie
          zastąpi.
          Z postów autorki wątku wynika tylko tyle że ona miała i ma w d...ie swoje
          dziecko.
          I tyle.
        • visenna2 Re: dlaczego tak naskakujecie? 13.11.06, 10:59
          "jak moznakomus
          > napisac ze jak sie pieprzyl to niech ponosi konsekwencje. wstyd"

          Wstyd to prezentować taką postawę jak autorka wątku.
          A ja napisałam tylko prawdę - co ci się w tym nie podoba? Ponosimy konsekwencje
          swoich czynów. Albo dziecko było planowane - bez komentarza;
          albo to wpadka, a wtedy moje słowa o pieprzeniu sa jak najbardziej na miejscu.
          Co cie tak boli, że się nazywa rzeczy po imieniu?
        • visenna2 poza tym 13.11.06, 11:05
          Laska ma koło 20 lat z tego co wyczytałam.
          Na podstawie tego co napisała mozna wysnuć prosty wniosek - zupełnie nie
          dorosła do roli matki. Ale to nie tragedia, tragedią jest to ze ona się nawet
          nie stara.
          Qrna, ja tego nie rozumiem, chyba za stara jestem: ludzie uprawiają seks bo
          chcą, są dorośli i się kochają ble ble ble, ale nie przychodzi im do głowy ze
          to się może wiązać z konsekwencjami.
          Że miłość (fizyczna) to nie tylko ruchy frykcyjne i miła gimnastyka ale - jeśli
          np. zawiedzie antykoncepcja (jeżeli ją w ogóle stosują) - to odpowiedzialność
          za nowe życie, które się na świat NIE PROSIŁO.
      • superktosia Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 10:08
        jak dla mnie to tak samo inteligetni jak ona sa jej rodzice i tesciowie ze sie
        zgadzaja byc rodzicami zastepczymi takiego "podrzutka"
        • marcelkowamama Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 10:58
          ja tam wiem tylko ze nikogo nie nalezy pochopnie oceniac. a moze macie racje ze
          to tylko prowokacja
    • kofkak Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 10:57
      marze otym by zaczelam sie sama soba zajmowac-bo ja
      > ciagle od niej uciekam i podrzucam kazdemu
      > juz mnie nawewt nie rozpoznaje...
      > szkoda ze w nocy nie moge...

      marna prowokacja smile
    • pmierzow Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 11:05
      Moim zdaniem ta cala dyskusja z autorka postu nie ma wielkiego sensu.
      Konsekwencja wypowiedzi w roznych watkach wyraznie wskazuje na to, ze to albo
      sztuczna kreacja (to bylaby wersja pozytywna, bo ktos by sie dobrze bawil
      tworzac nieistniejaca postac, a nie cierpialoby na tym zadne realne dziecko),
      albo pewien przemyslany patent na zycie i juz - w obu sytuacjach nie maja sensu
      ani pocieszenia (wyglada na to, ze autorke pocieszyloby tylko, gdyby dziecko
      calkiem zniknelo z jej zycia)ani wyrazy oburzenia (jak sadze, ze wzgledu na
      strukture osobowosci ona nie ma zamiaru, ani tez, mozliwosci sie zmienic)-
      dobrze ze dzieckiem zajmuja sie babcie, a my nie tracmy czasu!
      • visenna2 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 11:06
        Racjasmile))
        Już sobie odpuszczam, bo się niepotrzebnie zaperzyłam;P
        • pmierzow Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 12:05
          Ja tez sie zaperzylam na poczatku wink) dopiero potem pomyslalam, ze
          niepotrzebnie...
      • ewa_mama_jasia Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 11:37
        Dokładnie, lepiej zeby dziecko było pod opieką kogoś starszego.
        • moniaolsz Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 11:55
          Czesto jak czytam to forum to mam wrazenie, ze wypowiadaja sie tu same idealne
          mamy. Jak tylko ktos ma inne zdanie to zaraz jest skrytykowany - delikatnie
          mowiac. Nie wspomne o mamach, ktore nie chca lub nie moga karmic piersia, na te
          to juz jest totalna nagonka. Nie bronie dziewczyny, ktora zalozyla ten watek ale
          takie mi sie narzucilo spostrzezenie akurat.

          --
          Krzyś
          Nasz Aniołek
          • moniaolsz Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 11:59
            A co do przesypiania nocy to chyba nie ma reguly, nasz maly zaczal przesypiac
            noc jak skonczyl dwa miesiace. Karmie go butla co jakies 3 godziny chyba, ze
            jest bardzo glodny to czesciej. Nie budze go na karmienie jak sobie przysnie i
            przespi pore jedzonka i tak wlasciwie bylo od poczatku.

            --
            Krzyś
            Nasz Aniołek
          • pmierzow Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 12:08
            Moniaolsz,

            Pomyslalam to samo co Ty, gdy przeczytalam poczatek tej dyskusji. Jesli jednak
            przeczytasz watki, do ktorych linki zamieszczaja dziewczyny, to mysle, ze
            zmienisz zdanie.

            Pozdrawiam serdecznie
            Mama zdecydowanie NIE idealna wink)
    • mamulinka2 "udzielajaca sie na róznych forach" karolinko!! 13.11.06, 13:15
      nie jesteś zainteresowana co ci odpowiedziałyśmy??
      jestem poruszona - jezeli to nie prowokacja - to zaprezentowałaś kompletny brak
      poczucia przyzwoitości, jeżeli nie chciałaś dziecka to trzeba było oddać je do
      adopcji, jest mnóstwo rodzin czekajacych na dziecko, a nie ustalać noworodkowi
      godziny widzeń z matką
      bleeeeeeee.................
      • renia1807 Re: "udzielajaca sie na róznych forach" karolinko 13.11.06, 13:26
        Karolina napewno ma głęboko w dup.. to co tu napisałysmy, przypuszczam,że jej
        celem było podniesienie ciśnienia niektórych mam. Byc może studiuje psychologie
        i bada zachowania i reakcje na swój przedstawiony temat.
        • mamulinka2 Re: "udzielajaca sie na róznych forach" karolinko 13.11.06, 13:30
          to chyba nie wykluczone, cały czas mam wrażenie że to naprawde prowokacja
          chyba żeby nam sie nie nudziło
    • fraglesska mnie też zatkało 13.11.06, 13:45
      To, że studiuje to nie znaczy że mądra. Mam nadzieję, że to prowokacja
    • edzia44 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 14:00
      wszystko minie, nie martw się,ja przeszłam depresje poporodową, nie mogłam
      patrzeć na małą, mimo,że była bardzo oczekiwana. Podobnie jak Ty ciągle ją
      komuś podrzucałam i nie chciałam z nią być, wynajdowałam inne zajęcia aby się
      nią nie opiekować, wzięliśmy nianie, to znowu bałam się weekendów, kiedy miałam
      bawić ją sama. Teraz Zuzia skończyła 10 miesięcy, wczoraj zaczęła chodzić, śpi
      całe nocki z przerwą na jedno karmienie a mnie coraz bardziej zalewa fala
      miłości, kiedy mówię do niej "daj buzi" i jej małe usteczka mnie całują to nic
      więcej nie potrzebuję do szczęścia, miłość przyszła, powoli ale przyszła, i do
      Ciebie też pzryjdzie i nie będziesz mogła się doczekać poranka kiedy mała
      będzie stała w łóżeczku, uśmiechała się, krzyczała mamai wyciągała do Ciebie
      rączki. Ja zmarnowałam dużo czasu ale Ty nie musisz, przyzwyczajaj się do niej,
      nie uciekaj od niej,całuj i pieść i pomyśl,ze za 10 lat już może nie będzie
      chciała się do Ciebie przytulać. pozdrawiam i wierzę że wszystko będzie
      dobrze!!!
    • mamulinka2 to chyba jednak nie prowokacja 13.11.06, 14:12
      ta dziewczyna lata po różnych forach i na każdym takie poglądy prezentuje
      współczuje dziecku
      • superslaw Re: No moja droga... 13.11.06, 14:25
        Mój synek ma prawie 10 miesięcy i dalej nie śpi po
        nocach/////
    • mruu1 Re: kiedy skonczy sie to meczenie z niemowlakiem 13.11.06, 15:10
      Moja córka sama "ustawiła" sobie rytm dnia (jedzenia i spania) po skończeniu 8
      tygodnia. Dwie drzemki po 2 -3 godziny w ciągu dnia, większe odstępy między
      karmieniami. W nocy dwie pobudki na mleczko. Wtedy odetchnęłam. Kiedy zaczęła
      interesować się zabawkami i ćwiczycz chwytanie było jeszcze lepiej. Teraz turla
      się po łóżku (w swoim nie lubi zbyt długo leżeć), próbuje siadać, więc muszę
      mieć ją na oku przez cały czas. Gotuję i sprzątam kiedy śpi, albo wsadzam do
      fotelika samochodowego - ja pracuję, mała obserwuje i się chichra.Jak zacznie
      chodzić i mówić, to dopiero będzie czad w porównaniu z tym co było i co jest! wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka