W temacie diety karmiącej matki, to trzymam dość ścisłą, bo boję się kolek u Luizki. Ale już mam trochę dość jedynie marchewki i pietruszki, bo nawet seler ją wzdymał. A co sądzicie o kukurydzy? Czy można jeść kukurydzę z puszki?A płatki kukurydziane? Bo płatki ryżowe albo owsiane na wodzie też mi już obrzydły. Podobno można jeść brokuły, czy któraś z Was może próbowała?

Kasia R mama Luizy