Dodaj do ulubionych

Mam dylemat "cyckowy"...

19.11.06, 22:30
Karmię córeczkę (prawie 3 m-ce) wyłącznie piersią. Urodziła się malutka (2,560 g 35 tc) i pomimo że bardzo ulewa (refluks potwierdzony na USG) ładnie przybiera na wadze. Niestety od kilku dni bardzo się denerwuje przy jedzeniu, pociągnie trzy razy po czym zaczyna krzyczeć i prężyć się do tyłu. Karmienie ostatnio to istny koszmar i dla niej i dla mnie.
Zaczęłam się zastanawiać nad przejściem na sztuczne mleko. Jest kilka argumentów na tak:
- podawałabym AR więc pewnie by tak nie ulewała (a męczy się przy tym bardzo, ciągle ma "cofki" i zgagę więc jest dosyć marudna)
- karmienie byłoby pewnie bardziej systematyczne i rzadziej - wiec miałabym więcej czasu dla starszego synka
- ktoś mógłby w razie czego mnie zastąpić, itd.

Ale z drugiej strony, mam poczucie że zabrałabym Hani coś wartościowego, ważnego dla zdrowia dla swojej wygody. Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • asiula.b Re: Mam dylemat "cyckowy"... 19.11.06, 22:44
      Nie oszukujmy się: Mleko matki jest najwartościowszym posiłkiem. I jeżeli
      uważasz, że przeszłabyś na sztuczne - jak to nazwałaś - "dla swojej wygody" to
      może trochę wytrzymasz (np. trzy miesiące)? Jednak jeśli powody są też inne,
      np. dziecko nie będzie się tak męczyło to chyba warto się zastanowić.. Może
      jednak jeszcze spróbuj jakoś inaczej jej pomóc, nie wiem: zmienić pozycję przy
      karmieniu?
      Jakkolwiek zadecydujesz - nie daj się wpędzić w wyrzuty sumienia (nikomu!), bo
      to ostatnio dosyć częste zjawisko.

      ps. a może odciągaj swój pokarm?
    • moreno500 Re: Mam dylemat "cyckowy"... 19.11.06, 22:48
      takie nerwy są dość częste, moja mała miała tak przez ok. miesiąc (w tym samym
      okresie, co Twoja córka). jeśli Ci się chce, to wytrzymaj, to mija. przeczytaj
      sobie jeszcze wypowiedź ekspert z forum karmienie piersią na temat nerwów przy
      piersi.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=6867367&a=6890772
    • error74 Re: Mam dylemat "cyckowy"... 19.11.06, 23:14
      Ja od jakiegoś miesiąca odciągam mleko i podaje 11 tygodniowemu synkowi. Może
      spróbuj takiej metody. I owca gędzie cała( Ty nie bedziesz mieć wyrzutów) i
      wilk syty ( i może małej bedzie lepiej). A może zdenerwowanie to oznaka
      zabkowania???? A z tymi wurzytami sumienia to POTWIERDZAM W 100% - nie daj
      sobie ich wmówić!!!!!!!!!!!
      Powodzenia
      • ikaes Re: Mam dylemat "cyckowy"... 20.11.06, 08:54

        Ja z moim starszym dzieckiem miałam to samo. Potem okazalo się, że w pewnym
        momencie zmniejszyła mi się ilość pokarmu i dlatego tak płakał, wtedy jeszcze
        pomogły herbatki laktacyjne i duuuużo wody. Innym razem też darł się przy
        karmieniu - po dwóch dniach doszłam, że musi sobie w międzyczasie porządnie
        odbić i potem już jadł spokojnie.
    • joanmor Ja zrezygnowalam i jest super! 20.11.06, 09:13
      Witaj, ja mialam podobnie. Gdy synek mial prawie 3mies. przeszlam na butelke i jest cudownie! Maly jest zadowolony, nie ma problemow z brzuszkiem i ja w koncu nie katuje sie bezsenswona dieta. Do tej pory bowiem obwinialam sie o wszystkie jego problemy zoladkowe...Jestem spkojna, bo widze, ile je, wiem, ze dostaje witaminy itd. Pamietaj, ze milosc matczyna nie sprowadza sie do karmienia. Dzieci sa zdrowe dopoki nie pojda do zlobka, czy przedszkola. Ja nie spotkalam sie z przekonywujacymi statystykami, ze dzieci karmione na sztucznym mleku choruja czesciej. Sama jestem tego dobrym przykladem. Dlatego namawiam do przejscia na butelke. Od tamtej pory jestem zupelnie inna mama, usmiechnieta itd.! Po prostu nie wszystkie jestesmy stworzone do karmienia piersia, dla mnie od poczatku bylo to przykre doswiadczenie. Glowa do gory!
      • agnieszkas72 Re: Ja zrezygnowalam i jest super! 20.11.06, 10:28
        kiedy karmiłam moje dzieci często zdarzały im się takie właśnie zmiany nastroju
        przy piersi.Na ogół szybko mijały.Jeśli zachowanie małej jest oznaką jakiegos
        problemu zdrowotnego,to butla sprawy nie rozwiąże-widziałam podobnie szarpiace
        się dzieci na butelce i uwierz mi,stres mamy jest wtedy większy.Przede wszystkim
        sprawdziłabym dokładnie buzię małej-zachowanie przy karmieniu moze byc
        spowodowane zakażeniem plesniawkami,które jest dla dziecka bardzo bolesne.Raczej
        nie brałabym pod uwagę kolki,jesli karmisz juz 3 miesiące i takich kłopotów nie
        było,ale mój drugi synek miał napady kolki właśnie pod koniec trzeciego
        miesiąca,więc to także jest mozliwe.
        Obecnośc starszego dziecka w domu sprawia,ze niemowlę jest bardziej narazone na
        kontakt z niebezpiecznymi zarazkami,chocby rotawirusem wywołującym bardzo groźną
        biegunkę.Generalnie lzej przechodzi choroby,nawet jak zarazi sie od starszaka,a
        mamy sezon,kiedy tych chorób moze byc sporo.
        Jesli bardzo nie chcesz karmic,nikt cię do tego nie zmusi,ale jesli mała dobrze
        przybierała na wadze,moze warto karmic dalej.Przejscie na butlę niekoniecznie
        oznacza sielankę.
        Ulewanie i tak będzie stawac się coraz mniej uciązliwe,zresztą są preparaty
        zapobiegające ulewaniu także dla dzieci karmionych piersią-pediatra powinien
        doradzić ci cos takiego.
        • monikaaleksandra Re: Ja zrezygnowalam i jest super! 20.11.06, 11:12
          moja córeczka też urodziła się niewielkai na początku bardzo ulewala i
          wymiotowała. okazało sie że nie toleruje nabiału i białek z jajka kurzego w
          mojej diecie. po zmianie mojej diety problemy się skończyły. z jajek nie
          zrezygnowałam, jem przepiórcze (nie uczulają). zamiast mleka - sojowe. bez
          serów, masła i jogurtu da się żyć. przy tak maleńkich dzieciach niezwykle ważne
          jest, by były karmione naturalnie - kruszyna bardzo potrzebuje pzeciwciał,
          których nie dostarczysz jej z pokarmem sztucznym. jest maleńka, więc tym
          bardziej ważne, by miała lepszy "start", któtry zapewni jej twoje mleko.
          rzeczywiście, są preparaty podawane piersiowym dzieciom między posiłkami
          (zagęszczacze), które zapobiegają ulewaniu.
          ale przede wszytkim przyjrzyj się swojej diecie. eliminacja nabiału, wołowiny,
          jajek kurzych powinna pomóc. to nic, że ma zdiagnozowany refluks, zmiana Twojej
          diety moze jej bardzo pomóc.
          udało mi się przezwyciężyć większośc trudności na początku karmienia (wymioty,
          ulewanie, wysypka), karmię maleńką już ponad 5 misięcy tylko piersią, córka
          ładnie rośnie i choć nie jest bardzo duża (6.200), jest silna, żywa, bystra i
          przede wszytkim - bardzo odporna.
          Nie chcę Cię terroryzowac, ale zachęcić, byś spróbowała i wprowadziła kilka
          zmian. Naprawdę warto.
    • michasia24 Re: Mam dylemat "cyckowy"... 20.11.06, 11:33
      witaj! moim zdaniem nic byś jej nie zabrała ważnego, a zrobiła dobrze, ja
      karmiłam piersią a teraz karmię butelką i widzę że moje dziecko jest
      szczęśliwsze. Też chciałąm długo karmić ale teraz już tego tak nie widzę,
      owszem mleko matki jest obre ale mleko z butelki również, i trzeba pamiętać że
      mleko matki jest dobre wtedy gdy mama się zdrowo odżywia, ale gdy nie to w
      pokarmie brakuje tego czego mama nie przyjmuje a w mleku sztucznym są wszystkie
      witaminy, niemartw sie, zresztą przecież mozesz karmic pół na pół
      • monikaaleksandra Re: Mam dylemat "cyckowy"... 20.11.06, 12:51
        Kompletna bzdura. Mleko matki nigdy nie jest "za chude", nie ma niewłaściwego
        składu. Zawsze jest w nim wszystko czego dziecku potrzeba, gdy matka nie
        dostarcza sobie odpowiednich witamin, organizm czerpie z własnych zasobów jej
        kosztem. Dlatego tak ważne jest, żeby w czasie karmienia przyjmować witaminy i
        wapń, np. Prenatal, feminatal. A gadanie, że w mleku matki czegoś brakuje to
        kompletny idiotyzm (było o tym spoto na forum Karmienie Piersią).
        Jestem na diecie eliminacyjnej, czylimoja dieta jest dość uboga, ale stosuję
        suplemmentację i ostatnią rzeczą, jaką mogę powiedzieć o moim dziecku, to to, ze
        mu czegoś brakuje w moim mleku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka