Gość: Słoneczko IP: *.* 29.01.02, 19:51 Witajcie,moja 2 miesięczna córeczka w czasie snu dość często zanosi się płaczem, trwa to około 15 sekund i mała spi dalej. Czy według Was jest tu jakiś powód do niepokoju?Madzia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Annnia Re: Sen przerywany płaczem IP: *.* 30.01.02, 09:02 hej moja córeczka ma 7 m-cy. czasami przez sen popłakuje, a czasami chichocze. mysle, ze cos jej sie po prostu sni i staram sie nie martwic. jak płacze to ją głaszcze po główce i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GosiaA Re: Sen przerywany płaczem IP: *.* 30.01.02, 11:53 Cześć MadziuMam ten sam "problem" z moim Kubusiem. Czasami podczas snu w ciągu dnia płacza, ale nie tak popłakuje jakby mu się coś śniło tylko zanosi się od płaczu. Głaskanie po główce nic nie pomaga.Biorę go wtedy na ręcę a on nadal śpi i płacze. Podczas tego płaczu trudno jest mi go obudzić, ale jak już się obudzi to zaczyna się uśmiechać. Martwie się że może synek ma problem z wybudzeniem się?Już sama nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika_A/P. Re: Sen przerywany płaczem IP: *.* 30.01.02, 18:59 Stachu /9tygodni/ też często płacze przez sen, czasami cichutko i lata mu bródka wtedy głaszczę go po główce, ale czasami głośno i przeraźliwie, wtedy biorę go na ręcę i mówię do niego, jak nie pomaga, to go budzę, bo żal mi jak tak się męczy. Może to normalne?Zastanawiające, co może śnić się takiemu maluszkowi?pozdrawiam,Monika A/P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kadyga Re: Sen przerywany płaczem IP: *.* 31.01.02, 11:49 Witam, tak sobie myslę, że przyczyną płaczu Twojej córeczki mogą być po prostu problemy z brzuszkiem. Jak mój Franek miał dwa miesiące to dość często mu się to przydażało, takie krótkie zrywy, krótki dość mocny płacz, tak jakby męczyły go gazy i za chwilkę przechodziło. Spróbuj może w tym momencie zgiąć jej nóżki co pomoże uwolnić gazy. Może podawaj wodę koperkową, ona bardzo wyłagadza takie stany.Jeśli chodzi o płacz Kubusia to rzeczywiście wygląda jak trudnośći z obudzeniem, bo jest to chyba inny płacz niż ten opisywany przez Słoneczko, trzeba by kogoś mądrego zapytać.PozdrawiamKatarzyna mama Franka Odpowiedz Link Zgłoś