Dodaj do ulubionych

Raczkowanie.

IP: *.* 14.11.02, 10:23
Witam,jestem młodym TATĄ! 6,5-miesięcznego Maciusia. Mam jedno pytanie. Jaki jest "statystyczny" wiek dziecka, w którym można się spodziewać pierwszych "kroków raczkujących" dziecka? Czy ten wiek jest rózny dla dziewczynek i chłopców? Czy są jakieś sposoby na zachęcenie malca do raczkowania, a może nie należy nic robić i wtedy kiedy przyjdzie na to czas Maciuś poprostu sam sobie poraczkuje?Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi.pozdrawiamJacek
Obserwuj wątek
    • Gość edziecko: guest Re: Raczkowanie. IP: *.* 14.11.02, 10:29
      Wydaje mi się ze powinniście zaczekać, mały z pewnością sam zrobi "pierwszy krok" raczkowania. Zdarza się też że niektóre dzieci w ogóle nie raczkują, zaczynają od razu chodzić. Przyjmuje się też ze chłopcy poźniej się rozwijają. Powodzenia i cierpliwości.
    • Gość edziecko: AniaAsi Re: Raczkowanie. IP: *.* 14.11.02, 10:30
      Mogę Ci tylko opowiedzieć, jak było z moją Asią - zanim skończyła 6 mies. zaczęła robić tzw. wózeczek, czyli podnosić się na rączkach i kolankach i kiwać (pięknie!). Potem był okres rzucania się na brzuch i podnoszenia na czworaczki, rzucania, podnoszenia itp - na zasadzie foczki - trwało to do 9-ciu mies. Na przełomie 9 i 10-go mies. zaczęła raczkować profesjonalnie z szybkością światła. Są różne opinie na temat raczkowania - niektóre dzieci nie robią tego wcale, niektóre znajdują sobie inne sposoby na poruszanie się jeszcze nie w pionie. Ponoć nie-raczkujące wcześniej zaczynają chodzić, a za to słyszałam, że raczkujące są mniej narażone na dysleksję (ale skąd ten pogląd to nie wiem...?). Tak czy inaczej jak wszystko jest w porządku to czy raczkuje czy nie i tak jest kochany bobas, no nie?PozdrówkaAnia
        • Gość edziecko: guest Re: Raczkowanie. IP: *.* 14.11.02, 13:20
          Mój synek zaczął raczkować w wieku 6,5 miesiąca. Myślę, że tak szybko, ponieważ był bardzo często kładziony na brzuszku. Myślałam, że równie szybko zacznie chodzić, tym bardziej , że wcześnie zaczął stawać i chodzić przy meblach, ale ma już 10,5 miesiąca i nie jest zainteresowany "lokomocją dwunożną". A niektórzy rówieśnicy, którzy nie raczkowali, już pięknie chodzą. Więc może coś w tym jest, że dzieci raczkujące póżniej zaczynaja chodzić. Ale podobno raczkowanie jest rozwijające, dzieci często są później sprawniejsze. Radzę jak najczęściej kłaść małego na brzuszek.Pozdrawiam
    • Gość edziecko: guest Re: Raczkowanie. IP: *.* 14.11.02, 11:18
      U mnie bylo tak, ze i syn i corka zaczeli raczkowac w tym samym wieku tzn. ok.10.miesiaca. Corka nawet przed raczkowaniem nie siedziala samodzielnie. Jak wiec widzisz z ta roznica miedzy chlopcami a dziewczynkami bywa nie zawsze tak jak mowia. Jedno co moge podpowiedziec na pewno: jesli dziecko nie ma zadnych zaburzen neurologicznych i nie wymaga wspomagania ruchowego (moj syn wymagal takiej opieki w pierwszym roku zycia), to poza zwykla zabawa nie robcie nic na sile. Jak juz pisalam moje dzieci zaczely raczkowac w tym samym czasie, pomimo tego, ze syn wymagal rehabilitacji a corka nie. Corka skonczyla kilka dni temu rok i dopiero zaczyna stawiac pierwsze samodzielne kroki (dotychczas tylko raczkowala z duza pasja i predkoscia), ale ja jej nie zmuszam, a jedynie prowokuje (np. stawiajc ulubione zabawki do ktorych ona sobie powolutku wedruje). Pozdrawiam serdecznie, Beata
    • Gość edziecko: guest Re: Raczkowanie. IP: *.* 14.11.02, 11:30
      Nie należy nic robić - sam poraczkuje albo i nie ;) Moja córeczka poraczkowała w wieku 8 miesięcy i raczkowała bardzo długo do 14 miesięcy. Raczkowanie jest podobno zdrowe, ale nie wszystkie dzieci raczkują. Ja nie raczkowałam i też jestem zdrowa! Pozdrawiam. Gina
    • Gość edziecko: guest Re: Raczkowanie. IP: *.* 14.11.02, 14:26
      A moja córeczka zaczęła chodzić w pierwsze urodziny, a raczkować ... dwa miesiące później. Nie jest to na pewno typowe, aczkolwiek i tak może być. Ale z tego, co wiem, można zachęcić dzieciaczka do raczkowania przez "przechowywanie" ;-) go na brzuszku na kołderce rozłożonej na podłodze.
      • Gość edziecko: guest Re: Raczkowanie. IP: *.* 14.11.02, 15:49
        A mój synek najpierw zainetresował się wstawaniem - np przy wersalce, a dopiero potem raczkowaniem. Sadzałam go często na podłodze i rozrzucałam zabawki, a on potrafił kręcąc się w kółko na pupie pokonywać odległości od jedniej do drugiej. Myślałam że nie będzię raczkował, aż tu pewnego dnia zrobił 2 "kroczki", następnego dużo więcej, a potem to już z prędkością światła. A chodzić zaczął raczej szybko, bo pod koniec 10 miesiąca. Sam widzisz, że każde dziecko jest inne. Kładzenie na brzuszku, czy sadzanie na podłodze gdzie jest mnóstwo zabawek zachęci dziecko do raczkowania, albo do wynalezienia innego sposobu przemieszczania się, który też korzystnie wpłynie na rozwój Twojej pociechy. Pozdrawiam Jotl.
        • Gość edziecko: mostrowska Re: Raczkowanie. IP: *.* 14.11.02, 18:45
          A sadzałaś Małego zanim usiadł? My Julkę sadzamy też i na kolanach, łózku, podłodze, ale ona nie usiadła jeszcze sama i kilka razy zwrócono nam uwagę, za to za szybko, ale nam wydaje się żę dziecko jest zadowolone, sztywno siedzi i na kolanach nie chce inaczej. Jak myślisz zaszkodzi jej to?Monika
      • Gość edziecko: Aluc Re: Raczkowanie - podłoga IP: *.* 14.11.02, 19:04
        przechowywanie ;) bobasa na podłodze w ogóle ma zbawienny wpływ na jego rozwój motoryczny - Maksio jest tak przechowywany od czwartego tygodnia życia (wcześniej na to nie wpadliśmy :lol:) i wszystkich spraw typu podnoszenie główki, obracanie się, pełzanie, raczkowanie, wstawanie uczył się sam w piorunującym tempie. Inna sprawa, że Maksio przyzwyczajony po podłogowej wolności podnosi protest przy wszelkich próbach ograniczenia mu takowej :lol:
    • Gość edziecko: guest Re: Raczkowanie. IP: *.* 14.11.02, 16:19
      Moj synek nie raczkował wogóle. Od razu zaczął chodzić na dwóch nogach. i to dość szybko bo w 9 m-cy już chodził przy meblach a na początku 10 już samodzielnie.Niestety nie udało mi się go "nakłonić" do raczkowania.Po prostu nie chciał i już. Podczas leżenia na brzuszku też były sprzeciwy.Samą sztukę raczkowania posiadł oczywiście, ale dopiero pózniej.Przy czym dodam, że zupełnie nie nakłaniałam go w jakikolwiek sposób do chodzenia. On sam któregoś dnia podciągnął się w łóżeczku, a potem już sobie radził sam.
    • Gość edziecko: madzia22 Re: Raczkowanie. IP: *.* 14.11.02, 16:50
      Nie ma czegoś takiego jak wiek, kiedy dziecko powinno czworakować (bo jak przypuszczam o to ci właśnie chodzi - raczkowanie bowiem to pełzanie na brzuchu do tyłu, a czworakowanie to zasuwanie na czterech kończynach do przodu).Przyjmuje się, że norma zaczęcia czworakowania to wiek od 6 do 10 zdaje się miesiąca. Chłopcy najczęściej zaczynają wszystko później (moi bliźniacy zaczeli czworakować koło 8 miesiąca i tak im się to spodobało, że do 16 miesiąca nie chodzili samodzielnie).Każde dziecko powinno czworakować, choć nie każde to robi. Czworakowanie jest bardzo potrzebnym etapem w rozwoju malucha, pomaga ono w rozwoju manualnym, dzeci nie czworakujące bardzo często są słabsze manualnie od swoich kolegów, którzy ten etap przeszli. Wbrew obiegowej opini można dziecku pomóc w nauce czworakowania, w tym celu wykonuje się pewne ćwiczenia. Może ci je przedstawić rehabilitant niemowlęcy, bo ja się nie podejmuję.PozdrawiamMadzia
    • Gość edziecko: Aluc Re: Raczkowanie. IP: *.* 14.11.02, 18:52
      Tato Jacku :Dnajlepiej spytajcie z żoną swoich rodziców, kiedy zaczęliście raczkować i czy w ogóle to robiliście, bo to podobno się dziedziczy podobnie jak wiek, w którym wychodzą pierwsze zęby :Dczytałam zupełnie sprzeczne rzeczy na temat raczkowania - jedne, że niezbędne do rozwoju, bo wyrabiają ruchy przeciwstawne, niezbędne do chodzenia właśnie, inne, że jak dziecko pełza to mu na przeciwstawność wystarczy zupełnie, jeszcze inne, że zupełnie nieistotne dla rozwoju ruchowego i w ogóle (w naszym "Dziecku" kochanym zresztą) :crazy:niektóre maluchy nie raczkują wcale, bo na przykład wcześnie zaczynają chodzić (co teorię o niezbędności raczkowania stawia pod znakiem zapytania), inne najpierw chodzą, a dopiero później zaczynają raczkować, inne jeszcze raczkują tak zapamiętale, że chodzenie wydaje się czynnością zupełnie nieistotną :lol:
    • Gość edziecko: guest Re: Raczkowanie. IP: *.* 15.11.02, 11:04
      Dziękuję wszystkim przyszłym i teraźniejszym Mamom za wszelkie informacje, które mam nadzieje wykorzystać (szczególnie to z podłogą - do tej pory Maciuś zawsze leżał w łóżeczku, siedział na kanapie i na kolanach ale nigdy na podłodze)Pozdrawiam serdecznieJacek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka