Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie lubi lozeczka?

21.06.07, 08:13
Moj 1.5 miesieczny synek nie znosi lezec w lozeczku. Nie ma szans zeby sam
sobie tam lezal, po wlozeniu go wytrzyma tam w ciszy max 5 minut a nastepnie
jest wrzask ktory ustaje gdy sie go wezmie. Karuzelka i inne zabawki go nie
interesuja - woli ogladac swiat z rak rodzicow i lezaczka. Zasypia wylacznie
na rekach lub w lezaczku (musi byc bujany), w lozeczku nigdy. Gdy zasnie,
przekladamy go do lozeczka i wtedy spi tam bez problemu. Czasem po nocnym
karmieniu spi z nami w lozku (gdy nie mam sily zeby wstawac i go przenosic :-
))
Zmienialam juz posciel w lozeczku (sadzilam ze moze ktoras mu nie odpowiada),
wkladalam kocyki, wieszalam zabawki i karuzelke, probowalam zagadywac gdy tam
lezal w chwili spokoju - i nic. Dlaczego nie znosi swojego lozeczka? Mozliwe
ze jest zbyt ciekawy swiata i tam sie po prostu nudzi? Maly generalnie lubi
ogladac wszystko dookola, pod warunkiem ze zmienia mu sie obraz przed oczami,
nie da rady np. postawic go w lezaczku na dlugo w jednym miejscu bo sie
denerwuje i chce ogladac cos innego.
Obserwuj wątek
    • alexxa6 Re: Dlaczego nie lubi lozeczka? 21.06.07, 08:25
      migotunia napisała:
      Mozliwe
      > ze jest zbyt ciekawy swiata i tam sie po prostu nudzi?
      bardzo możliwe!przecież to też człowiekwinktyle że malutki.Może jest w pokoju coś
      czego się boi?zbyt dużo światła? za ciemno? nie znane przedmioty?mały musi się
      oswoić z łóżeczkiem.cała masa dzieci nie lubi leżeć w łóżeczku bo wtedy z innej
      perspektywy patrzy na światsmilez czasem mu to przejdzie.
      vanilla-cafe.net/
    • edyta0 Re: Dlaczego nie lubi lozeczka? 21.06.07, 08:49
      Skąd ja to znam... smile Nawet łóżeczko przestawiałam i nic, aż pewnego pięknego
      dnia nadszedł taki moment, że zasnął i się nie przebudził po 5 minutach tylko
      spał sobie smacznie. Od tego czasu chyba pokochał już swoje łóżeczko. Nie
      stosowałam metody, którą polecają inni, tzn. żeby nie reagować na płacz
      dziecka, owszem jak zaczął płakać podchodziłam ale nie biegłam od razu,
      uciszałam, brałam na ręce i znowu wsadzałam ale i tak niewiele to pomagało.
      Chyba sam musiał dorosnąć do tego, że jego mieszkanko to łóżeczko smile))) Nauczył
      się tak sprytnie szantażu, płaczem chciał wymusić wydostanie się z tego łóżka w
      nasze ręce lub na nasze łóżko. Teraz już się przyzwyczaił, że nic nim nie
      wskóra. Na uspokojenie dostaje smoczek, włączona pozytywka, którą bardzo kocha
      i zasypia, chyba, że coś Go męczy to wtedy troszkę tatuś ponosi synka.
      Proponuję dać synkowi czas... na pewno nie można dopuścić, żeby dziecko długo
      płakało, bo może to doprowadzić do przepukliny.
      • migotunia Re: Dlaczego nie lubi lozeczka? 21.06.07, 09:51
        Uff, pocieszylas mnie smileMi tez sie wydaje ze maly po prostu chce sie stamtad
        wydostac i robi wszystko zeby tak sie stalo - czyli szantaz przez placz wink
        Lozeczko tez juz przestawialam na wszelkie mozliwe sposoby i nic.
        Nie zostawiam go tam placzacego, nie chce w ten sposob go "przelamac", moze jak
        bedzie starszy to polubi lozeczko? Poki co bede stostowac metode malych krokow,
        na chwile go wkladac i byc przy nim, probujac zagadywac i bawic sie z nim -
        dopoki rzecz jasna nie zacznie marudzic.
        Najgorzej, ze on czasem nawet nie placze jak tam sie go polozy lecz wrecz
        wrzeszczy. Wczoraj np. grzecznie lezal mi na rekach z pol godziny, zadowolony i
        szczesliwy. Sprobowalam go polozyc do lozeczka - gdy tylko dotknal poscieli
        rozlegl sie niesamowity wrecz ryk. Ech, to przyzwyczajanie go do lozeczka chyba
        troche u mnie potrwa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka