Dodaj do ulubionych

pajacyk, jako strój dzienny

11.02.08, 11:14
Zastanawiam się, skąd w naszym kraju wzięła się moda na ubieranie
dzieci w dzień w pajace. Przecież pajacyk to piżamka i nie jest to
tylko mój wymysł - w większości języków na opakowaniu lub metce w
opisie towaru, jak wół jest piżamka. Ostatecznie rozumiem w domu,
ale w przychodniach, sklepach i innych miejscach publicznych często
widuję kilkumiesięczne dzieci w pajacykach. Przecież rodzice tych
dzieci nie paradują publicznie w koszulach nocnych, czy spodniach od
piżamie.
Ostatnio na szczepieniu widziałam roczne dziecko w pajacu i
wyglądało tragicznie, jak maluch latał po przychodni w piżamce.
Obserwuj wątek
    • angel-marta Re: pajacyk, jako strój dzienny 11.02.08, 11:27
      Hej! Zastanawiam sie co ci przeszkadza w tym że rodzice ubierają
      dzieci w pajacyki??? To ich sprawa i ich wybór i co za różnica, może
      im akurat tak wygodnie.Ja ubierałam mała w pajacyki w dzień do 5
      miesiąca.Pozdrawiam
      --
      Mama Marysi z kwietnia 2007
      • magda.tyl Re: pajacyk, jako strój dzienny 11.02.08, 11:45
        Ja też ubieram syna półrocznego w pajace, ale takie w ciemnych
        kolorach (nie wyglądają jak piżamy), nie widzę w tym nic złego.
        Zakładam też często grube rajtuzki i zapinam na nie body żeby się
        nie zsuwały. Czasem ubieram też "dzienny" strój - spodnie, sweterki
        itp, ale nie są one dla niego za wygodne. Czasem widząc w przychodni
        rodziców jak męczą się z zakładaniem różnych sweterków, spodenek,
        sukienek itp. dziecku które jeszcze tylko leży i śpi, to zastanawiam
        się czy to aby jest dla bobaska wygodne. Ale taka ich wola jak i
        moja co do pajaców i rajtuzek.
    • habina Re: pajacyk, jako strój dzienny 11.02.08, 12:03
      Bez przesady, pajacyki to bardzo wygodne ubranko i do nodzenia (tak
      mnie sie przynajmniej wydaje , nie pamietam jak to bylo wink ) i
      przede wszystkim do zakladania.

      Ja sama w domu rowniez ubieram mojego smyka w pajac, ktory
      niekoniecznie wyglada jak pizamka...

      PS a na metkach jest napisane PAJACYK NIEMOWLECY... nie pizamka...
      --
      Mama Zuzanki (26.04.2002) i Maksa (28.06.2007)
      • edzia.79 Re: pajacyk, jako strój dzienny 11.02.08, 12:12
        ja swoja mala ubieram w bawelniany pajacyk tylko do spania,czasem w dzien
        zakladam welurowy ale tylko wtedy jak siedze w domu i nie wychodze na spacer.
        na zewnatrz mala chodzi w body,rajstopkach,spodenkach,bluzie.
        nie uwazam zeby ten stroj nie byl wygodny;wszystko jest uszyte z dobrych
        miekkich materialow.
        --
        > Ola
    • exylia Re: pajacyk, jako strój dzienny 11.02.08, 12:15
      Każdy ubiera, jak mu wygodnie. Moja Mała miała dysplazję - nosiła szynę koszli,
      była w gipsie - tylko pajacyk mogłam założyć na to ustrojstwo, albo szerokie,
      rozpinane w kroku śpiochy (zakładałam je wtedy dziecku przez głowę)- udało mi
      się kupić jedyne rozpinane w kroku ogrodniczki, na tyle szerokie, żeby weszły na
      gips. Zresztą uważam pajacyki dla niechodzących i nieraczkujących niemowląt za
      super wynalazek. Przecież takie małe dzieci i tak większość dnia przesypiają,
      więc "piżamka" dla nich jest jak znalazł.
      --
      Życie jest często twarde, od Ciebie zależy,
      czy Cię zetrze na proszek, czy wypoleruje.
      Nasza Natasza
      Natasza ma już
    • aleksandra1977 Re: pajacyk, jako strój dzienny 11.02.08, 12:30
      Co to znaczy, ze "dziecko wygladalo w nim tragicznie"?
      Kazdy ma prawo ubierac swoje dziecko jak chce.
      Moja corka ma 9 miesiecy i czesto ubieram ja w pajacyk. Wygodny,
      miekki, cieply. Dziecko nie ma mozliwosci rozebrania sie z niego
      samodzielnie, co w przypadku rajstop i skarpetek juz mi sie zdazylo.
      A wybor pajacykow jest ogromny, niekoniecznie z
      typowymi "pizamkowymi motywami". Ostatnio ubieram Zuzie np. w takie
      pajacyki i wyglada w nich slicznie:
      Pajacyk kurki
      Pajacyk kurki tyl
      Pajacyk krowka

      --
      Zuzia ma już...
      Nasza Zuzia
      • mmilki Re: pajacyk, jako strój dzienny 13.02.08, 07:45
        aleksandro 1977,
        ...sliczne te twoje pajacyki.
        Ja tez ubieram moje dziecko w pajacyki
        i nie widze w tym nic tragicznego !
        Pajacyk jest wygodny i praktyczny zarowno
        dla matki jak i dla dziecka.

        Nie podoba mi sie wrecz,gdy widze wiotkie 2-3 tyg.
        niemowle "wystrojone" w twarde dzinsowe spodenki
        do tego koszula ze sztywnym kolnierzem,
        plus krawat.
        Ale to kwestia gustu.

        Autorko watku,
        uwierz mi,w zyciu sa bardziej tragiczne "widoki"
        ktorych nikomu nie zycze ogladac.
    • pollla zgadzam się 11.02.08, 13:50
      Ja też używam pajaców jedynie w roli piżamek. Też zauważyłam, że
      wiele osób ubiera w nie dzieci "na wyjście". Zgadzam się, że są
      ładne pajacyki, ale z drugiej strony jest tyle fajnych "dorosłych"
      ubranek, które są dobre jakościowo i wygodne, a wcale nie kosztują
      fortuny.
      Zgadzam się również, że szczególnie niekorzystnie wygladają w
      pajacach starsze dzieci (oczywiście poza domem). Nie wiem dlaczego,
      ale pajacyk na starszym-chodzącym dziecku kojarzy mi się ze strojem
      typu kalesony.
    • mw144 Re: pajacyk, jako strój dzienny 11.02.08, 14:04
      U nas w kraju generalnie panuje moda na przedłużanie okresu
      niemowlęctwa w nieskończoność (znam przypadek gdzie dziecko chodziło
      w pajacyku do przedszkola), nie tylko pod względem ubioru, ale
      również żywienia itp.
    • epreis Re: pajacyk, jako strój dzienny 11.02.08, 15:10
      w domu lubiłąm małego w pajacyki ubierać bo i jemu wygodnie i łatwiej go przewinąć ale tak gdzieś do 5-6 miesiąca, potem w domku był już jak chłop i nosił dresiki, albo spodnie i bluzeczki, wcześniej też miałam takie fajne bawełniane ale trochę rzadziej ..

      natomiast gdy szłam do lekarza to od zawsze..od kiedy się urodził na śpiochy pod spodem (bo urodził się zimą) zakąłdałam mu jakieś spodenki i koszulkę, koszulę - coś fajnego by ładnie wyglądał..

      teraz dla hani nawet na wyjście ze szpitala mam odlotowe spodenki dla noworodka i śliczną "dziewczyńską" bluzeczkę...
    • a.stalowa Re: pajacyk, jako strój dzienny 11.02.08, 16:33
      Ja kupuje tylko pajacyki z Fixoni i sa takie sliczne,ze czasami moja
      malenka tez zostaje w nich w ciagu dnia,ale jest taka malenka,ze
      jeszcze moze ma 3,5 mies.Ale zgadzam sie ,ze na polrocznych
      dziciaczkach niefajnie to wyglada
      --
      Nasza Jagódka
      • szamalka Re: pajacyk, jako strój dzienny 11.02.08, 16:39
        To kwestia gustu.ja osobiście też traktuje pajac jako piżame i w
        dzień maluch zawsze jest ubrany w spodnie, bluzke, t-shirt. A ciepły
        polarow pajac zakładałam mu pod kombinezon jak był mróz. Teraz mały
        ma 6miesięcy i nawet w nocy częściej śpi w piżamie niż w pajacu.
        Poprostu pajac jest według mnie dla małej dzidzi, dla noworodka i
        niemowlaka do 4go miesiąca. Ale to jest moje zdanie i rozumiem, że
        dla innej mamy może pajac w ciągu dnia się sprawdzać. No i mój mały
        waży prawie 10kg więc jest dużym facetem i baprawdę głupio by
        wyglądał w pajacu w dzień. Ale tak jak napisałam wcześniej: co kto
        lubi.
    • peeska Re: pajacyk, jako strój dzienny 11.02.08, 16:46
      Z całym szacunkiem, ale letnie suknie niektórych pań wyglądają gorzej od koszul
      nocnych czy piżam. A po drugie nie przesadzajmy - to są małe dzieci, a nie lalki
      do strojenia. Przede wszystkim ma być im wygodnie. (Chociaż sama mam często
      opory przed założeniem pajaca, to nie przeszkadza mi to u innych)
      --
      Adam (11-09-07)
    • niesia22 Re: pajacyk, jako strój dzienny 11.02.08, 17:10
      dla mnie właśnie dziwne jest ubieranie niemowlaków w mini dorosłe
      ubrania...na pewno dla leżącego dziecka nie są wygodne spodnie
      jeansowe z gumą, koszulka z kołnierzykiem,suknia z koronkami i co
      gorsze bluza z kapturem...mało tego dzieci zazwyczaj ciągle się
      ruszają i wszystko mają pościągane, popodwijane...wtedy nawet nie ma
      to wyglądu...ja długo będę korzystać z wynalazku jakim jest pajac bo
      to wygodne dla dziecka, choć oczywiście do przedszkola w tym nie
      pójdziewink))
      • babcia47 Re: pajacyk, jako strój dzienny 11.02.08, 18:38
        też mi się tak wydaje..spróbujcie drogie przeciwniczki pajacyków
        opaść na czworaki i "poraczkować" nawet jeżeli pod spodem body, to i
        tak spodenki sciągaja sie w dół koszulka czy bluza w góre i plecki
        prawie na wierzchu! Cały widz w ubieraniu malucha polega na tym, ze
        ma się czuć wygodnie i być zabezpieczony przed zimnem..na strojenie
        się będzie miał jeszcze całe zycie, a te sliczniusie ciuszki
        częściej ograniczaja jego ruchliwośc, przeszkadzaja w "ćwiczeniach"
        i co gorsza maluch nie może ich sam sobie podciągnąc czy
        poprawić..czy jesteście pewne, że zawsze zauważycie, ze maluch
        protestuje, bo mu sie ciuchy na pleckach "zrolowały", zawineły lub
        po prostu ugniatają?..albo "ciągnące szwy nie pozwalaja wygodnie
        sięgnąć po wypatrzoną zabawkę Rozumiem strojenie malucha "od
        wielkiego dzwonu" ale wszysko z umiarem..a niejedna dziewczynka
        gdyby umiała mówić..powiedziała by: mamuś! daj sobie spokój z tymi
        sukieneczkami i spódniczkami..w wygodnych porteczkach z szelkami
        będzie mi wygodniej, raczkować, biegać po trawce czy bawić sie w
        piaskownicy
    • lucky_1 Re: pajacyk, jako strój dzienny 11.02.08, 21:07
      Dla mnie pajacyk to pizamka i moje dziecko nosi go tylko w nocy. Odkad Maksio
      skonczyl 3 miesiace zawsze rano przebieram go w ubrania dzienne. Ostatnio
      widzialam w shopping mall 2-letnie dziecko spacerujace w pizamie-to byl dopiero
      widok...
      --
      Maximilian 13.08.2007
    • agni71 Re: pajacyk, jako strój dzienny 11.02.08, 23:48
      Nie mam nic przeciwko noszeniu przez dziecko pajacyka przez cały
      dzień. Jest to najlepsze ubranie dla noworodka i małego niemowlaka.
      Jednak kiedy dziecko zaczyna byc bardziej ruchliwe, zamieniam pajaca
      na body i rajstopki - dziecko nic sobie nie przydeptuje, nic nie
      wisi, nie przeszkadza - tak wygodniej jest raczkować. Równiez nie
      jestem zwolenniczka ubierania maluszka nie chodzącego w sztywne
      spodnie, sukienki, bluzy z kapturem...
      • paniwaz Re: pajacyk, jako strój dzienny 12.02.08, 00:03
        Ubieram swojego synka dość samczo i pajacyk do mnie nie nigdy przemawiał jako
        dzienny strój. Od 4-tego miesiąca życia używamy bawełnianych pajacy bez stópek
        do spania bo Młodemu zawsze gorąco ale w dzień tylko body, koszulki i rajtuzki
        ewentualnie na wyjście spodnie. Ale rozumiem, że każdy ma swoje preferencje co
        do ubioru własnego dziecka i choć starsze dzieci wyglądają w pajacu trochę
        "niemowlaczo" to i tak jego mama wie, co jest dla niego najlepsze. Pani Wąż
        --
        "Ten Cię kocha przez kogo płaczesz" Miguel de Cervantes
    • figrut Re: pajacyk, jako strój dzienny 12.02.08, 02:25
      Akurat pajacyków bawełnianych do spania w zasadzie nie używałam, bo to
      ustrojstwo z stopami zawsze miało to do siebie, że młodzi przy intensywnym
      kopaniu wkładali dwie nogi do jednej nogawki. Pajace welurowe z kapturem są dla
      mnie wynalazkiem rewelacyjnym - nic nie ugniata, nic nie uwiera, stopek toto nie
      miało, więc ściągacz nie pozwalał na to, aby dwie nogi w jednej nogawce były i
      do tego kaptur ma który można włożyć na małą łepetynę gdy pogoda mało przyjemna
      się zrobi [moi czapek od noworodka praktycznie nie nosili, kaptur był w użyciu,
      jeśli robiło się zimno]. Absolutnie nie przeszkadzają mi pajace u maleńkich
      dzieci na wyjście, choćby były bawełniane w gwiazdki i księżyce. Nie przeszkadza
      mi również widok dziecka na bieliźnianej poduszce przykrytego bieliźnianą
      kołderką w wózku, choć moi na samym kocu bez bielizny leżeli. Bardziej dziwi
      mnie fakt wciskania noworodka i jeszcze cały czas leżącego niemowlęcia w dżinsy
      i bluzeczkę niezbyt wygodną, a w ubiorze [jeśli chodzi o ciepło] traktowania go
      jak twór z innej planety uncertain
      --
      Partner Leń i Egoista
      • magda1237 Re: pajacyk, jako strój dzienny 12.02.08, 07:35
        U nas pajace od samego początku były tylko na noc. W dzień mała
        nigdy nie nosiła piżamy. Urodziłam latem, było gorąco więc była dość
        lekko ubierana. Bluzeczki bawełniane + spodenki długie i krótkie,
        (ale jedną parę dżinsów też miała i o zgrozo dla niektórych nosiła
        je), sukienki bawełniane (miłe, miękkie), spódniczki, dresiki, a jak
        były upały to i w samym body w domu była. Na spacery zawsze była
        normalnie ubierana i nigdy nie zauważyłam żeby jakiś dyskomfort z
        powodu ciuchów odczuwała. Zgadzam się z autorką postu, pajace w
        dzień i to w miejscu publicznym dla mnie porażka, przynajmniej dla
        dziecka powyżej 3 miesiąca. Ale każdy ma prawo ubierać dziecko jak
        mu się podoba
    • agata688 Re: pajacyk, jako strój dzienny 12.02.08, 15:36
      ja urodzilam w zime i bardzo chwalilam sobie dla noworodka pajacyk (takze w
      dzien),jednak teraz gdy jest juz wiekszy ,ma 2 miesiace pajacyk ma tylko na
      noc-na spacerki ubieram mu bluze i spodnie(wygodne dresowe,kilka ma z szerokim
      pasem ,ktory nie ugniata brzuszka).jednak mam 3 sztuki pajaca welurowego,ktore
      wcale nie kojarza sie z pizamka(jeden nawet z kolnierzem),ktore absolutnie nie
      nadaja sie do spania w nocy i mysle ze sa stworzone po to aby dziecko bylo w nim
      w czasie dnia,a mysle ze rozmiar 74 to raczej nie dla noworodka! gdy synek
      bedzie starszy raczej pajacyka mu nie zaloze(bo juz przewazaja u nas bluzy i
      spodnie). Natomiast strasznie nie podobaja mi sie chlopcy w rajstopkach!!!!
      • blueberry77 Re: pajacyk, jako strój dzienny 12.02.08, 15:53
        > Natomiast strasznie nie podobaja mi sie chlopcy w rajstopkach!!!!

        Myślę, że za kilka miesięcy zmienisz zdanie wink. Dla raczkującego dziecka w zimie
        rajstopy są najwygodniejsze i tyle. Szczególnie, że dzieci w okolicach roczku
        lubią sobie ściągać skarpetki.

        Pajacyki u leżących dzieci też mnie nie rażą. Szczególnie, że dzieci często śpią
        na spacerze i powinno im być przede wszystkim wygodnie. smile. A przebieranie
        noworodka na spacer w dżinsy z gumką, która gniecie go w plecki... Przesada jak
        dla mnie.
        • hanalui Re: pajacyk, jako strój dzienny 13.02.08, 10:14
          blueberry77 napisała:

          > > Natomiast strasznie nie podobaja mi sie chlopcy w rajstopkach!!!!
          >
          > Myślę, że za kilka miesięcy zmienisz zdanie wink. Dla raczkującego
          dziecka w zimi
          > e
          > rajstopy są najwygodniejsze i tyle. Szczególnie, że dzieci w
          okolicach roczku
          > lubią sobie ściągać skarpetki.


          No ja raczej zdania nie zmienilam. Ani nie sa wygodne, a juz cieplo
          to zupelnie przereklamowana sprawa. Niby czemu stopki nie moga byc
          gole, przeciez rekawiczek tez na raczki nie ubieram tylko dlatego ze
          dziecko raczkuje smile.
          Kupilam 1 pare rajtuz bo mi sie podobaly...ale jak mu zalozylam i
          zobaczylam jakie sa niebezpieczne zwlaszcza przy podciaganiu sie i
          wstawaniu, szybciutko sciaglam. Wiem...niektorzy zakladaja jeszcze
          skarpetki antyposlizgowe i inne cuda...no coz...sama nie ubieram
          rajstop i skarpet na to...poza tym jak sie noga musi w tym meczyc i
          pocic. Maly raczkuje boso i wiem ze sie nie wywroci, bo sie
          posliznie. To samo z pajacem, super niebezpieczne i dopiero w tym
          latwo sie posliznac.
          Co do zimy...nie mam w domu upalow...i jakos braku rajtuzow nie
          odczuwam dla mojego dziecka, stopki ma zawsze cieplutkie, zwlaszcza
          jak tyle kilometrow zrobi dziennie latajac w te i z powrotem smile.
          Wystarcza body i wygodne dresiki po domu.
          A skarpetki to najfajniejsza zabawa, sciaganie ich po 100 razy,
          podrzucanie skarpetki, mietoszenie i wcale mu sie nie nudzi, i nie
          zamierzam tej radosci dziecka pozbawiac smile
          Rajtuzom u chlopcow tez mowie zdecydowanie NIE big_grin
          • blueberry77 Re: pajacyk, jako strój dzienny 13.02.08, 16:17
            Może to kwestia krążenia, ale ja z gołymi stopami nie chodzę w zimie, bo mi
            zimno. Nawet w samych skarpetkach mi marzną nogi na panelach, nie mówiąc już o
            płytkach w kuchni. Dłonie jednak nie są tak wrażliwe na zimno. A rajtuzki
            antypoślizgowe też są dostępne na rynku smile. Każdy robi jak lubi, nie twierdzę,
            że dziecko w samych rajstopach wygląda super wyjściowo, ale w domu mi to nie
            przeszkadza. Na spacer ani w gości dziecka w samych rajtuzach nie zabieram.
    • cytruska1 Re: pajacyk, jako strój dzienny 12.02.08, 16:05
      Dziewczyny! jak czytam niektore posty to mnie krew zalewa! Szanuje
      wasze upodobania, ale czy w ogole sie zastanawiacie nad komfortem
      waszych dzieci? Ktora z was sobie wyobraza, ze idzie spac w
      rajtuzach z cisnaca guma i bluzie z kapturem? Moja mala ma 5,5 m-ca
      i ubieram ja poki co w pajacyki bo uwazam ze jest to
      najwygodniejszy stroj dla dziecka ktore jeszcze nie raczkuje, nie
      chodzi i nie siedzi nawet calkiem dobrze. Owszem jak wychodzimy to
      zakladam jej sukienki, dresiki nawet dzinsy, ale w domu trzymac
      malucha w obciskajacych strojach nie ma dla mnie sensu. Kazde
      spodenki, rajtuzki maja wciagniete gumki i uwazam ze ucisjaja nawet
      jesli nam sie wydaje ze wcale nie sa ciasne. Jak moja mala zacznie
      sie poruszac to owszem zamienie pajace na rajtuzki, zeby sie nie
      plataly, ale poki co mozecie sie z nas i naszych dzieci smiac!
      --
      nie ma co robić to pisze, nie mam co pisać więc kończe
      aleja gwiazd smile
      patisonada
    • mniemanologia Re: pajacyk, jako strój dzienny 12.02.08, 16:48
      ninoczke napisała:

      > Przecież rodzice tych
      > dzieci nie paradują publicznie w koszulach nocnych, czy spodniach
      > od piżamie.

      Wiesz, to jest żaden argument - nie widuje się też dorosłych ludzi
      na ulicy w śpiochach ani na przykład w body i rajstopach.

      Dla mnie nie każdy pajacyk jest piżamką i tyle. Tak jak nie każde
      spodnie są spodniami od piżamy.

      --
      ♫♪♫♪♫_Synek_♫♪♫♪♫
      • pati778 Re: pajacyk, jako strój dzienny 12.02.08, 17:05
        Mnie też denerwują maluchy w pajacach w przychodni bądź w sklepach.
        W domu dziecko jest ubierane, tak aby było mu wygodnie. Oczywiście
        każdy ubiera dziecko jak mu pasuje.
        --
        tickers.smyki.pl/s/14549/12831.jpg
        Miłoszek 24.08.2007
        • awonas Re: pajacyk, jako strój dzienny 12.02.08, 17:23
          Co jest denerwującego w wyglądzie niemowlaka w pajacu w miejscu publicznym?smile
          Pajace są wygodne. Body też.
          Gdy nakładam koszulkę, spodenki i skarpetki, to zawsze dziecko ma gołe nóżki,
          bluzka też się podciąga. A nakładać jeszcze do tego rajstopy? Nie wygodnie, moim
          zdaniem.
          Na widok mego maluszka nerwica dotyka wiele osóbwink
          • hankahh Re: pajacyk, jako strój dzienny 12.02.08, 20:22
            Czytam te posty i się zastanawiam - czy mowa o dzieciach
            kilkuletnich? Jak niemowlę może "źle wygladać" i być ubrane
            niestosownie??? Wciskajcie koleżanki te swoje maleństwa w dżinsowe
            garniturki, ale nie wciskajcie zwolenniczkom wygodnych strojów, że
            jest w tym coś niestosownego. NA pewno moje dziecko w wieku dorosłym
            nie wyląduje u psychoanalityka z powodu obecności w niemowlęctwie w
            pajacyku w miejscu publicznymsmile
        • rafia Re: pajacyk, jako strój dzienny 13.02.08, 00:44
          pati778 napisała:

          > Mnie też denerwują maluchy w pajacach w przychodni bądź w sklepach.

          ;-DDDD No rozumiem, że strój dziecka może ci się nie podobać, ale że może
          denerwować, to by mi do głowy nie przyszło.
          Może ty się nazywasz Tomasz Jacyków - on też miewa taki emocjonalny stosunek do
          stroju obcych ludzi.
        • patrycja2222 Re: pajacyk, jako strój dzienny 15.02.08, 19:32
          Do przychodni ubieram dziecku (4,5 m-ca) wyłącznie pajace - to
          ubranko, z którego i w które najszybciej rozbiorę a potem ubiorę
          dziecko do badania. Z politowaniem patrzę na mamy, które koniecznie
          muszą się pochwalić zawartością niemowlęcej szafy w przychodni,
          którą traktują jak wybieg dla modelek i wciskają w pocie czoła
          maleńkie dziecko w body, rajtuzki, potem dżinsy, jeszcze bluzeczka a
          na to bluza z kapturem i na koniec kombinezon (wersja zimowa). Poza
          tym już widzę moją małą ubraną w "dorosłe" spodnie i w uparcie
          podwijającą się bluzkę, leżącą na przykład na macie, miejscu
          idealnym na kopanie, obracanie, przyciągania stóp do głowy itp. Z
          pwenością byłoby jej szalenie wygodnie w takim stroju, przez 12
          godzin...ja nawet w domu nie chodzę w dżinsach, wolę materiałowe
          spodnie.
    • fammpirella ja pierdykam, co za wątek :) 12.02.08, 22:22
      jak nie mam weny i pajacyk sie nie ufyflał, to nakładam na niego
      koszulke typu t-shirt lub bluzeczke z krótkim rekawem i moja
      córeczka wyglada cudnie. jak ktos ma przyjść, albo my gdzies
      wychodzimy to sie stroimy jak Paris Hilton do aresztuwink albo szczur
      na otwarcie kanału.
      pajacyki sprawdzaja sie przy biegunkach <lol>
      dżizus, żeby ja miała tylko takie problemy...
      pozdrawiam antypajacykowe i propajacykowe emamy
      • annaa77 Re: ja pierdykam, co za wątek :) 13.02.08, 10:42
        ten watek jest tu tak samo potrzebny jak i ten bezsensowny protest
        song rozowemu nie.czytam i az mi sie wlos na glowie jezy, co to kogo
        obchodzi czy moje dziecko chodzi czy spi w rozowym pajacu?to jest
        moja sprawa w co ubieram dziecko!a wy jak sie nudzicie to idzcie na
        spacer z dzieckiem albo do garow, a nie za krytyke sie brac.
        --
        Jestem mamą... smile
          • zilka9 Co kogo obchodzi jak kto ubiera SWOJE dziecko? 13.02.08, 16:09
            Nie no przeczytałam temat i szczęka mi opadła.
            Ludzie nie macie jakichś większych zmartwień?
            Mój synek do 5 miesiąca nosił tylko pajacyki oraz body i śpioszki.
            To jakaś chora moda ubierać dziecko w
            jeansy,podkoszulke,bluze,skarpetki.To wszystko sie
            ściąga,zawija,podwija.Jest uwierające i niewygodne(nie wszystkie
            ubranka wiadomo ale większość).Na jakie licho ubierać małe dziecko
            jak starego "dziada"(w pokojowym znaczeniu tego słowa bo sama
            uwielbiam jeansywink)?Dziecko to dziecko i ma być mu wygodnie.Nie
            róbcie z maluchów jakiś szalejących względem mody dorosłych.
            Jak kogoś denerwóje CUDZE(!) dzieko ubrane NORMALNIE(tak jak
            dziecko!) to może coś się z nim niedobrego dzieje.Są fanatycy
            mody,rozumiem ale nie moge pojąć dlaczego na siłę ubierają i męczą
            (bo to jest męczarnia)swoje własne dziecko.Sami spróbuje ubrać sie
            jak wyżej napisałam i idźcie spać.Wygodnie?Bardzo!
            Jak komuś się cudze dziecko nie podoba niech nie patrzy a nie
            wymyśla jakieś totalne bzdury...pajac,body,śpioszki to ubranka dla
            dzieci.Są delikatne,przewiewne,nie uciskaj,nie podwijają się.Nie
            róbcie z dzieci na siłę dorosłych.

            Co do starszych niemowląt ubranych w pajace to nie widzę problemu
            (wiadomo takich jeszcze nie raczkujących).Przecież inaczej wygląda
            pajac/body/śpioszki do spania a inaczej na wyjście.

            Na koniec chciałam napisać,że każdy ubiera SWOJE dziecko jak chce i
            mam nadzieje,że moim skromnym zdaniem na ten temat nikogo nie
            uraziłam.

            P.S.Pajacyk lub body+rajstopki(super połączenie dla starszego
            dziecka) wychodzi dużo taniej niż cały zestaw dorosłych
            ciuchów.Przynajmniej według mnie.

            --
            Zilka mama majowego Wojtusia-cyckowego ssakasmile
            05.05.07r
            • nika1310 Re: Co kogo obchodzi jak kto ubiera SWOJE dziecko 13.02.08, 16:21
              rzeczywiście jak dziecko chodzi to te pajace mają całkiem brudne
              stopki juz po 10 minutach, wiec dla mnie tez tylko do spania i to
              też niekoniecznie, bo ciężko mi w nocy podczas zmiany pieluchy, po
              ciemku zapinać te wszystkie napki. Wolę zdecydowanie pół śpiochy do
              spania - ściągam dół do zmiany pieluchy szybko nawet po ciemku i
              dziecku nie zimno w nożki
        • mmilki Re: A moje dziecko ma 7 miesięcy i nosi pajaca w 13.02.08, 19:03
          nikas,
          moje ma 10 i tez cudnie mu w pajacyku,
          i skarpetek nie sciaga - grzeczne chyba jest.
          A zamiennie ubieram spodenki dresowe i body bawelniane.
          Na spacerek w pajacyku nie chodzimy,
          ale rozczulam sie,jak widze takie sliczne baby w wozku
          ubrane w pajacyka,tylko teraz coraz rzadziej,bo zima...

          pozdrawiam pajacykowe mamy

          • zilka9 nikas,mmilki 14.02.08, 08:33
            A wasze dzieci jak raczkują to nie przeszkadza im pajac?Bo mojemy
            Wojtkowi jak kiedyś założyłam to nie mógł raczkować i ciężko mu było
            wstawać.Zawsze mu się nóżki w jedną nogawkę pchają.Pozatym jak się
            podnosi w łóżeczku lub przy meblach to się sam podcina.Pytam z
            ciekawości.
            --
            Zilka mama majowego Wojtusia-cyckowego ssakasmile
            05.05.07r
            • hanalui Re: nikas,mmilki 14.02.08, 12:27
              zilka9 napisała:

              > A wasze dzieci jak raczkują to nie przeszkadza im pajac?Bo mojemy
              > Wojtkowi jak kiedyś założyłam to nie mógł raczkować i ciężko mu
              było
              > wstawać.Zawsze mu się nóżki w jedną nogawkę pchają.Pozatym jak się
              > podnosi w łóżeczku lub przy meblach to się sam podcina.Pytam z
              > ciekawości.


              Mojemu przeszkadza i wrecz uwazam ze nawet jest niebezpieczny jak
              sie w nim zamota. Moze dlatego ze mimo iz juz wyrasta z pajaca to
              luzu ma po bokach na drugie dziecko bo jest dlugi a strasznie chudy.
              Na plytkach czy panelach bardzo latwo sie w nim posliznac. Dlatego
              wole bose stopki. Przy zywym dziecku zadne antyposlizgi nie
              dzialaja smile. Rano czy wieczorkiem po kapieli chwile moze sobie
              polazic w pajacu. Na reszte dnia sa inne ubranka.
              • mniemanologia Re: nikas,mmilki 14.02.08, 14:12
                Mojemu pajacyki nie przeszkadzały smile
                A antypoślizgi przy ruchliwym dziecku sa super - ale nie zwykłe
                abeesy, tylko silikon na całą stopę.

                --
                ♫♪♫♪♫_Synek_♫♪♫♪♫
    • mmilki Re: pajacyk, jako strój dzienny 15.02.08, 18:18
      mam pajacyk zupelnie nie przeszkadza,nic sie nie sciaga,
      stopki materialowe sa odciete i w miejscu wszycia maja gumeczke,
      dzieki ktorej nozka dziecka nie wypada i nic sie nie sciaga,
      a jesli uzywamy pajacyka bez stopek,ubieram skarpeteczki,
      albo materialowe pantofelki tez z gumeczka i swietnie sie trzymaja.
      Nawet wole pajacyki bez stopek,
      pozdrawiam,m
    • milupaa Re: pajacyk, jako strój dzienny 16.04.20, 22:24
      Ale problemy! Mi to wisi kto jak ubiera swoje dziecko smile Ja osobiście pajace też traktuje od mniej więcej 1 miesiąca życia dziecka jak piżamki i tylko w nich śpi. Bo nic dziecka nie krępuje. W dzień lubię mała ubierać po dorosłemu wink Zwykle body i spodenki i skarpetki, albo bluzeczka i spodenki. Na specjalne okazje sukienka i niechodki smile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka