25.08.03, 14:44
KOchane mamy! Mieszkam na codzień w Wlk Brytanii i właśnie wróciłam z pobytu
dwutygodniowego u rodziców w Polsce. I dowiedziałam się tam, oprócz innych
nowości, że moje dziecko to już dawno powinnam sadzać na nocniku. Mały ma
15.5 miesięcy a panie u mojej mamy w pracy sadzają na nocnik dzeci od ósmego
miesiąca. I tutaj mam dylemat. W literaturze tutejszej pisze się żeby
zaczynać sadzanie na nocnik jak dziecko będzie dawać znaki że mu się chce
czyli około dwóch lat a chłopców nawet później. Nie chcę zmuszać mojego
małego do czegoś do czego nie jest gotowy dlatego szukam opinii mam które już
to przeszły o poradę: czy już sadzać czy nie? Serdeczne podrowienia.
Obserwuj wątek
    • g_kasia Re: Nocnik 25.08.03, 15:58
      Moja Gabusia za miesiąc skończy rok. Kupiłam nocnik, ale na razie z zamiarem
      zapoznania dziecka ze "sprzętem".
      Wydaje mi się, że nie powinno się czekać do 27 miesiąca (choć gdzieś
      wyczytałam, że właśnie tyle trzeba czekać). Jak dziecko ma dawać sygnały, ze
      chce zrobić siusiu, skoro nie czuje mokrej pieluszki na pupci? Wszakże
      pampersy wchłoną ciecz i pupcia jest sucha...
      Ale nic na siłę. Gabusia sadzana po spaniu na nocniczek jest bardzo
      zadowolona, że siedzi z gołą pupcią i że siedzi jak dorosły wink Gdyby nie miała
      ochoty siedzieć na ww sprzęcie, nie zmuszałabym jej do tego bo to byłoby bez
      sensu i mogłoby dziecko zniechęcić do nocnika.
      Pozatym, kiedy ja byłam niemowlęciem nie było pampersów, rodzice sadzali
      dzieci na nocniczki jak tylko berbecie nauczyły się siedzieć. Efekt? W wieku 2
      lat dzieci nie wiedziały co to pielucha... Zdarzały się "wpadki" ale maluchy
      wołały, że chcą "e e" (czy siusiu...).
      Ja postanowiłam spróbować, zobaczymy... Jak się uda to dobrze, jak nie -
      cierpliwie będziemy czekać i wysadzać ciągle małą na nocniczek...
      Pozdrawiam Kasia
    • aniask_mama Re: Nocnik 25.08.03, 17:19
      Jak poszperasz w wyszukiwarce, to znajdziesz posty zarówno mam, które sadzały
      od 8 miesiąca, jak i od 2 lat. I moim zdaniem reguły nie ma. Wiele zalezy od
      samej mamy (na pewno w wieku 8 miesięcy to do niej przez dłużyszy czas będzie
      należało przypominanie o nocniku), jak i od dziecka - nie ma sensu zmuszać, bo
      dziecko się zrazi.
      Mój koleś nauczył się nie korzystać z pieluchy dokładnie w wieku 2 lat (bez
      wcześniejszego przygotowania nocnikowego) i cała nauka trwała coś koło tygodnia.
    • utalia Re: Nocnik 25.08.03, 21:55
      Nie mam zbyt duzego doswiadczenia w tej kwesti ale uwazam jak Twoja mama, ze
      dwuletnie dziecko to przesada aby robilo w pampersa. Jest to z pewnoscia
      wywolane reklama firm produkujacych pieluchy- w koncu im dluzej dziecko bedzie
      robilo w pieluche tym lepszy biznes dla nich. Moj bobas skonczy za kilka dni 7
      miesiecy. Od niedawna mam nocnik i tak pol zartem pol serio posadzilam ja na
      nocniku. Byla zainteresowana co sie dzieje (mysle, ze wlasnie poki dziecko male
      latwiej przekonac ze to zupelnie normalna sprawa siedziec na nocniku a to juz
      polowa sukcesu. A kiedy wstala...na dnie nocnika bylo siusiu! Oczywiscie, ze to
      przypadek, nie chce mowic, ze taka zdolna i zlapal ale przeciez wlasnie na tym
      polega nauka raz zrobi uda sie krzyknelam brawo! wiec moze skojarzy. W kazdym
      razie bez stresu mozna pomalu uczuc a jak sie nauczy wczesniej to chyba lepiej
      prawda nic nie tracisz sprobuj. Utalia
      • skylight Re: Nocnik 26.08.03, 09:06
        Zgadzam się w całej rozciągłości z Utalią ! Moja mała też niedługo skończy 7
        mies. i już myślę o zakupie nocnika - nasze mamy i babncie tak właśnie robiły i
        nikt nie chodził w pieluchach w wieku 2 lat (no może sporadycznie). A obecnie
        literaturta książkowa niesety ale jak napisała Utalia to biznes równający się
        biznesowi pieluszkowemu. Jeśli Ci na tym nie zależy czy dziecko bedzie w wieku
        3 lat chodziło w pieluszce czy nie to proszę bardzo, możesz też przeliczyć ile
        byś wydała w ciągu roku na pampersy - wyjdzie przeogromna kwota ! Czy nie warto
        za tą kasę kupić coś innego... Wiadomo, że przy wczesnym siadaniu na nocnik
        trzeba się trochę namęczyć, ale liczą się efekty.
        A szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie abym miała dziecko w wieku 15 mies. i
        abym jeszcze nie próbowała sadzać go na nocnik (oczywiście bez obrazy) ale
        czasami w głowie się nie mieści co w książkach wypisują ! Czasami lepiej dać
        sobie spokój z tzw. literaturą fachową sponsorowaną przez firmy od pampersów !
        Gorąco pozdrawiam i życzę powodzenia !
      • natalii11 Re: Nocnik 26.08.03, 09:44
        MOja córeczka ma prawie 8 miesięcy , od około miesiąca jest sadzana na naocnik
        po porannym karmieniu i z radością stęka robiąc kupkę , uważam ,że tak jej
        wygodniej. A ponieważ , jest to moje 3 dziecko z doświadczenia mego wynika, że
        dziecko należy zacząć wysadzać na nocnik , gdy siedzenie sprawia mu frajdę ,
        uważam ,że trudno przekonać ponad roczne dziecko , które ciągle musi chodzić do
        siedzenia w jednym miejscu , gdy ono nie wie do czego służy. Nigdy nie uwierzę
        w naukowe mądrości w stylu opanowanie ziweraczy , świadmość dziecka - wiek 2
        lata, dla mnie koszmar. Byłam świadkiem wielu sytuacji gdy 2 a nawet 3 letnie
        maluchy robiły kupki w pampersy i to wcale nie było nieświadome , wręcz
        przeciwnie w tym momencie chowałay sie w kącik i wychodziły po załatwieniu
        sprawy. Moja malutka , gdy czuję ,że chce zrobić kupkę mówi eee i patrzy na
        naszą reakcję , oczywiście nie ma takich cudów i zdarza się zrobić w pieluchę ,
        ale to w przypadku luźniejszych kupek. No i nie ma się co oszukiwać trzeba
        poświęcić dziecku więcej czasu , łatwiej przebrać pampersa, a przy nocniczku
        trzeba z dzieckiem posiedzieć. Moi s synowie wyrośli z pieluch gdy mieli ok.1,5
        roku , no i bardzo ważna rzecz używamy pieluch tetrowych. Powodzenia
        • edytek1 Re: Nocnik 28.08.03, 15:52
          Moja ćórka ma 16 miesięcy pampka dostaje na noc ( od jakiegoś czasu suchy, więc
          niedługo też go zlikwidujemy)i na spacer gdy zimno lub przebranie , wysadzenie
          będzie trudne. Woła od 2 miesięcy wpadek prawienie ma. A nocnik jest z nami od
          7 miesiąca jej życia.
          Edya mama Karoliny pedagog
    • marzenkaw Re: Nocnik 28.08.03, 16:09
      A mnie pewnie wysmiejecie, ale co tam...i tak Wam to powiem. Za namowa mojej
      tesciowej ( dzieki jej za to) zaczelam "sadzac" na nocnik moja Martynke jak
      miala...12 tygodni. Jutro skonczy 5 miesiecy i z nocnikem radzi sobie super!
      Przy kazdej zmianie pieluszki sadzam ja na nocnik i ona ZAWSZE cos tam zrobi i
      to natychmiast po posadzeniu. Czasem jak jej sie nie chce, to doslownie wymusi
      kilka kropelek, ale wymusi. Od jakiegos czasu zaczela tez do nocnika robic
      kupki. Nie wiem, moze mi sie wydaje, ale ja mam wrazenie, jakby ona trzymala
      te kupki specjalnie na nocnik, bo do pieluchy kupek nie robi wcale! Ja wiem,
      ze to jest nie do konca swiadome,ale naprawde ciesze sie, ze zaczelam ta
      przygode z nocnikiem. Gdyby nie doswiadczenie mojej tesciowej z jej synami, to
      ja bym wcale nie pomyslala, ze tak mozna, a jednak.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia i wytrwalosci w nocnikowych przygodach.
      Marzena
      • utalia Re: Nocnik 28.08.03, 17:57
        Brawo Martynka, Brawo Mama Martynki Marzenka i Babcia Martynki!!!!!!!!!!!!!
        Jestem mocno podbudowana Waszymi wypowiedziami bo myslalam, ze teraz to wymog
        do 2 lat przynajmniej robic kupe w pieluche a ja bede odszczepiencem z moimi
        pogladami. A tu sie okazuje, ze jednak rozsadek moze nas uchroni od nonsensu
        reklam. Zaczynam sie mocnej przykladac do nocnikowych cwiczen 7-miesiecznej
        Malwiny, bo do tej pory traktowalam to z przymrozeniem oka.
        Pozdrawiam Utalia.
      • edytkus Re: Nocnik 30.08.03, 05:30
        marzenkaw napisała:

        > Czasem jak jej sie nie chce, to doslownie wymusi
        > kilka kropelek, ale wymusi. Od jakiegos czasu zaczela tez do nocnika robic
        > kupki.

        "wymusi" - czy to jest normalne?!
        • marzenkaw Re: Nocnik 30.08.03, 12:58
          WYMUSI- wzielas to zbyt doslownie...Nie wiedzialam jak to ujac, Chodzi mi o
          to, ze Martynka zawsze sie wysiusia do nocnika. W 99 procentach jest tego
          sporo, a czasem doslownie kilka kropelek.
          Marzena

          AHA!!!MUSZE DODAC, ZE NIE TRZYMAM DZIECKA NA NOCNIKU NA SILE! Dla niej jest to
          calkiem naturane.
          • utalia Re: Nocnik 30.08.03, 17:21
            nocnik stawiaj gdzie Ci wygodnie. Moze byc w pokoju, w lazience. To chyba nie
            ma znaczenia. A te fanfary to mysle, ze przesada. W koncu to jest robienie kupy
            a nie zabawa. Zostaw sobie forse na zabawki z fanfarami i mysle, ze maly lepiej
            sie ucieszy z zabawy juz po. Utalia
    • marzenkaw Re: Nocnik 28.08.03, 18:02
      Dzieki za pochwale! Szczerze mowiac bylam pewna, ze mnie ktos wysmieje,ze to
      za wczesnie, ze zwariowalam,itd. Ale ja i tak sie ciesze, ze moja
      Martynka "lubi" nocnik i jestem z tego dumna. PA PA PA
    • kreania Re: Nocnik 29.08.03, 08:28
      Ja moją córcie zaczęłam sadzać na nocnik jak skończyła 5 m-cy. I co mnie
      zdziwiło ona za pierwszym razem załapała o co chodzi i "co nieco"zrobiła do
      tego nocnika. Teraz ( ma 9 m-cy ) wprawdzie nie mówi, że chce siusiu ale jak
      się obudzi i ją wysadzę to zrobi siusiu i potem przez jakiś czas pieluszka jest
      such ( używam w dzień tetry ). Jest tylko jeden problem wysadzam ja trzy razy
      dziennie zeby zrobiła kupke i za każdym razem ją robi i wydaje mi się, że nawet
      jak jej sie nie chce to i tak ciśnie. A poza tym jak jesteśmy poza domem i np w
      południe jej nie wysadze to nie zrobi w pieluswzke tylko trzyma a to nie jest
      chyba zbytnio zdrowe!Ale uważam, że im wczesniej się dziecko sadza na nocnik
      tym lepiej i dla nas i dla jego pupci. Oczywiście nic na siłę!!!
      Ania z Karolinką (16.11.02)
      • utalia Re: Nocnik 29.08.03, 17:53
        Aniu
        Mysle, ze pewnie, ze niezdrowo jest kiedy dziecko wstrzymuje kupke ale w sumie
        na tym polega robienie kupy nie w majtki. Nierzadko tak bywa, ze trzeba sie
        wstrzymac pomimo, ze to niezdrowe. Utalia
        • roxane Re: Nocnik 29.08.03, 22:13
          Witam!
          Powiem szczerze, ze z ciekawoscia przeczytałam wasze posty! MOja mam juz dawno
          namawiała mnie zebym Michałkowi (9 miesięcy) kupiła nocniczek, a ja twordo ze
          jeszcze nie bo zawcześnie.Ale przyznam sie ze chyba zmieniłam zdanie i jutro
          popędze po nocnik...bo faktycznie Michałek jak zaczyna robić kupke patrzy sie
          na mnie podejrzliwie i stęka...więć może załapie o co chodzi z nocnikiem? hmm
          zobaczymy
          Pozdrawiam
          Wioleta i Michałek (13.11.02)
    • cleo14 Re: Nocnik 30.08.03, 06:15
      musze przyznac, ze jak dotad za duzo nie myslalam o nocniku, a Erys ma juz
      roczek (i 6 dni). ale wyznaczylam granice czasowa- wlasnie do ukonczenia przez
      niego 2 lat chce zeby juz na nocniku siedzial. pare dni temu zauwazylam ze jak
      Erys robi kupke to steka. chyba wiec czas aby zaczac trening. wasze wskazowki
      beda bardzo pomocne. uh, mam nadzieje ze nie bedzie problemow typu histeria
      (synek mojego szwagra, 3 latka do dzisiaj nie moze pogodzic sie z faktem
      ze "czesc niego" jest po prostu wyrzucana. ale z drugiej strony niedawno
      stwierdzono u niego autyzm wiec moze to jest przyczyna opoznienia w
      zalatwianiu sie na nocnik).

      mam jeszcze jedno, moze glupitkie pytanie. gdzie stawialyscie nocnik podczas
      nauki- w lazience czy np. w pokoju? wiem ze pytanie o pomieszczenie moze sie
      wydac nienormalne, ale w dziedzinie nocnika moj instynkt jest na razie na
      poziomie 0 ( a tak mi dobrze szlo z cala reszta sad ), a nie chcialabym zrazic
      Eryka do niego w zaden sposob. z gory dzieki za odpowiedzi.
      • cleo14 Re: Nocnik 30.08.03, 06:18
        i jeszcze jedno, w sklepach zauwazylam nocniki, ktore po zalatwieniu sie do
        nich graja muzyke (cos w stylu fanfar). czy ktoras z was spotkala sie z czyms
        takim? jezli tak to czy taka "nagroda", oprocz pochwal rodzicow oczywiscie,
        faktycznie pomogla? czy jest sens wydac dodatkowe pieniadze na takiego
        gramograja?
        • skylight Re: Nocnik 01.09.03, 10:39
          Ja już zakupiłam nocnik dla mojej 7 mies.dzidzi- (w kształcie dyni - zdejmowana
          górna połówka). I już pierwszy sukces za nami, kiedy pochaliłam i pokazałam
          zrobioną kupkę bardzo się ucieszyła. Nie kupowałam nocnika z pozytywką, bo
          słyszałam, że dziecko często się przestrasza muzyki, którą słyszy i zaczyna
          nagle płakać. Różnie to bywa, ale wolałam nie ryzykować.
          Poniewać w domu nie mamy dywanów, tylko albo płytki albo drewno - i wszystko
          jest śliskie, kiedy moja mała siedzi na nocniku, cały czas się wierci (muszę
          być przy niej), bo inaczej by się ślizgała. Z tego powodu kładę póki co nocnik
          na stole, na którym jest obrus i kiedy dzidzia sobie siedzi ja daję jej jakieś
          zabawki by się nie nudziła i asekuruję ją, bo jest niewiarygodnie ruchliwa.
          Pozdrawiam !
    • dzwonanna Re: Nocnik 01.09.03, 21:19
      poleczka2 napisała:

      > KOchane mamy! Mieszkam na codzień w Wlk Brytanii i właśnie wróciłam z pobytu
      > dwutygodniowego u rodziców w Polsce. I dowiedziałam się tam, oprócz innych
      > nowości, że moje dziecko to już dawno powinnam sadzać na nocniku. Mały ma
      > 15.5 miesięcy a panie u mojej mamy w pracy sadzają na nocnik dzeci od ósmego
      > miesiąca. I tutaj mam dylemat. W literaturze tutejszej pisze się żeby
      > zaczynać sadzanie na nocnik jak dziecko będzie dawać znaki że mu się chce
      > czyli około dwóch lat a chłopców nawet później. Nie chcę zmuszać mojego
      > małego do czegoś do czego nie jest gotowy dlatego szukam opinii mam które już
      > to przeszły o poradę: czy już sadzać czy nie? Serdeczne podrowienia.

      Z wielkim zainteresowaniem przeczytałam wszystkie Wasze wypowiedzi. Moja córcia
      ma prawie 7 m-cy i ostatnio chciałam jej kupić nocnik, ale mąż powiedział, że
      po co? co prawda, jadzia jeszcze sama nie siedzi pewnie, przechyla się, ale
      pamietam, że mój brat mial 5 mcy, jak mama zaczęła go sadzać na nocnik i bardzo
      szybko efekt byl osiągnięty. też przeczytałam , że 27 m-cy to najlepszy wiek na
      naukę, ale gdy sobie pomyslałam, że niektore nispelna trzyletnie dzieci idą do
      przedszkola, to ogarnął mnie smiech,bo nie wyobrażam sobie pani przewijającej w
      pampersy.Zresztą mój ww brat jest w grudnia i do przedszkola poszedl, gdy miał
      33mce, a i tak panie twierdziły, ze za maly, że pewno bedzie sikał. ale okazało
      się, że nie. Też zatem nabędę nocnik jak najszybciej i niech mała ma zabawę
      przy okazji. Gratuluję pomyslu sadzania 10 tygodniowego malucha!!!
      Pozdrawiam wszystkie mamy
    • marzenkaw Re: Nocnik 01.09.03, 21:34
      To ja -Marzena, mama TEJ, ktora zaczela siusiac do nocnika majac 12 tygodni.
      Ja chcialam dodac pare slow do tej pozytywki nocnikowej. Kupialam taki nocnik
      z mysla, z mysla, ze sie dziecko tym zainteresuje. A moja Martynke to nie
      specjalnie interesowalo. A zeby bylo smieszniej, to pozytywka padla po
      tygodniu. I oczywiscie ciagle odkladalam jej rozkrecenie i wymiane baterii. W
      efekcie nocnik i tak nie gra. A jako, ze Martynka zalatwia swoje potrzeby bez
      problemu z czy bez melodii, to chyba juz tak zostanie. Ja przewaznie sadzam ja
      na nocnik na blacie w lazience i ja bardzo interesuja szczoteczki do zebow i
      inne rzeczy, ktore na nim stoja. No i chyba tej baterii juz nie zmienie.
      CHyba, ze cos mnie najdzie...pa pa pa
      • umargos Re: Nocnik 01.09.03, 22:16
        Hehe...Moja mała ma 6 miesięcy i w sklepie dla zabawy tatuś ją posadził na
        nocnik. Taki z foczką z przodu, bardzo jej się to podobało. Ja i tak wiem,
        kiedy robi kupkę i chyba niebawem zakupimy nocnik, żeby powoli, bez stresów ją
        przyzwyczajać. Jest bystra i w końcu załapie, tym szybciej póki to głównie
        zabawa i oswajanie ze sprzętem. Inna sprawa, że moja siostra nie uczyła i nie
        przyzwyczajała na siłę (zwłaszcza młodszej córki, bo to miałam na co dzień, bo
        akurat dłużej u niej mieszkałam) a dziecko i tak, niespełna dwuletnie samo
        zaczeło przychodzić i sygnalizowac potrzebę. Więc można poczekać..tylko po co?
        Osobiście nie widzę nic zdrożnego ani niewłaściwego w tym, że dziecko jest
        przyzwyczajane wcześniej, a i tak zdarzy mu się, że się posiusia czy zrobi
        kupkę i to bez względu na to czy ma pampersa czy nie. Ważne, żeby nie robić z
        tego problemu.
        Pozdrawiam
        Ula
    • kreania Re: Nocnik 02.09.03, 12:18
      Ja moją Karoline sadzam w sypialni na przeciwko luster ( z szafy ).Jest od
      małego do nich przyzwyczajona i bardzo lubi "bawic sie " z dzidzią w lusterku.
      A poniważ zdażało mi się, że po zrobieniu kupki Karolcia wstawała z nocnika i
      cała zawartość nocnika lądowała na dywanie wiec to jest jedyny sposób zajęcia
      jej przez ten czas. Teraz bardzo lubi siedziec na nocniku, tylko że rozbiera
      się przy tym cała ( ma to chyba po tatusiu smile )i zastanawiam sie co bedzie w
      zimę.
      Pozdrawiam Ania i Karolcia ( 9 m-cy )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka