nie daję już rady

05.06.08, 19:08
piszę tu bo może ktoś był w podobnej sytuacji i mu się jakoś
rozwiązała - jednym słowem szukam kogoś kto jest mi w stanie
powiedzieć, że będzie dobrze
moja córka dwa dni temu skończyła trzy miesiące i te trzy miesiące
były trudne; mała od początku ciągle domagała się cycka, przejadała
się, ulewała (wlaściwie wymiotowała), nigdy nie udało mi się ustalić
jakiś pór karmienia i tak jest zresztą do teraz
wszyscy powtarzali mi - najgorsze pierwsze trzy miesiące...
otóż chyba jednak nie mieli racji
ostatnio nie daję już rady; moje dziecko jak nie je to wymaga
noszenia w pozycji poziomej (twarzą do świata)
w dzień mała śpi sporadycznie po 15-20 min więc cały pozostały czas
spędza na rękach
jeśli próbuję ją odłożyć zaczyna się histeria; siadam - histeria
na spacerze - histeria - ostatnio wózek jeździ obok...

nie wiem co robić - nie jestem w stanie przeczekać bo ona drze się
przeraźliwie...z drugiej strony nie jestem w stanie ciągle jej nosić
(tym bardziej, że pozycja, którą toleruje jest dla niej niezdrowa)

Majka miała badanie moczu, usg główki, brzuszka - które nic
specjalnie nie wykazały
zastanawiam sie czasem na ile jej zachowanie jest normalne - ta
ciągła potrzeba jedzenia (nie ssania bo smoczka to ma głęboko w
poważaniu)- jak biorę ją brzuszkiem do mojego brzucha wierci się i
szuka cycka, ostatnio ciągle pakuje pięści do buzi (ale to chyba
normalne w tym wieku)
nie wiem o co w tym wszystkim chodzi, nie umiem pomóc mojemu dziecku
bo ustępując jej tylko szkodzę sad
czy ktoś mi może powiedzieć co robić?
(tylko nie mówcie, że chusta bo ta nie zda egzaminu)
    • osa551 Re: nie daję już rady 05.06.08, 19:21
      To przejdzie. Ja za drugim razem kupiłam bujającą kołyskę Fisher Price na
      baterie i bez żenady odkładam tam młodego jak już nie daję rady. Staram się tego
      nie robić za często, ale zawsze mam tę alternatywę. Mój synek je co półtorej
      godziny. Rewelacyjnie przybiera na wadze, ale ja już testem naprawdę skatowana.
      Oprócz bujawki grana jest jeszcze mata edukacyjna.
      • manala Re: nie daję już rady 05.06.08, 20:02
        mata ostatnio w niełasce - jak wszystko zresztą
        • zuzakm Re: nie daję już rady 05.06.08, 20:09
          wiem ze cie nie pociesze ale moja ma 6 miesiecy i nadal jest prawie ciagle na
          raczkachsmilezalozylam nawet ostatnio watek o tym i mnostwo mam ma to samo wiec to
          chyba tak juz jest czasem, ze niektore dzieci potrzebuja wiecej uwagi, bliskosci
          co sie wiaze z noszeniem niestety.dziewczyny radza kupioc chuste ja nie mam ale
          moja to kruszynka i jakos jeszcze sobie radze. co do jedzenia to tez raczej
          normalne, moja do 6 miesiecy byla na piersi i te jedzenie bylo dosc
          nieregularne.co do spacerów to przejdzie jej za jakis czas tez to przexchodzilamsmile
          glowa do góry,wiem ze ciezko ale szybciej minie niz myslisz i zauwazyszsmile
          • dowiarek Re: nie daję już rady 06.06.08, 10:53
            mam 2 dzieci i powiem wam,że niemowle płacze z 2 powodów-albo jest głodne,albo
            ma kolkę,to sprawdzone nie tylko u moich dzieci.Potrzeby paro miesiecznych
            dzieci sa naprawdę banalne-jeść,spać i by mnie brzuszek nie bolał.Płaczliwemu
            dziecku zatem może być mało pokarmu-jest głodne ,a mama nie wie ile ma w
            piersiach,dlatego dziecko często chce cyca,albo też coś w pokarmie mamy
            karmiącej jest nie tak-dzieci źle znoszą: wzdymające rzeczy:smażone
            ,groch,fasolę,kapustę,także owoce truskafki,gruszki,arbuza,czereśnie,jak i
            również kawę,czekoladę,alkohol.

            Dlatego polecam picie dużej ilości soku jabłkowego wzmaga laktacje i pokarm jest
            smaczniejszy,i na atak płaczu masaż brzuszka ruchem okrężnym lub doginając
            kolanka do brzuszka i masując tak.

            Jeżeli mimo iz mleko leci,brzuszek dobrze rozmasowany a dziecko płacze,a wyniki
            ma dobre to przenieść dziecko do innego pomieszczenia ,posadzić w bujaczku,dać
            zabawkę-ale uwaga nie nosić-te nasze małe szkraby szybko przyzwyczajają się do
            luksusu noszenia i potem amba-noszenie dniami i nocami.Płacz to tez nie dramat u
            niemowlęcia pamiętajmy o tym,odrobina płaczu nie zaszkodzi a nawet dotleni
            płucka i polepszy sen.

            na pocieszenie za grosik polecam:

            z pepuszkiem nie ma żartów lubi sie babarać,jest specjalna maść ale na
            receptę,rodzinny ci wypisze.
      • easyenglishpz Re: nie daję już rady 06.06.08, 10:22
        dziewczyny, przeczytalam niedawno ksiazke Tracy Hogg jezyk
        Niemowlat. mala moja ma za chwile 3 m-ce, jest dzieckiem b.pogodnym,
        placze rzadko, dlatego ksiazka byc moze az tak bardzo potrzebna mi
        nie byla. jednak, jest tam mnostwo porad, m.inn. dotyczacych tego,
        jak matka ma sie zachowac, gdy dziecko placze. niekoniecznie musi to
        byc placz glodowy. radze nabyc.
    • lindak Re: nie daję już rady 05.06.08, 20:34
      jakbym o mojej corci czytala,u nas bylo dokladnie tak samo do tego
      kolki prawie co dzien,kregoslup mi pekal od noszenia na
      rekach,wszyscy mowili ze jak skonczy trzy mce bedzie lepiej,co
      prawda kolki sie skonczyly ale zachowanie bylo dalej takie same juz
      kot dostawalam,wszystko sie zmienilo jak mloda miala okolo 6 mcy
      normalnie jakby mi ktos dziecko zamienil,teraz ma dziewiec mcy i
      jest po prostu aniolkiem(no moze nie do konca bo czasem zdarzy jej
      sie gorszy dzien),na pocieszenie napisze ci ze napewno bedzie
      lepiej,pozdrawiam i zycze cierpliwosci.
      • hancik5 Re: nie daję już rady 05.06.08, 20:44
        A może nosić w chuście, podobno się sprawdza.
    • aleksandra1977 Re: nie daję już rady 05.06.08, 20:44
      jakbym czytala o wlasnej corce, z ta roznica, ze ja karmie butelka...
      robiliscie badania pod katem refluksu przelykowo-zoladkowego.
      U nas po zrobieniu USG brzuszka tez nic nie bylo widac
      niepokojacego, procz tego, ze podczas badania dziecku ulalo sie.
      Jak sie darla, tak sie darla dalej, ulewala, wymiotowala, by za
      chwile znow dopominac sie jedzenia. Nie mialam sily jej ciagle
      nosic, moj kregoslup odmowil mi posluszenstwa.
      Kolejny raz poszlismy do pediatry, bo dziecko plakalo wlasciwie cala
      dobe, uspokajalo sie wlasnie w pozycji pionowej, albo gdy jadlo. Na
      chwile. O polozeniu jej do wozka, lozeczka, na macie, moglam
      pomarzyc. Na spacerze histeria, ze ludzie sie za nami ogladali...
      Pomogly nam debridat - lek neutralizujacy kwas zoladkowy oraz
      uspokajajace czopki homeopatyczne viburcol.
      Gdy dziecko bardzo plakalo, gdy nie spalo kolejna noc z rzedu,
      podawalam 1/2 luminalu w czopkach.
      Na efekty leczenia debridatem trzeba czekac 2-4 tygodnie.
      Mysle, ze powinnas isc do lekarza i chociaz zasugerowac lekarzowi
      tego typu leczenie. Biorac pod uwage objawy, o ktorych piszesz,
      jestt to refluks. USG brzuszka nie da jednoznacznej odpowiedzi, gdyz
      nie zawsze podczas tego badania wystepuje refluks. Zeby miec 100%
      pewnosci trzeba zrobic tzw. ph-metrie przelyku, ktora trwa 24
      godziny.
      Podczas noszenia staraj sie nie kolysac dziecka. Raczej delikatnie
      poglaszcz ja po pleckach niz kolysz. Sprobuj uspokoic ja np. jakas
      spokojna muzyka (moze cicha kolysanka). Nerwowa atmosfera, o ktora
      zapewne teraz latwo, bo jestes tym wykonczona (rozumiem Cie
      doskonale), nie bedzie sprzyjala wyciszeniu dziecka.
    • deela Re: nie daję już rady 05.06.08, 21:05
      hmmm pomyslalam o refluksie w zw z ulewaniem itp ale usg brzucha zapewne go
      wykluczylo
      moze jednak sprobuj ze smoczkiem - tylko kup rozne - czasi dzieci upodobaja
      sobie jeden rozmiar,
      a rece odciazysz uzywajac chusty, moze jekies krzeselko pomoze? lezaczek
      bujaczek?poprobuj!
      • manala Re: nie daję już rady 06.06.08, 07:27
        dziękuję wszystkim
        virbucolu już próbowałam i jakoś specjalnie nie widziałam efektów,
        muszę zapytać o debridat ale nie do końca jakoś rozumiem się z Majki
        pediatrą - ona mnie po prostu nie słucha
        smoczki mamy różne - majka je czasem ssie przy zasypianiu - zasypia
        albo przy [piersi albo włąśnie przy muzyce (może to dziwne ale
        najbardziej lubi Kazika wink )
        zastanawiawiam się też nad laergią bo mała czasem ma jakiś śluż w
        kupce lub pieniącą kupę, objawów skórnych jednak nie ma
    • dreamo mój też tak miał :) 06.06.08, 10:15
      Ale już minęło. Do tego jest bardzo ciężki. W tej chwili ma 9
      miesięcy i 3 dni i jedyne co go interesuje to raczkowanie, wstawanie
      i grzebanie w szufladach. Jedyna rada to dużo kłaść na podłoge coby
      dziecko nauczyło się raczkować. Ale to mojw drugie dziecię więc
      jestem już zaprawiona smile Będzie dobrZe
    • lillyofthevally Re: nie daję już rady 06.06.08, 11:32
      przeciez to normalne
      po 3 miechu dziec jest ciekaw swiata
      a z chusta sprobuj - pomaga
      • sabko Re: nie daję już rady 06.06.08, 11:47
        Chusta to świetne rozwiązanie, mam dzieci z małą różnicą wieku i dzięki chuście
        jakoś dawałam sobie z tą dwójką maluszków radę smile
        Co do jedzenia, może mała faktycznie jest głodna. Wiem, że to teraz niemodne ale
        ja zamiast myśleć o podawaniu leków spróbowałabym najpierw nakarmić dziecko
        mleczkiem modyfikowanym z butelki. Zobaczysz ile zje i czy będzie po tym
        spokojniejsza.
        Ja nie mam doświadczenia w karmieniu piersią bo moje maluszki od początku były
        na butli ale zawsze jadły co 3 godziny i były najedzone
    • martagee Re: nie daję już rady 06.06.08, 12:14
      cześć
      Ja też myslę że to może refluks - skoro mała lubi tylko pionowa
      pozycję?
      jeśli twój pediatra cię nie słucha to idź może do prywatnego, oni
      inaczej cie traktują ( ja chodże do takiego starszego -
      doświadczonego - z-ca ordynatora w szpitalu)
      Ja akurat mam aniołka, chociaż teraz (6,5 mies) zaczyna marudzić -
      zabki mu idą.
      Nie wiem czy cię pocieszę ale czasami dzieci tak mają, pewnie twoja
      córa potrzebuje twojej bliskości, lub twój pokarm jest
      małowartościowy. Może spróbuj jej dac 2 razy butelkę i zobacz jak
      się zachowuje. Chociaż moja szwagierka ma te same problemy i do
      tego w nocy budzi sie około 10 razy a ma już rok, i też na spacerach
      odkąd pamiętam wózek prowadziła a malucha na rękach.
      w książce (tracy hogg) jest mowa o 4 rodzajach dzieci, aniołkach,
      przeciętniakach, wrażliwcach itd. Warto przeczytać.
      Przetrzymasz to, jesli to refluks to on mija jak dziecko zaczyna
      siedzieć i jeść powinno też w pozycji siedzącej raczej.
      potem bedziesz pamiętać tylko te dobre chwile.
      pozdrawiam,
      • manala Re: nie daję już rady 06.06.08, 12:46
        probowałam z mlekiem modyfikowanym dla ulewaczy - nie widzę różnicy
        niestety
        Tracy Hogg czytałam i anwet się z nią zgadzam - niestety w praktyce
        nie umiem się zastosować do jej rad bo mała za bardzo i za często
        płacze
        • siasiunia1 Re: nie daję już rady 06.06.08, 12:56
          manala a spróbowałaś może z leżaczkiem?
          mała wtedy widzi lepiej świat, buja się wiec ma zajecie a też to jest dobre na ulewanie (ja moją dotąc po jedzeniu do leżaka daję żeby nie ulewała)
          Moja ulewa bo ma alergię która własnie wyszła koło 2 miesiąca. Może w tym kierunku?
          trzymam kciuki za Ciebie
          • manala Re: nie daję już rady 06.06.08, 17:07
            leżaczka nie posiadam ale probowałam fotelik samochodowy (tysz się
            buja) i nic z tego - wścieka się tak, że prawie z niego zlazła (nie
            była przypięta) jest silną małą kobitką

            napisałaś, że u Twojego dziecka alergia wyszła w 2 miesiącu - jakie
            były objawy?

            dziś znowu wracałam z parku z niunią na łapkach a babcia obok wózek
            pchała
            ech
            • siasiunia1 Re: nie daję już rady 06.06.08, 17:30
              córcia też niezbyt lubi siedzieć w foteliku zbyt długo a leżaczek dotąd uwielbia .. może spróbuj u znajomych jakiś. Może jakoś przejdzie... chociaz to co ja muszę wyrabiac żeby nakarmić tego mojego szkraba. ostatnio w akcie desperacji grałam jej na gitarze. I nawet zjadła całą kaszkę smile
              A alergia objawiła sie tym że mała miala wysypke na najpierw na nóżkach i taką szorstką skórkę. Potem juz wysypka przeniosła sie na brzuszek.
              Jak karmiłam piersią to musiałam przejsć na diete bezmleczną, bezjajeczną, bezmarchewkową, bezpomidorową ... etc etc
              cechą charatkerystyczną jest wysypka na policzkach i zaczerwienienie na zgięciach. Oraz koszmarne ulewanie.
              A masz może spacerówkę gdzie można położyć na płasko dziecko? Może spróbuj z spacerówką twarzą do swiata...
              naprawde współczuje..
            • woi.mi Re: nie daję już rady 06.06.08, 22:20
              Jeśli ma śluz w kale to to nie jest normalne.Zobacz czy nie ma pasemek krwi-mogą
              być szarociemne.U nas nie było prawie zmian skórnych oprócz małych suchych
              plamek w zgięciach nóżek, a była nietolerancja nabiału i alergia.Odstawienie
              nabiału pomogło.
    • blackmargol Przeszłam to samo! 07.06.08, 00:01
      Cześć!
      Mam 2 corki 4 latka i 5 mc.Ze starsza przeszlam chyba to samo.
      Ciagle noszenie na rekach, spacery na rekach, usypianie wylacznie
      przy piersi, odrzucenie smoka, sladowe ilosci snu w ciagu dnia....itd
      Młodsza cora jest podobna, ale troche lepsza(albo ja sie nie dalam
      tym razem). Dla nas najgorsze było 4 pierwszych miesiecy. A oto co
      wedlug mnie pomoglo:
      - czas - na wszystko przyjdzie odpowiednia pora tylko cierpliwie na
      nia czekaj, dziecko nie jest zlosliwe
      - wprowadz smoczek,nie zrazaj sie jak teraz nie zachce, moja
      zalapala po ok 5 mc. i ulzylo,
      - usypianie w ciszy na lezaco- jak zasnie wyciagam piers i wkladam
      smoka i ..uciekammmmm na palcach,teraz malama 5mc. i po pokapielnym
      cycu daje od razy jeszcze butle z kaszka zeby dluzej pospala
      (czasem trwa to i 1-1,5h),
      - na spacerze jak placze i nie chce lezec daje herbatke, mala jej
      nie pije ale ciamka sobie smoczek z butelki - zajecie i uspokojenie,
      - noca spimy razem , dzieki temu szybko daje piers i sama zasypiam ,
      ona tez,
      - strasza core w wieku ok 4-5mc. raz placzaca przetrzymalam w wozku
      bo strasznie lał deszcz, plakala straszliwie, z zanoszeniem, i
      wkoncu zasnela!Od tamtej pory zaczela sama zasypiac w wozku ,
      - w okolicach 8-10mc straszej dawalam chrupki kukurydziane zeby
      siedziala spokojnie w wozku. Dzialalo!!!!
      - jak wiem ze dzieko nie bedzie spalo to na wyjscie z domu zabieram
      mala w nosidle - jest zadowolona,
      - generalnie moje dzieci po4-5 mc uspokajaly sie troche, potrafily
      zajac czym na chwile ,
      - w domu wykorzystuje lezaczek , jak mala jest wyspana i nie glodna
      to tam gdzie jestem tam i ja biore i rozmawiam lub zajmuje zabawka,
      - moje dziewczyny mialy problemy z usypianiem, wiec zasada pierwsze
      tarcie oczek, ziewanie - od razu usypianie!
      -jak starsza miala ok. 8-10mc. zasypiala przy butelce z kaszka i
      smoku, wiem ze to niehigieniczne ale tylko to dzialalo, zabki
      zaczekismy myc jak umiala zasnac tylko ze smoczkiem, na szczescie
      nie miało to zadnego wplywu nakondycje zebow!

      ZYcze powodzenia i badz pewna ze to wszystko mija!!!
      Daj malej to czego aktualnie chce!Ja tez stale mialam ja przy piersi!
      Ja tez ciagle nosialm i nosze na rekach i wiem jakie to jest
      uciazliwe i bolesne ale teraz juz wiem ze warto!!!
      Twoje dziecko jest ciekawe swiata i dzieki temu bedzie madre i
      szybko rozwijajace sie!Moja starsza ma 4 lata i nieskoromnie ale z
      dystansem powiem ze troche wyprzedza rowiesnikow!
      I staraj sie nie sluchac wszystkich "madrych" dookola, niech sobie
      paplaja, a to Ty jestes mama!!!!!!!!!
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja