Dodaj do ulubionych

Alkohol i dziecko

13.07.08, 21:27
Słyszałam dziś o jakimś chłopczyku, który wskoczył do basenu
hotelowego, a opiekujący się nim ojciec był nietrzeźwy. Moja
koleżanka też pije przy dziecku, (niby kieliszek, dwa wina, ale
zdarza się jej). A mi się to w głowie nie mieści. Nie mówię o
spijaniu się, ale właśnie o jednym kieliszku wina, czy dwuch
piwkach. Wiadomo, że byłabym całkowicie "sprawna" ale gdyby coś w
tym czasie stało się mojemu dziecku, to wychodzi na to, że
opiekowałam się nim pod wpływem alkoholu, więc to moja wina. Czy wam
zdarzyło się pić alkohol opiekując się dzieckiem?
Obserwuj wątek
    • anek1803 Re: Alkohol i dziecko 13.07.08, 21:34
      nigdy
      • zuzakm Re: Alkohol i dziecko 13.07.08, 21:39
        temat powiedzialabym z tych trudnych, i nie sadze ze ktos sie tutaj przyznasmile....
    • mw144 Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 07:41
      tak, codzienniewink
      • yoggi87 Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 12:51
        Nie mialam alkoholu w ustach od prawie 30 miesiecy, ani kropli.
        9 miesiecy ciazy, 18 miesiecy ma moja corcia, teraz starania o kolejnego
        dzieciaczka...
        nie brakuje mi i nigdy nie przepadalam za jakim kolwiek alkoholem, zazdroszcze
        czasem kolezankom jak sobie pija wieczorem z mezami lampke winka czy piwo, mi to
        nie przechodzi przez gardlo.
        Ale ja to chyba mam jakis uraz psychiczny, gdyz moja mam jest alkoholiczka.
        • denim81 Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 12:55
          Ja też nie piję, ale nie powiem że nie tęsknię. W taki upał z chęcią
          bym sięgnęła po zimne piwkosmile Ale cóż, maluch ważniejszy.
          pzdr
    • kketi Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 14:21
      wychodzi na to że mając dziecko nie można przez 18 lat (życia
      dziecka) pić alkoholu. A jak wypije 1 piwo to zbrodnia i wogóle.
      Paranoja
      • sabciass Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 14:39
        Ależ skąd, ja czasem piję, czasem nawet się upiję, ale to na
        wyjściach, kiedy moje dziecko jest pod opieką trzeźwego taty, lub
        kiedy już śpi to jakiś kieliszek wina.
    • lejla81 Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 14:32
      Wypijam czasem małe piwo, jak synek już śpi.
    • marynio5 Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 14:36
      Tak. Zdarza mi się czasem wypić lampkę wina do obiadu lub kolacji. Ale jesli
      ktoś uważa, że po lampce wina nie jest w stanie zająć się właściwie swoim
      dzieckiem to lepiej żeby nie pił. Ja nie lubię przesady - w żadną stronę.
      • sabciass Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 14:44
        No cóż, niektórzy są zdania że po kieliszku można też jechać
        samochodem, niewątpliwie można, ale gdyby podczas takiej jazdy
        przaydażył się jakiś wypadek mogłabyś na 100% powiedzieć, że to nie
        przez ten kieliszek?
        Tak samo według mnie jest podczas opieki nad dzieckiem.
        • olcia.kaktus sabciass 14.07.08, 15:49
          powiedz, czy wg ciebie rodzicom nie powinno się nigdy przydarzyć picie alkoholu
          (mam na myśli puszkę piwa, kieliszek wina), gdy ma się już dziecko?
          • sabciass Re: sabciass 14.07.08, 16:25
            > powiedz, czy wg ciebie rodzicom nie powinno się nigdy przydarzyć
            picie alkoholu
            > (mam na myśli puszkę piwa, kieliszek wina), gdy ma się już dziecko?


            gdy ma się dziecko można pić, kiedy opiekuję się dzieckiem, wtedy
            według mnie nie może się "przydarzyć"
        • memphis90 Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 18:02
          > No cóż, niektórzy są zdania że po kieliszku można też jechać
          > samochodem, niewątpliwie można, ale gdyby podczas takiej jazdy
          > przaydażył się jakiś wypadek mogłabyś na 100% powiedzieć, że to nie
          > przez ten kieliszek?

          Cóż, zasadniczo badania wykazały, że niewielkie ilości alkoholu zwiększały
          refleks i wpływały korzystnie na umiejętność prowadzenia samochodu. Niestety,
          przy dawce trochę większej zdolnosci te stopniowo malały aż do niezdolnosci
          prowadzenia auta- a że każdy ma inną tolerancję alkoholu, to metoda ta nie jest
          nigdzie opisywana i promowana... To tak na marginesie... Skoro można prowadzić
          samochód do pewnego promila i nie jest to określane jako stan nietrzeźwości, to
          można też zająć się dzieckiem, teściową czy psem.
        • marynio5 Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 21:11
          A kiedy Twoim zdaniem przychodzi moment, że matka przestaje się opiekować swoim
          dzieckiem? Bo idąc za twoim tokiem rozumowania to juz niegdy nie powinnam się
          napić wina. Jak ktoś tu słusznie zauważył w Polsce pić = upić się. Ja się nie
          upijam. Nie prowadzę samochodu po kieliszku wina bo zabraniają tego przepisy.
          Nie piję też do śniadania, w samotności itp. A najbardziej boję się ludzi
          popadających w skrajności i uważających, że tylko oni mają rację.
    • minnetaki Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 14:40
      I tak do 18-ki ani kropelki...? Myślałam, że to DZIECKU nie wolno
      pić do pełnoletności, ale żeby MATCE DZIECKA...? smile)))

      Ja nie bardzo piję, bo nie mam z kim (mąż abstynent, a mieszkamy "na
      obczyźnie"), ale jak już mi się trafi okazja, to chętnie korzystam -
      w końcu dziecko ma też ojca, wspomnianego zresztą wyżej
      abstynenta smile) Nie piję, kiedy jestem sama z dzieckiem (bo w ogóle
      nie pijam w samotności), ale lampka wina w gościach, przy grillu,
      etc. jak najbardziej.
      • gondziakoja Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 15:15
        Zanim zaszłam w ciążę lubiliśmy sobie z mężem usiąść w piątkowy wieczór z
        piwkiem przed telewizorem,ale gdy tylko dowiedziałam się,że jestem w ciązy to
        nie miałam żadnego alkoholu w ustach(mała ma 2,5 m-ca)karmię piersią,więc jest
        to dla mnie naturalne,że tak jak nie mogę jeść niektórych rzeczy żeby nie
        zaszkodzić małej tak nie wolno mi pić alkoholu.Myślałam,że będzie mi brakować
        tego piątkowego piwa,ale mąż zasiada z piwkiem a na mnie nie robi to żadnego
        wrażenia,powiem więcej nawet mi Smierdzi teraz piwo smileNa moje alkohol teraz
        mógłby nie istnieć,choć często jeździmy do znajomych lub grillujemy smile
    • azzurrina Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 15:14
      oczywiście, że piję
      Niestety w Polsce model słowo "picie" oznacza dla wielu użynanie sie na umór, bo
      tak piją wszyscy wokół Naprawdę są ludzie którzy potrafią poprzestać na 1-2
      kieliszkach wina.
      Cóż takiego może się wydarzyć nad czym nie zapanuję po winie wypitym do obiadu??
      Nie zadzwonię na pogotowie, nie wykonam reanimacji, nie zauważę, że dziecko się
      udławiło? No bez przesady...
      W większości państw można po takiej ilości nawet samochód prowadzić i jakoś nie
      ma tam więcej wypadków...
      We Włoszech czy Francji nie dziwi widok mamy siedzącej - często z całą rodziną -
      w kafejce na dworze o 11 wieczór i popijającej powoli lampkę wina. A dzieciak
      śpi spokojnie w głębokim wózku obok. U nas mamusia pewno zaraz wylądowałaby w
      więzieniu sad
      Więc - zachowajmy umiar.
      • ela82 Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 15:31
        bo w Polsce nie ma kultury picia, a matki dziela sie na matki-Polki
        i matki wyrodne. I nic po srodku nie ma chyba.
      • peeska Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 15:43
        Jakaś dziwna jestem. Nigdy mi nie było wstyd że siedzę na starówce z dzieckiem w
        wózku i sączę wino, za to mocno bym się zawstydziła gdybym ciągle darła się na
        dziecko - "zostaw, nie ruusz, ty niedobry" itp.. - takich mam pełno i jakoś nikt
        nie protestuje
    • peeska Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 15:41
      Piję małe piwo albo lampkę wina. I nie zmienia to NICZEGO w tym, jak opiekuję
      się dzieckiem. Tak samo nieodpowiedzialne może być nieprzespanie nocy, bo
      osłabia to koncentrację, albo niedostarczenie odpowiedniej ilości minerałów
      organizmowi itd...
    • kachna136 Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 15:55
      To wychodzi na to że odkąd stałam, się matką to mam zakaz picia przy
      dziecku. No bez przeasady! Czy to że wypije kieliszek czy dwa wina w
      jakiś sposób zaszkodzi mojemu dziecku?Owszem pije przy dziecku jak
      jest ku temu okazja czyli jakaś rodzinna impreza itp.i nie sądzę aby
      to miało wpływ na moją opiekę nad dzieckiem. .Nie dajmy się zwariować
    • azzurrina Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 16:52
      Sabciass, jeszcze jedno dopiszę:
      nie mam nic przeciwko temu, że Ty czy inne dziewczyny nie pijecie. To naprawdę
      miło i fajnie. Tylko to nie znaczy, że picie w ogóle jest przy dziecku
      zabronione, złe itd - jak wynika z Twojego postu.
      W ogóle widzę, ze dziewczyny w wielu sprawach mają podejście: ja tak uważam a
      kto uważa inaczej jest przestępcą albo idiotą.
      I tak wątki na temat cc, katrmienia piersią, przegtrzewania niemowlat czy
      karmienia słoiczkami pełne jest osób których poglady maja być jedynymi
      słusznymi. I cały świat niech sie schowa, najlepiej w więzieniu.
      No więc świat pełen jest osób mających różne poglądy na różne sprawy i to nie
      znaczy że wszystkie się mylą. W Gwinei niemowlaki w dzień zostawia się w ciemnej
      chałupie a w Indiach zabiera na pole. I tu i tu wyrastają mądrzy ludzie.
      Ja praktycznie nie nosze dziecka w chuście ale bardzo pochwalam ten zwyczaj. Nie
      usypiam na rękach - ale jak ktoś lubi, uważam że to słodkie. Nie poszłam na rok
      urlopu, ale bardzo szanuję kobiety, które idą. Pracuję dużo w domu ale rozumiem,
      że ktoś inny woli wyjść do biura. Nie nakładam małemu czapeczki ale akceptuję,
      że ktoś inny nakłada itd.
      Nie bądźmy bardziej wredne dla siebie nawzajem niż to konieczne wink
      • ela82 Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 19:51
        Nie nakladasz dziecku czapeczki?????? smile
        • zuzakm Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 21:18
          i jeszcze moze nie karmilas piersia????ty wyrodna matko!!!!!smile)))))))))))
    • marcelina4 Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 21:18
      owszem zdarza mi się wypić kieliszek wina, czy lekkiego drinka, nie widzę w tym
      nic nie normalnego, przecież nie użynam się na umór i nie urywa mi się film,
      poza tym nie piję alkoholu jak jestem sama w domu z dzieckiem
    • budzik11 Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 21:32
      Tak, czasem zdarza mi się wypić do porannej kawy kieliszeczek likieru. A
      wieczorem jak dzieci śpią - lampkę wina.
      Bardziej brzydzi mnie widok matek palących papierosy przy dzieciach, a już
      takiej jadącej samochodem z dzieckiem w foteliku, kiedy w samochodzie aż czarno
      od dymu - to koszmar.
      • sabko Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 21:51
        Nigdy nie przyszło mi nawet do głowy, że nie mogę wypić lampki wina do obiadu
        lub piwka przy wieczornym filmie smile
        Czasem piję i większe ilości ale jedynie wówczas gdy oprócz mnie jest jeszcze w
        domu ktoś kto w razie jakiejś nagłej sytuacji będzie mógł prowadzić samochód.

        Jeśli ktoś alkoholu nie lubi, lub uznaje ,że nie powinien przy dziecku pić w
        ogóle to szanuję jego zdanie choć dla mnie to lekka nadgorliwość
    • kasiale73 Re: Alkohol i dziecko 14.07.08, 22:03
      córcia ma 9 m-cy i ostatnio zatęskniłam za piwkiem w ogródku barowym, tak gorąco było...a zeszłego lata przecież ani kropli bo brzusio... i poszliśmy ze znajomymi. mała w wózeczku, my pijemy piwko... ale czułam dyskomfort, łapałam na sobie spojżenia ludzi... szkoda, bo w domu piwko tak nie smakujesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka