12.08.08, 14:57
Moja mala jak miala ok 5-6 tygodni lezac na brzuszku potrafila
bardzo wysoko podnosic glowke i dlugo ja tak trzymac. Naprawde, az
wszyscy sie dziwili. Mialo sie wrazenie, ze wrecz bardzo to lubi i
nie musi sie przy tym wysilac. Teraz mala ma 10 tygodni i po
pierwsze przestala lubic lezec na brzuszku, po drugie glowke
podnosi, ale tylko troszeczke i po trzecie mam wrazenie, ze bardzo
ja to meczy i juz po kilku chwilach zaczyna marudzic.
Poza tym, jak sie ja nosi czy trzyma w pozycji jakby siedzacej, to
glowka spada i mala sie bardzo denerwuje jak chce sie ja
podtrzymywac. Caly czas podkula sie tak jakby za wszelka cene
chciala usiasc, co jest raczej niemozliwe.
Wydawalo mi sie, ze na poczatku tylko glowka spada, bo jest ciezka,
a tu mam wrazenie, ze jest odwrotnie. Nie wiem, moze to niedlugo
minie jak zacznie sie np. sama przewracac na brzuszek i wtedy bedzie
cwiczyla? Czy to normalne, czy powinnam sie tym martwic?
Obserwuj wątek
    • karbala Re: Glowka :) 12.08.08, 15:09
      wydaje mi sie ze to podkulanie to jest zaczatek pelzania. mala chce
      sie "wypchac" naprzod! moja tak robi a ma 4 m-ce.
      co do glowki to jest taka faza skoku rozwojowego, ze dzieciatka
      zapominaja, uwsteczniaja sie ze swoimi umiejetnosciami. moja corka
      uwielbiala brzuszek i glowke w gorze, uwielbiala przewracac sie z
      brzuszka na plecy - bawilo ja to, a teraz wrzeszczy na brzuszku,
      obraca sie z pleckow na brzuch ale spowrotem juz niesad. dzis bylam u
      lekarza i pan stwierdzil, ze dzieci maja taki jakby regres i ze nie
      ma sie czym martwic. samo sie "naprawi"big_grin
      uszy do gory! pozdrawiam
    • eedzia4880 Re: Glowka :) 12.08.08, 15:36
      hej u mojego 12 tyg synka jest dokładnie to samo, aż się denerwuję,
      żę coś z nim się dzieje, ale może faktycznie to nic groźnego,
      pediatra widział go kilka dni temu i wszystko ok, więc pewnie minie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka