Dodaj do ulubionych

"Sapka" u miesięcznego malucha

20.10.03, 11:12
Hej babeczki!
Moje maleństwo w tym tygodniu kończy miesiąc i martwi mnie jego oddech.
Czasami tak charczy, jakby mu coś przeszkadzało. Położna 2 tygodnie temu
mówiła że to sapka niemowlęca i to normalne ale zaczynam się martwić.
Dodatkowo, czasami "pieje" i wogóle wydaje dziwne odgłosy, szczególnie jak
się zaczyna denerwować. Czy u Waszych maluchów zauważyłyście coś podobnego?
Dodam, że jak śpi albo jest po prostu spokojny to oddycha najnormalniej w
świecie. Pozdrowienia

Agnieszka
Obserwuj wątek
    • agnieszkak12 Re: "Sapka" u miesięcznego malucha 20.10.03, 12:03
      Agnieszko!

      Moja ZOsia (dzisiaj 7 miesięcy) tez długo miała sapkę. I ta sapka bardzo mnie
      niepokoiła. Poszłam z nia do pani doktor, zeby ją osłuchala. I tobia tak też
      radzę. W moim przypadku skończyło się na oklepywaniu - czego i tobie życzzę. A
      miesięcznymi maluszkami najlepiej konsultować się u lekarza!!!

      Pozdrawiam,
      (też) Agnieszka, mama Zosi i Koli
    • uandrus Re: "Sapka" u miesięcznego malucha 20.10.03, 12:53
      Cześć,
      Nasz Piotruś ma w tej chwili 2 miesiące ale sapkę zaczął mieć tak około 4-5
      tygodnia. Myślała na początku że to katarek ale lekarka stwierdziła sapkę
      (tobie też radzę pójść do lekarza). Kazała mu zakraplać sól fizjologiczną do
      noska po 1 kropelce do dziurki ale ja kupiłam w aptece taki fizjologiczny
      roztwór wody morskiej w spray'u (lepszy bo się rozpyla i wszystko nawilża
      dokładnie) kosztuje on coś około 20,00zł ale jest bardzo skuteczny
      (przynajmniej w naszym przypadku), moja koleżanka też wpsikiwała to swojemu
      synkowi i było OK. Ta woda po prostu nawilża śluzówki a sapka to nic innego
      jak ich przesuszenie. A co do tych dziwnych odgłosów to według mnie te
      przesuszone śluzówki po prostu go denerwują a może i troszkę przeszkadzają i
      pobolewają. Przecież dorośli też jak jest za suche powietrze mają
      takie "dziwne uczucie w nosie" - strasznej suchości, a co dopiero ma
      powiedzieć takie maleństwo które nie wie jak sobie z tym poradzić.Jeżeli się
      boisz że takie wpsikiwanie będzie boleć czy coś w tym typie (ja za pierwszym
      razem bałam się potwornie i najpierw sobie napsikałam) to zapewniam że nie,
      maluch poprostu wykicha to co mu zalega w nosku i jest OK.Tylko jak coś to nie
      przesadź z ilością po prostu krótkie psik w dziureczkę bo jak za dużo to
      poleci do gardziołka i będzie się krztusić.
      Przepraszam że się tak rozpisałam
      Pozdrawiamy Ula i Piotruś (teraz z odparzonym pupexem)
      • jolach73 Re: "Sapka" u miesięcznego malucha 20.10.03, 13:13
        U mojego synka to samo było i jest nadal /6 m-cy/. Zaczęło się od kataru w 3
        tygodniu życia z którego nie szło go wyleczyć. Po miesiącu charczenia i wizycie
        u laryngologa okazało się ze wszytsko w porządku wszystko drozne i to jest
        sapka że to wszytsko jest jeszcze wiotkie. I co miesiąc do kontroli, na
        następnej wizycie dostałam sie do laryngola do którego chciałam i jeszcz nie
        usiadłam a on stwierdził że mały ma cofniętą żuchwę, co powoduje że zapadka
        jest cofnięta i zapada się pod innym kątem. W wyniku czego po jedzeniu czy
        podczas katarku pozostaje zawsze trochę jedzonka lub flegmy i to powoduje to
        charczenie.
        Teraz mały też ma katar i słychać go w całym domu tak sobie głośno pochrapuje.
        Podobno cofa się żuchwa na swoje miejsce gdy mały zacznie normalnie jeść a nie
        ssać.
        W życiu bym tego nie zauważyła bo to w ogóle nie widoczne.

        pozdrawiam
        Jola
        • nikitka5 Re: "Sapka" u miesięcznego malucha 20.10.03, 13:42
          Moja malutka ma miesiąc, a od tygodnia leczymy okropny katar sad
          od 3 dni okropnie charczy jej w gardełku jakby flegma, czy co ? Charczy jej tak
          po jedzeniu i jak się złości !! A tak to spokojnie sobvie oddycha, lekarz
          twierdzi, że na oskrzelaxh i plócach nic nie slychać i żeto tylko katar !
          A ja umieram ze strachu, bo co to za charczenie? Lekarz tego nie słyszał !
          A co do odgłosów, to moja Malwinka też popiskuje, jęczy takie dziwne te odłgosy
          wydaje, czasami nawet przez sen !!!
          Jakbyś się dowiedziała cosik na temat tego charczenia w gasrdeku to błagam
          napisz jak to zwalczyć, jak jej pomóc ??
          pozdrawiam, nikitka
    • mamadwojga Re: "Sapka" u miesięcznego malucha 20.10.03, 14:02
      Jeżeli rodziłaś przez cesarkę to może to być związane z tym, że dziecko nie
      przechodziło przez normalny kanał rodny który by "wypchał" z wnętrza noska
      wszystko co miał wypchać. U mnie tak właśnie było i tak mi to wytłumaczyła
      lekarka. Poza tym mój Maksiu też "grał". Wydawał dźwięki jak osiołek lub
      skrzypiące drzwi. Teraz ma 4 miesiące i już mu to przeszło. Sapka niemowlęca
      też. Niestety musimy nawilżać powietrze w pokoju by w nosku było wilgotno.
    • kini_franio Re: 'Sapka' u miesięcznego malucha 21.10.03, 14:32
      Mój synek miał sapkę długo, chyba do 3 miesiąca, bardzo to przeszkadzałao,
      nawilżaliśmy śluzówkę Sterimarem, odciągaliśmy gruszką jeśli to było
      potrzebne, zawsze coś tam w tym nosku mu przeszkadzało. Nawilżaliśmy powietrze
      w pokoju. wszystko na szczeście samo minęlo.
    • pol114 Re: "Sapka" u miesięcznego malucha 22.10.03, 09:48
      nie przejmuj się tym. Moja dzidzia ma dwa miesiące i wydaje wszystkie odgłosy
      jakie można usłyszeć w zoo. Podobnie jak ty miałam obawy ale lekarka badała i
      nic nie wykryła. Po prostu ćwiczy głos i niech tak zostanie.
      • beak3 Re: "Sapka" u miesięcznego malucha 26.10.03, 21:47
        Z dzieciątkiem w tym wieku nigdy nic nie wiadomo. Najlepiej skonsultować sie z
        lekarzem. W naszym przypadku przyczyną był reflux. Synek bardzo długo i duzo
        ulewał. Ma 7 miesięcy, a jeszce zdarza się,że ma takie objawy.To schorzenie ma
        bardzo duzo objawów "pobocznych".
        zachęcam do wizyty u lekarza.
        Zyczę zdrowia
    • v-i-o-l-a Re: "Sapka" u miesięcznego malucha 28.10.03, 21:48
      Moj syn ma 4 m-ce i nadal mu cos charczy. Lekarze mowili ze dziei tak maja i to
      samo przejdzie,bo to wina nie rozwinietych jeszcze organow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka