Niepokoi mnie szybkość postepów mojego dziecka. Od urodzenia jest
bardzo ruchliwy, bedąc noworodkiem ciagle ruszał raczkami i
nózkami ,wtedy jeszcze na oślep, szybko jednak zkoordynował ruchy

Synek majac 5miesięcy zaczął pełzać, potem szybciuko zaczła
podnosic pupę, takze w wieku 6 raczkował i pare dni potem zaczął sam
wstawać ! obecnie raczkowanie słuzy mu aby mógł dojść do celu na
który sie może wspuiąć. Całymi dniami tylko wstaje, nawet podskakuje
trzymając sie łóżeczka, puszcza sie jedną reka i siega po zabawki
przykujcając, włazi sam po schodach, na tapczan, oststnio puszcza
sie tez calkowicie mebli, ale oczywiście upada po kilku sekundach...
Wszedzie Go pelno ,jest jak mały kochany huraganek

Dodam, że Synek
ma aktualnie 7miesięcy ,jest spory bo waży ok 9,5kg. Martwie
sie,żeby nic sobie ni pouszkadzał, niepowykrzywiał nóżek itp. Te
etapy w rozwoju trwaja mega krótko u niego, szybko przechodzi do
kolejnego-mam wrażenie,że lada dzien i zacznie chodzić...Czy to
normalne że tak szybko sie rozwuija? powinnam iść z Nim do lekarza?
tylko z drugiej strony jak powstrzymać takiego Łobuziaka.