ophelia78
14.04.09, 18:43
Mój Smyk ma 4 tygodnie, waży ok 4 kg (waga urodzeniowa 3050); tyje jakieś 250
g tygodniowo, karmię tylko piersią. A jak go rozbiorę i leży na przewijaku, to
mam wrażenie, ze ma strasznie duży brzuszek, taki rozlewający się na boki -
wygląda normalnie jak dziecko z Etiopii. Ogólnie jest szczupły, nie ma fałdek
ani np. papuśnych nóżek. Kolek nie ma, wzdęć też nie. Taki duży brzuszek to
coś normalnego, czy mam lecieć do pediatry?