zuzankas
12.05.09, 09:24
Moja trzymiesięczna córka 3 tyg temu złapała infekcję (miała katar i kaszel,
który się wzmagał). Dostała antybiotyk Augmentin, inhalacje z Boredualu i
Pulmicortu, kropelki Deflegmin - a zanim miała antybiotyk brała też Cebion i
Fenistil. Osłonowo Enterol.
Już przed chorobą zaobserwowałam u niej zmniejszanie ilości spożytego mleka.
Dziecko było na Nutramigenie z powodu kolek (Od pierwszego miesiąca życia).
Zmian na skórze, poza trochę chropowatą skórą pomiędzy brwiami na czole
wówczas nie zaobserwowaliśmy.
W czasie choroby jadła coraz mniej, aż w końcu przestała przyjmować mleko. I
tak jest do dziś, czyli trwa to ok. tygodnia. Je tylko przez sen. Myśleliśmy,
że to smak Nutramigenu i za radą pediatry przeszliśmy na Bebilon Pepti - lecz
po chwilowej poprawie (jeden posiłek), znowu to samo - czyli niechęć do
jedzenia. Czasem wydaje mi się, że nie jest to brak apetytu, bo bywa, że
widać, że dziecko głodne, otwiera buźkę, a gdy dostaje butelkę zaczyna płakać
lub po prostu nie ssie.
Zastanowił mnie fakt, że, gdy je, nawet przez sen, w pewnym momencie zaczyna
głośno połykać - wówczas krzywi się i kończy jedzenie. Nie ulewa jej się jakoś
znacząco, nie wymiotuje, lecz odnoszę czasem wrażenie, jakby treść z żołądka
wracała do przełyku, bo np. bawiąc się, leżąc zaczyna przelykać i ma taki
jakby odruch wymiotny. Nie wiem - może te moje spostrzeżenia są na wyrost.
Wczoraj moje podejrzenia padły na refluks. Postanowiłam zagęścić jej mleczko
Nutritonem. Zjadła wtedy, pierwszy raz od czwartku "na jawie" 75ml. Później
już nie chciała. Natomiast przez sen jadła zdecydowanie więcej - po 135 ml
(wcześniej zdarzało jej się to bardzo rzadko). Dziś rano sytuacja się
powtórzyła - mimo głodu, płacz przy butelce,a gdy tylko ją uśpiłam, wypiła
115ml Bebilonu Pepti zagęszczonego Nutritonem.
Dlaczego je tylko przez sen?
Dodam, że miała robioną morfologię przy infekcji - lekarz stwierdził, że nie
jest rewelacyjnie, ale leczyć nie trzeba.