Dodaj do ulubionych

Odnosnie chodzenia

11.07.09, 08:42
MOja corka od tygodnia juz chodzi sama i calkiem dobrze jej to
wychodzi.Chodzi po domu oczywiscie w skarpetkach .Ale problem polega
na tym ze jak idziemy na dwor i zakladam jej buciki to juz tak
ladnie nie chodzi. Myslicie ze powinnam jej teraz kupic jakies
papcie usztywniane zeby uczyla sie w domu w obuwiu chodzic czy to
przyjdzie samo??
Jeszcze jedno pytanie :puszczacie dzieci na boso zeby biegaly po
ogrodzie?? Gdzies z w jakims watku przeczytalam ze to niby bardzo
dobrze jak dziecko biega boso ale ja sie bardzo boje ze moglo by sie
skaleczyc lub moglo byb bys ukaszone przez jakiegos owada.
Obserwuj wątek
    • reteczu Re: Odnosnie chodzenia 11.07.09, 08:56
      A jak Ty założysz kozaki, to równie sprawnie w nich chodzisz co w
      kapciach? Nie! Dziecko tak samo, tym bardziej że ono jeszcze nie ma
      udoskonalonej tej umiejętności.
      Boso po ogrodzie? Nigdy w życiu swoich dam bym nie puściła!
      Dlaczego? Ze względu na zagrożenia, które wypisałaś, ale również z
      tego powodu, że one mają bardzo wrażliwe stópki, najwyżej trochę po
      plaży mogą pochodzić boso. Na spacer życzą sobie skarpetki na nóżki,
      żeby je żadna trawa nie połaskotała.
    • beliska Re: Odnosnie chodzenia 11.07.09, 09:28
      Możesz zalozyć buciki także po domu do trenowania-nie cały czas. Będzie jej potem łatwiej na dworze. Papcie to nie buty i chodzenie w nich będzie inne. Rozmawiałam z dwoma lekarzami i tak mi powiedziano.
      Puszczam młodą po ogrodzie i po skoszonej trawie raczkuje, staje, kroczy na bosaka. Wcale nie jest to ciałko takie delikatne, bo jak dotąd nigdy nie widac było podraznień na skórze, a mała uwielbia tak baraszkować.
      Znam dzieci, które na spacer nie pójda, jak ich łydek dotyka trawa i nie chcę aby moje dziecko tak cudowało. Poza tym zdrowo jest pozwolic na różne podłoża pod stopami. Wiem, że nawet kamienia nie ma w trawie, jak skoszona żądlących tez nie uświadczy, ewentualnie sprawdzam, czy mrówek nie ma.
      • reteczu Re: Odnosnie chodzenia 11.07.09, 09:59
        beliska napisała:

        Wcale nie jest to ciałko takie delikatne, bo jak dotąd nigdy nie
        widac był
        > o podraznień na skórze, a mała uwielbia tak baraszkować.
        > Znam dzieci, które na spacer nie pójda, jak ich łydek dotyka trawa
        i nie chcę a
        > by moje dziecko tak cudowało.

        Och, jak cudownie wychodzi ci ironizowanie z cudzych problemów! No
        jestem pełna podziwu, doprawdy! Tak się składa, że te dzieci nie
        cudują, jak raczyłaś to określić; mają bardzo delikatną skórę i już.
        Wiem to, bo jestem posiadaczką takiej królewskiej, bardzo wrażliwej
        skóry i moje córki odziedziczyły ją po mnie.
        • beliska Re: Odnosnie chodzenia 11.07.09, 10:37
          Mylisz się, nie ironizuję Twoich problemów. Nawet nie czytałam posta powyżej, dopiero teraz. Postepuję ze swoim dzieckiem tak, jak uważam za stosowne.
          Obserwuję otoczenie i wyciagam wnioski. Pisząc o dzieciach, którym byle trawka przeszkadza, miałam na mysli dzieci, jakie znam z otoczenia i niestety to mamy są winne w tych przypadkach, bo trzymały dzieci pod kloszem, aby sobie nie uraziły deliktanej skórki. Teraz żalują.
          Sama mam b.wrazliwa skórę, ale nie przejwia się to tym, że mnie trawa nie może połechtac. Jako dziecko nie mogłam rajstop zalozyć, bo mnie wszystkie kłuły, wszelakie koronki itp. to była katorga i nie znosze do dziś, ale po trawie mogłam skakac do woli, więc nie pisz, że trawa moze zaszkodzic skorze dziecka o ile nie jest uczulone. Nie puściłas na trawę, to je łechce. Siła przyzwyczajenia.
          A co mają królowie do skóry? zdaje się, że to tez byli i sa ludzie i skórę mogą miec różną, niekoniecznie wrazliwąbig_grin
          Nie każdy moze się poszczycić taką 'królewska' skórą, więc nie dramatyzuj i nie pisz innym, by dziecka nie puszczali na trawę, bo jemu może to na dobre wyjśc i spodobac się.
    • smerfetka8801 Re: Odnosnie chodzenia 11.07.09, 10:39
      moja córka zasuwa na boso po domu i na podwórku.kupiłam jej buciki bo już sama
      chodzi ale zakładam je tylko na 5 minut dziennie nienawidzi tego ciała obcego
      na stopie
      • dzoaann Re: Odnosnie chodzenia 11.07.09, 12:36
        po domu w skarpetkach antyposlizgowych, po miekkim podłozu typu trawa, piasek
        boso, gdzie indziej butki. Pierwsze wyjscia w butkach były ciężkie, mala sie
        denerwowała i faktycznie inaczej jej szło chodzenie, ale sie przyzwyczaiła. Po
        domu żadnych kapci nie nosi. Ma niecałe 11 miesiecy , a chodzi sama od miesiącasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka