bb222 06.02.04, 18:03 Jestem mama slicznej Poli.Czy ktoras z mam urodzila tego samego dnia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aluniaaa Re: 23.12.2003 06.02.04, 19:14 moja kumpela ze studiów urodziła tego samego dnia córeczkę Kornelię..ja natomiast wspaniałego synka ale 18 grudnia 2003 roku pozdrawiam ALA Odpowiedz Link Zgłoś
tjona Re: 23.12.2003 08.02.04, 17:10 Hej Ja urodziłam tego dnia synka - Maksyma. Urodził się dokładne miesiąc za szybko, ale i jak na wcześniaka ważył nieźle - 2,75, 52 cm. Przedwczoraj był ważony - 5,100, więc tyje na potęgę. Mały generalnie jest grzeczny - dużo śpi, ale ma trochę bóle brzucha, które od 3 dni nasiliły się tak, że z mężem już wariujemy. Ale i tak złego słowa nie dam o synku powiedzieć. Jest cudeńkiem! Napisz jak się mała rozwija, czy się uśmiecha, itp. Mój synek na razie uśmiecha się we śnie, chociaż wczoraj czymś na kształt uśmiechu nas obdarzył. Napisz skąd jesteś - my z Warszawy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bb222 Re: 23.12.2003 12.02.04, 15:55 witam,dzieki za odzew i przepraszam ze tak zamilklam. Pola jak sie urodzila wazyla podobnie(2880,56cm).dzis bylam z nia na szczepieniu.wazy 4100.to o wiele mniej niz Maksym ale i tak dobrze bo przez pierwszy miesiac nie przybierala na wadze.miala bakterie w moczu.moja mala tez jest w miare grzeczna.usmiecha sie juz "swiadomie".szczegolnie gdy dotykam kocika jej ust.jesli chodzi o zabawy to smyranie nozek,buzi itp.czasem podrzucanie.zabawek jeszcze sie boi.wczoraj pierwszy raz pociekla jej łza.napisz jesli zauwazylas cos nowego.jestem z Dolnego Slaska(Głogów). pozdrawiam wszystkie grudniowe mamy Odpowiedz Link Zgłoś
aaakkk1 Re: 23.12.2003 12.02.04, 16:02 Mój syn urodził się 23.12 ale...1995 roku. Ale ten czas leci pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tjona Re: 23.12.2003 12.02.04, 21:57 Ciekawe jakie są małe koziorożce urodzone tego dnia? aaakkk1 może nam powiesz? bb222, no właśnie ja trochę się martwię z tym uśmiechaniem - bo mój synek to raczej taki niechętny do tego. Dwa razy wydawało nam się, że nas obdarzył uśmieszkiem, ale chyba to jednak jeszcze nie było to. Ale on w ogóle jest mało aktywny - najchętniej to je i śpi. Nawet kolki miał tylko przez kilka dni (dzięki Bogu, mam nadzieję, że nie zapeszę) a tak to aby się najeść i w kimono. No więc nic dziwnego, że jak się uśmiecha to tylko przez sen. Z tą wagą, to nie ma się co dziwić, że mój syn tak przybiera (średnio 55 gram na dobę!). On je czasami nawet co godzinę, a maxymalnie wytrzyma 2 godz. Jest więc tłuścioszkiem. A ponadto jest aniołkiem. Czy Twoja córeczka też dostała takiej czerwonej wysypki na buzi i trochę na ciele? Byłam u dwóch lekarek i każda mówi co innego - jedna, że potówki, a druga, że może być alergia. No i bądź tu człowieku mądry. Nie uważasz, że to ciekawe, że tylko we dwie zgłosiłyśmy się pod datą 23.12? O tyle mnie to ciekawi, że jak rodziłam, to oprócz mnie na porodówce były tylko dwie kobiety a rodziłam w najbardziej obleganym szpitalu w W-wie (przeciętnie 11 porodów na dobę). Ale może tylko wyjątkowe dzieci się rodzą tego dnia ) Pozdrawiam. Ps. Napisz czy już w pełni doszłaś do siebie po porodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
bb222 Re: 23.12.2003 14.02.04, 18:00 Hej! Też jestem strasznie ciekawa co z tej mojej Poli wyrośnie,tym bardziej że nie znam żadnego Koziorożca.Ale biorąc pod uwagę fakt że ja jestem Bliżniakiem a mój mąż Lwem to będzie niezłe ziółko.Moja mała nie miała jeszcze kolki,a może miała tylko nie zauważyłam?Nie to chyba nie możliwe.Bez jedzenia wytrzymuje 3- 4godz.ale to pewnie dlatego że po piersi czasem daje jej jeszcze butle bo się nie najada.Mam dużo pokarmu ale chyba słaby.A wiesz że moja córa też ma taką wysypke.Najwięcej właśnie na twarzy,głowie,cipeczce i troche na ciele.Na początku nic z tym nie robiłam(tak radzili)potem smarowałam sudocremem.Ostanio jak byłam na szczepieniu i zobaczył to lekarz,stwierdził że to alergia (wcześniej wszyscy mówili że potówki).Wypytał mnie co jem i swierdził że to może byc np.od oliwki(mnie się tak nie wydaje,używam nivea).Przestałam jej używać i bez sensu bo mała ma ciemieniuche a z samym grzebykiem tak nie schodzi.Kazał mi kąpać mała w leczniczej oliwce,smarować 2 kremami(nie pamiętam jak się zwą)i podawać zyrtec.Sama nie wiem czy to dobrze,bo po co z nowu obiążać jej żołądek.Na razie nie widze poprawy bo stosuje to dopiero drugi dzień.Ale tak to już jest z tymi lekarzami.Jak miała bakterie to każdy lekarz mówił co innego i tak sama zadecydowałam i jest dobrze. Jak ja rodziłam to rodziły jeszcze trzy inne dziewczyny.Tylko że ja w salce do porodu rodzinnego a one w jednej ,dużej za ścianą.Słyszałam ich jęki i błagania za ścianą.To nie było fajne.Jak przyszłam na porodówke i to usłyszałam,prosiłam męża żeby mnie zabrał do domu Właśnie,Ty też napisz jak się czujesz,byłaś już u ginekologa?Ja jeszcze nie byłam choć wiem że już powinnam iść sprawdzić czy wszystko ok.Ale jakoś nie mogę się zebrać.Mam już dość badań na najbliższe 50lat.Krocze mnie już nie boli (miałam nacinane)ale wkurzają mnie te plamienia.Ty też masz?Jak długo jeszcze? Mam nadzieje że się nie obrazisz o to pytanie(nie odpowiadaj jeśli nie chcesz) ale czy jesteście już po "pierwszym razie"z mężem.Jak z antykoncepcją? My jeszcze nie.Ale mój mąż jest zagranicą.Nie będziemy się jeszcze widzieć co najmniej miesiąc ale ja już się trochę "tego" obawiam.Mam koleżankę,która uodziła 4 tygodnie wcześniej niż my.Jest już "po"i stwierdziła że czuła się jak przed prawdziwym pierwszym razem. Ale się rozpisałam... Przesyłamy z Polką walentynkowego buziaka dla Ciebie i Maksyma. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tjona Re: 23.12.2003 16.02.04, 11:31 Hej! Wygląda na to że jesteśmy jedyne, które urodziły tego dnia. Odpisałam Ci więc na Twoją gazetową skrzynkę. Jak będą problemy z odebraniem poczty, to napisz na forum. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
bb222 Re: 23.12.2003 16.02.04, 18:06 Tjona niestety nie dostałam twojego listu.Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
tjona Re: 23.12.2003 17.02.04, 16:22 Oczywiście zrobiłam błąd w adresie - spróbuj teraz. A jak się nie uda, to możesz pisać do mnie na priva: tatiana@e-plan.pl Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasiek25 Re: 23.12.2003 12.07.04, 20:14 Hej mamuśki nie jesteście jedyne, ja urodziłam właśnie tego dnia córeczkę Weronikę. Wcześniej nie odnalazłam tego wątku. Dziś nasze pociechy maja ponad pół roczku, ale sie rozwinęły, prawda? Moja Weronka już sama siedzi i zajada pierwsze przeciery. A co tam u Was, może odświeżymy ten wątek i powymieniamy sie wrażeniami z tego pół roku. Kasia (23.VIII.1979) Weronika (23.XII.2003) Odpowiedz Link Zgłoś