Dodaj do ulubionych

O pakowaniu TORBY DO SZPITALA...

26.10.05, 23:50
Dzisiaj zaczełam się po mału pakować. Zniosłam walizkę, bo myślę, że
wygodniejsza w "grzebaniu" od torby, ale to nieważne. To, co mam zabrać to
mniej więcej wiem, tylko nie wiem, czy odrazu pakować rzeczy i kosmetyki dla
dzidzi, pampersy itd? Tzw. czy Wam rzeczy dla dzidzi przywiozą mężowie, czy
zabieracie je odrazu ze sobą? Bo nie wiem, czy pakować tylko swoje koszule,
podkłady, Tantum Rosy itd, a dzidzi do innej i niech sobie w domku czekają,
bo tego jest sporo? A jeszcze pytanko, czy o pępuszek dbają w szpitalu, czy
trzeba mieć swój spirytus i gaziki? Dodam, że zamierzam rodzić w Bielańskim.
Pozdrawiam, 37tc.
Obserwuj wątek
    • edziecko_gosia Re: O pakowaniu TORBY DO SZPITALA... 27.10.05, 07:43
      Różnie dziewczyny praktykująsmile Ja mogę napisać,że przy pierwszym porodzie
      wziełam wszystko (dla mnie i dziecka) co było bardzo dobrym pomysłem. Rodziłam
      około 1h,w południe.Jak było "po" umyli mi córcie i pierwsze co się
      spytali "Czy ma Pani ubranka dla dziecka?".Pomimo,ze trochę tych rzeczy było to
      wiekszość się przydała (raczej dla dziecka niz dla mnie).Ale najważniejsze o
      czym trzeba pamietac i co jest niezbędne,nie do zastąpienia to POMPOWANE KOŁO
      DLA DZIECI DO PŁYWANIA (!!!).Jak to się mówi, d...ę mi to uratowałosmile
      Dosłowniesmile
    • marcia81 Re: O pakowaniu TORBY DO SZPITALA... 29.10.05, 11:07
      Ja bede rodzila w bielanskim i powiem ci ze sama juz nie wiem co mam brac,
      poniewaz doktor ktora mnie prowadzi powiedziala ze dostaniemy paczuszki z
      kosmetykimi od firm. Z drugiej strony jak bylam kiedys na wizycie i czekalam do
      gabinetu uslyszalam jak polozna mowi do jednej babki ze nawet do przemywania
      pepuszka trzeba miec swoje akcesoria. W takim wypadku ja wszystko wzielam.
      • r.kruger Re: O pakowaniu TORBY DO SZPITALA... 29.10.05, 11:17
        ja biorę wszystko, już pisałam dlaczego
        paczuszki mogą być skromne, lepiej liczyc na sibie i swoja torbe
        • jasama3 Re: O pakowaniu TORBY DO SZPITALA... 29.10.05, 11:48
          prawda jest taka że odziały takie jak połżnictwo mają pełno takich "gadżetów"
          reklamowych dla niemowląt od różnych firm które zajmują się kosmetykami i
          innymi rzeczami dla niemowląt tylko personel w większości zagarnia to dla
          siebie dla znajomych i rodzinki u mnie w szpitalu jest o tyle dobrze że dla
          dzidzi potrzebuję tylko pieluchy jednorazowe i śpichy reszta bedzie ale krew
          mnie zalewa jak czytam co sie dzeije w warszawie !!
          Pozdrawiam
          Ewa
          • niunia64 Re: O pakowaniu TORBY DO SZPITALA... 29.10.05, 11:51
            Ale zabieracie wszystko odrazu?
            • sisi55 Re: O pakowaniu TORBY DO SZPITALA... 29.10.05, 12:51
              Ja - częściowo spakowana - ubranka dla małej biorę od razu.
              Ubranka sa małe i nie zajmują duzo miejsca. Więcej miejsca to - rożek, kocyk, a
              najwięcej to chyba pieluchy.
              A co do kosmetyków - spakowałam wszystko dla małej - nie liczę na szpitalne
              próbki. Ale zupełnie nie pomyślałam o spirytusie i gazikach. Chyba dorzucę do
              torby, mimo że w Bródnowskim (gdzie pewnie będę rodzić) powiedzieli, że akurat
              akcesoria do pielęgnacji pępuszka sa na miejscu.
              • r.kruger Re: O pakowaniu TORBY DO SZPITALA... 29.10.05, 13:14
                w torbie mam w małej reklamówce dwa pampersiki, dwa pajacyki, dwa body,
                czapeczke i skarpetki, pieluszke tetrową i flanelową, jeden podkład do
                przewijania, w swojej kosmetyczce mam gaziki, sól fizjologiczną, oliwke,
                bephanten, spirytus jeszcze w barku he he
                w domu spakowane mam w płócienną "reklamówke" 4zmiany ubranek, rożek,
                20pieluszek, ubranko na wyjście i krem do buzi-w zależności od sytuacji tę
                drugą część zabiorę od razu lub M przywiezie na drugi dzień
                • niunia64 Re: O pakowaniu TORBY DO SZPITALA... 29.10.05, 23:20
                  To dobry pomysł, co krugerka napisała. Też tak zrobię, bo biorąc wszystko
                  odrazu, jakoś strasznie dużo tego wyszło, walizy jak na Kanary..., a tak to
                  kilka podstawowych dla dzidzi ze sobą, a potem najwyżej dowiezie (przy
                  założeniu, że spokojnie sobie pojadę do szpitala i tam będę czekać, a nie
                  złapie mnie nagle). Pozdrawiwm i biegnę kończyć moje pakowanie, bo trwa już
                  dobrych kilka dni...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka