kasia-s11
06.12.06, 21:18
Czy tez macie takie nadwrazliwe dzieci? To co u nas sie dzieje to horror.Podawanie leków odbywa się w ten sposób, że jedna osoba trzyma małą z całej siły na półleżąco, a ja wlewam lekarstwo i zmuszamy ją żeby połknęła.Po tej operacji jest sina z płaczu.Nie ma mowy o przekabaceniu jej w krzesełku czy jakimś podstępie, jak radziła lekarka.Wyczuje na kilometr. Na szczęście nie choruje często, lecz dzisiaj złapała gorączkę i jutro muszę iść do lekarza i przeżyć następny horror.Nie da się dotknąć słuchawką a przy zaglądaniu w gardło odchodzą dantejskie sceny.
Może jednak poradzicie coś, napiszcie jak wasze dzieci reagują na takie zabiegi. Z góry dzięki!