Sorki za taki "rzadki" temat, ale ostatnio jest nam bardzo bliski

))Julkowi
wychodzą górne dwójki i oprócz gorączki przywlokła sie biegunka. Horror!Do
tej pory ząbkowaliśmy bezobjawowo a tu masz!Wszystko naraz!Do tego, mimo że
pieluszki zmieniamy niemal co 0,5 godz odparzyła się pupcia

a w pieluszcze
dosownie kropelka! zawodzilo wszystko- od farmakologi po domowe sposoby. Dzis
jest juz lepiej- spal bez pieluszki i wietrzyl sie od pasa w dol

goi sie
super, choc okupione to moja nie przespana noca (przykrywanie, zmiana
podkladow) ale przynajmniej serce juz mi nie peka!nawadniamy go ostro, tylko
martwi mnie to, ze nie ma szans na "podtuczenie" Jula- przed zabkami zaczal
przybierac super na wadze a tu kops- waga stop, gora wchodzi dolem wychodzi,
zwlaszcza ze i tak jest drobny (wazy ok 9 kg).