Drogie mamy, co dajecie swoim maluchom na podwieczorek (gwoli ścisłości
posiłek po obiedzie, a przed kolacją)?Ja już nie mam pomysłów

. Mała
najchętniej piłaby samo mleko. Próbowałam kaszę jaglaną z owocami (zjadła
kilka łyżeczek i buzia zaciśnięta

),kanapkę z szynką zje od biedy (tylko czy
to można potraktować jako wystarczający posiłek?).Podpowiedzcie co jeszcze
serwujecie maluchom. Z góry dziękuję

.