Dodaj do ulubionych

Moje dziecko przeklina:(

03.07.10, 10:28
Wczoraj doznałam szoku. Moja 9-cio letnia córka poszła na placyk zabaw, poprosiłam Ją żeby grzecznie przez chwilę pobawiła się a ja za chwilę wrócę (poszłam do sklepu po sok). Nie było mnie jakieś 10 minut...wracam (córa nie widziała mnie, że już jestem) i słyszę wiązankę: "kur... mać pie...ony baran". Normalnie mnie zatkało, myślałam, że mi uszy zwiędną. Nigdy wcześniej nie przeklinała a przynajmniej nie słyszałam. zabrałam Ją natychmiast do domu ale nie mam pojęcia jak ukarać?! W nerwach powiedziałam, że więcej na ten konkretny placyk już nie pójdzie a przez tydzień na żaden... Miałam ochotę dać klapsa żeby przez przysłowiowy tydzień nie siadła na tyłku ale co to da?!
Obserwuj wątek
    • pu-fa Re: Moje dziecko przeklina:( 03.07.10, 10:39
      no to od kogos musiala sie tego nauczyc moze mama tak do taty sie
      ladnie odzywa??
      • mamaewam Re: Moje dziecko przeklina:( 03.07.10, 10:46
        pu-fa napisała:

        > no to od kogos musiala sie tego nauczyc moze mama tak do taty sie
        > ladnie odzywa??

        I tu się mylisz... Święta nie jestem ale przy dzieciach nie przeklinam.
    • broceliande Re: Moje dziecko przeklina:( 03.07.10, 10:47
      Ostatnio dowiedziałam się, że dzieci w takim wieku strasznie
      przeklinają, to taka moda ma być.
      Jeden chłopiec (10 lat)dowiedział się od kolegi, że jest szanowany,
      bo nie przeklina.
      Jednak jeden dobry przykład nie wystarczy.
      • kotwbuciorach Re: Moje dziecko przeklina:( 03.07.10, 12:04
        Mnie rodzice oduczyli przeklinac bardzo szybko i skutecznie.

        Za kazdym razem jak mi sie zdazylo w ich obecnosci przeklnac bylam natychmiast
        posylana do lazienki umyc zeby, taka strasznie ostra mietowa pasta. Aaah big_grin

        A mojego brata mowila ,ze nie przytuli , po tym jak uzyl brzydkiego slowa, bo
        brzydko pachnie mu z ust, i trzeba umyc zeby... big_grin

        • przeciwcialo Re: Moje dziecko przeklina:( 03.07.10, 12:08
          Przynajmniej zęby zyskały wink
          Moi czasem rzuca brzydkim słowem, na razie wystarcza że to
          nieeleganckie i przeciez mama i tata tak nie mówia.
          Brzydkie wyrazy przyszły do nas z podwórka, szkoły i niestety
          przedszkola.
        • meaby Re: Moje dziecko przeklina:( 17.09.10, 11:12
          wink wink


          kotwbuciorach napisała:

          > Mnie rodzice oduczyli przeklinac bardzo szybko i skutecznie.
          >
          > Za kazdym razem jak mi sie zdazylo w ich obecnosci przeklnac bylam natychmiast
          > posylana do lazienki umyc zeby, taka strasznie ostra mietowa pasta. Aaah big_grin
          >
          > A mojego brata mowila ,ze nie przytuli , po tym jak uzyl brzydkiego slowa, bo
          > brzydko pachnie mu z ust, i trzeba umyc zeby... big_grin
          >
    • triss_merigold6 Re: Moje dziecko przeklina:( 03.07.10, 12:23
      Nijak nie karać, wyjaśnić, że to nieeleganckie ale się zdarza. Mogła
      machinalnie powtórzyć za kimś na podwórku, nie unikniesz wpływu
      otoczenia. Staram się hamować przy dziecku, ale ponieważ w pracy
      muszę bardzo zwracać uwagę na język i dopieszczać każde słowo, to
      odreagowuję klnąc swobodnie i wyraziście.
      • mamaewam Re: Moje dziecko przeklina:( 03.07.10, 12:33
        Moja córa ma tak, że najpierw coś zrobi a potem dopiero pomyśliuncertain
        Ma stwierdzoną nadpobudliwość psycho-ruchową i jak zauważyłam nie tylko w szkole, otoczenie ma na nią bardzo duży wpływ. Chce zaistnieć w grupie i łapie się każdego sposobu by zwrócić na siebie uwagę kolegów i koleżanek tylko nie zdaje sobie sprawy że takim zachowaniem daleko nie dojdzie. Tłumaczę, proszę ale to jak grochem o ścianę...
        • miaowi Re: Moje dziecko przeklina:( 03.07.10, 13:42
          Pamiętam , że ja się strasznie rozklęłam na zielonej szkole, jak miałam
          12 lat. I tak mi już zostało. Moje dziecko śmieszy tylko słowo "dupa",
          ale nawet nie zwracam uwagi, bo moim zdaniem to nie jest brzydko.
          Znacznie lepiej brzmi niż gombrowiczowska PUPA.
          • broceliande Re: Moje dziecko przeklina:( 03.07.10, 13:52
            My mówimy "dupsko".
            Mówię czasem "cholera" i samo dziecko mi zwraca uwagę.
            • miaowi Re: Moje dziecko przeklina:( 03.07.10, 16:39
              Ja na słowa patrzę nieco inaczej, bo na co dzień pracuję jako tłumacz,
              więc dla mnie język jest po prostu medium - słowo to tylko słowo.
              Jeżeli powiem "dupa", to nic się nie dzieje. Co innego, gdybym
              pokazała gołą dupę na ulicy.
    • mdro Re: Moje dziecko przeklina:( 03.07.10, 17:01
      Spytaj się, czy wie, co te słowa znaczą (jeśli nie wie, to każ jej
      sprawdzić w słowniku - u nas się sprawdzało, nie chciało im się w
      słowniku szukać). I czy wie, dlaczego ich się w domu nie używa
      (jeśli się nie używa, oczywiście). I dlaczego się ich nie używa na
      lekcji, przy babci i dziadku albo w jeszcze innym otoczeniu (wymyśl
      takie, gdzie bywanie może być dla niej ważne/nobilitujące). I nie
      reaguj za gwałtownie, po prostu twardo ucinaj wszelkie próby
      posługiwania się takim językiem.

      Aha, pozwól na niektóre zamienniki czy lżejsze przekleństwa -
      człowiek czasem musi odregować wink. U nas dozwolona jest "cholera" i
      tolerowana "dupa".
    • turzyca Re: Moje dziecko przeklina:( 04.07.10, 00:25
      Tak z ciekawosci - a porozmawialas z dzieckiem, dlaczego to zrobilo? I pytanie
      pomocnicze: a okolica to jaka jest?
      Bo u mnie w domu o przeklenstwach mowilo sie, ze kulturalny czlowiek umie
      wyrazic swoje emocje innym jezykiem. Ale czasem wyraza je do niekulturalnej
      osoby... i w efekcie chyba wszyscy umieja puscic ostra wiazanke, bo niestety
      czasem bez tego nie da sie obejsc, ale robia to tylko w kontaktach z
      odpowiednimi adresatami. Naprawde niektorzy nie zareaguja na "czy szanowny pan
      moglby zmienic miejsce pobytu?", a za to krotkie "spier...." uruchamia
      odpowiednie styki.

      I podpowiedz dla mam corek: to "spier..." w okreslonych sytuacjach trzeba umiec
      powiedziec. A zeby umiec powiedziec, trzeba gdzies kiedys przecwiczyc.
    • dossia17 Re: Moje dziecko przeklina:( 28.07.10, 20:16
      Co tu dużo mówić nawyki dzieci biorą się z domu. Jeśli przeklinacie w
      domu to nic dziwnego, że dziecko też się nauczyło. Jednak jeśli tego
      nie robicie, to może rodzice koleżanki u której córa spędza dużo czasu.
    • alabama8 Re: Moje dziecko przeklina:( 29.07.10, 10:36
      Nie widzę nic złego w tym, żeby dziecko znało przekleństwa. To jakby
      nie było części naszego języka, wstydliwa ale jednak istniejąca.
      Tak więc mój syn w wieku jakichś 4-5 lat potrafił posłać taką wiąchę
      że uszy więdły. Wiedziałam, że go korci i ciągnie do rzucania mięsem
      (bo nie żyjemy w próżni, łazimy po świecie i zawsze gdzieś coś się
      usłyszy). Doszłam więc do wniosku, że najlepszym wyjściem
      będzie "Wojna na brzydkie słowa" przeprowadzana w zaciszu domowych
      pieleszy. Wieczorami rzucaliśmy sobie wiąchy pod tytułem ... ty ...
      dalej chyba nie będę cytować wink Plus oczywiście pogadanki na temat
      wieśniaków i mondziołów puszczających takie wiąchy publicznie. Tak
      wiec przeklinanie stało się czynnością intymną, domową i raczej nie
      do pomyślenia publicznie.
      Dziś młody ma 7 lat, wojen na brzydkie słowa się nie dopomina, a
      jeśli zaklnie to bardzo rzadko, tylko w domu i to poprzedzając
      pytaniem "czy mogę powiedzieć coś brzydkiego?".
    • alabama8 Re: Moje dziecko przeklina:( 29.07.10, 10:40
      Ah, i jeszcze jedno. Metoda zadziałała, na razie, ale nie wolno mi
      jeszcze odtrąbić sukcesu. Mały ma 7 lat, za chwilę wpadnie w
      tzw. "środowisko rówieśnicze" a tam wszystko się może zdarzyć. Od
      tego na jakich szkolnych kolegów trafi, z którą grupą się zakumpluje
      zależy częściowo to jaki będzie w przyszłości.
      Po 7-8 roku życia rodzice tracą na znaczeniu, a grupa kumpli ze
      szkoły czy podwórka zaczyna być najwyższym autorytetem. I chyba
      właśnie to przytrafiło się autorce wątku. Pamiętaj, że teraz twoje
      dziecko usiłuje się jakoś odnaleźć w grupie kolgów i koleżanek i
      stąd próby zaimpowowania im poprzez rzucanie mięsem.
    • kalam07 Re: Moje dziecko przeklina:( 19.08.10, 13:00
      jak to co zrobić !? język sola posypac !!!
    • katrio_na Re: Moje dziecko przeklina:( 22.08.10, 08:54
      A Ty nie przeklinasz jak ktoś Ci zajedzie drogę? Jak ucieknie Ci pociąg?
      Ja przeklinam.

      Mój 8 latek też ma sytuacje emocjonalne. Tylko on kulturalnie się pyta czy może
      powiedzieć brzydki wyraz i abym zakryła uszy wink
      Jednak gdy nie ma czasu kontrolować emocji słyszę z jego pokoju "psia kość".

      Teraz słuchamy Harrego Pottera i przejął za jednym bohaterem przekleństwo
      "Holibka". Mi się podoba wink

      Bardzo ostrych przekleństw nie używamy więc siłą rzeczy Mały też ich nie używa.
      Też chodzimy po świecie, też słyszymy i też o tym gadamy jacy to ludzie są różni
      i jak się zachowują.
      My raczej oswajamy słowa i tworzymy własne przekleństwa.

      Porozmawiaj z córką o słowach, o ich znaczeniu. Zaproponuj coś w zamian (nie da
      się nie wyrażać emocji słowami mając 8-9 lat, ba, ja mam dużo więcej i nadal mam
      z tym problem).
      Samymi zakazami, karami - nic nie uzyskasz. Nie rób z tego zakazanego owocu bo
      to najgorsze co możesz zrobić. I nie zostawiaj bez wyjaśnienia.
      Powodzenia.
      • mmala6 Re: Moje dziecko przeklina:( 27.08.10, 23:27
        mój zna dwa 'straszne' przekleństwa 'kurde' i 'cholera'. Albo nie ulega wpływom
        albo jego otoczenie nie przeklina, bo niczego mocniejszego w jego ustach nie
        słyszałam.
        Nie robię scen, mówię po prostu 'synek, nie mów tak, bo to nieładnie'. Kiedyś
        mąż rozmawiał z nim czy wie co to jest 'cholera' i jak się dowiedział, że to
        taka choroba, to 'przekleństwo' przestało być atrakcyjnewink
    • semi-dolce Re: Moje dziecko przeklina:( 17.09.10, 22:57
      O, moje też. Konkretnie to mówi "dupa". Tyle że moje ma niecałe 2 lata i jest to jedno z 4 "ludzkich" słów, jakie wymawia.

      Karać za przeklenstwa? Nigdy w zyciu. Zakazany owoc bardziej kusi.
      • fogito Re: Moje dziecko przeklina:( 18.09.10, 15:16
        A mój syn (6 lat 7 m) nie przeklina wcale. Pomimo, że ma za sobą dwa lata przedszkola, rok szkoły i częste pobyty w Parku Praskim, gdzie przeklina większość. My nie przeklinamy w domu nigdy.

        Co do kar. To nie stosowałabym poza tłumaczeniem, że ludzie na pewnym poziomie nie przeklinają.
    • kamilkka30 Re: Moje dziecko przeklina:( 18.09.10, 21:56
      Niestety zdarza mi się siarczyście przekląć sad . Mój 7 letni syn już z 4 razy urzył mojego słownictwa. Na moje "że nie powinien, tak mówić", odpowiedział "że ja tak mówię" wyjaśniłam mu , że skoro ja postępuję niemądrze, nie oznacza to, że i on tak ma postępować i że jeśli kiedyś powie tak przy nauczycielu, to będzie miał nieprzyjemności, ponadto jeśli słyszy, że użyłam brzydkich słów to ma prawo zwrócić mi na to uwagę, abym następnym razem gdy jestem zła, starała się tak nie mówić.

    • homely Re: Moje dziecko przeklina:( 17.12.15, 20:45
      Dzieci które mają kilka lat czasami przeklinają, jedne są nieświadome słów które wypowiadają inne są bardziej świadome. W większości przypadków dziecko zwyczajnie zwraca w ten sposób na siebie uwagę. Reakcja osób dorosłych na te słowa jest natychmiastowa. Dziecko czuje, że ma nad dorosłym władzę, osiągnęło cel- nagła gwałtowna reakcja taty, mamy? Innym powodem dla, którego dziecko przeklina, że słyszy w swoim otoczeniu jak dorośli przeklinają- zwyczajnie naśladują, to co słyszą. Nam dorosłym zdarzy się powiedzieć wulgaryzm, nawet myśląc, że dziecko nas nie słyszy, bo jest obok w pokoju. Pomysłem na brzydkie słowa jest ustalenie reguł w domu. Brzydkie słowa zmieniać na takie, które nikogo nie urażą. Zakazując i tłumacząc dziecku , że mówienie wulgaryzmów jest brzydkie nie poskutkuje. Powinniśmy się również zaangażować w eliminację ich z własnego słownika i też się dostosować, aby nie dawać złego przykładu dziecku. Kiedy pierwszy raz usłyszymy u dziecka wulgaryzm najprostszym sposobem jest- brak reakcji. Ignorowanie złych zachowań przynosi pozytywne skutki. Jeśli dziecko używa często wulgaryzmów powinniśmy z dzieckiem porozmawiać o problemie. Pytając dlaczego tak mówi, tłumacząc, że może takimi słowami sprawiać przykrość innej osobie. Ciekawym pomysłem i zabawą jest wymyślanie słów, które można mówić, są dozwolone w chwili dużej złości. Bardzo ciekawą książką, w której uzyska Pani więcej szczegółów jest : Roksana Jędrzejewska- Wróbel po co na świecie są brzydkie słowa.
    • kamilla001 Re: Moje dziecko przeklina:( 16.01.16, 12:23
      Witam
      Dzieci w tym wieku szybko przejmują słowa usłyszane od innych dzieci bądź dorosłych. Możliwe jest, że usłyszała taką "wiązankę" od kogoś i powtarza to nie zdając sobie sprawy ze znaczenia z tych słów. Przeklinanie dla dzieci jest formą popisywania się po jednorazowym usłyszeniu takich słów możesz spróbować przemilczeć ten temat, jeżeli od razu zrobisz córce awanturę będzie dla niej to zachętą do dalszego używania takich słów. Jednak gdy sytuacje z przeklinaniem u córki będą się powtarzać musisz wyraźnie zaznaczyć córce, że nie podoba ci się taka forma wypowiedzi, że to są brzydkie słowa i mogą kogoś obrazić oraz że nie życzysz sobie aby tak się odzywała. Twoja wypowiedź musi być stanowcza, aby córka zrozumiała, że robi źle tak się odzywając. Jeżeli jesteś autorytetem dla swojej córki powinna to zrozumieć, jeżeli dalej będzie tak postępować musisz być konsekwentna i za każdym razem zaznaczać, że nie podoba Ci się jej zachowanie, gdy wystąpią większe problemy możesz spróbować stosować kary za tego typu odzywki.
    • myszka_55 Re: Moje dziecko przeklina:( 08.02.16, 20:05
      Uczeń szkoły podstawowej zdaje sobie już sprawę jakie mogą być skutki przekleństw. Przeklinanie często staje się sposobem rozładowania złości, lub odreagowania emocji, z którymi sobie nie radzi. W wieku tym pojawia się też bardzo silna potrzeba akceptacji ze strony rówieśników i w ten sposób też kilkulatek próbuje zaimponować. W tym przypadku należy reagować kategorycznie, z zachowaniem pełnego spokoju. Nie należy dać się sprowokować, nie wchodzimy też w żadne dyskusje ani tłumaczenia. Należy powiedzieć, że nie będziemy tolerować takiego zachowania, że nie można się wyrażać w ten sposób. Można stworzyć z dzieckiem listę tzw. przekleństw dozwolonych (np. kurka wodna), które może wykrzykiwać w chwilach złości. Dobrym sposobem też jest rozładowanie złych emocji przez wysiłek fizyczny np. zapisanie dziecka na dodatkowe zajęcia sportowe. Ważne jest aby nie oceniać dziecka i nie kwestionować jego uczuć, mów o jego złym zachowaniu a nie oceniaj go.
    • klej1975 Re: Moje dziecko przeklina:( 10.02.16, 17:21
      Witam! Córka zapewne chce zwrócić na siebie uwagę rodziców. Wasza rekcja na jej przekleństwa jest natychmiastowa , a cała uwaga skupia się w tym momencie na niej to jest to pewnie efekt jaki chciała osiągnąć.Być może nie zna nawet znaczenia tych słów . Myślę , że potrzebna jest tu rozmowa i pewne wyjaśnienie.
    • patrycja990 Re: Moje dziecko przeklina:( 05.03.16, 16:59
      Uważam, że wystarczy przeprowadzić rozmowę ze swoim dzieckiem na temat używania brzydkich, nieodpowiednich słów. Dzieci nie rozumieją jeszcze wielu rzeczy i nie wiedzą często, co wypada a, co nie. Chłoną wszystko jak gąbka i czerpią wzorce z dorosłych, jeżeli w ich towarzystwie używane są przekleństwa to możemy być pewni, że nasze pociechy z czasem również zaczną się nimi posługiwać.
      • ala1719 Re: Moje dziecko przeklina:( 07.03.16, 13:49
        Mam pytanie. Mój trzy letni syn przeklina, co powinnam zrobić i jak z nim rozmawiać żeby sytuacja już się nie powtórzyła? W domu staramy się nie używać wulgarnych słów.
    • glinkobinola Re: Moje dziecko przeklina:( 18.03.16, 11:11
      To akurat nie prawda że z domu biorą, my z mężem w ogóle nie przeklinamy a przyłapaliśmy także małego sam się przyznał że koledzy w szkole mu powiedzieli i tak mówią, a niestety z tym się nie wygra. Porozmawialiśmy na spokojnie chociaż mąż się strasznie zdenerwował, więcej się nie zdarzyło żebyśmy usłyszeli, wytłumaczyliśmy że to bardzo brzydko i nikt nie może usłyszeć jak tak mówi bo mądre dzieci nie mówią brzydko i całą tyradę...
    • klej1975 Re: Moje dziecko przeklina:( 31.03.16, 22:33
      Dzieci naśladują nie tylko swoich rodziców , ale czerpią też przykład z innych dorosłych. Największym chyba wzorem dla dzieci są ich rówieśnicy. Dziecko powinno wiedzieć , że słowa mogą ranić i sprawiać ból. Ważne jest też to dlaczego dziecko przeklina.
      Uważam, że najlepszym sposobem na eliminowanie brzydkich wyrazów u dziecka jest rozmowa i przykład jaki rodzice powinni dawać dziecku.
    • terapeutka9119 Re: Moje dziecko przeklina:( 31.03.16, 22:51
      Witam , jestem studentką II roku terapii pedagogicznej i wspomagania rozwoju dziecka zdolnego na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Celem tej ankiety jest zbadanie opinii rodziców na temat metod nagrody i kary. Informacje pozyskane z ankiety posłużą tylko i wyłącznie do celów naukowych. Ankieta znajduje się pod tym linkiem www.ebadania.pl/d7ecf2ab67d641ff
      • rolo-1234 Re: Moje dziecko przeklina:( 05.04.16, 14:10
        Co to za próba losowa? Ile warte są takie badania?
    • camel_3d "ku.wa, nie ma lubisow"... 05.04.16, 18:02
      takim tekstem uraczylo mnie i okolice moje wowczas 5 letnie (prawie) dziecko.
      Bylismy w PL na wakacjach i wujek czasem sobie ku.wa rzuci..pan inzyniersmile) No i mlody podlapal. No slowo jak slowo. Poszlismy do sklepu, chcial kupic swoej "lubisie"..i nie bylo. Stal przy polce i rzucil, Ku.wa, nie ma lubisiow"... Trzeba bylo miny ludzi zobaczycsmile)))

      Akurat mldoy juz dawno zapomnial to slowo smile Czasem warto zignorowac.. Ale obawiam sie, ze duzy wplyw na twoje dziecko bedzie miala okolica i koledzy. Mlody teraz chodzi do 2 klasy i zna kilka mocnych slow, tyle ze wstydzi sie ich w domu powiedziec, a juz spalilby sie ze wstydu gdyby babcia lub dziadek uslyszeli smile)
      • klej1975 Re: "ku.wa, nie ma lubisow"... 05.04.16, 20:01
        Przekleństwo w ustach małego dziecka czasem warto zignorować i nie robić z tego wielkiej sprawy, ale jeżeli się to powtarza to nie ma co liczyć na to, że dziecko zapomni o " brzydkich wyrazach " i nie będzie ich używać. Sposób w jaki chcemy oduczyć przeklinania zależny jest od wieku dziecka. Inaczej będziemy rozmawiać z trzylatkiem , a inaczej z ośmiolatkiem czy dziesięciolatkiem.
        Maluch często nie zna znaczenia takich słów, a przeklina bo rodzice wtedy zwracają na niego uwagę, albo wujek się śmieje. Dziecku wydaje się wtedy ,że to co mówi sprawia innym przyjemność.
        Starsze dziecko raczej zna znaczenie tych wyrazów. Przekleństwa słyszy w telewizji, na ulicy , a także wśród rówieśników. Klnąc chce się popisać przed kolegami i być bardziej dorosłym.
        W obydwu przypadkach trzeba być czujnym i obserwować dziecko , aby z jednorazowego incydentu nie stworzył się poważny problem.
        • pawlik2244 Re: "ku.wa, nie ma lubisow"... 03.06.16, 19:05
          Witam niecałe 2mc. temu przeprowadziliśmy się i od niedawna słyszę od mojej 10 letniej córki takie słownictwo że mam ochotę zapaść się pod ziemię. Wcześniej zawsze grzeczna i bez najdelikatniejszego przekleństwa się wypowiadała. Teraz, aż wstyd czasami jak się na coś zdenerwuję a akurat jesteśmy na dworze albo w miejscu publicznym. Przypuszczam że to wpływ nowych rówieśników w szkole ale żadne kary typu szlaban na TV czy komputer nie pomagają. Niedługo koniec roku jest szansa, że pojedzie do dziadków i nie będzie miała kontaktu z takim towarzystwem ale jak do niej trafić, żeby zrozumiała, że to nie ładnie i nie wypada małej pannicy tak mówić????
          • klej1975 Re: "ku.wa, nie ma lubisow"... 04.06.16, 18:31
            Dzieci chłoną wszystko, najbardziej to czego my byśmy nie chcieli , a zmiana szkoły u córki może stanowić przyczynę zmiany w zachowaniu. Używając przekleństw chce dorównać kolegom i koleżankom z klasy,chce być doroślejsza niż rówieśnicy. Piszesz, że przeprowadziliście się około dwóch miesięcy temu ,to już prawie koniec roku szkolnego, Dzieciaki zżyły się ze sobą w klasie , córka jest tu nowa i może tym sposobem chce zaimponować rówieśnikom lub zachowuje się tak jak oni.
            Musisz szczerze porozmawiać z córką , wysłuchać jej a następnie wspólnie znaleźć rozwiązanie.Zaproponuj ,że w sytuacji kiedy wokół słyszy przekleństwa niech ich nie powtarza tylko wymyśli nowe, ale takie które nie będą wulgarne tylko śmieszne i ciekawe. Rówieśników pewnością to zaintryguje i zainteresuje.
            Pomocna w tej kwestii może być książka Michała Rusinka "Jak przeklinać , poradnik dla dzieci".Książka zawiera wiele kolorowych obrazków i śmiesznych wierszyków.Autor pokazuje w jaki sposób słowami wyrazić swą złość nie używając brzydkich wyrazów. Dostępna jest w księgarniach jak i w PDF na stronie internetowej.
            • pawlik2244 Re: "ku.wa, nie ma lubisow"... 08.06.16, 22:58
              Dziękuję "klej1975" faktycznie kiedyś oglądałem program albo film gdzie coś było o przekonaniu dziecka żeby zamiast przekleństwa mówiło np. motyla noga ale to było lata temu wiec ciężko skojarzyć tytuł. Ale to jest pomysł żeby zamiast krzyczeć i ciągle powtarzać nie wolno tak mówić nauczyć ją żeby mówiła coś śmiesznego. Sama rozmowa raczej nie wiele by dała ale myślę, że jak najpierw przeczyta książkę i my też to będzie to dobry początek, żeby podmieniać przekleństwa na inne wyrazy i mam nadzieję z czasem je wyeliminować. Mam nadzieję że tych śmiesznych "przekleństw" będzie tam trochę smile. Jutro odwiedzę księgarnie bo jednak lepiej mieć taką książkę pod ręką. Pozdrawiam.
              • klej1975 Re: "ku.wa, nie ma lubisow"... 15.06.16, 19:26
                Witam! Cieszę się ,że skorzystałeś z mojej propozycji. Życzę wytrwałości w dążeniu do celu i mam nadzieję ,że efekt będzie korzystny.
    • klej1975 Re: Moje dziecko przeklina:( 05.04.16, 22:55
      Przekleństwo w ustach małego dziecka czasem warto zignorować i nie robić z tego wielkiej sprawy, ale jeżeli się to powtarza to nie ma co liczyć na to, że dziecko zapomni o " brzydkich wyrazach " i nie będzie ich używać. Sposób w jaki chcemy oduczyć przeklinania zależny jest od wieku dziecka. Inaczej będziemy rozmawiać z trzylatkiem , a inaczej z ośmiolatkiem czy dziesięciolatkiem.
      Maluch często nie zna znaczenia takich słów, a przeklina bo rodzice wtedy zwracają na niego uwagę, albo wujek się śmieje. Dziecku wydaje się wtedy ,że to co mówi sprawia innym przyjemność.
      Starsze dziecko raczej zna znaczenie tych wyrazów. Przekleństwa słyszy w telewizji, na ulicy , a także wśród rówieśników. Klnąc chce się popisać przed kolegami i być bardziej dorosłym.
      W obydwu przypadkach trzeba być czujnym i obserwować dziecko , aby z jednorazowego incydentu nie stworzył się poważny problem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka