lapwing123 18.05.11, 20:48 Wiem, że to szajs. Zmielone mydło i powidło. Czy w ogóle mogą być jakieś dobre parówki? Ostatnio widziałam w sklepie parówki z szynki (?). Dajecie jakiekolwiek? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aajjaa Re: Parówki 18.05.11, 21:27 Mogą. Ale chyba tylko w ekosklepie . Starszemu dawalam takie z eko. Bardzo lubil. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: Parówki 18.05.11, 22:56 Cóż, daję zwykłe, tzn. takie za 15-20 zł za kilogram, wychodząc z założenia, że skoro droższe, to może jest w nich mięso. Te z ekosklepu mają dla mnie niestrawne, cieniutkie foliowe skórki nie do zdjęcia i nie do zjedzenia (próbowałam już ze trzech rodzajów i zawsze to samo). No ale te parówki to daję tak od półtora roku dopiero i nie za często, chyba że dziecko ma okres parówkowy i nic innego nie żre. Odpowiedz Link Zgłoś
annnnnnia Re: Parówki 19.05.11, 00:07 O ile się dobrze orientuję, to te ekologiczne nie mają foliowej skórki, tylko naturalną (zapewne jelita). Ja czasem dawałam taką właśnie ekologiczną, ale moje dziecko generalnie mało mięsne jest, to i parówką się nie zachwyciło. Odpowiedz Link Zgłoś
zama-zama Re: Parówki 19.05.11, 00:31 znalazłam parówki z indyka, ponad 60% to mięso indycze te z szynki mają ponad 90% mięsa ale sprawdzę też czy są w jakimś eko sklepie Odpowiedz Link Zgłoś
lapwing123 Re: Parówki 19.05.11, 11:49 Czyli poproszę o przeczytanie składu. Gdzieś muszą to mieć napisane przecież. Ostatnio pani czytała mi składy pasztetów niby domowych, dziaduniowych, pani musiała szukać opakowań, a większość to mom. Oczywiście ludzie za mną w kolejce wzdychali, że pewnie za długo mnie obsługują, ale co tam Tak właśnie sobie pomyślałam o tych parówkach, że miękkie to może by lepiej szło Odpowiedz Link Zgłoś
sledznaostro Re: Parówki 19.05.11, 17:47 Nie daję. Owszem, są (podobno) dobre parówki. Wiem, co jem. Parówki. Odpowiedz Link Zgłoś
m_laczynska Re: Parówki 20.05.11, 00:22 My właśnie ostatnio te z szynki żremy. Mój starszy syn mięso toleruje jedynie w postaci schabowego, kurczaka i parówki, więc parówki są. A jak są i młody wychaczy, że są to nie ma zmiłuj, będzie krzyczał dokąd nie dostanie. Ale są najwyżej 1, 2 razy w tygodniu (wielkie święto). Właściwie zawsze mnie fascynowało dlaczego parówki będąc takim syfem są takie dobre (no ja np lubię). Odpowiedz Link Zgłoś
zuzinkas Re: Parówki 28.05.11, 23:55 nigdy nie jadla i u nas w domu jesc nie bedzie bo po prostu nie kupujemy.. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_leonka Re: Parówki 29.05.11, 12:00 Natrafiłam ostatnio na dobre parówki: 94% mięsa z indyka, inulina, oliwa z oliwek, błonnik ziemniaczany, sól morska, olej lniany, kwasy omega-3, przyprawy, przeciwutleniacz - kwas askorbinowy i alfa-tokoferol. Nazywają się Łasuszki light. Odpowiedz Link Zgłoś
sledznaostro Re: Parówki 29.05.11, 12:53 Tyle że jeśli poddasz je obróbce termicznej, to zarówno olej lniany, jak i kwasy omega-3 szlag trafi. Olej lniany nie bez przyczyny wyciskany jest na zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_leonka Re: Parówki 30.05.11, 15:55 Nawet mi do głowy nie przyszło, żeby je gotować. Daję na zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
lapwing123 Re: Parówki 30.05.11, 23:58 No nie mów, że nie jadłaś gotowanych parówek? Ja ostatnio kupiłam te z szynki właśnie i moja roczniakowa polubiła bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
mond33 Re: Parówki 31.05.11, 21:31 Od czasu do czasu daję. Nie posiadam w związku z tym żadnych wyrzutów moralnych Kupuję "Morlinki" w zasadzie starszakowi. Młody po prostu się załapuje Odpowiedz Link Zgłoś