Dodaj do ulubionych

Pieszcząca 8-latka

21.01.13, 08:39
"Mamusiuniu, ci mozes mi zlobic kanapećkię? Te oćka mówią plooosie" - irytuje mnie to potwornie, ale Młoda z uporem maniaka bawi się w 2-latkę. Nawet przez sen! Odpuścić? Przejdzie jej?
Obserwuj wątek
    • girl.anachronism Re: Pieszcząca 8-latka 21.01.13, 08:51
      Nie reaguj. Sporo dzieci w podobnym wieku zaczyna renesans wczesnego dzieciństwa, przechodzi po jakimś czasie. Jeśli mówisz do niej ludzkim głosem, to przejdzie jej wcześniej czy później. A tekst o oczach, które mówią "proszę" jest zabójczy tongue_out
      • majuszka77 Re: Pieszcząca 8-latka 28.01.13, 20:22
        mój też czasem tak do mnie mówi ma 9 ...oczywiście tylko w domu i tylko do mamusismile przecież to jest miłość......nic innego
        • mojemieszkanie24 Re: Pieszcząca 8-latka 29.01.13, 08:52
          Nie reagować na takie prośby. Reagując na nie tylko utwierdzasz ją w przekonaniu, że tak ma mówić.
          • verdana Re: Pieszcząca 8-latka 29.01.13, 21:24
            To ja wypowiem zdanie odrębne. W takim pieszczeniu sie obiektywnie nie ma nic złego. Natomiast fatalne jest, jeśli dziecko stale doprowadza matkę do szału, choćby rzeczą raczej niewinną - bo samo źle na tym wychodzi. Ja bym powiedziała otwartym tekstem, ze tego nie znoszę, ze nie chcę, aby tak mówiła i że mnie to do szału doprowadza. I wymagała, aby mnie nie doprowadzać do szału.
            Przy czym, gdy dziecko nagle powie, że do szału doprowadza je mówienie do niego "piesiunciu najsłodszy" - też bym sie dostosowała. Choć obiektywnie jest to OK.
          • titta Re: Pieszcząca 8-latka 01.02.13, 11:30
            JA bym sie raczej zastanowila dlaczego mnie to denerwuje...
            Bo w moich skostnialych normach doroslej osoby sie to nie miesci? I od razu musze wprowadzic grobowa atmosfere norm i zakazow, bo "nie wypada"?
            Posmiac sie, odpowiedziec tak samo, wytlumaczyc potem, ze to zabawa i juz dosc i przejsc do porzadku dziennego.
            Dziecku tez jest trudno zaakceptowac, ze dziecinstwo przemija.
    • zoskaonly Re: Pieszcząca 8-latka 01.02.13, 10:56
      Jakbym mojego prawie 8latka słyszała big_grin
      A ja wtedy do niego mówię: Chodź moja dzidziuniu przytul się do mamuni. Od razu przestaje big_grin i oburza się, ze on nie jest dzidziunią. Więc mówię "mów jak duży chłopak, a nie jak dzidziuś". I temat znika. Do następnego razu jak znów zapragnie się "popieścić" wink
      Mnie to jakoś strasznie nie wkurza, ja raczej śmiechowo do tego podchodzę.

      Ale zgadzam się w 100% z Verdaną - jakby mnie to wkurzało to bym to jasno dziecku powiedziała.
      • verdana Re: Pieszcząca 8-latka 01.02.13, 12:49
        Czasem coś człowieka wkurza, bo tak. Mnie wkurza słowo "wow" i rozumowo do tego nie podejdę. Moją matkę mozna było wkurzyc mówiąc do niej "mamuniu". Mojego syna wkurza, gdy dają mu dwa polecenia na raz. Każdy ma coś, czego po prostu nie lubi i ma do tego prawo - po prostu, bez uzasadnień.
        • annniul Re: Pieszcząca 8-latka 08.02.13, 08:56
          Wg mnie trochę to dziwne że mamę coś denerwuje i zamast od razu podjąć dialog z dzieckiem, wytłumaczyć że nie jest juz małą dzidzią to przychodzisz i piszesz tu? Nie mówię że to cos złego! Fanie jest poznać zdanie innych, ale w takich sytuacjach powinniśmy byc przygotowani na już. I od razu powinnaś uświadomić dziecko - czy to poważna rozmową , czy w formie śmiechusmile ale od razu reagować, albo nie zareagować przynajmniejsmile a na pewno nie utwierdzać dziecka w przekonaniu że dobrze robi. takich sytuacji jest wiele i z wiekiem pewnie będzie więcejsmile Ja założyłam sobie nawet "magiczny" zeszyt gdzie zapsuję sobie pewne sytuacji, reakcje itp. i co jakiś czas wracam do niego i analizuję....
        • lila1974 dwa polecenia na raz 08.02.13, 17:23
          skąd ja to znam ... często się tak rozpędzam a starsza mi wtedy punktuję, że jeśli ma zrobić to i to, to nie ma sposobu, żeby jednocześnie zrobiła to i tamto tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka