Dodaj do ulubionych

7 latek bawiący się lalkami?

27.11.13, 18:10
Mam problem z moim synem, otóż odkąd pamiętam od urodzenia nigdy nie lubił samochodów ani pistoletów, bawił się najczęściej klockami i raz kupiłam mu kuchnię, bo miał wówczas fazę na gotowanie, a tak to przeważnie jakieś zwierzątka, ludziki, rysowanie itp. Mając 5 lat polubił bajkę winx i miał wówczas fazę na te lalki, prosił mnie abym mu je kupiła, więc odmówiłam i jedną lalkę dostał na mikołaja od koleżanki, bawił się nią jakieś 3 mies, później wylądowała w pudełku z "niechcianymi" zabawkami. Syn przechodzi teraz fazę kucyki pony, kupiłam mu kilka tych kucyków, ale obserwuję jak się nimi bawi, stwarza sobie różne historyjki z bajek i naśladuje, niedawno dostał od koleżanki lalkę z equestrii girls, przypomina kucyka pony, ale jest dziewczyną. Rysuje postacie z bajek (dziewczyny), bawi się klockami lego friends, bo jak twierdzi są tam lepsze figurki od zwykłych lego czyli "fajne dziewczyny". Ma sporą liczbę koleżanek w szkole, dziewczyny go bardzo lubią i niektóre zapraszają do siebie, ale potrafi również dogadywać się z kolegami, jednak jak powiedział zdecydowanie bardziej woli bawić się z dziewczynami. Rozmawiając z nim, powiedział, że lubi dziewczyny, bo są fajne i ładne, a chłopcy mają takie kretyńskie zabawy w strzelanie, a na podwórku biegają z kijami i najczęściej się biją. Powiedział też, że nie lubi bawić się samochodami, bo nie widzi w tym nic ciekawego, że to tylko maszyna i jeździ w przód i w tył, a lalki to tak jak ludzie, którzy mają uczucia i można z nimi rozmawiać. Ja już nie wiem sama co myśleć, najgorsze jest to, że syn wziął te figurki lego (bez mojej wiedzy, ukrył je w plecaku) do szkoły, pani zobaczyła i mu zabrała, na drugi dzień wzięła mnie na rozmowę i powiedziała, że wyrządzam dziecku krzywdę i powinnam pójść z nim do psychologa, a jak na początku usiadł sobie z dziewczynką to go przesadziła i teraz siedzi z chłopakiem, bo powiedziała, że u niej w klasie chłopcy siedzą z chłopcami a dziewczynki z dziewczynkami. Doradzcie coś ,może faktycznie powinnam pójść do tego psychologa.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: 7 latek bawiący się lalkami? 27.11.13, 18:25
      Albo jesteś trollem. Albo rzeczywiście powinnaś iść do psychologa. Razem z nauczycielką, jej też by się pilnie przydał. Z synem jest wszystko OK. Z nauczycielką jest coś bardzo nie w porządku.
      Mój też przyjaźnił sie z dziewczynkami i też uważał, ze ludzie sa ciekawsi od maszyn. Studiuje psychologię.
      • sloneczko2812 Re: 7 latek bawiący się lalkami? 27.11.13, 18:50
        Nie jestem trollem. Opisałam swoją sytuację i czekam na odpowiedzi, nie na ocenę.
        • olga727 Re: 7 latek bawiący się lalkami? 27.12.13, 17:52
          sloneczko2812 napisała:

          > Nie jestem trollem. Opisałam swoją sytuację i czekam na odpowiedzi, nie na ocen
          > ę.

          Piszesz:"Mam problem",a nie "Mamy problem";czy twój syn ma wzorzec męskich zachowań:ojciec,wujek ulubiony,dziadek,znajomy sąsiad ? Jeśli tak- to ten facet ma pole do popisu:niech zainteresuje chłopca "męskimi zajęciami". Jeśli nie ma takiego "wzorca" to nie dziw się,że bawi się z dziewczynkami,gdyż z chłopcami zwyczajnie może nie umie się bawić.
    • kanna Re: 7 latek bawiący się lalkami? 27.11.13, 20:35
      W książce "Chuć" Ewy Wanat i seksuologa A. Depko zamieszczona jest następującą informacja: 75 % chłopców nieakceptujących własnej płci w dzieciństwie ujawniło orientację homoseksualną w dorosłości.
      2 % chłopców nieakceptujących własnej płci w dzieciństwie spełnia w dorosłości kryteria transseksualizmu.

      Oczywiście, nie mi stawiać diagnozę, bo nie jestem lekarzem, ale wśród wypisanych kryteriów nieakceptowania własnej płci jest upodobanie do zabaw i ubrań typowo dziewczęcych, odgrywanie przeciwnej płci w zabawach wyobrażeniowych, wyraźne preferencje do zabawy z płcią przeciwną (czyli chłopcy chcą się bawić z dziewczynkami).

      Myślę, ze to jedna z opcji którą też powinnaś, gdzieś tam z tyłu głowy, rozważyć.
    • mruwa9 Re: 7 latek bawiący się lalkami? 27.11.13, 21:02
      ale idiotka nauczycielka...
      a co zlego w dziewczynskich zabawach?
      Byc moze dziecko jest z mniejszosciowej opcji seksualnej lub jest transseksualne, ale z tym sie nie walczy. To sie akceptuje i przyjmuje z calym dobrodziejstwem inwentarza.
      A rodzic ma murem stac za swoim dzieckiem. Zwlaszcza w starciu z debilna nauczycielka.
    • camel_3d daj spokoj... 27.11.13, 21:20
      i nie wymyslaj.

      psycholog to sie tobie przyda, zebys to ogarnela - mowie serio. A dziecku, zeby poradzil sobie pozniej w szkole, jak sterszy kupme beda sie z niego nabijac, ale na sile nie zmusisz go do zabawy autami, skoro tego nie lubi....

      syn takiej jednej dalszej znajomej od kiedy skonczyl 3 lata chce byc dziewczanka teraz ma 5 i chce byc dzeiwczynka. Podobno ostatnio nawet w sukience do przedszkola przyszedl...i juz...


      no ak jest... czekaj i obserwuja..na sile i tak go nie zmienisz...

    • budzik11 Re: 7 latek bawiący się lalkami? 28.11.13, 10:52
      też mam wrażenie, że trollujesz. Chłopaki lat 7 biegają po podwórku z kijami? Nauczycielka przesadzająca chłopca od dziewczynki? jakoś nie wierzę.
      • camel_3d Re: 7 latek bawiący się lalkami? 28.11.13, 15:11
        a to cos dziwnego, ze chlopaki z kijami biegaja?
        to robi tez moj 5 latek. W ogrodzie w przedszkolu bawia sie w piratow i ganiaja z badylami...
        • budzik11 Re: 7 latek bawiący się lalkami? 28.11.13, 16:02
          Autorka napisała, że biegają po podwórku z kijami i się biją. 7-latki? na jakim podwórku - w bloku? W prywatnym domu? Kto w dzisiejszych czasach puszcza samopas 7-latki? A jak ich pilnuje, to kto pozwala na bicie się kijami? (co innego bieganie z badylami). To brzmi jak opowieści z czasów "Stawiam na Tolka Banana". Ja mam 6-latka i nie pozwalam mu bić nikogo kijem.
          • freemarcin899 Re: 7 latek bawiący się lalkami? 20.12.13, 23:25
            Do autorki - nie przejmuj się takimi zachowaniami syna. Ja też wolałem zabawy w sklep czy fryzjera. Jestem gejem, ale ogólnie to niczego mi nie brakuje, nie mam żadnych deficytów rozwojowych, skończyłem studia i jestem szczęśliwy smile
            • jotde3 Re: 7 latek bawiący się lalkami? 21.12.13, 09:26
              freemarcin899 napisał:

              > Do autorki - nie przejmuj się takimi zachowaniami syna. Ja też wolałem zabawy w
              > sklep czy fryzjera. Jestem gejem, ale ogólnie to niczego mi nie brakuje, nie m
              > am żadnych deficytów rozwojowych, skończyłem studia i jestem szczęśliwy smile

              tobie może nie ale twoim rodzicom czy nie brakuje parki wnucząt na stanie i ich wychowania przez ciebie w związku z ich matką ? przyznasz że szanse na to masz mniejsze niz statystycznie ?

              co do dziwnych zachowań chłopców to pamietajmy że ok 5 % zostanie gejami ( czyli co 20 ) i jak tu pisano wcześniej to są już w dzieciństwie pewne objawy .
              syn miał takiego jednego w przedszkolu i ma takiego w klasie .


              • morekac Re: 7 latek bawiący się lalkami? 21.12.13, 09:35
                No dobra, tylko że zakaz zabawy lalkami nie zmieni ewentualnej orientacji seksualnej. Bo jest to objaw towarzyszący zapewne, a nie - przyczyna.
                • jotde3 Re: 7 latek bawiący się lalkami? 21.12.13, 17:09
                  morekac napisała:

                  > No dobra, tylko że zakaz zabawy lalkami nie zmieni ewentualnej orientacji seksu
                  > alnej. Bo jest to objaw towarzyszący zapewne, a nie - przyczyna.

                  czy napewno w każdym przypadku nie zmieni ? czytałem że seksualnośc to raczej linia ciagła a nie 2 skrajne pozycje i że nastepuje w pewnej chwili polaryzacja i okreslenie czy jest sie chom czy hetero a czasami nie ( biseksualiści )
            • majenkir Re: 27.12.13, 15:32
              freemarcin899 napisał:
              > Do autorki - nie przejmuj się takimi zachowaniami syna. Ja też wolałem zabawy w
              > sklep czy fryzjera. Jestem gejem


              Chyba jej nie pocieszyles big_grin wink.
            • milamala Re: 7 latek bawiący się lalkami? 03.01.14, 01:46
              freemarcin899 napisał:

              Ja też wolałem zabawy w
              > sklep czy fryzjera. Jestem gejem.

              W sklep bawilam sie pasjami z kuzynem, ktory gejem nie jest a szczesliwym malzonkiem i ojcem trojki dzieci.
          • koza_w_rajtuzach Re: 7 latek bawiący się lalkami? 21.12.13, 17:52

            > Autorka napisała, że biegają po podwórku z kijami i się biją. 7-latki? na jakim
            > podwórku - w bloku? W prywatnym domu? Kto w dzisiejszych czasach puszcza samop
            > as 7-latki? A jak ich pilnuje, to kto pozwala na bicie się kijami?

            Mogą biegać na podwórku szkolnym.
            U córki chłopcy z klasy (też 1 klasa) również biegają z kijami. Na podwórku szkolnym jest dużo trawy, krzaków, drzew, więc patyków jest pod dostatkiem. A bicie się - może chodzi np. o walki na tzw. "miecze"? Ogólnie to nie wszyscy, ale kilku chłopców lubi się tak bawić.

            A co do problemu, to cóż, jak dla mnie nie ma problemu. Tzn. możliwe, że syn czuje się dziewczynką lub będzie w przyszłości homoseksualistą, ale na to nie ma rady.. U córki w przedszkolu też był taki chłopiec, co tylko lalkami i dziewczęcymi zabawkami się bawił, jako towarzyszki wybierał sobie dziewczynki. Nawet moja córka tak dziewczęca nie jest, zresztą jej w równym stopniu podoba się zarówno towarzystwo dziewczynek jak i chłopców.
    • kasia_750 Re: 7 latek bawiący się lalkami? 22.12.13, 14:51
      Ja jako dziecko podobno uwielbiałam bawić się samochodami i klockami. A mój brat lalkami. O ile dobrze pamiętam trwało to jeszcze w pierwszych latach podstawówki. Nigdy nie miałam skłonności homoseksualnych, za brata oczywiście ręczyć nie mogę, ale w odpowiednim wieku wyraźnie oglądał się za dziewczynami smile
      W tej chwili oboje mamy małżonków płci przeciwnej i dzieci.
      Mój syn (3,5 roku) ogląda kucyki pony razem z siostrą (6,5 roku), bawi się lalkami, gotuje, żąda malowania paznokciwink Jednocześnie uwielbia samochody. Córka na początku przedszkola bawiła się z chłopcami samochodami i nie pozwalała założyć sobie spódniczki ani sukienki. Minęło z czasem. Teraz wszystko musi być różowe a w domu mamy kolekcję lalek i kucyków.
      Ja myślę, że w tym wieku nic jeszcze nie jest przesądzone.
    • truskawka2013 Re: 7 latek bawiący się lalkami? 27.12.13, 17:04
      Ja nie widzę w tym nic dziwnego. Znam wiele takich dzieci. Problem zacznie się, gdy będą się z niego śmiać chłopcy z klasy. Może po prostu nikt nie pokazał mu, że zabawa samochodami jest ciekawwa. Przecież nie trzeba jeździć tylko w przód i tył... Można budować samochody, patrzeć jak działają, tworzyć roboty itd. No ale skoro tak jak piszesz: ma koleznkai, jest czesto zapraszany do nich to ja bym zostawiła to tak jak teraz jest, ewentualnie od czasu do czasu próbowała zaintresować go bardziej ,,meskimi" zabawkami.
    • alabama8 Re: 7 latek bawiący się lalkami? 31.12.13, 16:13
      No to weź to powiedź głośno - boję się że będzie PE DA ŁEM. Bo to ujma dla rodziny. Co ludzie powiedzą. I teraz masz kilka opisanych już opcji:
      A) orientacji i tak nie zmienisz, więc dzieciak dorasta, ujawnia się, wywalacie go z domu i po ptakach. Było dziecko, nie ma dziecka.
      B) orientacji i tak nie zmienisz, więc dzieciak dorasta, ujawnia się, nie wywalacie go z domu, na kolejnej wigilii macie do ugoszczenia dwóch synów ...
      C) orientacji i tak nie zmienisz, ale na siłę robicie z niego macho. Chłopak zapuszcza wąsy, żeni się, potem nie wytrzymuje presji i wiesza się w stodole na sznurowadłach.
      D) wcale nie jest homoseksualistą, ale męskie zabawy uważa za durne i woli zadawać się z bardziej dojrzałymi i bystrymi dziewczynami. Mam mnóstwo kumpelek, żeni się z jedną, jest dobrym i odpowiedzialnym ojcem ...
      • morekac Re: 7 latek bawiący się lalkami? 31.12.13, 17:16
        Oczywiście, że orientację się zmienia pod wpływem tego strasznego gender...
        • jotde3 Re: 7 latek bawiący się lalkami? 02.01.14, 11:09
          morekac napisała:

          > Oczywiście, że orientację się zmienia pod wpływem tego strasznego gender...

          oczywiście że w wiekszości nie , wydaje sie jednak mozliwe że jest pewna grupa która nie ma jasno określonej płciowości czy seksualności i wówczas czynniki społeczne mogą zdecydować czy założą oni normalną rodzine .
      • jotde3 Re: 7 latek bawiący się lalkami? 02.01.14, 11:14
        alabama8 napisała:

        > No to weź to powiedź głośno - boję się że będzie PE DA ŁEM. Bo to ujma dla rodz
        > iny. Co ludzie powiedzą. I teraz masz kilka opisanych już opcji:

        ujma ujmą ale jak sie zrobiło ten błąd czy też to sie przytrafiło , ma sie jednego syna i nie da on wnuków ? jacyków jest pedałem a dziecko ma . i do tego nalezało by w takiej sytuacji dazyć a odciotowienie gó...arza by w tym raczej pomogło niż zaszkodziło chociaż rokowania są niepewne.
        • jotde3 Re: 7 latek bawiący się lalkami? 02.01.14, 14:11
          a dobre męskie wychowanie w sytuacji jak syn jednak pedziem nie jest też mu raczej pomoże .
    • demon.maxwella Re: 7 latek bawiący się lalkami? 02.01.14, 16:12
      usloneczko2812 napisała

      > Ja już nie wiem sama co myśleć, najgorsze jest to, że syn wziął te figurk
      > i lego (bez mojej wiedzy, ukrył je w plecaku) do szkoły, pani zobaczyła i mu za
      > brała, na drugi dzień wzięła mnie na rozmowę i powiedziała, że wyrządzam dzieck
      > u krzywdę i powinnam pójść z nim do psychologa, a jak na początku usiadł sobie
      > z dziewczynką to go przesadziła i teraz siedzi z chłopakiem, bo powiedziała, że
      > u niej w klasie chłopcy siedzą z chłopcami a dziewczynki z dziewczynkami. Dora
      > dzcie coś ,może faktycznie powinnam pójść do tego psychologa.

      Serio NAUCZYCIELKA W SZKOLE tak powiedziała? Ja to bym wysłał po takim dictum do psychologa tę panią. A poza tym to wszystko przez ten, jak mu tam, dżender, o!
    • milamala Re: 7 latek bawiący się lalkami? 03.01.14, 01:42
      Kobieto, a dlaczego chcesz wepchnac dzieciaka w swoje 'widzimisie"? Czemu nie akceptujesz tego co lubi? Dlatego, ze z Ciebie juz zrobiono polsuszna maszynke i poinformowano Cie czym stosownie jest sie bawic a czym nie.
      Masz wrazliwego chlopca, pewnie o wysokim wspolczynnikow inteligencji emocjonalnej.Zamiast sie cieszyc szukac dziury w calym.

      Moja corcia od zawsze lubila lalki dzidziusie tzn. wszystko co ma twarz czlowieka, bo moze to byc np pszczolka z twarza lalki-dziecka. Ale lubi tez pobawic sie samochodami. Do klockow dlugo nie mogla sie przekonac, ale pewnego dnia ja zainteresowaly. Nie lubie puzzli. Nawet nie mam pewnosci czy by je ulozyla. Jakby jej tak zrobic testy z puzlami to by pewnie okazalo sie, ze jest na poziomie rozwojowym polrocznego dziecka (mala ma 2.5).
      Dziecko to tez czlowiek i ma rozne zainteresowania a nie takie, jakie my sobie wymyslimy dla niego.
    • yula Re: 7 latek bawiący się lalkami? 05.01.14, 11:34
      Tiak, nie wiedziałam ze mam wpadać w panikę bo córka lubi bawić sie z chłopakami. Buduje z klocków lego, bawi sie autkami, na prezent zażądała miecza świetlnego, przez pierwsze 2 lata podstawówki bawiła sie głownie z chłopakami bo "dziewczyny są nudne", trenuje taekwondo. Przez pierwsze 3 lata życia w ogóle nie miała lalek, jakoś tak sie złożyło, teraz ma pod dostatkiem big_grin Którymi bawi sie również syn i to już 10-latek. Po wigilii miałam w domu gwiezdne wojny(miecze świetlne), połączone z opieką nad dzieckiem (nowa lalka) + komandosi (pistolet) big_grin I oboje intensywnie uczestniczyli w każdym fragmencie smile Według mnie jeśli to prawda to nauczycielka powinna wylecieć z nauczania początkowego za takie podejście uncertain Obecnie młoda jest w 3-ciej klasie, zaczęła mieć więcej koleżanek.
    • katrina9911 Re: 7 latek bawiący się lalkami? 08.11.20, 16:15
      Witam jak potoczyła się historia syna ?
    • pomaranczowa_dama Re: 7 latek bawiący się lalkami? 22.12.20, 14:26
      Witam. Myślę, że do tego tematu należy podejść bardzo delikatnie. Dzieci są bardzo wrażliwe i łatwo wywołać w nich uraz na długie lata, dlatego zanim zaprowadzi Pani syna do psychoterapeuty (narażając go na ogromny stres i obawę, że coś z nim jest nie tak) lepiej będzie, jeśli uda się tam Pani sama w celu udzielenia bardziej szczegółowego wywiadu na temat dziecka, dzięki czemu specjalista będzie mógł określić, czy chłopcu potrzebna jest pomoc (a jeśli tak, to jaka).
      Według mnie podstawą jest zrozumienie dziecka, a co za tym idzie zastanowienie się nad przyczyną opisanych zachowań oraz nad tym czemu one służą. Może być to bardzo pomocne, w przeciwieństwie do ograniczania zabaw czy innych upodobań dziecka, bo tak jak wspominali moi przedmówcy, takie działania nie zmienią jego potrzeb.
      Sposób w jaki bawi się dziecko wiele o nim mówi. W związku z tym, warto przyjrzeć się tematyce zabaw syna. Być może bardzo pragnie on o kogoś się troszczyć, lub mieć przyjaciela, który opiekowałby się nim, z którym mógłby o wszystkim porozmawiać. Nic dziwnego, że chłopiec wybiera kobietę. Jest to wręcz przejaw heteroseksualności. Zainteresowania płcią przeciwną jest normalne – w każdym wieku. Zresztą tak jak Pani pisze, uważa on, że dziewczyny są ładne i fajne, miło spędza się z nimi czas, to logiczne, bo dziewczynki szybciej dojrzewają i są często poważniejsze od chłopców w tym samym wieku. Być może Pani syn, również jest dojrzalszy od swoich rówieśników, przez co prymitywne zabawy kijami, strzelanie i bójki nie są dla niego interesujące. Ponadto istnieje przecież wiele zawodów wykonywanych zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn, które stereotypowo są typowo kobiece. Pani syn z pewnością widział takich mężczyzn i wie, że gotowanie, czy czesanie jest dla każdego.
      Co do bajek typu „Winx” to tak naprawdę niejeden chłopak chętnie je ogłada, nawet w starszych klasach szkoły podstawowej, bo ich przygodowa fabuła jest dla dziecka wciągająca, a bohaterki są po prostu bardzo ładne.
      Zabawa lalką też nie jest czymś niepokojącym, nie jest ona przecież wyznacznikiem orientacji seksualnej (to stereotypowe patrzenie, krzywdzące dziecko).
      Wspomniała Pani, że syn nie jest zainteresowany samochodami, traktuje je jako maszyny, które jeżdżą w przód i w tył. Być może ten brak zainteresowania wynika z tego, że nikt mu nie pokazał, że można się nimi fajnie bawić. Być może nigdy nie uczestniczył w takiej udanej zabawie, skoro kolegów opisuje jako zwolenników kijów i przemocy.
      Zawsze kiedy czegoś dziecku zakażemy, to naturalnym jest, że będzie go to bardziej ciekawiło, niż to co ma. Nie wyobrażam sobie, że ja mogłabym się nigdy w swoim życiu nie pobawić samochodem, dlaczego więc jakikolwiek chłopiec miałby nie mieć szansy na zabawę lalką? Ponadto taka zabawa z pewnością nie ujmuje chłopcu męskości, a uczy go opieki, troski, czułości, przygotowuje go zarówno do bycia dobrym mężem, jak i ojcem. Jako potwierdzenie moich słów wstawie tutaj linka do ciekawego artykułu rozwijającego ten temat, pisanego przez ojca, który niedawno przeczytałam: www.blogojciec.pl/dzieci/czy-powinnismy-pozwolic-chlopcom-bawic-sie-lalkami/ (odczyt 17.12.20).
      Nie należy z całą pewnością tępić opisanych przez Panią upodobań syna, bo to i tak, tak jak było już wspominane w powyższej dyskusji, nie zmieni jego patrzenia na świat. Nawet, gdyby rzeczywiście było to dziecko homoseksualne, czy transseksualne, to zabraniając mu danych zachowań nie wpłyniemy na jego wewnętrzne biologiczne uwarunkowania, które decydują o tym kim dziecko jest i jak się czuje w swojej skórze. Orientacja seksualna w dużej mierze zależy od uwarunkowań genetycznych i hormonalnych i kształtuje się już w życiu płodowym, dlatego nie da się jej zmienić oddziaływaniami zewnętrznymi. Nawet gdyby okazało się, że pani syn jest homoseksualistą, czy transseksualistą należy mu się pełne poszanowanie jego godności i wolności, danie mu prawa do bycia sobą. Dziecko zawsze potrzebuje wsparcia, miłości i akceptacji ze strony swoich rodziców, zwłaszcza wtedy, kiedy mierzy się ze swoją tożsamością i próbuje ja zrozumieć. Jeśli poczuje, że jest wspierany, bezwarunkowo kochany i akceptowany, a nie karany za swoją naturę, będzie naprawdę szczęśliwy, a szczęśliwe dzieciństwo jest przecież podstawą udanego życia.
      Jeśli chciałaby Pani dowiedzieć się więcej na temat transpłciowości, to może pani zajrzeć na stronę: poradnia-synergia.pl/transplciowosc-u-dzieci-i-mlodziezy-poradnik-dla-rodzicow/; nie dlatego, że Pani syn ją przejawia, ale po to, aby być świadomym, dobrym i odpowiedzialnym i prawdziwie kochającym rodzicem.

      www.aps.edu.pl/uczelnia/instytut-wspomagania-rozwoju-cz%C5%82owieka-i-edukacji/zapytaj-pedagoga/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka