Dodaj do ulubionych

duze dzieci

04.10.05, 09:51
Do tego watku zainspirowala mnie nikol78, ktora ma juz taaaakie duze coreczki.
Chcialabym, zebysmy napisaly cos wiecej o takiej naszej dwuletniej roznicy wieku miedzy dziecmi,
ale jak juz sa troche starsze - w wieku szkolnym, albo juz w doroslosci. Choc wiekszosc z nas nie ma
jeszcze takich doswiadczen z wlasnymi bablami, to napewno zna kogos, kto ma lub mial.
Ja juz kiedys w watku o chlopakach pisalam o 2 takich rodzenstwach meskich.
Teraz dla odmiany napisze o parze mieszanej.
Brat starszy 2,5 roku. Ciagle bojki, bijatyki, przezwiska. Zadnych wspolnych zainteresowan.
Oddzielne wakacje, szkoly srednie. W czasach mlodosci wzajemne podkochiwanie sie w swoich
kolezankach/kolegach. Pamietam jak zazdroscilam tego starszego brata, tak niewiele starszego, do
ktorego przychodziliby koledzy po szkole i katem oka spogladali w moja strone wink
Teraz oboje maja swoje dzieci. Mieszkaja w roznych miastach. Oboje maja bardzo dobry i silny
kontakt z rodzicami. Sami ze soba - nie najgorzej, ale wciaz daje sie wyczuc rywalizacje. Ale co by
nie mowic, stoja za soba murem. Moga na siebie liczyc, pomagaja sobie i wspieraja sie.
Jako obserwator z boku widze jeden wazny blad rodzicow - zaszufladkowanie. Ciagle podkreslali, ze
on - silny, zaradny, odpowiedzialny i przedsiebiorczy. Poradzi sobie w zyciu. Ona - krucha,
delikatna, slabe zdrowie, trzeba jej pomagac, bo sama nie da rady. Sprawdzilo sie, ale chyba nie
dlatego ze rodzice to przewidzieli, ale dlatego, ze wlasnie tak nimi kierowali.
Obserwuj wątek
    • bajdus autobiografia 06.10.05, 10:38
      Między mną a moim bratem jest 1,5 roku różnicy. Ja jestem młodsza z czego
      cieszę się do dziś. W dzieciństwie tak jak się kochaliśmy tak też się biliśmy.
      Ponieważ byłam słabsza nie miałam z nim szans ale wypracowałam sobie wiele
      sposobów aby moje było na wierzchu. A więc przy rodzicach zalewałam się łzami
      jak to zostałam pokrzywdzona przez brata, ale gdy byliśmy sami i nie miałam do
      kogo się zwrócic po pomoc to udawałam, że tak mnie uderzył, że tracę
      przytomność i mdleję. On wtedy zaczynał mnie przepraszać i dalej bawiliśmy się
      zgodnie ...do następnej bójki. Przy obcych staliśmy za sobą murem i pamiętam,
      że nienawidziłam całym sercem każdego kto choćby zaśmiał się z mojego brata.
      Starszeństwo w późniejszym wieku zaowocowało tym, że wszystkie koleżanki
      zazdrościły mi, że znam tylu starszych chłopaków. Poza tym miałam łatwiej w
      szkole bo nauczyciele znali już mojego brata, a że był lubiany to i mnie
      skapnęło się trochę tej sympatii.
      Najważniejsze jest chyba to, że to mój brat jako starszy przetrł mi wszelkie
      szlaki z rodzicami - on pierwszy wyjechał sam na wakacje, pierwszy chodził na
      imprezy, itp. Gdy z czasem ja zaczęłam mieć takie pomysły to rodzice już byli z
      tym zjawiskiem oswojeni a poza tym nie mogli mi odmówić skoro mój brat mógł...
      Gdy zaczęły się pierwsze miłości byliśmy swoimi najlepszymi powiernikami -
      ufaliśmy sobie (to ja pierwsza dowiedziałam się, że mój brat się zaręczył).
      Dziś mamy wspaniały kontakt. Odwiedzamy się - tym bardziej, że oboje lubimy
      swoich współmałżonków i mamy dzieci w podobnym wieku.
      Łał, ale się rozpisałam - gratuluję wszystkim, którzy przeczytali ten post do
      końca smile
    • ania970 Re: duze dzieci - duży kłopot 13.10.05, 16:39
    • ania970 Re: duze dzieci- duży kłopot 13.10.05, 16:49
      Pomyłkowo nacisnęłam enter.
      Moje dziewczyny z wiekiem zachowują się coraz gorzej. Mała różnica wieku
      powoduje u nich nieustające kłótnie i zazdrość. Mam wrażenie, że za bardzo
      angażują się w sprawy siostry zamiast swoje i stąd konflikty. Dużo je łączy,
      wszystko chcą mieć równo, nie wg potrzeb. Gdy były małe świetnie się ze sobą
      dogadywały i bawiły. Z wiekiem porozumienie jest coraz trudniejsze.
      Moja trzecia córeczka jest młodsza o 6 i 8 lat od sióstr. Ma teraz 3 latka.
      Dziewczyny są wobec niej opiekuńcze. Nie ma wielu konfliktów, bo i mało mają
      wspólnych spraw. Nie wiem, co lepsze.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka