tomekedyta
18.11.05, 19:38
mój prawie trzyletni syn jest tak do mnie przywiązany, że nie chce zostawać z tatą. trochę to dziwne, bo jak męża nie ma w domu to Bartek często pyta gdzie tata i kiedy wróci, czasem płacze że tata nagle gdzieś wyszedł, lecz kiedy tata jest w domu to płacze na każdą jego uwagę, nie chce się do niego przytulać, a o zostaniu z nim sam na sam nawet nie ma mowy. macie podobne problemy? może ktoś poradzi jak temu zaradzić? chciałabym iść do szkoły wieczorowej, ale chyba robi się to coraz bardziej nierealne.