Dodaj do ulubionych

moczenie się 4-latki

29.08.06, 10:41
Mam problem - moja 4-letnia córeczka od jakiegoś czasu zaczyna się moczyć i
to nie tylko w nocy, ale również coraz częściej podczas dnia, np.: w czasie
zabawy. Nieraz jest tak zaintrygowana zabawą, że po prostu nie zdąży na czas
pobiec do łazienki. W domu pytam jej się dość często, czy nie chce siusiu,
ale w przedszkolu nie mogę tego kontrolować.
Gdy była młodsza nie mieliśmy z nią wogóle takiego problemu, w wieku 2 lat
odstawiliśmy pieluchy. Budziła nas w nocy, że chce iść do ubikacji, a teraz
śpi tak mocno, że budzi się dopiero, gdy łóżko jest mokre.
Co robić? Ile można tłumaczyć? Nawet kary np.: zakaz oglądania bajek nie
pomagają. Nie chcemy przecień jej bić, bo to może przynieść jeszcze odwrotny
skutek.
Obserwuj wątek
    • jola_ep Re: moczenie się 4-latki 29.08.06, 12:06
      > Mam problem - moja 4-letnia córeczka od jakiegoś czasu zaczyna się moczyć i
      > to nie tylko w nocy, ale również coraz częściej podczas dnia, np.: w czasie
      > zabawy. Nieraz jest tak zaintrygowana zabawą, że po prostu nie zdąży na czas
      > pobiec do łazienki. W domu pytam jej się dość często, czy nie chce siusiu,
      > ale w przedszkolu nie mogę tego kontrolować.

      Mam wrażenie, że dziecko jeszcze nie przejęło kontroli nad moczeniem - bo robiłaś to za nie (w pewnym sensie - pytając często).
      Taki nawrót moczenia jest normalny, ale dla spokoju może warto zrobić jakieś badania.

      > Budziła nas w nocy, że chce iść do ubikacji, a teraz
      > śpi tak mocno, że budzi się dopiero, gdy łóżko jest mokre.

      Czyli dotąd układ moczowy dziecka nie dojrzał jeszcze do przesypiania na sucho nocy. Dziecko powinno przesypiać na sucho noc, a nie budzić rodziców. W dodatku moczenie w nocy jest uznwane w tym wieku za całkowicie normalne (przyjęło się, że trzeba iść do pediatry/lekarza, gdy dziecko ukończy 5 lat i nadal się moczy).

      > Ile można tłumaczyć?

      Oczywiście moczenia w nocy nie wytłumaczycie. A jeśli chodzi o dzienne, to nie wiem. Ja specjalnie nie reagowałam. Dziecko już wiedziało, tylko czasem nie zdążyło. Bywa. Wie, gdzie leżą suche i gdzie wrzuca się mokre wink

      > Nawet kary np.: zakaz oglądania bajek nie
      > pomagają.

      Kary za moczenie w dzień? Podejrzewasz złą wolę dziecka, czy to, że po prostu "nie zdąża"? A jeśli już, to zakaz oglądania bajek jest totalnie bez związku z faktem mokrych spodenek.

      Pozdrawiam
      Jola
      • aniald1 Re: moczenie się 4-latki 29.08.06, 21:14
        jola_ep napisała:

        > Czyli dotąd układ moczowy dziecka nie dojrzał jeszcze do przesypiania na sucho
        > nocy. Dziecko powinno przesypiać na sucho noc, a nie budzić rodziców.

        Zaraz, zaraz bo nie rozumiem. Skoro dziecko budzi się w nocy i idzie zrobić
        siku/ewentualnie budzi rodziców i komunikuje swoją potrzebę to gdzie tu problem?????

        A do autorki postu. Spokój, spokój i jeszcze raz spokój - na wszystko przyjdzie
        pora.
        • jola_ep Re: moczenie się 4-latki 29.08.06, 21:58
          > Zaraz, zaraz bo nie rozumiem. Skoro dziecko budzi się w nocy i idzie zrobić
          > siku/ewentualnie budzi rodziców i komunikuje swoją potrzebę to gdzie tu problem

          Chodzi o prostu o to, że dziecko założycielki wątku nie nauczyło się jeszcze w pełni "kontrolować" moczenia nocnego. Stan oczekiwany to taki, w którym dziecko śpi całą noc bez potrzeby oddawnia moczu.
          Nadal więc się uczy. A dokładniej mówiąc jej układ moczowy jeszcze nie fizycznie nie "dorósł". Ma więc prawo nadal się moczyć (inaczej mówiąc powinno być to IMHO nadal traktowane jako moczenie pierwotne, a nie wtórne).

          Oczywiście w budzeniu się w nocy nie ma problemu. O ile dziecko w końcu z tego wyrośnie.

          Pozdrawiam
          Jola
          • alfika Re: moczenie się 4-latki 29.08.06, 22:29
            niepoważna jesteś
            układ moczowy nie ma nigdzie kodeksu, że ma się nie odzywać nocą
            nie mam żadnych zaburzeń, a normalną rzeczą jest, że wstaję w nocy co najmniej
            raz

            w dzień załatwiam się również bardzo często - a 4 lata skończyłam masę lat temu

            układ moczowy mam przebadany we wszystkie strony i przenigdy od żadnego lekarza
            nie usłyszałam, że normą jest, by w nocy nie wstawać
            • jola_ep Re: moczenie się 4-latki 30.08.06, 16:22
              > niepoważna jesteś

              smile
              Takie informacje znajdowałam wielokrotnie, gdy szukałam informacji na temat moczenia nocnego u dzieci (fakt, parę lat temu, ale nie sądzę, by wiele się od tego czasu zmieniło).
              Na szybkiego znalazłam taki cytat:
              "Gdyby dziecko moczące się, reagowało na wypełniony pęcherz, zmuszałoby to dziecko do wstawania i oddawania moczu w nocy do ubikacji - co nie jest sytuacją prawidłową."
              Całość tu:
              www.urodyn.med.pl/?dzial=7
              > układ moczowy nie ma nigdzie kodeksu, że ma się nie odzywać nocą
              > nie mam żadnych zaburzeń, a normalną rzeczą jest, że wstaję w nocy co najmniej
              > raz

              Dla mnie to nie jest normalne. I bardzo jestem zadowolona, że mogę spokojnie przespać całą noc. Nocne pobudki miałam tylko wtedy, gdy budziły mnie dzieci. Nie licząc końcówki ciąży, która przez wstawanie do łazienki była dla mnie męcząca - naprawdę, wolałam jak mnie dzieci budziły wink

              > w dzień załatwiam się również bardzo często - a 4 lata skończyłam masę lat temu
              >
              > układ moczowy mam przebadany we wszystkie strony

              A myślałaś może o tle psychicznym?
              Ja na przykład muszę, normalnie muszę iść do ubikacji bezpośrednio przez snem, nawet jak byłam tam pół godziny temu. W moim przypadku to przyzwyczajenie z dzieciństwa (ubikacja w drugim końcu podwórka - takie były kiedyś mieszkania dla nauczycieli wink - choć teoretycznie wybudowano łazienkę, ale wieś nie miała wodociągu). Są osoby (nie wiem dlaczego, ale głównie kobiety), które muszą, po prostu muszą iść do ubikacji przed podróżą. A inni budzą się w nocy.

              >i przenigdy od żadnego lekarza
              > nie usłyszałam, że normą jest, by w nocy nie wstawać

              Może chcieli Cię pocieszyć? wink
              Bo od strony fizycznej/medycznej być może rzeczywiście wszystko jest w porządku.

              Pozdrawiam
              Jola
              • alfika Re: moczenie się 4-latki 31.08.06, 13:24
                o ile dobrze wiem, to lekarze nie są do pocieszania, tylko do leczenia smile)))))
                tym bardziej, że mój tata też był lekarzem smile

                do głowy mi nie przyszło leczyć częstego załatwiania się, to raczej cieszy
                lekarzy, bo pomaga pozbywać się wszelkich bakterii

                tło psychiczne może być całkiem w porządku - a w nocy się wstaje
                w stresowych sytuacjach można wędrować dwa razy częściej niż w stanie błogości -
                ale nie nocą, tylko "na czuwaniu" za dnia - nocą wstawanie jest normą stałą,
                przynajmniej dla mnie

                dlatego zadziwia mnie teoria, że nocne wyjścia do toalety nie są normalne
                któż taką normę ustalił, też mnie zastanowiło - i na jakiej podstawie
                • jola_ep Re: moczenie się 4-latki 31.08.06, 14:46
                  > tło psychiczne może być całkiem w porządku - a w nocy się wstaje
                  > w stresowych sytuacjach można wędrować dwa razy częściej niż w stanie błogości

                  Mówiąc o "tle psychicznym" nie miałam na myśli sytuacji stresowej. Raczej przyzwyczajenie, które przeszło w nawyk. Ja wiem, że nie muszę iść przed snem, ale i tak pójdę wink I nie ma to najmniejszego związku ze stresem.
                  Być może u niektórych ludzi jest tak, że przyzwyczajenie w dzieciństwie do częstego oddawania moczu ("zrób siusiu"), także w nocy (zapobiegliwi rodzice, które budzą dzieci) przechodzi w nawyk. Kiedyś nawet czytałam taką teorię.

                  > dlatego zadziwia mnie teoria, że nocne wyjścia do toalety nie są normalne
                  > któż taką normę ustalił, też mnie zastanowiło - i na jakiej podstawie

                  Tak jak mnie dziwią ludzie, którzy muszą wstawać w nocy smile (i współczuję)
                  A norma, to zazwyczaj stan, który dotyczy większości populacji.

                  Pozdrawiam
                  Jola
                  • alfika Re: moczenie się 4-latki 31.08.06, 14:55
                    nie, w takim razie moje tło jest najzdorwsze pod słońcem - nikt się niczego nie
                    czepiał w kwestii siusiania smile

                    mnie ciekawi, jak człowiek, który wymyslił swoją teorię podszedł do kwestii
                    normy - bo jeśli większość nie siusia, to siusianie nocą jest nienormalne? nie
                    wiem, czy on tak jak Ty to traktował - przecież równie sensowne by było
                    głoszenie, że włosy blond są nienormalne, bo większość populacji jest
                    ciemnowłosa...
                    jakoś swoją teorię chyba uzasadniał sensownie?

                    Jolu, współczuć chyba nie trzeba, są gorsze nieszczęścia na świecie smile
            • jola_ep Re: moczenie się 4-latki 03.09.06, 20:43
              > nie mam żadnych zaburzeń, a normalną rzeczą jest, że wstaję w nocy co najmniej
              > raz

              Zaintrygowałyście mnie smile
              Pogooglałam trochę i tak na szybko wyszło mi, że rzeczywiście do jednokrotnego oddawania moczu w nocy w zasadzie nikt się "nie czepia". Co najmniej dwukrotne jest określane mianem nykturii (nokturii) i jest traktowane albo jako możliwy objaw zaburzeń i różnych schorzeń, albo jedynie jako uciążliwy dla pacjenta ("obniżający jakość życia"). Znalazłam wypowiedzi osób, które od strony urologicznej są zdrowe, ale to nocne wstawanie ich męczy.

              Przy okazji wyczytałam, że Kanadyjczycy ostatnio doszli do wniosku, że izolowane moczenie pierwotne u dzieci powinno się leczyć tylko w przypadku, gdy powoduje ono problemy emocjonalne u dzieci. W pewnym sensie mają IMHO rację, bo leczenie farmakologiczne jednak nie jest zazwyczaj obojętne dla zdrowia dzieci. Ja kiedyś spotkałam się z radą lekarza, że o ile uda nam się osłonić dzieci przed negatywnymi skutkami emocjonalnymi moczenia nocnego, to można czekać z leczeniem do 7 lat.

              Pozdrawiam
              Jola
              >
              > w dzień załatwiam się również bardzo często - a 4 lata skończyłam masę lat temu
              >
              > układ moczowy mam przebadany we wszystkie strony i przenigdy od żadnego lekarza
              >
              > nie usłyszałam, że normą jest, by w nocy nie wstawać
              >
          • marianna72 Re: moczenie się 4-latki 02.09.06, 21:28
            jola_ep napisała:

            > > Zaraz, zaraz bo nie rozumiem. Skoro dziecko budzi się w nocy i idzie zrob
            > ić
            > > siku/ewentualnie budzi rodziców i komunikuje swoją potrzebę to gdzie tu p
            > roblem
            >
            > Chodzi o prostu o to, że dziecko założycielki wątku nie nauczyło się jeszcze
            w
            > pełni "kontrolować" moczenia nocnego. Stan oczekiwany to taki, w którym
            dziecko
            > śpi całą noc bez potrzeby oddawnia moczu.
            Zarujesz tzn ,ze moj uklad moczowy tez jeszce jest niedojrzaly bo mimo 34 lat
            budze sie w nocy aby pojsc do lazienki zreszta moj maz tez i moj 13 letni syn
            rowniez.
            Sa ludzie , ktorzy maja czestsza potrzebe oddawania moczu od innych.
            pozd

            > Nadal więc się uczy. A dokładniej mówiąc jej układ moczowy jeszcze nie
            fizyczni
            > e nie "dorósł". Ma więc prawo nadal się moczyć (inaczej mówiąc powinno być to
            I
            > MHO nadal traktowane jako moczenie pierwotne, a nie wtórne).
            >
            > Oczywiście w budzeniu się w nocy nie ma problemu. O ile dziecko w końcu z
            tego
            > wyrośnie.
            >
            > Pozdrawiam
            > Jola
            • jola_ep Re: moczenie się 4-latki 02.09.06, 21:37
              > jola_ep napisała:
              > > Stan oczekiwany to taki, w którym
              > > dziecko
              > > śpi całą noc bez potrzeby oddawnia moczu.

              > Zarujesz tzn ,ze moj uklad moczowy tez jeszce jest niedojrzaly bo mimo 34 lat
              > budze sie w nocy aby pojsc do lazienki zreszta moj maz tez i moj 13 letni syn
              > rowniez.

              Już to wyjaśniałam w tym wątku. Nie żartuję. Taką informację wyczytałam, gdy szukałam informacji o moczeniu nocnym dzieci. Zresztą w głównych przyczynach moczenia nocnego była mowa o dwóch powodach: zbyt mała ilość hormonu zagęszczającego moc i/lub zbyt mały ("nadreaktywny") pęcherz. Zauważ proszę, że nie było tam mowy o zbyt mocnym śnie...
              I sprawdzało się to akurat z moim doświadczeniem życiowym: ani ja, ani mąż, ani moje dzieci nie wstają w nocy. Innych nie pytałam wink

              Pozdrawiam
              Jola
              • alfika Re: moczenie się 4-latki 03.09.06, 14:07
                a jak ktoś ma zagęszczony mocz, pęcherz normalnych rozmiarów i żadnych
                uwarunkowań psychicznych, to jest jakieś wytłumaczenie, czy teoria tu pada?
                • jola_ep Re: moczenie się 4-latki 03.09.06, 15:58
                  > a jak ktoś ma zagęszczony mocz, pęcherz normalnych rozmiarów i żadnych
                  > uwarunkowań psychicznych

                  To ostatnie to bardzo trudno udowodnić wink

                  > to jest jakieś wytłumaczenie, czy teoria tu pada?

                  Tu już zależy od tego, kto rozpatruje problem moczenia nocnego dzieci (a o tym chyba rozmawiamy):
                  - jeśli psycholog - widzi problemy psychologiczne (choćby stres, a znajdź mi kogoś, kto stresów nie przeżywa wink - np: chodzi do przedszkola wink)
                  - jeśli neurolog - problemy neurologiczne
                  - urolog będzie winił wady układu moczowego, a jak ich nie znajdzie, to sytuacje zapewne uzna za normalną.

                  Podałam dwie główne przyczyny izolowanego moczenia pierwotnego u dzieci. Ale rozpatruje się jeszcze np. sytuacje, gdy pęcherz dziecka daje zbyt szybko sygnał o przepełnieniu (w leczeniu moczenia nocnego u dzieci stosuje się m.in. lek zwiotczający mięśnie gładkie pęcherza moczowego, opóźniający wystąpienie parcia i zmniejszający nadreaktywność wypieracza).

                  Obecnie leczenie dzieci z problemem izolowanego moczenia pierwotnego nie gwarantuje 100% sukcesu (od ok. 80% do ok. 40% w zależności od metody) i nie wyklucza nawrotów po zakończeniu leczenia (30% do 60%). Przy czym nie można wykluczyć, że te wyleczone dzieci po prostu ... wyrosły i zrobiłyby to nawet bez leczenia. To trudny problem.

                  Napisałam, że styuacją oczekiwaną jest spokojny, nieprzerwany sen, bez potrzeby oddawania moczu. I w tym punkcie nie zmienię zdania. (przyznacie, że lepiej przespać całą noc, bez wstawania, wystarczy poczytać sobie np. wyznania młodych mam, które o tym marzą wink ) Pisałam też nie raz, że IMHO najważniejsze w moczeniu nocnym dzieci jest to, aby nie robić z tego problemu (od strony dziecka). Jeśli więc osiągnięmy u dziecka stan, w którym łóżko pozostaje suche, to oczywiście należy tylko się cieszyć smile

                  Pozdrawiam
                  Jola
                  • alfika Re: moczenie się 4-latki 03.09.06, 16:43
                    sytuacją oczekiwaną czy normalną miałaby być cała noc przespana na sucho?
                    ja ciągle się czepiam tych zdrowych, normalnych dorosłych, którzy w nocy wstają
                    do toalety smile
                    jak wspominałam, żaden lekarz, z którym miałam kontakt, takiej teorii nie
                    wygłosił - a co do uwarunkowań psychicznych - jak się jest tym dorosłym - to
                    można ze spokojem potwierdzić: żadnych...
                    • marianna72 Re: moczenie się 4-latki 03.09.06, 17:20
                      Mi tez sie wydaje to jakas teoria wyssana z palca .Pierwszy raz o czyms takim
                      slysze(raczej slyszalam zeby jak najczesciej oprozniac pecherz) moze uro-dyn
                      napedza sobie w ten sposob klientow na leczenie.pozd
                      • jola_ep Re: moczenie się 4-latki 03.09.06, 20:46
                        > Mi tez sie wydaje to jakas teoria wyssana z palca .Pierwszy raz o czyms takim
                        > slysze(raczej slyszalam zeby jak najczesciej oprozniac pecherz)

                        No nie, z tym jak najczęściej to chyba przesada wink Są pewne granice, zazwyczaj wyznaczone wytrzymałością i komfortem danej osoby. Zbyt częste oddawanie moczu jest leczone.

                        Pozdrawiam
                        Jola
                        • alfika Re: moczenie się 4-latki 03.09.06, 21:37
                          a ile to zbyt często?
                          im częściej, tym lepiej z okazji jakichkolwiek infekcji smile
                          niezależnie od niewygód, na dodatek
                          • jola_ep Re: moczenie się 4-latki 03.09.06, 22:18
                            > a ile to zbyt często?
                            > im częściej, tym lepiej z okazji jakichkolwiek infekcji smile
                            > niezależnie od niewygód, na dodatek

                            Poszukaj o nyturii, częstomoczu i innych przypadłościach. Czy zawsze częściej oznacza lepiej? Miałabym pewne wątpliwości. Ale jak znajdziesz w sieci coś, co potwierdzi, że rzeczywiście im częściej tym zdrowiej, to podrzuć linka. Chętnie przeczytam.

                            Pozdrawiam
                            Jola
                            • alfika Re: moczenie się 4-latki 03.09.06, 23:11
                              zapytaj pierwszego lepszego lekarza smile
                              ze względu na infekcje - częściej zawsze znaczy lepiej smile
                              wtedy infekcje nie mają szans

                              podkreślam, jeśli trzeba: tylko ze względu na infekcje

                              tłumaczę: przecież nikt ewentualnej infekcji nei weźmie pod uwagę, jeśli chory
                              ma dużo bardziej palący problem
                              • jola_ep Re: moczenie się 4-latki 04.09.06, 18:45
                                Teraz to mam wrażenie, że się absolutnie zgadzamy smile))

                                Pozdrawiam
                                Jola
    • alfika Re: moczenie się 4-latki 29.08.06, 14:52
      w ciągu dnia maksymalnie często przypominaj o załatwianiu się - i spóbuj
      wprowadzić zapieranie przez nią pomoczonych majteczek
      zrobi to jak zrobi, ale może nie będzie w końcu miała ochoty na pranie?
      nie wiem, ja bym spróbowała
      natomiast z moczeniem nocnym jest całkiem inaczej, nigdy, ale to nigdy jej za
      to nie karz! zbyt mocny sen to nie przewinienie!!!
      • nchyb Re: moczenie się 4-latki 29.08.06, 15:16
        > w ciągu dnia maksymalnie często przypominaj o załatwianiu się
        jak najbardziej popieram. Przypominać. Dziecko, któe się zabawi, zapomina
        często o bożym świecie i gdy poczuje, ze chce siusiu, może być zapóźno. Czyli
        przypominać, przypominać i jeszcze raz przypominać...

        > i spóbuj
        > wprowadzić zapieranie przez nią pomoczonych majteczek
        to jednak uważam za przesadę. W dobie pralek... skojarzyło mi się to z
        pseudonauką czystości szczeniaków. Dawniej malutkim pieskom pyszczki w siuśki i
        kupy wsadzano...
        Bez przesady, dziecko nie jest winne, ze się zabawi, mama powinna przypominać.
        Inaczej do jednego stresu dojdzie kolejny

        No a już kary za nieutrzymanie moczu uważam za nieporozumienie. Karanie może
        sprawić, że moczenie się dziecka stanie się dopiero wtedy olbrzymim
        problemem...
        • alfika Re: moczenie się 4-latki 29.08.06, 15:36
          od kiedy przepłukanie majteczek jest stresem, do tego porównywalnym z
          wsadzeniem nosa w kupę??? ranyboskie smile

          tylko nie mów, że w dobie odkurzaczy dziecko nie powinno podnosić z podłogi
          papierków, które mu upadną wink
          • nchyb Re: moczenie się 4-latki 29.08.06, 15:46
            czym innym jest odkurzanie, a czym innym pranie osikanych gaci... smile
            Naprawdę, gdy pralka wypierze wszystko, nie ma potrzeby pchać dziecka do
            prania. Można za to namówić do włożenia ich do pralki smile
            • alfika Re: moczenie się 4-latki 29.08.06, 15:50
              eeetam, 4latka to już umie wrzucić rzeczy do prania, ale to nie zwróci jej
              uwagi na konieczność siusiania po zdjęciu majtusiów
              zaś konsekwencje (nie kara!) to coś innego

              ale na pewno nie jest to przewinienie do karania, z tego się wyrasta i na siłę
              uczyć nie trzeba
              moczenie nocne w najgorszym razie mija w okresie dojrzewania
              • nchyb Re: moczenie się 4-latki 29.08.06, 15:56
                ja nie uważam za konieczne pokazywania konsekwencji nasiusiania w postaci
                prania...
                majtki się zmienia i już, czy isę nasiusia, czy ubrudzi. A potem się je pierze.
                A skoro robi to pralka, to ręczne tego robienie jest dla mnie niepotrzebne i
                nie przyczyni się do zapamiętania, ze w trakcie zabawy trzeba myśleć o
                sikaniu...
                • alfika Re: moczenie się 4-latki 29.08.06, 15:58
                  bardzo możliwe
                  grunt, żeby dziecko nie marzło w mokrych i nie chowało się z tym przed rodzicami
                  jesień idzie...
              • owocoskala Re: moczenie się 4-latki 03.09.06, 17:53
                z tego się wyrasta i na siłę
                > uczyć nie trzeba
                > moczenie nocne w najgorszym razie mija w okresie dojrzewania
                - Z tego co mówił nefrolog to nie koniecznie choć najczęściej...
                Przyłączam się do grupy upośledzonej wg. Joli - też wstaję w nocy, choć nie
                jest to reguła. W ogóle dużo piję, ale to mi służy smile.
                Hej, dawno tu nie byłam i wciąż ten sam problem . Umieśćcie to moczenie w
                ważnych tematach obok "dziecko mnie bije" smile. Chyba że lubicie odpowiadać wciąż
                na to samo....
    • teletombola1 Re: moczenie się 4-latki 30.08.06, 23:58
      zajrzyj koniecznie na stronę www.moczenienocne.pl
    • iwpal Re: moczenie się 4-latki 31.08.06, 09:33
      kar5 napisała:
      Nawet kary np.: zakaz oglądania bajek nie
      > pomagają. Nie chcemy przecień jej bić, bo to może przynieść jeszcze odwrotny
      > skutek. <

      kary za siusianie tez moga przynieśc odwrotny skutek sad i spotęgowac nocne
      siusianie przez wyższy poziom stresy i lęku przed konsekwencjami.
      Dziekco ma 4 lata i może sie zdarzyć, ze pomimo wcześniejszej kontroli nie
      radzi sobie z wypełnionym pęcherzem.
      Radziłabym udac sie do pediatry i poprosić o badania ogólne moczu, posiew, a
      takze wykonanie badania poziomu wazopresyny (hormon regulujący prace pęcherza).

      Jak dziecko jest mokre, to po prostu trzeba je przebrać i juz, nawracanie do
      tematu i tłumaczenie w sytuacji, gdy cos niej jestzalezne od dziecka wtórnie
      powoduje problemy emocjonalne efektem których jest siusianie i kółko sie
      nakreca. W nocy pod przescieradło połóżcie podkład foliowy, uszykujcie przy
      łóżku świeże pzrescieradło i piżamkę.
    • kar5 Re: moczenie się 4-latki 01.09.06, 11:08
      Słuchajcie przebadałam dziecku mocz, bo sugerowano mi, że to może być zapalenie
      cewki moczowej.
      Wyniki moczu są jednak idealne. Lekarka pytała się również, czy dziecko nie
      przeżyło czegoś ostatnio. I tu może byż odpowiedź na nasz problem: jestem w
      ostatnim dniu ciąży i może nasza córa po prostu w ten sposób przeżywa przyjście
      siostry na świat. Rozmawiałam z nią ostatnio dużu o tym i starałam się zwracać
      na nią więcej uwagi.
      W ostatnich 3 dniach sytuacja się poprawiła, córka się nie zmoczyła ani razu.
      mam nadzieję, że będzie już lepiej.
      • alfika Re: moczenie się 4-latki 02.09.06, 12:29
        fajnie smile
        ale skoro tak reaguje na stresowe sytuacje, to wiesz, że pozostaje się tylko
        pogodzić albo łagodzić?
        tak juz może reagować też w przyszłości - szczęście, że chyba macie probierz
        jej przeżyć smile

        i spokojnego, bezbolesnego porodu Ci życzę smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka