Gość: guest
IP: *.*
06.04.01, 21:58
Chodzi mi o żywienie dzieci powyżej roku gotowymi daniami ze słoiczków. Jest coraz więcej takich od 12 miesiąca życia. Kupuję je z wdzięcznością , bo ani nadmiarem czasu, ani talentem kulinarnym nie mogę się popisać (już pisałam o tym w grupie wsparcia). Tymczasem w kwietniowym Dziecku na stronie 43 napisano, że powinno sie powoli wycofywać z diety ponadrocznego malucha słoiczki, a koronny argument to groźba przyzwyczajenia do jednostajnych smaków. Mam inne zdanie, nawet mi smakują te nowe obiadki, a co wy o tym myślicie? Kiedy powinnam zacząć się wstydzić, że jeszcze żywię córkę słoiczkami?