Gość: guest
IP: *.*
28.05.01, 12:56
Moja mała ma 3 lata i 2 miesiące. Jej zęby to dla mnie poważny problem. Cztery górne zęby (1 i 2) zaczęły się jej psuć. Z pozostałych żaden. Stomatolog kilka razy smarował ząbki Lapisem, od którego oczywiście zczarniały. Teraz wyglądają koszmarnie.Lapis podobno hamuje dalszy rozwój próchnicy (której lekarz nie stwierdził) i nie pozwala przerzucić się jej na zęby stałe.Ze słodyczami nigdy nie przesadzałam, a raczej przesadzałam w drugą stronę. Podejrzewam, że winna jest tu butelka, z którą Ada nie rozstaje się po dziś dzień...Co sądzicie na ten temat?