darx3
06.03.07, 19:36
witam,
nie wiem czy jest to normalne u takich maluchów ale moja córka, która za 2 dni
kończy roczek coraz bardziej się buntuje i histeryzuje.. a jeśli jest już
trochę zmęczona niech tylko cokolwiek nie jest po jej myśli od razu jest
wycie, rzucanie zabawkami (jeśli jej coś damy do ręki), albo wyginanie do
tyłu. Dzisiaj opiekunka mi powiedziała, że uderzała głową w ścianę. Nigdy nie
robiła tego przy nas (uderzanie głową) ale w przypadku wyginania się i
krzyczenia.. sadzaliśmy ją na dywanie lub kładliśmy i po prostu odchodziliśmy
nie zwracając na to uwagi. Córka szybko się tak uspakaja ale takie ataki nie
mijają a prawie codziennie się powtarzaja.. i mam wrażenie, że nawet nasilają.
wydaje mi się, ze jesteśmy konsekwentni ale musieliśmy gdzieś popełnić błąd
(chyba , że to normalne w jej wieku.. musi potrwać i przy konsekwentnym
postępowaniu minie). Być może to wina tego, że jest opiekunka- choć ona
twierdzi, że tak jak ją prosiłam też takie zachowanie ignoruje.
Czy zachowanie mojej córeczki jest niepokojace? powinnam iść z nią do psychologa?