Dodaj do ulubionych

przeklinanie

11.06.07, 14:53
Chciałabym poznać Wasze zdanie na temat "nauki" dziecka przeklinania,
zdarzaja się u Was takie sytuacje? Dziwnie to może brzmi, ale dziadkowie
mojej córki są wrecz zafascynowani jak jakieś dziecko powie brzydkie słowo i
mają z tego wielkie ha. Ich znajomego dziecko nie mówiło "r" tylko "j" i
kazali mu mówić "tata chór" albo "rebus", ostatnio usłyszałam jak siostra
mojego męża (fakt nie jesteśmy w dobrych stosunkach)powiedziała do mojego
dziecka "powiedz dziadkowi f...you"no myślałam,że ją rozerwę. Zdarza mi się
mówić podobne słowa, ale nie przy dziecku, no ale jak słyszę takie rzeczy w
kierunku mojego dziecka to mi słabo a jak zwrócę uwagę to się dziwnie patrzą
jak na jakiegoś dziwoląga. Czy u Was jest podobnie?
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: przeklinanie 11.06.07, 22:06
      Jak podobnie?
      Mojego dziecka nikt nie uczy przeklinać.. więc chyba nie do końca podobnie wink
    • triss_merigold6 Nie, nie jest. n/t 11.06.07, 22:17
    • soffia75 Re: przeklinanie 12.06.07, 00:00
      Nie jest i nie rozumiem w ogóle takiego zachowania. To jest robienie sobie
      idiotycznej zabawy kosztem dziecka. Mały człowiek, bo mały, ale jemu też należy
      się szacunek!! Oczywiste jest dla mnie, że buntujesz się w takiej sytuacji, ci,
      których to dziwi, zdecydowanie nie dojrzeli do opiekowania się dziećmi.
      Mnie na podobnej zasadzie wkurzają głupie teksty dorosłych do dziecka typu:
      "Pacnij babcię!", "Uderz wujka!". Nie wiem, co bawi dorosłych w robieniu dziecku
      wody z mózgu... uncertain
    • monia145 Re: przeklinanie 12.06.07, 09:46
      Nie.
      Ciekawa jestem reakcji dziadków, kiedy wnuczek w towarzystwie powiedziałby w
      ich kierunku podobną frazę..założę się, że starciliby momentalnie poczucie
      humoru na ten tematwinkP
      • michalina7 Re: przeklinanie 12.06.07, 13:08
        monia145 napisała:

        > Nie.
        > Ciekawa jestem reakcji dziadków, kiedy wnuczek w towarzystwie powiedziałby w
        > ich kierunku podobną frazę..założę się, że starciliby momentalnie poczucie
        > humoru na ten tematwinkP


        ... albo gdy powie tak do nich gdy będzie miał lat 15 big_grin
    • croyance Re: przeklinanie 13.06.07, 20:56
      Ja przeklinam, w dwoch jezykach, moj facet przeklina, a Mlody - jego syn - za
      nic w swiecie nie chce. Co wiecej, zawsze nas poucza i poprawia, z daleka
      potrafi wrzeszczec "tato!!! jezyk!!!!". Ma 15 lat i probowalismy mu tlumaczyc,
      ze sa pewne okolicznosci, w ktorych przeklinanie jest adekwatne, co wiecej - ze
      uzywania slow niecenzuralnych trzeba sie tez nauczyc (tylko wlasnie, uczywac
      ich stosownie do okazji).
      Na nic smile
      Dodam, ze w jego towarzystwie oczywiscie nie klniemy jakos straszliwie, ale
      wyrywa nam sie czesto cos w rodzaju "bloody", "bleeding" albo "shit!" (staramy
      sie tego nie robic). Mlody tego stanowczo nie akceptuje i jak zywo przypomina
      mi wtedy Adriana Mola big_grin
      Bylam swiadkiem, jak moj facet mowil: wyobraz sobie, ze dom wylecial w
      powietrze, a Ty straciles prace i rzucila Cie dziewczyna - co bys
      powiedzia? "oh, to nieladnie"? A Mlody, ze przeklinac nie wolno i juz.
      Nie wiem, skad mu sie to wzielo. Jego matka, z tego co wiem, nie przeklina
      jakos specjalnie, ale tez cos sie tam czasem kobiecie wyrwie.
      Roznie to bywa wiec ;-/
    • danka_30 Re: przeklinanie 14.06.07, 18:57
      Owszem zdarzały sie sytuacje jak córki były małe kiedy dziadek niby dla zabawy
      mówił powiedz dupa, pokaż "paluszek", ale zawsze starałam się interweniować.
      Czasami myślałam, że robi to na pokaz przed znajomymi (jakie bystre dziecko,
      jak go słucha), ale w końcu to minęło. Z dziadkiem rozmawiałam, że lepiej
      byłoby gdyby uczył je innych rzeczy, a córkom oczywiście spokojnie tłumaczyłam,
      że nie wszystko czego dziadek uczy jest dobre.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka