Dodaj do ulubionych

Jak oduczyć żarcia nocnego-macie pomysły?????

13.12.07, 23:19
Więc najpierw potrzebne dane:
Dzieć 11 miesięcy, cyckowy-nie toleruje smoka ani butelki, na kolacje je 300ml
kaszy gęstej jak beton łyżeczką-czyli głód odpada.Do 5 miesiąca aniołek,
budził się tylko raz lub dwa na cyca w nocy. Obecnie od kilku miesięcy
tragedia, pierwsza pobudka już po 3 godzinach od zaśnięcia jak obudzi się
tylko jeszcze 2 razy to jest święto. potrafi budzić się od 3 co godzinę i się
drze nie można odłożyć do łóżeczka. Picie nie, noszenie na rękach nie, bujanie
nie-musi być cycek bo potrafi się drzeć 2 godziny.
RATUNKU !!!!!!!!!!!!!!! Bo kiedyś go qwa na balkon wystawie i pójdę spaćsad
Obserwuj wątek
    • mala300 Re: Jak oduczyć żarcia nocnego-macie pomysły????? 13.12.07, 23:30
      na spanie w nocy ma tez wplyw ilosc spozywanego jedzenia w dzien.nie
      tylko kolacje.

      na poczatek proponuje dodac wiecej tluszczu-masla, oliwy do obiadu
      np.

      mozesz tez, zamiast mleka dac wode.bedzie awantura na poczatku,ale
      pozniej stwierdzi, ze nie oplaca mu sie budzic w nocy na wode.

      a moze daj mu kanapke na kolacje i pozniej troche kaszy?
      • 30mama Re: Jak oduczyć żarcia nocnego-macie pomysły????? 14.12.07, 00:25
        W dzień je dużo i w dużych ilościach.
        -śniadanie 300 ml kaszy z tarkowanymi owocami-łyżeczką
        - 2 sniadanie 250-300 owoców
        obiad 300 zupy lub dania
        - podwieczorek: kisiel z jabłkiem lub kanapka lub owoce ok 300
        - kolacka 300 kaszy łyżeczką
        Ciekawe w czym mu podać wode zamiast mleka? Z butelki nie pije a niekapka od
        wielkiego dzwony. nabiału nie je wcale bo nie lubi czyli wszelkie kasze i kleiki
        je na wodzie bo mu smakują. Jedyny jego nabiał to mleko z cycka. Oczywiście
        między tym jedzeniem ktore opisałam jest cycek......
    • azzure1 Konsekwentnie nie dawać 14.12.07, 00:39
      innej rady nie ma.
      Przecież nie wytłumaczysz, że noc jest do spania, a nie do trawienia.
      Max dwa tygodnie (tortury, to prawda) sobie dajcie - gdzieś tam czytałam, że po
      2 tygodniach konsekwencji nawet najbardziej oporny dzieciak się podda.
      U mnie zawsze działa, tylko raz trzeba było czekać te 2 tygodnie, przy
      przestawianiu Kuby ze smoczka na ustnik. W tym czasie nie jadł mleka wcale, ale
      też stale w porach jedzenia mleka mleko dostawał. Pokazywal palcem na ustnik (bo
      gadać jeszcze nie umiał) i w ryk. Po dwóch tygodniach (bez jednego dnia
      dokładnie) wypił pierwszy raz i od tego czasu nie ma problemu.
      Teraz jest dużo łatwiej, bo można wytłumaczyć, więc tylko kwestia cierpliwości w
      namawianiu (bo to potworny niejadek jest, patologiczny wręcz).
      Powodzenia smile
    • monjan Re: Jak oduczyć żarcia nocnego-macie pomysły????? 14.12.07, 09:01
      mama Marcel sie popsul??
      wiesz ja juz nie walcze, nie chce mi sie, nie mam siły, wole jako tako spac w
      nocy i pozniej jakos funkcjonowac w pracy niz sie meczyc, dlatego daje cycka,
      nawet co godzine, jak zakweka
      • 30mama Re: Jak oduczyć żarcia nocnego-macie pomysły????? 14.12.07, 09:09
        Monjan on się popsuł już po 5 miesiącu-chyba do tego czasu był gdzeczny bo był w
        szoku poporodowymsmilesmilesmile
        Na razie od ponad 2 tyg walczymy z samodzielnym zasypianiem w łóżeczku bez cyca
        a po nowym roku bierzemy się za żarcie nocne
    • shemsi1 ja to z adim mialam :( współczuwam!! 14.12.07, 09:04
      miał 15 mies odstawilam od cyca i pomogło dopiero to...
      ale nie miałam forum, nie miałam sie kogo poradzic. Zapytaj ajs, ona ma
      skuteczne metody, jeszcze niogo nie zawiodły smile
      • alexkieszek 30mama 14.12.07, 09:42
        Wodę podawaj z filiżanki, u nas ostatnio Franio w ogóle nie chce pić, ale z
        mojej filiżanki owszem dławi się, pluje ale potrafi wypić całą. Przy okazji
        szybciej odpadnie mycie butelek.

        Nocne wstawanie ja mam jedną radę: Niech wstaje TATA bo on nie ma cycków.
        Przerabialiśmy to ok. 7 miesiąca. To nie jest głód tylko przyzwyczajenie. Ci od
        laktacji mówią, żeby wstawać, ale niech nas ugryzą za przeproszeniem. Tata wziął
        urlop powstawał i skończyło się na jednej pobudce o 5 na żarcie. Zakładając, że
        ssał tylko cycusia o 18 na kolacje to o 5 miał prawo być głodny.

        Dzieć powyje 3-4 noce i będzie spokój, tyle że Ty musisz być konsekwentna i nie
        pokazywać się nawet, chyba, że to pora na jedzenie jest. Jeśli będziesz się
        pokazywać (bo sama wiem, że ciężko wytrzymać takie wycie) nici z planu. Pomysł
        przyszedł mi po obejrzeniu jakiegoś programu na BBC (typu superniania) gdzie
        babka nie mogła się już nawet ruszyć, bo dziecko spało całą noc z cyckiem w buzi...

        Nie mam innego pomysłu a i spróbuj z tą filiżanką. Niby straszny syf bo dzieć
        trochę się moczy ale po kilku razach całkiem nieźle pije smile
    • eyes69 Ktos mnie wolal? ;D 14.12.07, 09:54
      Po prostu nic nie dawaj.
      Przygotuj sie na dwie noce ryku. Po tym czasie dzieciak powinien
      zrozumiec, ze nic z tego i bedzie przesypial noce.
      Jest juz duzy i cwany, wiec moze trwac to dluzej, ale badz dobrej
      mysli. wink

      No i nie poddawaj sie, jak bedziesz sluyszala placz i blagalne
      jeki. wink
      Dziecku naprawde nic strasznego sie nie dzieje - musi zrozumiec, ze
      cycek to nie caly swiat. wink
    • ulakoszula Zosia 9 miesięcy 14.12.07, 10:05
      Ja po prostu przestałam dawać i tyle. Przy okazji uczyłam samodzielnego zasypiania. I efekt mam taki że pierwsze 2-5 godzin śpi a potem budzi się, wstaje i krzyczy. Podchodzę do łóżeczka, kładę ją i na ogół zasypia. Czasem przytulam i zaraz odkładam. Czasem od razu po odłożeniu wstaje i wyje, nie reaguję na to tylko idę spać i liczę sekundy ile płacze - i zwykle liczę do 5 smile Zosia kładzie się i zasypia. Tylko że wstaje tak nawet do 10 razy w nocy! Nie mam pojęcia dlaczego.
      Śpimy wszyscy w jednym pokoju ale niestety pomysł żeby to mąż wstawał nie sprawdza się. Nic go nie ruszy, śpi jak zabity przy największych wrzaskach.
      Więc RATUNKU!!!
      • ulakoszula Re: Zosia 9 miesięcy 14.12.07, 10:06
        Zapomniałam dodać że Zosia nie jest głodna w nocy - kiedy chce jeść, gryzie mnie w brodę - i dopiero ok 5 rano.
        • 30mama przerażające 14.12.07, 11:02
          przerażający jest ten czas oduczania. jak zaczęłam uczyć samodzielnego
          zasypiania w łóżeczku to mowili że początki trudne a pozniej coraz lepiej.
          Niestety mój dzieć jast baaardzo odporny i nie jest lepiej.Jest tak samo lub
          nawet gorzej-a to już 3 tydzień.
          A w nocy probowałam i butelkę i niekapek i kubek zwykły-wszystko co nie jest
          cyckiem jest pieprznięte ręką na podłogę.
          Wiem ze jedynym wyjściem jest nie dać ale miałam nadzieję, że może wy znacie
          inne patenty.
          Moje dziewczyny od urodzenia przesypiały noce-co za egzemplarz mi się teraz trafiłsad
          • sennen22 30 mama 14.12.07, 11:21
            Nie martw sie.

            Przede wszytskim zredukuj ten kisielek/owocki na podwieczorek !
            Daj dzieciakowi okolo 17/18 porzadna kolacje tzn makaron z serem lub cos innego
            bardzo kalorycznego np pol porcji + pol porcji owocow/kisielku, niech dzieciak
            sie naje, jak dorosly czlowiek, ktoremu tez potrzeba jest energia aby nie budzil
            sie w nocy glodny.
            Schemat zyciwnie 12 ms przewiduje 3 posilki stale(porzadne) a deser nie ejst dla
            mnie takim, wystarczy spojrzec na kalorie , co z tego,ze zje kaszke przed snem,
            jesli poprzedni posilek sie wchlonal szybko, poniewaz byl lekki.
            Jesli zaczniesz dawac kolacje dziecku, mozesz zauwazyc, ze ilosc kaszki, mleka,
            ktora dajesz przed snem sie zmiejszyla, nie martw sie, to normalne.

            Jak Igor mial 7 ms, pil jeszcze 3 razy w nocy, to bylo straszne.Nie byl glodny,
            glupie przyzyczajenie, czyli wychodzilo,ze budzil sie co 3 h.
            Pewnego dnia, powiedzialam NIE i trwalo to 2 noce, nie bylo az takiego ryku, ale
            noc zeszla mi na wtykaniu SMOCZKA , ktory w tym przypadku okazal sie niezbedny.

            Pozniej doszla , jakas choroba, wyjazd ble bl ble i dziekco nadal zaczelo sie
            budzic w nocy, ale juz nie na jedzenie, tylko tak poprotu.
            Dla mnie nie ma dzieci do roku, ktore cicho przesypiaja cala noc, no sory,sory
            nie wierze w to, kazda z nas wstaje w nocy aby utulic, poglaskac, dac smoka itp.
            w czasie choroby, zabkowania, daje w nocy ciepla herbatke kiedy ma problem z
            ponownym zasniciem, ni daje konsekwentnie mleka, przez co wyglozi sie w nocy,
            wiecej zje w dzien i jak wpadnie w rytm jak normalny czlowiek

            Twoj Marcel, pewnie hcce cycka niz mleka, to starszne patrzec jak dzicko placze
            i oduczac "na sile" jesli nie czujesz sie gotowac i nie podoba Ci sie to, nie
            rob tego, dziecko samo dorosnie i odstawi cycka, pyt tylko kiedy, nie roc nic
            wbrew sobie, uwazam, ze smoczek okazal by sie tu zbawieniem i wlasnie jego tu
            brakuje, jako tego uspokajacza..
            moze sporobuj ze smokiem?
            ja w ciagu tego prawie roku przerobilam juz chyba wszystkie metody, serio.
            na sile ze smokiem, na gloda, na osobny pokoj, na ignorowanie, i dopiero jak
            zaczelam dawac bardziej kaloryczne posilki w ciagu dnia
            tzn obiad 2 daniowy i kolacja tez 2 dania, np glowne + deserek(oczywiscie ilosc
            pojedynczego zmniejsza sie, gdy dajemy w parze) , plus butla przed snem(w twoim
            przypadku ta kaszka) zaczelo dzialac, Igi spi od 7/7.30 do 7 rano, owszem wstaje
            w nocy z 1-2 , jak kwili, bo wypadnie mu smok a on go w danej chwili potrzebuje,
            gdy ma temp i potrzebuje herbatki, ale moge ze spokojem powiedziec,ze moje
            dziecko przesypia noce i mam spokoj, trwalo to jednak b dlugo.
            Pozdrawiam.
            Mam nadzieje,ze chociaz troche pomoglam.
            • 30mama senne 14.12.07, 11:42
              Ale od od urodzenia nie dał się przekonać do smoka i chyba nie myślisz, że w
              wieku 11 miesięcy go zaakceptuje.
              A że są dzieci przesypiajace całe noce od urodzenia to możesz mi wierzyć-moje
              dwie córki takie były. Jedna tylko przez pierwsze 2 tyg budziła się na cyca o 5
              rano ale po tych 2 tyg jej przeszło. Czyli czas snu i jednej i drugiej 21-8 rano
              bez jakiegokolwiek mojego wstawania nocnego(sorry-wstawałam przykrywać)
              • sennen22 nie no masz racje z tym smokiem 14.12.07, 11:53
                Jednak moze marcel jest jednak glodny?

                Bo posilek , ktore dostaje na podwieczorek, to moim zdaniem jest"za slaby",
                dlatego sproboj dawac ta kolacje, wtedy bedziesz naprawde pewna,ze glodny byc
                nie moze i moze bedzie go latwiej uspokoic?
                ps. ciesz sie,ze 2 cory tak ladnie przesypialywink
                Ja nigdy nie doswiadczylam tego hehe, natomiast uderzanie glowa o futryne ze
                zmeczenia- nie raz ;P
                • monjan moze cie to pocieszy mama, ale 14.12.07, 12:19
                  moj Stefek tez jest taki krnabrny....
                  probowalam go uczyc spac samodzielnie w lozeczku-nie dalo rady, po 2 tyg
                  zrezygnowalam
                  tak samo jest z cyckiem, woda-ble, soczek, butelka, smoczka ssie, ale czasem tez
                  piprznie na podloge i juz...
                  tylko cycek
                  ale ja chyab jeszcze do tego nie dorosłam zeby odstawic
                  Ajs-ty jeszcze karmisz cycem?
                • 30mama Re: nie no masz racje z tym smokiem 14.12.07, 12:24
                  Apropos tych podwieczorkow to tylko przykłady podałam. młody jada również inne
                  treściwsze żarełko takie jak ryż z jabłkami czy kanapki
    • karola_19 Re: Jak oduczyć żarcia nocnego-macie pomysły????? 14.12.07, 15:14

      Moja ostanie trzy tygodnie też jakaś nie nażarta, budzi się w nocy
      ok.2 i woła am am, próbowałam już oszukiwac smokiem, herbatką i nic,
      jakoś jestem mało wytrwała.
      A ostanie czasy jeszcze doszło spanie u nas w łóżku, probówalam ją
      uczyć spać samodzielnie w łożeczku -nic z tego, wczesniej nie było
      problemu. Boze musze się zmobilizować i popracować nad tym, bo sie
      zajadę.
      Chętnie poczytam waszych mądrych rad.
      • pani_z_corka Re: Jak oduczyć żarcia nocnego-macie pomysły????? 14.12.07, 17:54
        moj edziecko zaczelo przesypiac cala noc (nie wstawalam w ogole)
        kolo 3 miesiaca zycia. od dwoch miesiecy budzi sie znowu i to dwa
        razy.
        z jakiegos powodu je malo w dzien ( nie zauwazylam kiedy i dlaczego
        sieprzestawila)... wtedy potrafila zjesc 20 ml mleka na raz, teraz
        140 to max...
        klade ja spac o 19, budzi sie o 23 i o 3 na jedzenie, a na dobre 7-
        8. i czasami w ogole nie chce rano jesc.

        moze rzeczywiscie to jest metoda, zeby przeglodzic w nocy, wtedy w
        dzien zje jak czlowiek...?
        • alexkieszek Hej z tym żarciem...może to jest problemem 14.12.07, 23:07
          czy ilości, zwłaszcza na kolacje to aby nie przesada???
          Czasem jak czytam o ilości jedzenia to jakoś tego nie widzę. Zwłaszcza na noc,
          przecież jak się dorosły na je na noc, to śpi fatalnie a i rano humor średni.

          Franio w porównaniu z większością dzieci jest powiedzmy "głodzony" a śpi od
          18.30-7 rano. U nas wygląda to tak:
          7 rano - 180 mleczko plus dwie - trzy płaskie (takie od mleka) miarki kleiku
          9.30 - jedna frutapura/gerber (nie więcej niż 120 gr)
          12.00 - zupka (130gr)/kanapeczka
          14.30 - 150 mleczka (spanie do 16)
          16.15 - zupka mały słoik z mięsem
          18.30 - 210 mleczko jak rano

          czasami dostaje kilka flipsów góra 4-5

          lecimy na bebilonie pepti (czyli cienizna) i daje o dwie miarki mleka mniej niż
          zalecane (bo dodaje kaszę)

          posiłki są małe ale często i hmmmm 30mama może po prostu posiłki są za duże?
          Może dawaj mniej co 2 2i pół godziny może musi za dużo trawić na noc i przez to
          się wybudza????

          U nas to się dobrze sprawdza. Jak karmiłam piersią spał dobrze przez 6 miesięcy
          i od 6 tygodnia przesypiał bez budzenia 8-10 godzin. Miał kilkudniowe "odpały"
          przy kolejnych moich restrykcjach dietowych, zębach, uszach etc. Potem
          miesięczny odpał 7 miesiąc, a potem po akcji z mężem było już ok. Potem chwila
          zawirowania jak się odstawił (nie trwało to dłużej niż tydzień) i teraz gra. Z
          tym, że ja od urodzenia w dzień karmiłam góra co 2,5 godziny. Posiłków wychodzi
          jakieś 6, czasem 7 ale są na prawdę malutkie (czasem nawet nie zjada całego
          słoika).... Faktycznie po południu dostaje co 2 godziny, ale po zupie jest
          szaleństwo z tatą, a w nocy nawet nie pije. Czasem zdarza się, jak krzywo
          siknie, że trzeba podać mleczko, ale dostaje góra trzy miarki na 150 wody i
          wypija zaledwie połowę i śpi wtedy do 8-9.

          Może tak spróbujesz....?? No i nadal polecam na kilka dni zmusił męża do wstawania.
          • 30mama Re: Hej z tym żarciem...może to jest problemem 15.12.07, 00:10
            Nie dam mu mniej jedzenia bo tyle ile napisałam mu trzeba aby się najadł. On od
            kiedy zaczęłam mu dawać inne posiłki niż cycek je duże porcje w porownaniu do
            innych dzieci-tyle mu potrzeba. Młody nie należy do maluszkow i na naszych
            spotkaniach jest dożę duży w porownaniu do innych styczniaków.
            To po prostu przyzwyczajenie nocne do tego cycka. jak już uporamy się z
            samodzielnym zasypianiem zaczniemy "głodzenie" nocne
            • alexkieszek trzymam kciuki 15.12.07, 10:59
              no to ja trzymam kciuki smile
              Widziałam na zdjęciach Twojego synka smile i faktycznie drobny nie jest smile
              Co mnie zadziwia mój Franek to też kawał chłopa (11 kg z okładem, 80cm)

              Tak czy inaczej kibicuje i trzymam kciuki, żebyś się wreszcie wyspała smile
        • sennen22 Re: Jak oduczyć żarcia nocnego-macie pomysły????? 15.12.07, 11:57
          Moj Igi to samo mial, pewnego razu juz w ogole nie mial apetytu w dzien.
          Odkad wyeliminowalam mleko w nocy zupelnie , bardzo ladnie je i ma apetyt, to
          idzie stopniowo, ale warto przestawic, naprawde.
    • meduza_79 Re: moim zdaniem to gonienie w piętkę... 15.12.07, 14:18
      jak je w nocy to później w ciągu dnia nie ma takiego apetytu i kółko się zamyka.
      Nam pediatra powiedziała, że roczne dziecko nie powinno już jeść w nocy. Żołądek
      ma mieć czas żeby odpocząć. Więc próbowałam, ale wodą się nie dał oszukiwać.
      nasz ostatni pobyt w szpitalu okazał się idealną terapią, miał biegunkę i
      wymiotował, więc nie wolno mi było karmić go w nocy. I się przestawił. Je sporo
      w dzień, a w nocy budzi się mniej więcej dwa razy, napije się herbatki i śpi dalej
      pozdrawiam i życzę wytrwałości w dążeniu do celu.
      • 30mama To moj jest dziwoląg :):) 15.12.07, 14:35
        Żre dużo w dzień i w nocy rownież. Czyli jak kiedyś wyeliminujemy nocne żarcie
        to młody chyba w wiadrze będzie dostawał posiłkismile
      • sennen22 meduza 15.12.07, 17:31
        Przykro mi,ze byliscie w szpitalu
        My tez 3 ms temu, prawie tydzien na ostra angine
        Mi tez lekarz mowil o tym,ze zol powinien odpoczac

        U mnie tez maly budzi sie na herbatke z 2-3 razy, ale nie zawsze mu ja daje

        Da sie wyeliminowac, ale trzeba tez obrac odpowiedni moment moim zdaniem, a
        kazde dziecko jest inne, niektore dzieci musza poprostu dorosnac..
        • dzika41 Sen pytanie , inne też moga czytać 15.12.07, 18:36
          może coś podpowiecie
          Jadłospis Majki

          8-9 - śniadanie zwyczajowo jogurt z owocami 150g + kanapka z wędliną

          ok 11 - drugie śniadanie kanapka z wędliną/bułeczka drożdżowa z serem (nie
          zawsze zjada całe)
          11.30-13.30 sen, przed snem cycek

          14 - obiad, około 100 ml zupy z mięsem i drugie danie, różna ilość, pół kotleta
          mielonego + trochę ziemniaków, 1/4 fileta rybnego, 2 pierogi z mięsem, ziemniaki
          z sosem

          16- podwieczorek, owoce z biszkoptem/ serek homogenizowany
          16.30-18.30 sen, przed snem ofkors cycek

          19/19.30- kolacja, około 150-200 ml kaszy manny na mleku z jogurtem
          owocowym/owocami + kanapka z wędliną lub pół kiełbaski z ketchupem + 2 kanapki z
          wędliną

          ok 21 cycek i spanie.
          Maja zasypia w łóżeczku.
          W nocy ją nie karmię.
          Kolejne karmienie jest dopiero ok 5-6 rano (cycek)
          ale moja Zołza się budzi, czasem potrafi od północy budzić się co godzinę. uncertain
          Głodna chyba nie jest, bo daje się uśpić powtórnie bez płaczu i marudzenia.
          Pić nie chce.
          Więc o co cho?
          Ktś ma pomysł?
          Też nie chodzi o bliskość/spanie ze mną. Wtedy dopiero było tragicznie,
          potrafiła przez pół nocy przewalać się pół nocy po łóżku i obydwie rano
          byłyśmy niewyspane.
          Da się co z tym zrobić czy taki urok mego dziecia?!
          • pani_z_corka Re: Sen pytanie , inne też moga czytać 15.12.07, 22:47
            moja sie tak przewala jak jej za cieplo...
          • meduza_79 re, ech... 15.12.07, 22:59
            ja już zapomniałam co to jest dawanie dziecku cycka...
            I wróciły mi do rozmiaru przedciążowego. niestety 5 cm niżej.. hehehehe
            Piękna i powabna już nigdy nie będę tongue_outPP
        • meduza_79 Re: meduza 15.12.07, 23:05
          Ja też tak myślę że dziecek sam musi dojrzeć do każdego kolejnego etapu. Jak
          próbowałam go oduczyć 2 mies temu to pisk na cały blok i se dałam spokój. Jak
          głodny, a wyglądał na głodnego to dawałam jeść...
          A a propos szpitala, to jest to niefajne doświadczenie i nikmu nie polecam tej
          formy odzwyczajania który u nas miał miejsce... smile))
    • irima2 I jak idzie? 19.12.07, 11:35
      Ja planuje odstawianie zaraz po świętach - dzień 0 wyznaczyłam na
      27.12 smile. Na razie przygotowuję sie psychicznie...boję się jak
      cholera.
      Mój synek będzie miał wtedy prawie 11 mc. Obecnie budzi się tak 4-6
      razy. Oczywiście karmienie jest jedyną możliwością bo inaczej wyje
      jakby go ze skóry obdzierali.
      A z tym balkonem to dobry sposóbsmile Teraz mnie będzie kusił...
      • 30mama Nie idzie :):) 19.12.07, 13:07
        Podjęłam decyzje o definitywnym pożegnaniu z cycem po Nowym Roku. Ja chce mieć
        normalne życie i wyspać się w nocy(już nie mówię o innych aspektach mojego
        związku, które przez gówniarza są mało wykonalnesmile )
        Zobaczymy czy będę konsekwentna?????????
        • prozacandvodka Re: Nie idzie :):) 19.12.07, 16:13
          heh, mam dokładnie to samo ale na dodatek młoda jeszcze z nami śpi...
          ja postanowiłam że przenosiny do łóżeczka i odstawienie od cyca zrobimy na wiosnę, chcę przeczekać okres największej zachorowalności na różne przeziębienia.

          zobaczymy jak nam to pójdzie uncertain
          • irima2 Re: Nie idzie :):) 19.12.07, 19:37
            No to wygląda na to, że ja idę na pierwszy ogień smile
            Zdam relację jak nam idzie. Trzymajcie kciuki!
            Z tymże ja nie zamierzam odstawić całkowicie - chcę utrzymać karmienie w dzień
            (dwa razy), wieczorem i rano przed wyjściem do pracy.Chcę zrezygnować tylko z
            tych nocnych.
    • cailee Re: Jak oduczyć żarcia nocnego-macie pomysły????? 20.12.07, 17:35
      nie. ale kciuki potrzymam ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka