kichigai_ushi
14.02.08, 23:49
e mnie ciekawi u tych dziewczyn ktore siedza z dzieckiem w domu.
no dobra, nie bede ukrywala, ze podjelam ostateczna decyzje o
pozostaniu jednam samotna mama- niech i tak bedzie, ale wlasnie
miedzy innymi w jaki sposob mnie moj ex ostatnio traktowal-
on nie robil nic, oprocz pochlaniania obiadow i innych kulinarnosci,
natomiast mnie pozostawil obowiazek sprzatania, zmywania, zajmowania
sie dzieciem od rana do nocy, gotowania, wystawiania koszy ze
smieciami, no cholera wszystko.
pan i wladca pracowal-i to mu wystarczalo.
no i tak sobie mysle, jak to jest. czy ja moze za wiele wymagalam,
zeby pan i wladce czasami mi tez pomogl.
no dobra- na zakupy jezdzilismy razem- bo to on ma samochod. czasami
pozmywal w weekend i zriobil obiad, ale glownie sobie- bo mu nie
chcialam pomagac.
czy wasi faceci tez uwazaja ze wy jako kobiety macie obowiazek i co
gorsze PREDYSPOZYJCE do bycia w ciaglym zapierdolu domowym?
a moze ja czegos nie rozumiem. to wybaczcie jak nie rozumiem.