Dodaj do ulubionych

płacz 3latki

02.04.08, 11:32
Moja mała jest strasznie płaczliwa dziewczynką.Potrafi płakać z 10
razy dziennie a mnie juz zaczyna to wykanczac.Nie wiem co robic!!
Płacze bo:
-ubieramy sie rano-oczywiscie pomagam jej ale staram sie ja nauczyc
samodzielnosci, mówię zeby załozyla sweterek na co mala jeczy(nie
mówi tylko jęczy),że ona nie umie(a wiem ze umie bo ubierala sie juz
nieraz sama).to podchodze tłumacze jak ma to zrobic,pokazuje,pomagam
nałożyc na glówke i reszte powiedzialam zeby juz sama zrobila-ryk,bo
jedna reka nie mogla znalezc rekawa,pokazuje jej gdzie jest ten
rekaw i zeby poszukala raczka-histeria ze ona nie umie i nie wie.
-wychodzimy juz do przedszkola i mowie zeby zalozyla buciki.Przynosi
buciki i zakłada,miala problem z zapieciem ich wiec chce jej pomoc
na co mala wydziera sie ze ona sama.....i robi zle.Spieszymy sie z
wyjsciem wiec podchodze jeszcze raz i mowie ze pomoge jej na co jest
wyszarpywanie sie i krzyczenie"ja sama" i znowu
histeria......probuje ja przytrzymac by sie uspokoila,mowie ze nie
ma plakac bo to nie polepsza sprawy i takie tam to zaraz jest
kolejna histeria bo ja ją szarpie na co ja mowie ze nie szarpie
tylko chce jej cos wytlumaczyc.Jeszcze histeria o to ze ja niby
szarpie sie nie skonczyla to juz jest kolejna bo nie ma husteczki a
ma mokre oczka.....ja juz zaczynam wariowac uncertain
Co mam zrobic,jak nauczyc mala ze jak czegos potrzebuje to nie ma
jęczec odrazu tylko normalnie powiedziec?Jak ja oduczyc ciągłego
wpadania w histerie?
Proszę nie pisać zadnych złośliwości tutaj na mój temat tylko
naprawde licze na jakies porady.Od dłuższego czasu nie moge juz
sobie poradzic z tym jej zachowaniem,które jest naprawde męczące,a
staram sie byc cierpliwa i tłumaczyc jej to czego nie umie i pomagac.
Poza ta jedna wada(histeria) jest naprawde wspaniałym dzieckiem smile
Obserwuj wątek
    • lila1974 Re: płacz 3latki 02.04.08, 12:37
      Nie pocieszę Cię - niektóre dzieci po prostu tak mają. Moja starsza
      jest w zerówce a dość często tak wlaśnie reaguje na niepowodzenia,
      jak Twoja malutka 3 latka.

      Przede wszystkim - skoro postępujesz tak a nie inaczej, to zmień
      swoje podejście do małej. Spróbuj ostrzegać ją przed czasem, ze za
      chwilę coś się zmieni - np. wychodzicie i będziecie zakłądały
      buciki. Zapytaj czy chce abyś Ty to zrobiła, czy woli sama. Na
      zachętę zawsze możesz jej powiedzieć, że wierzysz, ze spróbuje - nie
      że się jej uda, bo to wcale nie musi być prawdą i się dziecko tylko
      wkurzy, że nie potrafi a przecież mama mówiła, ze to łatwe.

      Nigdy tak dziecku nie mów - założysz sweterek, przecież to łatwe,
      uda ci się. Zamiast tego poiedz - wiem, ze z tym sweterkiem to wcale
      nie łatwa sprawa, ale wiem, ze jesteś dzielna i spróbujesz go
      założyć, jak ci się nie uda to mnie zawołaj pomogę Ci.


      Pośpiech to najgorszy wróg wkradający się między nas rodziców a
      nasze dzieci - zadbaj więc o to, by sytuacje kiedy MUSISZ poganiać
      dziecko były jak najrzadsze.

      Widzę po sobie, ze bardzo dużo zależy od tego, czy ja się nie
      irytuję, córka odbiera mnie jak barometr i jest jej tym ciężej im
      więcej ja mam do niej niewypowiedzianego żalu.
      • aneta-264 Re: płacz 3latki 02.04.08, 21:50
        Gdy płacze i histeryzuje gdy coś chce wytłumaczyłabym,że jak płacze
        to jej nie rozumiem i nie moge jej pomóc bo nie wiem o co jej
        chodzi.Jeśli nadal histeryzuje przeczekałabym to i jak sie uspokoi
        wtedy porozmawiałabym z nią.Gdy chce coś zrobić sama,odeszłabym i
        pozwoliłabym aby naprawde zrobiła to sama.Udawałabym,że jej nie
        obserwuje,bo przecież jest duża i na pewno sobie poradzi.Oczywiście
        pospiech nie jest dobry,wkrada się napięta i nerwowa atmosfera.Jesli
        rodzic się denerwuje to dziecko również i zaczyna się buntować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka