modelina - utrwalanie

17.06.04, 10:46
Buuuu. Ulepiłyśmy wczoraj wszystkie trzy (Jagoda, Hania i ja) cudne koraliki,
guziczki i jeszcze kilka innych wspaniałości z modeliny w jaskrawych kolorach
(Astra). Upiekłyśmy w celu utwardzenia zgodnie z instrukcją, ale mój
piekarnik coś nie bardzo, bo choć wszystko zrobiłyśmy, jak trzeba, wszystko
przypaliło się od spodu, a część zaczęła się topić. Kiedyś gotowałam
modelinę, ale zauważyłam, że strasznie wtedy blakną kolory.
Moje pytanie: Czy znacie jakiś sposób, żeby kolory modeliny nie blakły w
czasie gotowania, lub jak pieczecie swoje cuda - a chodzi nie tylko o czas i
temperaturę, ale głównie o to czy na blasze, folii, ruszcie, górnej, dolnej
półce itp. ?
Z góry dziękuję.
Ania
    • madziurex Re: modelina - utrwalanie 17.06.04, 17:42
      Modelinę zawsze utwardzałam w wodzie, a żeby nie blakły kolory, wkładałam
      wszystko do woreczka, który mocno związywałam gumką. No i całość do garnuszka z
      wodą. Było OK.
      • skania.h.j Re: modelina - utrwalanie 17.06.04, 18:25
        Dzięki, Madziurex.
        A z czego ten woreczek, że w swej naiwności zapytam? I czy się w nim te rzeczy
        nie zderzają i nie zlepiają?
        Ja jednak po kilku próbach wyczułam ten piekarnik i już mi się jednak udało. A
        część jednak ugotowałam w garnku i powiem szczerze, że te wyblakłe kolory nawet
        bardziej mi się podobają, bo zrobiły się takie jakieś pastelowe, ale dzieciom
        oczywiście nie.
        Z rozpędu zużyłyśmy całe opakowanie tej modeliny (teraz panienki siedzą i
        nawlekają), ale jak tylko uzupełnimy zapasy, chętnie wypróbuję Twój sposób, bo
        z gotowaniem to jednak trochę mniej zachodu.
        A swoją drogą całkiem sporo tych koraliczków wyszło z takiego jednego pudełka.
        Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki.
        Ania
        • madziurex Re: modelina - utrwalanie 18.06.04, 01:02
          Zwykły foliowy woreczek. Z tego, co pamiętam, nic się nie sklejało, a w czasach
          szalonego dzieciństwa robiłam tego na tony. W piekarniku to tylko masę solną
          wypiekałam, można osiągnąć fajne efekty kolorystyczne w zależności od czasu i
          temp. wypiekania.
    • katarka Re: modelina - utrwalanie 18.06.04, 14:30
      Ja gotuje normalnie wlozone do garnuszka w woda wrzaca przez 10 minut, potem
      wyjmuje i susze. Gdy juz wyschna (i zbledna) smaruje olejem (oliwa) takim
      pedzelkiem jak do rozsmarowywania bialka lub lukru na ciescie - i natychmiast
      jak sie nasacza wraca im kolor. I jest zywy i blyszczacy. Potem wycieram z
      resztek oliwy recznikiem papierowym i jest O.K.
      • madziurex Re: modelina - utrwalanie 18.06.04, 20:21
        Taraz mi się przypomniało - jeśli gotowałam nie w woreczku, a bezpośrednio w
        wodzie, to potem malowałam wyschniąte figurki bezbarwnym lakierem do paznokci.
        Wyglądały super, odzyskiwały kolory i ładnie się błyszczały.
        • lola211 Re: modelina - utrwalanie 19.06.04, 19:59
          No własnie, ja tez pokrywam bezbarwnym lakierem, ale w sprayu.
          • skania.h.j Re: modelina - utrwalanie 23.06.04, 10:44
            Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Bardzo mi pomogłyście.
            Pozdrawiam. Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja