co z bardzo żywym 2 latkiem

04.12.05, 13:48
pomóżcie co robić w domu z bardzo żywym 2 latkiem który latem całe dnie
spędzał na ogrodzie a teraz przechodzi katusze bo większość czasu spędza w
domu. Mały się potwornie nudzi, "mama baw sie" a ja już nie mam pomysłów.

A tak przy okazji co kupujecie chłopcom powyżej 2 lat na gwizdkę.
Pozdrawiam
    • jukal Re: co z bardzo żywym 2 latkiem 04.12.05, 15:38
      U nas super fajnym wynalazkiem okazały sie naklejki samoprzylepne i klej i
      rysuneczki do przyklejania smile W gazecie "teletubisie" były ostatnio nalepki na
      okno z pół godziny potrafi siedzieć przy oknie i je przeklejać smile
      aaa mam strasznie rozbrykaną córeczke lat 2,5 big_grin Która jakby mogła dom rozniosła big_grin
      O i przypomniało mi się ustawianie wieży ze słoików . Słoiki z nakrędkami , u
      nas były słoiki miejwiecej takie same ale nakrędki różne , odkręcała i pasowała
      do słoiczków i też zachwycona była big_grin Tylko trzeba uważać, żeby przy ustawianiu
      wieży słoiki były zakręcone ( łatwo zbić niestety ) no i na dywanie czy
      wykładzinie, żeby przy rozwalaniu nie rozbić smile
      Może napisz jak sobie teraz radzisz to może i ja skorzystam big_grin

      Justyna
    • karka79 Re: co z bardzo żywym 2 latkiem 04.12.05, 22:50
      Jak najbardziej polecam zabawy plastyczne, malowanie łapkami na dużych
      arkuszach papieru- dobrze do tego jeszcze mieć folię malarskoa za dwa zeta i
      mozna szaleć. łapkami, stópkami jak bądź odciskać formy z ziemiaków , liści
      jakiś plastikowych zabawek. Fajne jest też rozmazywanie plasteliny na papierze
      w jakieś dziwne kształty, bądź bardziej konkretne, a potem wciskanie w tą
      plastelinę koralików, gózików, goździków - takiej kuchennej przyprawy.No i masa
      solna(mąka, sól trochę wody i zagnieść tak,żeby nie było klejące i zbyt miękkie)
      Ulepcie co bądź. Maluszek może woleć patrzeć tylko, ale może pomóc ci
      przygotowywać kuleczki i walce, bardzo łatwo się tego nauczy jesli jeszcze nie
      umie. Możesz to wysuszyć w piekarniku, bądź poczekać dzionek i wysuszyć nad
      kaloryferem , bo najlepsza zabawa jest jak maluch sam to maluje farbami.
      Zacznijcie od bałwanków itp...Napisz jak ci idzie, no i może sprzedaj kilka
      swoich pomysłów. Pozdrowionka.
    • krykus3 Re: co z bardzo żywym 2 latkiem 05.12.05, 14:01
      troche kleimy z plasteliny,ale kończy się na robieniu kulek bo nic innego nie chce. Ostatnio wzielam od mojego brata stare zapasy klocków lego i od 3 dni nic innego nie robi, tylko trzeba go pilnować bo są male elementy.
    • pszczolamaja Re: co z bardzo żywym 2 latkiem 05.12.05, 21:39
      Moja córa jest takim właśnie żywym dwulatkiem. Bardzo lubi naklejki, w tym
      rzeczywiście jest jakaś magia, malowanie i wycinanie. Masa solna i plastelina -
      cudnie, tyle tylko, że zjada i rozrzuca, ale zajęta niewątpliwie jest. Uwielbia
      książeczki, słuchać i oglądać. Na Gwiazdkę dostanie ciastolinę. No i ma opcję
      zabawy z bratem, jak ten wróci z przedszkola. Lubi piłkę, tę taką dużą, na
      której można skakać. I samochód, na który się siada i odpycha nogami.
Pełna wersja