od kiedy danonki?

21.10.05, 13:31
Czesc!
Mam pytanie od kiedy dajecie swoim maleństwom danonki?
    • mika_p Producent zaleca od 3. ROKU życia. n/t 21.10.05, 13:55

    • malwisienia Re: od kiedy danonki? 21.10.05, 13:58
      lubię serki homogenizowane, ale danonki są obrzydliwe i drogie, dlatego
      polecam "zwykłe" serki i jogurty naturalne, ja dawałam małej próbować jak
      skończyła pół roku
    • mag74 Re: od kiedy danonki? 21.10.05, 13:59
      Moja Corcia skonczyła roczek i daje jej sporadycznie danonki, słyszalam ze nie
      powinno sie ich dawac wczesniej niz po skonczeniu roczku i ze lepiej dawac
      dzieciom danio niz danonki.
      Mag74
      • kaczkadm Re: od kiedy danonki? 21.10.05, 17:31
        Ja Mojej Juli daję Danonki od 4m-ca.Mala je uwielbia.
    • dominika8 Re: od kiedy danonki? 21.10.05, 19:05
      moja córka też uwielbia Danonki, je od 8 mc
      • aga_pietrzyk Re: od kiedy danonki? 21.10.05, 19:17
        Moja córka po skończeniu roku Danonki je codziennie. Dodaję do nich Esberitox -
        przyjemne z pożytecznym.
    • katklos Re: od kiedy danonki? 21.10.05, 19:21
      Moj synek - 21 mcy - nie dostaje tej cukrowej papki i nie zamierzam wprowadzac
      jej do menu jeszcze przez dłuuugi czas.
      • mama_kotula Re: od kiedy danonki? 21.10.05, 19:25
        Moje dzieci uwielbiają tę "cukrową papkę" i dostają od 7 miesiąca. Do menu
        zamierzam wprowadzić jeszcze inne świństwa wink))
        • evvella Re: od kiedy danonki? 24.10.05, 22:22
          Po przeczytaniu postów odnośnie danonków zprawdziłam czy na opakowaniu danonków
          lub na ich stronie internetowej pisze coś o zalecanej granicy wieku od kiedy
          mozna je podawać. Niestety nic takiego nie znalazłam albo jest to bardzo mała
          niewidoczna informacja(dla przykładu na serkach monte można bardzo łatwo się o
          tym dowiedzieć).Myślę, że większość z Was opiera się w tych twierdzeniach
          głównie o reklame tego serka i dzieci jakie tam występują. Ja dawałam synkowi
          danonki odkąd skończył roczek, ale po dwóch miesiącach odmówił wogóle jedzenia
          nabiału(trwało to też ok 2 mies-SZOK)
          Pozdrawiam
          • flurcia Re: od kiedy danonki? 24.10.05, 22:26
            nie prawda. Jak zadzwonisz na infolinię do danona, to sami Ci powiedzą, że zalecają danonki od 3 roku życia. Wiem, bo sama sprawdzałam.
    • kura17 dlaczego?... 25.10.05, 09:42
      ... dlaczego tak wiele postow dotyczy danonkow??? dlaczego tak wiele mam chce je
      dawac dzieciom jak najwczesniej (nawet od 4 miesiaca, gdy zaleca sie nie podawac
      mleka krowiego niemodyfikowanego co najmniej do 6 miesiaca, a najlepiej do konca
      1 lub nawet 3 roku zycia)??? co tez jest takiego w tych danonkach??? czyzby
      wielki sukces komercyjny najzwyklejszego joguru???
      pytam, bo naprawde nie wiem! DLACZEGO chcecie podawac dzieciom akurat danonki???
    • marghe_72 Re: od kiedy danonki? 25.10.05, 11:56
      miłej lektury

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=579&w=19440354&a=19440354
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=579&w=19307422&a=19307422
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=579&w=19425656&a=19425656
      • syla113 Re: od kiedy danonki? 26.10.05, 10:56
        no i jak zwykle jesli chodzi o zywienie dzieci kazdy ma inne zdanie a prawda
        lezy po srodku
        • dmgr Re: od kiedy danonki? 26.10.05, 22:43
          Czytalam, ze tak jak przetwory mleczne u dzieci z tolerancja - bez alergii to
          mozna probowac od 11 miesiaca.
          Madzia
          • marghe_72 Re: od kiedy danonki? 26.10.05, 22:56
            a gdzie czytałas?
            • ameba1 Re: od kiedy danonki? 26.10.05, 22:59
              Moja Julka je Danonki od 8 miesiąca smile Strasznie je uwielbia. Czasami ma taki
              apetyt, że zje dwie sztuki smile
    • kiniusia24 Re: od kiedy danonki? 02.11.05, 13:10
      ja daje mojej Wiktorii Danonki odkąd skończyła 12 miesięcy.Bardzo je
      lubi,aczkolwiek teraz juz się jej przejadły i woli Bakusia waniliowego.Myślę że
      skoro dietetycy zalecaja jogurty od 11 miesiąca to chyba lepiej podawac te
      przeznaczone specjalnie dla dzieci,prawda?
      • thiessa Re: od kiedy danonki? 02.11.05, 17:17
        Kiniusia a czytalas sklad zwyklego jogurtu i "tych przeznaczionych dla dzieci"?
        Radze zaczac czytac etykiety a zapewniam Cie, ze te przeznaczone dla dzieci sa
        gorzej nafaszerowane cukrem, aromatami i barwnikami niz te rzekomo dla
        doroslych.
        A sukces komercyjny danonkow mnie przeraza. Dlaczego wszyscy sie tak na nie
        uwzieli, dlaczego nikt nie zadaje pytania: od kiedy jogurt naturalny, od kiedy
        bakus, serus, danio, serek z mlekowity, deserek z campiny, tylko ten cholerny
        danonek?
        Wybaczcie, pewnie zaraz zostane zlinczowana, ale szlag mnie jasny trafia jak
        ktorys raz z kolei czytam jak rodzone matki karmia swoje malutkie, bezbronne
        dzieci tym slodkim, bezwartosciowym ulepkiem, omamione reklama, w ktorej wmawia
        sie ze "to cos" jest zdrowe i zawiera duzo wapnia". Czy tego wapnia nie mozecie
        dostarczyc dzieciom dajac jogurt naturalny zmieszany z owocami? Dajac zwykly
        twarog, mleko?
        Coz, wiem, ze to walka z wiatrakami.
        • evvella Re: od kiedy danonki? 02.11.05, 21:11
          Ja chyba wiem o co chodzi!!
          Chodzi o MAGNESY NA LODÓWKE smile)))))))))))))))))))))))
        • marghe_72 Re: od kiedy danonki? 02.11.05, 22:13
          thiessa, ano z wiatrakami..
          Zadne argumenty nie trafiają
        • monika19782 Re: od kiedy danonki? 03.11.05, 22:06
          Nic dodać, nic ująć.
          pozdr.
          • evvella Re: od kiedy danonki? 03.11.05, 22:37
            No no ciekawe co na wypowiedź Majki282 zagorzałe przeciwniczki danonkówsmile
            Majka282napisała:
            >"Ja sądzę ,ze nie warto przesadzać. danonki są serkami dla
            dzieci i to nie ulega żadnej watpliwości...."
            Właśnie to samo próbowałam wytłumaczyć we wcześniej założonym wątku apropo
            przesady ale niestety nie potrafiłam tak dobrze dobrać argumentów jak Ty i
            zostałam źle zrozumiana(jako namawiająca rodziców do dawania dzieciom CHEMII)
            Pozdrawiam
      • marghe_72 Re: od kiedy danonki? 02.11.05, 22:12
        Kiniusia Danonek nie jest jogurtem ...
      • renata28 Re: od kiedy danonki? 03.11.05, 10:37
        Pewnie tak, ale danonki nie są przeznaczone dla rocznych dzieci, tylko
        najwcześniej dla trzyletnich.
    • nacia77 Re: od kiedy danonki? 03.11.05, 10:47
      Moje bliźniaczki jedzą te "papki" "świństwa" czyli Danonki i Bakusie od 7
      miesiąca smile)) Uwielbiają smile
      • marghe_72 Re: od kiedy danonki? 03.11.05, 11:04
        a nie mówiłam..?
    • majka282 Re: od kiedy danonki? 03.11.05, 20:08
      Moja córcia dostaje Danonki od czasu kiedy skończyła 11 m-cy.
      widze tu spora grupą przeciwniczek Danonków - cóż każdy ma swoja teorie na
      wychowywanie dzieci. Ja sądzę ,ze nie warto przesadzać. danonki są serkami dla
      dzieci i to nie ulega żadnej watpliwości mają mniejszą o prawie 50% zawartośc
      tłuszcu niż zwykły serek homogenizowany (np Danio) zawieraja wapń, witamine
      B12,oraz D ,a np Danio tego nie zawiera , mają wyższą zawartośc białka i
      porównywalną węglowodanów i tak jak każdy serek zawieraja cukier bądź syropy
      glukozowe. Więc gdzie tu problem ?. Nie każde dziecko będzie jadło naturalny
      jogurt bądź twróg z owocami , bez dodatku cukru a śmiem twierdzić ,że większość
      go nie ruszy . Nie uważam żebym robiła coś złego kiedy daję dziecku Danonki
      przeważnie co drugi dzień. Nie daję jej słodyczy , chipsów , paluszków i tp
      chociaż okazjonalnie czytaj sporadycznie jak sama chce pozwalam na czekoladki
      lub domowe ciasto . więc nie sądze zeby cukier zawarty w danonkach jej
      zaszkodził . A co do tego ,że zalecane są od trzeciego roku w/g infolinii to
      dlatego ,że wszytskie produkty z zawartością mleka krowiego należy dziecku
      podawać z umiarem z uwagi na ryzyko wystąpienia alergii i nikt nie powie matce
      dziecka niech pani daje , bo do kogo poźniej mieć pretensje?
      • abosa Re: od kiedy danonki? 04.11.05, 10:09
        "Ja sądzę ,ze nie warto przesadzać. danonki są serkami dla dzieci i to nie
        ulega żadnej watpliwości"
        To, że producent zaleca je od 3 roku zycia tez nie ulega wątpliwości, a może
        jednak?

        "mają mniejszą o prawie 50% zawartośc tłuszcu niż zwykły serek homogenizowany
        (np Danio) zawieraja wapń, witamine B12,oraz D ,a np Danio tego nie zawiera ,
        mają wyższą zawartośc białka i porównywalną węglowodanów i tak jak każdy serek
        zawieraja cukier bądź syropy glukozowe. Więc gdzie tu problem ?."
        Akurat tłuszcz dziecku nie szkodzi, to w nim rozpuszczone są witaminy,
        zwłaszcza D, jest więc niezbędnym nośnikiem;
        Co do cukru, serki "dla dzieci", zawierają go nienaturalnie dużo (jak ktoś
        przeliczył, ok. 4 łyżeczek na jedną małą porcję);

        "A co do tego ,że zalecane są od trzeciego roku w/g infolinii to dlatego ,że
        wszytskie produkty z zawartością mleka krowiego należy dziecku podawać z
        umiarem z uwagi na ryzyko wystąpienia alergii i nikt nie powie matce dziecka
        niech pani daje , bo do kogo poźniej mieć pretensje?"
        Tak Ci powiedzieli na infolinii czy sama na to wpadłaś?
        Chodzi o coś innego. Produkty dla dzieci poniżej 3 roku życia to
        produkty "specjalnego przeznaczenia żywieniowego", spełniają określone normy
        ilościowe i jakościowe, przechodzą ponadstandardowe testy i częstsze kontrole.
        Zywnośc dla dzieci powyżej 3 roku życia tak naprawdę musi spełnić dokładnie
        takie same normy, jak żywność dla dorosłych. Nie ma żadnych obostrzeń. W każdym
        razie producent nie jest obligowany (przez prawo) do tego, żeby w jakiś sposób
        zapewnić lepszą jakość, czystość itd. Więc dostajemy produkt z kolorową
        nalepką, z dodatkiem np. soku (nieważne, że jego ilość jest śladowa, jest, więc
        można to wytłuszczyć na etykiecie), witamin (oczywiście w większości to
        suplementy), cukru (olbrzymia ilość, w końcu trwa walka o klienta, a dzieci
        lubią to, co słodkie), barwników itd.
        Nie chodzi więc o alergie (wiele produktów również dla niemowląt, zawiera pełne
        mleko, choćby kaszki mleczno-owocowe), ale o jakość. Zapewnienie jakości,
        sprostanie wysokim wymaganiom, to się producentowi nie opłaca. Lepiej robić
        taniej, tak, żeby dzieciom smakowało (nie trzeba się wysilać, wystarczy więcej
        posłodzić), wypromować reklamą z panem doktorem i sprzedaż rośnie sad

        • bea-ta Re: od kiedy danonki? 04.11.05, 11:26
          Demonizujecie te serki- same też rekalmujecie jak nalezy mnożąc watki. Zgadzam
          się, że dla małych dzieci obowiązuje specjalny rezim sanitarny, ale w miare
          zozszerzania diety podajemy wiele produktów nie objetych takim rezimem.
          Przykład - pieczywo, kasze dorosłe, owoce, warzywa!I co nie nalezy podawać.
          Po 12mz podajemy twarożek i Danonek jest twarozkiem. jesli dziecko jest otyłe
          tzn. waga i wzrost nie sa w tym samym lub sąsiednik kanale na siatce centylowej
          to możemy darowac sobie danonki i wszelki słodkości. Naprawde dziewczyny nie
          demoznizujcie i nie przesadzajcie, wszystko z umiarem po 12mz mozna podać.
          Slodkośc Danonka nie odbiega słodkościa od gotowych deserów naszych firm
          produkujacyh specjalnie dla niemowląt. Polecam sprawdzić, przekonacie sie same.
          Zaś co do barwników to radze sprawdzic jakie zawiera i zajrzec do rozp.
          Ministar Zdrowia - gdzies nawet go na tym forum publikowałam - nic strasznego-
          kurkuma - uzywana do makaronu. Nie dajecie makaronu ?Ryboflawina - wit B -
          zielono-żółty barnik.Każda przesada jest nie wskazana. napewno nie podałabym
          niemowlęciu, zaś co do niemowlat po 12mz nie mających problemów z nadwaga
          naprawde w rozsądnej ilości nie ma problemu. Beata
          • abosa Re: od kiedy danonki? 04.11.05, 12:31
            Tu nie chodzi o demonizowanie, ale o zdrową przeciwwagę dla głosów w stylu: "ja
            daję od 6 miesiąca i nic mu nie jest";
            Gdyby nie głosy "przeciw" powstałoby pewnie takie kółko wzajemniej adoracji,
            przechodzącej w licytację, kto da wcześniej.
            Jedyne, co chciałabym osiągnąć, dopisując się do kolejnych wątków w tym temacie
            to to, żeby założycielka dostała nieco więcej informacji, a nie tylko "daj, nic
            mu nie będzie, moja koleżanka dawała i też nic dziecku nie było, ...";
            Dla mnie wystarczającym argumentem na NIE dla danonków itp. (bo tak naprawdę to
            dotyczy większej grupy produktów) jest to, że są:
            1. produktem wysokoprzetworzonym,
            2. przesłodzone,
            3. wynikające z 2.: przyzwyczajają dziecko do słodkiego, upośledzają zmysł
            smaku: to co niesłodkie przestaje smakować,
            4. sprzyjają otyłości (ze wzglądu na zawartość cukru powinny być traktowane na
            równi ze słodyczami, natomiast uchodzą za 'posiłek'),
            5. przeznaczone dla trzylatków i starszych,
            6. reklamowane w sposób wprowadzajacy w błąd;
            Moje dziecko ok. roku zostało poczęstowane bakusiem, ze względu na okoliczności
            nie protestowałam, inna sprawa, że mała nie chciała tego jeść. Chyba ze dwa
            razy spróbowała parówki (w sumie kilka kęsów). Piszę to po to, by wyjaśnic, że
            ja nie mam obsesji. Bywają różne sytuacje, do każdej trzeba się jakoś
            dostosować, choćby po to, by kogoś nie urazić. Ale świadomie, systematycznie
            nigdy tym dziecka karmić nie będę, ponieważ jestem przekonana, że dziecko,
            zwłaszcza małe należy odżywiać, przy okazji stymulować zmysł smaku. Danonki nie
            służą ani jednemu, ani drugiemu.
            • bea-ta Re: od kiedy danonki? 04.11.05, 13:48
              To tez i ja to pisałamsmile Niemowleciu bym nie podała, tak samo jak wędlin
              sklepowych, parówek itp. Po 12mz w miare jak dieta dziecka przypomina diete
              dorosłego, ale diete lekkostrawną ( bo to nie to samo) zgadzam sie, że dziecko
              może jeśc wszystko w rozsądnej ilości. Owszem podaje Danonka, czy Bakusia( te
              wydają sie mi lepsze w smaku, ale to nie o moje upodobania chodzi) ale jest to
              przekąska raz na jakis czas. Co do przesłodzenia produktów także tych dla dzieci
              to niestety jest to wyrazne nawet w produktach BOBO VITY czy Gerbera- próbował
              ktos kaszke jogurtowa z czyms tam dla starszych niemowlat cos po 10mz. czy te
              kaszki w torebkach? Koszmar dla mnie i slodsze od spornego Danonka, dlatego nie
              mozna go demonizowac i ma nie wiecej czy nie mniej konserwantów czy innych
              dodatków które podajemy z biegiem czasu sarszemu niemowlęciu i dziecku, wiec bez
              przesady. Jogurty naturalne, kefir, pieczywo, smietane, przeciez dziecko może
              jeśc juz prawie wszystko z wyjatkiem smazonego, wędzonego, grilowanego itp.
              Czytam zawsze satrannie etykiety, ale czy wiadomo ile w nich prawdy jest i co
              faktycznie podajemy dziecku i czy np. chleb nie zawiera więcej ulepszaczy,
              spulchniaczy i tp. dodatków i bardziej nie szkodzi niz ten nieszczęsny Danonek?A
              nie każdy ma czas piec w domu, zreszta wypadałoby mając dziecko kupic dzialke i
              prowadzic hów zwierzat i ogród warzywny. Cukier w diecie nie jest zabroniony,
              ale maja to byc rozsadne ilości i po wczorajszym artukule w jakimś madrym
              poradniku wyczytałam, że 2 łyżeczki lub 4 kostki czekolady( nie ma znaczenia
              gorzka czy mleczna). Nie jestem przeciwniczka bakusiów, danonków, parówek itp
              jesli nie jest to regularne zastepstwo racjonalnego, pełnowartościowego posilku.
              Dzieci odzywiamy to prawda , nie karmimy jak kaczki hodowlane. Piszesz o
              danonkach, a bezkarne podawanie duzych ilości bobofrutów czy deserów
              niemowlęcych czy to nie sprzyja otyłości, braku apetytu, biegunkom ( mama dziwi
              sie, że dziecko nagle zbyt często się załatwia, a to nadmiar cukru w diecie przy
              niewłaściwej podazy tłuszczu, którego niepotzrebnie sie tak wszystcy boją)a
              wszystko w oparciu o produkty dla niemowlat, nie wysokoprzetworzonych,
              specjalnie przygotowanych zgodnie z zaostrzonym rezimem itp. Mozna dac bakusia
              czy inny serek, ale nie jako mode, bo inni daja , ale jako deser( że nalezy
              zaliczyc do slodkości zgadzam się - dlatego u nas jest to podwieczorek, który u
              roczniaka ma byc lekka przekaską) sporadycznie i jak pisałam nie faszerujemy
              słodkościami dzieci bez względu na wiek jesli waga nie jest proporcjonalna do
              wzrostu.
              Reklama nie wprowadza w błąd - jest tam zwiazek wapnia ten sam który dodaje sie
              do mleka modyfikowanego zaś dzieci na spocie rekl. to 3-latkowie a nie
              niewmowlęta jak w reklamie kaszki Nestle - gdzie "prezes jest zadowolony"smile
              Poza tym wszelkie tabele, normy, zalecenia to tylko zalecenia a nie dogmaty,
              kiedys diete rozszerzano po 4 tyg. zycia i tez bylo dobrze, ja wychowałam sie na
              mleku krowim z 5 łyżkami cukru dla smaku i nie jestm osoba otyła i nie mam
              cukrzycy. Nie bylo mowy o sloiczkach a mama narobiła manny na mleku i hej z
              butla do dziecka, ale poniewaz mamy postep także w medycynie, robione sa coraz
              nowsze badania kliniczne, znamy lepiej funkcjonowanie ludzkiego organzimu
              powstału pewne zalecenia, którymi mozna ( ale nie trzeba slepo) kierować się.
              Ważne jest reakcja dziecka i nasza intuicja ( nie nasladownictwo)Np. sprawa
              podawania glutenu jest dyskusyjna, bo podając po 10mz mozne dziecko nie
              manifestowac objawów takich jakie by miał w młodszym wieku, a postac celiakli
              może byc ukryta i robimy krzywde dziecku nie wiedząc o tym( opinia
              gastroenterologa).Pewne nawyki wynosimy ogólnie z domu - dzieci rodziców otyłych
              z reguły więcej jedza i tez sa otyłe. Mój syn poznawał wszystkie smaki, staram
              sie wybierac rozsądnie owoce, warzywa, rózne rodz. mięs, slodkości, kwaśne a
              mimo to Igor wybiera kwaśne i bardziej smakuje mu graepfrut niz banan, bardziej
              ogórek kiszony niz pudding czekoladowy itp. Zywie syna w bardzo rozsądny sposób,
              z zachowaniem wszelkich zasad obowiązujących dla 17m bąbla i nie mamy problemów
              ze złymi nawykami i mam nadzieje, że tak pozostanie. Syn nie jada słodyczy, bo
              serki czy pudding wydaje mi sie byc wtarczający dla jego wieku podobnie jak
              owoce czy soki.
              Nie mozna byc zbyt konserwatywna, czy Ci sie to podoba czy nie natura stworzyła
              nam kubki smakowe dla slodkiego, kwasnego, gorzkiego i slonego i im mamy
              dostarczyc wrażeń byle nie w nadmiarze, bo kazdy nadmiar szkodzismile każda mama
              odpowiada przed sama soba za opieke w tym zywienie swojego dziecka i uszanujmy,
              to. Oczywiście zlych zachowan nie nalezy pochwalać, ale kazdy jest kowalem swego
              ( dziecka ) losusmileB.
              • kagorek Re: od kiedy danonki? 05.11.05, 21:11
                strasznie to długie smile
                a pisał ktoś o tym ze tecudownie produkty spożywcze z zadziwiajaco długim terminem przydatmości do spozycia sa zwyczajnie napromieniowane? ja tam z geigerem po sklepie nie chodze, ale jak cos ma sie nie psuc przez dwa mies... a sama pamietam za kumuny joguty maialy termin przydatnosci 48 godz... to co. tak nam sie polepszylo, ze teraz sie nie psuje? aha, ponizej jakiejs tam dawki promieniowania nie ma obowiazku umieszczac info na opakowaniu, i, jeszcze, "byle " mleczarni w jakims tam np. kluczborku na pewno nie stac na takie akcje, jak wielkiego koncernu...a polepszacze, konserwanty i aromaty pochodza z tego samego źródła, bo w kraju jet tylko jedna firma która to robi, nawiasem mówiąc , to samo dla przem. kosmetycznego i spożywki...
            • nacia77 Re: od kiedy danonki? 07.11.05, 11:54
              Pytanie autorki brzmiało od kiedy Danonki? a nie czy dawać wogóle Danonki wink
Pełna wersja