Dodaj do ulubionych

Reakcja na wprowadzenie marchewki

27.01.09, 09:51
Witam,
mam problem z moim synkiem. Po 6 dniach od wprowadzenia pierwszej nowości,
marchewki Bobovita, dziecko dostało drobnej wysypki na buzi. Kupki robi ok,
gęste jak plastelinka, marchewkowe. Do tego od 3 dni doszły koszmarne kłopoty
ze snem. Dzieć budzi się co godzinę w nocy i nie może zasnąć bez cyca. Jak śpi
to się strasznie rzuca. Czy to mogą być objawy nietolerancji marchewki???
Rozumiem wysypkę, ale kłopoty ze spaniem??? Czy ktoś miał taki przypadek???
Pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • anna2104 Re: Reakcja na wprowadzenie marchewki 27.01.09, 10:42
      JA miałam bardzo podobnie, od 1,5 miesiąca walczymy z alergią.
      Wysypka na buzi brzuszku a potem na całym ciałku. Bardzo swędząca.
      Moj pediatra stawia na białko lub MARCHEWKĘ.Dlatego teraz moja
      córeczka jest na Nutrimigenie i cycku (ja nie jem nic białkowego i
      marchwi)no i małej nie wolno dawać marchwi. Wszystko zaczęlo się gdy
      zaczełam rozszerzać dietę właśnie o marchew i jabłko. Dawałam małej
      Bobovity - jabłko z marchewką, no i po paru dniach zaczeło się.
      Teraz już z tego wychodzimy ale trwa to bardzo długo (intensywne
      leczenie, nawilżanie skóry itp)
      powodzenia
      • alioszka1 Re: Reakcja na wprowadzenie marchewki 27.01.09, 11:00
        moja mala tez miala uczulenie (krostki na buzi) na marchew wiec zastapilam ja dynia a teraz juz ma 8 miesiecy i powoli znow daje jej marchew jako dodatek do zupek i narazie bez problemow smile
    • annubis74 Re: Reakcja na wprowadzenie marchewki 27.01.09, 11:26
      gęste marchewkowe kupy o konsystencji plasteliny są akurat
      prawidłowe. Marchewka "zagęszcza" kupę dlatego nie nalezy podawać
      jej w nadmiarze. Bardzo mało prawdopodobne by wysypka była to
      spowodowana nietolerancją marchewki, bardziej tego, że w słoiczkach
      bobovity często obok "głównego składnika" znajdują się dodatki.
      Sprawdź skład słoiczka! Kup normalną marchewkę i ugotuj bobasowi
      • schaapje Re: Reakcja na wprowadzenie marchewki 27.01.09, 11:29
        annubis74 napisała:

        > Bardzo mało prawdopodobne by wysypka była to spowodowana
        nietolerancją marchewki

        'bardzo malo prawdopodobne' nie oznacza 'nieprawdopodobne'
        alergia na ryz tez jest bardzo mało prawdopodobna, a moje dziecko ją
        ma

        aczkolwiek zgadzam się, że skład słoiczków KONIECZNIE trzeba
        czytac smile
    • bubinka76 Re: Reakcja na wprowadzenie marchewki 27.01.09, 13:15
      Może spróbować marchewki HIPP? Jest specjalnie ze składników mało
      alergizujących, dla dzieci z podwyższonym ryzykiem wystąpienia alergii?
      Zastanawiam się, czy powinnam całkiem odstawić marchewkę, czy np. zmienić firmę,
      zmniejszyć ilość i obserwować reakcję. A jak sytuacja będzie się utrzymywać to
      dopiero odstawić?? Co radzicie?
      • mamusiaglusia Re: Reakcja na wprowadzenie marchewki 27.01.09, 14:17
        Niee, nie dawaj narazie HIPPA ja własnie dwa tygodnie temu zaczęłam
        rozszerzanie diety mojego 4.5 miesięczniaka od marchewki a potem
        marchewki z ziemniakiem właśnie HIPPA. Zachęciło mnie własnie to, że
        tam nie ma żadnych dodatków(przynajmniej wg.etykiety). Po około 5
        dniach wystąpiły czerwone krostki na buzi i katarek(raczej nie
        infekcja...). Dla mnie ewidentna alergia. Odstawiłam marchew,
        podalam dynię z ziemniakiem - jest wszystko ok. Dziś idę do
        alergologa, zapytam co dalej z tą marchewka - pewnie każe podać po
        dłuższej przerwie znowu.
        • puellapulchra Re: Reakcja na wprowadzenie marchewki 28.01.09, 14:15
          > Niee, nie dawaj narazie HIPPA

          He he he, moja córka uczulona jest na ryż (tak!), czy mam wszystkich
          ostrzegać, żeby nie dawali dzieciom ryżu??? big_grin
          Twoje dziecko uczuliło, a 90% innych dzieci nie uczuli.

          A odpowiadając autorce wątku - moja córcia po marchewce miała
          rzadkie kupy, bolał ją brzuszek. Jakaś wysypka ciągle jest, pomimo
          eliminacji, przeróżnych maści i kuracji - czy to po marchwi, nie
          wiem. WYbieramy się do alergologa.
          • mamusiaglusia Re: Reakcja na wprowadzenie marchewki 28.01.09, 14:28
            nie chodziło mi konkretnie o HIPPA tylko o powtórne podanie marchwi
            czyli o nieeksperymentowanie na dziecku za pomoca marchwi od coraz
            to nowych producentów. Jeśli wystąpiła alergia to trzeba odstawić
            radykalnie na jakiś czas i koniec. Nie wiem po co sie
            czepiasz...dziewczyna pyta o radę...więc radzę wg swojej najlepszej
            wiedzy...podyskutuj w innym wątku o ryżu skoro masz doświadczenie a
            nie o marchewce gdzie nie podajesz konkretów ok?
        • bubinka76 Re: Reakcja na wprowadzenie marchewki 28.01.09, 19:51
          Jednak dałam marchewkę Hippa, bo rzeczywiście może to ryż... Po 2 dniach nie
          obserwuję pogorszenia wysypki. Wiadomo też, że nie zejdzie tak szybko - u nas
          trwa to zwykle około 2 tygodni do całkowitego zniknięcia krostek. Ponieważ
          oprócz wysypki nie dzieje się nic innego - spytam jutro przy okazji pediatrę, co
          myśli o odstawieniu i podaniu czegoś innego.
          Ostatnio taką wysypkę dzieciak miał, jak zjadłam pomidora i paprykę, ale to było
          2 miechy temu. Potem ponownie próbowałam pomidora i już nic nie wyskoczyło mu na
          buzi. Pytanie brzmi: czy ta wysypka na pewno jest po marchewce? Może to zbieg
          okoliczności, a ja zjadałam coś z konserwantami, coś od innego producenta, może
          kropione jabłko? Ciężko to jednoznacznie stwierdzić.
    • nom.ika Re: Reakcja na wprowadzenie marchewki 27.01.09, 15:46
      też mam podejrzenia co do marchewki,ale na razie jestem w
      fazie "eksperymentów"
      • anna2104 Re: Reakcja na wprowadzenie marchewki 28.01.09, 12:19
        Ja próbowałam oprócz Bobovity również marchwi gerbera i również
        zaczeło ją sypać. Tylko nie wiem czy wówczas ja sama nie jadłam
        prztworów mlecznych (a mała na cycu). To były początki rozszerzania
        diety i tak z lekarzem trochę w ciemną strzelaliśmy. Generalnie mała
        teraz jest na Nutrimigenie i zero marchwi w zupkach, ja ponieważ
        jeszcze trochę cycka daję, również nie jem marchwi i nc mlecznego.
        Alergia bardzo wolno schodzi...czasami zastanawiam się czy w ogole
        zejdzie....a może daję jej coś co ją cały czas uczula.
    • kamisa7 Moja miała alergię na marchew 28.01.09, 21:09
      Długo a objawiało się to zaparciami i suchą, czerwoną skórą na policzkach i z
      czasem coraz dalej sie to rozszerzało(takie czerwone suche placuszki). Zrobiłam
      testy z krwi jak miała 9 miesięcy i wyszła m.in. marchew, zimniak i seler czyli
      składniki codziennych zupek. Pomogło odstawienie na kilka miesięcy. Teraz je
      wszystko. Testy te sa mało miarodajne i drogie, lecz na ówczas byłam
      zdesperowana i chciałam jej pomóc. Zaparcia zniknęły i policzki lukrowane też.
      • kamisa7 Re: Moja miała alergię na marchew 28.01.09, 21:10
        Od niedawna pojawiły sie słoiczki"białe"( jak je nazywam), czyli bez marchwi.
        Moja je uwielbia.
    • bafami Re: Reakcja na wprowadzenie marchewki 28.01.09, 21:19
      Tak czytam i czytam wasze posty... i mam jedno spostrzeżenie. Za
      bardzo panikujecie. Mój syn miał na twarzy takie dziwne plamy,
      skojarzyłam to z marchewką i jabłkiem, więc odstawiłam. Nie
      schodziły. POszłam do alergologa - stwierdził skazę białkową i
      alergię na marchew. Zalecił dietę i po zaniku zmian prowokację
      (czyli podanie marchwi i po kolei innych podejrzanych składników).
      Plamy po sterydach zniknęły, marchewka podana - pojawiają się plamy.
      Idę do innego alergologa - super extra lekarz o znanej renomie - i
      co?? To nie jest żadna alergia ani skaza białkowa tylko jakaś
      drożdzyca skóry. Na moje pytanie, czy to może być marchewka - może
      ale nie musi, bo zmiany na to nie wskazują. Mój syn ma 5,5 miesiąca -
      zdaniem mojej lekarki nie trzeba odstawiać alergenu karmiąc
      piersią, ponieważ jelita dziecka są już na tle szczelne, że nie
      przenika (te śladowe ilości w mleku) do organizmu dziecka. Dziecku
      natomiast marchwii nie podawać, po ustąpieniu zmian skórnych wykonać
      prowokację najpierw marchwią gotowaną potem surową.

      Zmierzam do tego, aby:
      - nie katować się bezsensownie dietą (ja przez miesiąc myślałam, że
      mały ma skazę)
      - podejrzewając alergię u dziecka zwracać uwagę na to co mu się
      podaje, czyli podawać sloiki jednoskładnikowe, czytać uważnie
      etykiety, bo często sloiki zawierają sok np. jablkowy czy
      winogronowy a dziecko własnie na to może być uczulone a nie na
      marchewkę, uważać na seler bo uczula na maxa
      - kiedy wystąpi alergia poczekać do zejścia zmian skórnych i
      spróbować jeszcze raz.

      W moim przypadku było tak, że wprowadzanie nowości zbiegło się z
      chorobą skóry, tak więc dla pewności marchewka jest odstawiona, ale
      już nie umiem się doczekać, żeby sprawdzić na 100% bo znaleźć słoik
      bez marchwi graniczy z cudem.
      • kamisa7 Re: Reakcja na wprowadzenie marchewki 29.01.09, 10:07
        No co ty jest ich pełno...w Warszawie bynajmniej...jak nie to gouj bez marchwi
        jest tyle innych warzyw. Poza tym sa sklepy internetowe i wyślą ci co zechcesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka